Rowerzyści, chodniki są miejscem dla pieszych [...

    • i-meadow Rowerzyści, chodniki są miejscem dla pieszych [... 26.05.13, 11:41
      A ja należę do wszystkich tych grup jednocześnie: pieszy, rowerzysta, kierowca - i uważam, że podejście autora listu jest słuszne. Tyle samo idiotów można znaleźć w każdej z trzech grup, nie ma co liczyć, że wszyscy nauczą się empatii, czy będą uważać, patrzeć na znaki itp. Sukces tkwi w dobrym, prostym i funkcjonalnym projekcie, żeby maksymalnie uniemożliwić popełnienie błędu czy głupoty.
    • krak111 Rowerzyści, chodniki są miejscem dla pieszych [... 26.05.13, 11:50
      Pełna zgoda z autorem tekstu. Chodniki są do chodzenia. Tworzenie tzw. ścieżek rowerowych przez wydzielanie ich z drogi przemieszczania się pieszych było błędem, który stworzył konflikt. Nie tylko ograniczono miejsca spacerowe, ale i zmniejszono poczucie bezpieczeństwa pieszych. Rowerzysta, niestety, tak samo jak i pieszy często wchodzi nie na swój pas, bo podział tych dróg jest tylko pozorny. Tak samo niebezpiecznie jest chodzić pieszemu po chodniku sąsiadującym z ścieżką rowerową, jak rowerzyście poruszać się po jezdni z wytyczonym na niej pasem dla rowerów. Dlaczego? Taka jest kultura naszego społeczeństwa. Kto silniejszy, ten lepszy. Na chodniku silniejszy jest zawsze rowerzysta i nawet z nim nie porozmawiasz, bo gdy coś się stanie, to przecież ma koła, a ty tylko nogi i często leżysz. No cóż: dzieci na smycz, pieski na ręce, bo i smycz nie pomoże, starcy do domów, bo rowerzyści mają swoje prawa i nie wszyscy zachowują się źle. A tak naprawdę to ktoś nie pomyślał każąc pieszym w naszym mieście latać. Gdzie nie ma ścieżek dla rowerów, tam są źle zaparkowane samochody i do muru go, do muru - i już.
    • galtomone W pełni się zgadzam z listem!!! 26.05.13, 11:57
      Jezdziłem w Niemczech po chodniku I nikt nie robił z tego problem. Oczywistą dla wszystkich myslacych ludzi (to tylko u nas głupota I egoism sa tak wielkie, ze o zdrowym rozsadku nikt nie pamieta) sprawa jest to, ze jak jade rowerem z A do B to jade ulica. Moge jechac szybciej I bezpieczniej dla wszystkich.
      Jak siedze na rowerze I w tempie spacerowym sie tocze, np. jadac obok pieszego z ktorym rozmawiam, ogladajac widoki w prarku, czy jadac obok drugiego roweru to powinienem moc jechac chodnikiem.
      Oczywistym jest wtedy tez dla mnie fakt, ze to ja mam uwazac na pieszych a nie oni na mnie.

      Dlaczego nie moze byc po prostu normalnie?
      Dlaczego policja (patrole w miescie, na drogach) nie sluza pomoca obywatelom tylko "poluja". Nigdy nie zapomne jak jadac za policja w niemczech patrol nagle sie zatrzymal, wlaczyl koguta (od razu myslalem, ze to ja cos zrobilem nie tak I zaraz beda do mnie strzelac), wysiadlo dwoch panow I uprzatneli kawalek ulicy bo spadly galezie I mogly stanowic zagrozenie/utrudnienie na drodze. Skonczyli, usmiechneli sie do mnie I pojechali dalej.

      Dlaczego w Londynie mogla raz na poltora orku pojawic sie na mojej ulicy policja odwiedzajac mieszkancow z pytaniami czy wszystko jest OK, ze oni sa dla nas, ze gdyby cos sie dzialo to tu jest posterunek, a w takich sprawach to lepiej dzwonic tu, itd... itd... W PL patrol policji rzadko widuje na ulicy.
      A jak juz widze dwoch idacych panow to robia wszystko, zeby nie widziec zle zaparkowanych aut, kup smieci, ktorymi wiele tygodni nikt sie nie interesuje, itd.... odwalic swoje kolko na dzielnicy, I do domu.
      • distefano5 Dlatego nie może być normalnie ! 26.05.13, 12:09
        @:galtomone napisał:

        > Dlaczego nie moze byc po prostu normalnie?

        Dlatego nie może tak być że jesteśmy innym społeczeństwem a najdziwniejsze jest to że jak znajdziemy się za granicą stosujemy się do tamtejszych przepisów i zwyczajów.

        Po prostu nie umiemy we własnym domu, Polsce, przestrzegać przepisów i zachowywać się jak należy.
      • Gość: gsfssf Re: W pełni się zgadzam z listem!!! IP: *.sta.asta-net.com.pl 26.05.13, 12:09
        Z ta jazdą po chodniku nie mogę się do końca zgodzić. Bo niestety Polacy nie są gotowi na ten przywilej, a nasze chodniki - tym bardziej. Nie wiem jak jest w Warszawie czy innym dużym mieście, ale w moim małym chodniki są wąskie, często krzywe/dziurawe, a rowerzyści pędzą po nich, nie racząc nawet zadzwonić. Efekt jest taki, że trzeba co jakiś czas uskakiwać przed pędzącym rowerem. I w takich sytuacjach ludzie zaczynają się wkurzać na siebie.

        Niedawno zmieniły się też chyba przepisy dot. jazdy rowerami obok siebie po jezdni. Raz trafiłam na taką grupę - tarasowali połowę jezdni. Nie szło ich ominąć, a jazda w tempie 30km/h poza terenem zabudowanym jest bezsensowna. Do tego rowerzyści co chwilę nawzajem się wyprzedzali - jak gdyby byli na wyścigu. A za nimi sznurek aut...
    • klymenystra Rowerzyści, chodniki są miejscem dla pieszych [... 26.05.13, 11:57
      Serio? Pieszy to funkcjonalny analfabeta i się nie zna na znakach drogowych? To może też nie obowiązują go zebry, sygnalizacja świetlna i inne tego typu wymysły?
      • Gość: qqq Re: Rowerzyści, chodniki są miejscem dla pieszych IP: *.dynamic.chello.pl 26.05.13, 12:52
        Tak trudno zrozumieć treść listu ? Zebry i sygnalizacja są poza chodnikiem, oddzielone od niego krawężnikiem, który pozwala zorientować się, że zmieniają się warunki. Dodatkowo zebra i sygnalizator to nie są znaki drogowe.
        • Gość: msu2krk Re: Rowerzyści, chodniki są miejscem dla pieszych IP: *.dynamic.mm.pl 26.05.13, 20:49
          zebra to znak poziomy a swiatłą to sygnalizatory, też znaki.
          poczytaj kodeks zanim coś tak głupiego napiszesz...
    • kuruteku sciezki przy chodnikach.. 26.05.13, 12:00
      "Inna sprawa, to pretensje do matek z dziećmi, które nie potrafią dopilnować dzieci. Ten problem wynika z popełnienia błędu, jakim jest budowa ścieżek rowerowych na chodnikach."

      Ciekawe czy taki argument by przeszedł gdyby dzieci wybiegały na ulicę - bo przecież są też chodniki wzdłuż ulic. Jakoś tam matki dziecko potrafią upilnować.
    • Gość: FIKATO Co za bzdury. IP: *.dynamic.chello.pl 26.05.13, 12:22
      Buraki na rowerach są groźniejsze niż pieszy burak. Mam samochód, rower i nogi. Najbardziej zagrożony się czuje na chodniku pomiędzy rowerzystami. Tak samo samochody zabierają wszędzie chodniki. Pieszy stał się wrogiem chodnika. Nie przeszkadza mi pieszy na ścieżce rowerowej gdy nią jadę, wystarczy ominąć. Gdy muszę jechać chodnikiem jadę tak aby nikt nie miał z tego tytułu dyskomfortu, nie parkuje na chodnikach samochodu, gdy mam prawo skrętu nie puszczam nigdy rowerzysty jadącego przez przejście dla pieszych.
      • Gość: ja Re: Co za bzdury. IP: *.ists.pl 26.05.13, 12:33
        Prawo skrętu wymaga zatrzymania się przed czerwonym światłem i dopiero późniejsze ruszenie po upewnieniu się, że nikomu krzywda się nie stanie.
        Poza tym jeżeli rowerzysta już przejeżdża przez przejście dla pieszych, to powinien zatrzymać się przed przejściem, rozglądnąć się i dopiero ruszyć.
        • Gość: ? Re: Co za bzdury. IP: *.tktelekom.pl 27.05.13, 12:47
          Rowerzysta powinien zsiąść z roweru i przeprowadzić go przez przejście dla pieszych, tak mówią przepisy!
          • Gość: RJW Re: Co za bzdury. IP: *.adsl.inetia.pl 27.05.13, 14:02
            Przepisy głupie, które niwelują zalety roweru. Sprowadzają go do roli zabawki do prowadzenie, a rowerzystę do wsiadającego i zsiadającego na przemian. W jakim celu? Nie wiadomo!
    • Gość: ekspert Piesi, ścieżki nie są dla was, k***a mać! IP: 31.172.188.* 26.05.13, 13:09
      Jasne, to że komuś się nie chce rozejrzeć dookoła, żeby sprawdzić czy przypadkiem nie jest na ścieżce to nie jest żadne usprawiedliwienie. Ale jasne, idzie taka prukwa jedna albo inny jełop, który myśli, że jest wielkim hrabią i nie chce mu się nawet zrobić pięciu kroków dodatkowo, żeby zejść na chodnik.
      A jeśli ktoś "nie widzi", ze jest na ścieżce, to proponuje pilną wizytę u okulisty, może mu pomoże. I tyle w temacie.
      • Gość: zet Re: Piesi, ścieżki nie są dla was, k***a mać! IP: *.dynamic.chello.pl 26.05.13, 13:31
        Jak tu niektórzy twierdzili po mieście chodzą sami niewidomi i nie można wymagać aby orientowali się po czym idą.
        • Gość: zzzz Re: Piesi, ścieżki nie są dla was, k***a mać! IP: *.ssp.dialog.net.pl 26.05.13, 13:33
          Orientują się. Idą po chodniku. Mogą nie zauwazyć, że na chodniku nagle jest jakiś zamazany znak roweru lub poczerniałe pokolorowanie. Wynocha bandziory z chodników, ok!
    • Gość: kuki Dobrze powiedziane IP: *.zax.pl 26.05.13, 14:09
      Chodniki na wielu ulicach zostały zwężone po to żeby zrobić drogę dla rowerów i teraz nie da się iść w dwie osoby obok siebie. Rozumiem gdyby brakowało miejsca, ale wzdłuż al. Pokoju, czy Kocmyrzowskiej są jeszcze 3-4 metrowe pasy zieleni, więc czemu wydzielono drogę dla rowerów kosztem chodnika, a nie bezpiecznie oddzielono jej jak osobny ciąg bliżej jezdni?
      • Gość: uchc Re: Dobrze powiedziane IP: *.ssp.dialog.net.pl 26.05.13, 14:16
        Bo pieszy to najslabszy element ruchu w mieście. Powinnismy chodzić po chodnikach nieco uzbrojeni - w laski z okuciami, kijkami do wędrówek i wymachiwać nimi swobodnie. Na chodniku nam chyba wolno? A że się przewróci rowerzysta? A że samochód zarysujemy? Przez nieuwagę, nie spodziwaliśmy się ich na chodniku.
        Dzieciaki powinny tylko do 6 lat,moim zdaniem mieć prawo jazdy na rowerkach, nie do 10. Też są niebezpieczni dla pieszych,zwlaszcza starszych, niepełnosprawnych, innych dzieci, zwłaszcza małych.
        • Gość: Ja Re: Dobrze powiedziane IP: *.dynamic.chello.pl 26.05.13, 17:53
          W takim razie, rowerzyści powinni mieć krótkie ciupaski i jak tylko wleziesz na DDR.... A wleziesz, wnosząc po Twoim samozachwycie. Kierowcy natomiast powinni mieć na dachach pomontowane CKMy i spróbuj tylko, bęcwale, przejść w niedozwolonym miejscu, albo na czerwonym.

          Myśl, potem pisz. Jak masz trudności z tym pierwszym, nie bierz się za to drugie.
        • Gość: Tak Re: Dobrze powiedziane IP: *.tktelekom.pl 27.05.13, 09:21
          Niestety przez nieuwagę różne przykre niespodzianki zdarzyć się mogą i pewnie będą do czasu, aż rowerzyści znikną z chodników!!!
          • Gość: RJW Re: Dobrze powiedziane IP: *.adsl.inetia.pl 27.05.13, 13:50
            Tego typu myślenie niczego nie rozwiązuje. Wskazuje tylko na to, że ktoś nie jeździ na rowerze i ma gdzieś innych ludzi. Myślenie życzeniowe.
    • balusz Rowerzyści, chodniki są miejscem dla pieszych [... 26.05.13, 14:21
      Dokładnie jest tak jak autor listu pisze, brawo
    • Gość: RJW Rowerzyści, chodniki są miejscem dla pieszych [... IP: *.adsl.inetia.pl 26.05.13, 14:50
      NIe mozna traktować roweru prosto jak pojazd drogowy, co jeździ po jezdni (uparcie nazwyanej ulicą, bo widać ludzie nie rozumieją tego słowa - nawet redaktorzy) z założenia. Radzę poczytać moje teksty tu: eksploatyka.blox.pl/tagi_b/490/rower.html
      • Gość: nnnoop Re: Rowerzyści, chodniki są miejscem dla pieszych IP: *.ssp.dialog.net.pl 26.05.13, 15:16
        Oczywiście,nie można znakami zmuszać rowerzystów do jazdy ścieżkami rowerowymi. Zgadzam się, ale jako pieszy zabraniam ci jazdy po chodniku, ktory jest przeznaczony dla pieszych. Możesz więc: jeździć po drogach rowerowych, jezdniach jakichkolwiek lub nie jeździć wcale. Wybór należy do ciebie. Znak cię nie zmusza ale daje prawo do jazdy drogą dla rowerów. Logiczne?
        • Gość: jml13060 Re: Rowerzyści, chodniki są miejscem dla pieszych IP: *.dynamic.chello.pl 26.05.13, 16:02
          Dwa pytania.

          Czy nie jest tak, że jeżeli wzdłuż jezdni jest wyznaczona ścieżka rowerowa, to rowerzysta nie może jechać po jezdni, bo popełnia wykroczenie ?

          Co z samochodami parkującymi na chodnikach i ścieżkach rowerowych ? Widziałem liczne takie przypadki.

          Chodniki są dla pieszych.
        • Gość: RJW Re: Rowerzyści, chodniki są miejscem dla pieszych IP: *.adsl.inetia.pl 26.05.13, 21:50
          Nie wiadomo o czym ten tekst i do kogo. Zabranianie wychodzi bardzo dobrze w każdym razie. Tyle, że nieskutecznie.
    • Gość: Arcybiskup Od kiedy obowiązkowe OC dla rowerzystów? IP: *.dynamic.chello.pl 26.05.13, 16:35
      j.w.
    • Gość: Arcybiskup. Od kiedy obowiązkowe OC dla rowerzystów?? IP: *.dynamic.chello.pl 26.05.13, 16:36
      j.w. .
      • Gość: Prymas Re: Od kiedy obowiązkowe OC dla rowerzystów?? IP: *.multi-play.net.pl 26.05.13, 16:38
        Od momentu, kiedy naprawdę będziesz arcybiskupem :)
    • Gość: Ania Rowerzyści, chodniki są miejscem dla pieszych [... IP: *.ghnet.pl 26.05.13, 18:03
      Piszta se co chceta, ja i tak jezdze po chodnikach :) I oczywiscie nie do pracy tylko rekreacyjnie :)
    • Gość: aleale Re: Rowerzyści, chodniki są miejscem dla pieszych IP: *.dynamic.chello.pl 26.05.13, 19:20
      Popieram, chodniki są dla pieszych, a lobby rowerowe niech przestanie dyktować warunki, trochę więcej kultury rowerzysci
    • Gość: Autor listu Rowerzyści, chodniki są miejscem dla pieszych [... IP: *.dynamic.chello.pl 26.05.13, 19:26
      Dzień Dobry

      Jestem autorem tego listu. Niestety, nie podoba mi się tytuł pod którym został on zamieszczony, gdyż jest całkowicie sprzeczny z tym co zawarłem w liście.

      Wcale nie wyganiam rowerzystów z chodników, jak sugeruje tytuł. Wręcz przeciwnie, o czym niejednokrotnie wspominam. Dzielę jazdę na rowerze, na taka która ma być przyjemną rekreacją i taką, która ma być alternatywa dla samochodów. Uważam, że nikomu nie zagraża rowerzysta, jadący spokojnie i powoli po chodniku. Tak też jest wyraźnie napisane w samym liście.

      Sporo osób zarzuca mi arogancję, ignorancję i dorzucanie do palącego się ognia, w którym przypala się rowerzystów. W dużej mierze jest to wina tytułu, który wywołuje od razu błędne nastawienie czytelnika. Niestety, również sporo osób nie doczytało listu do końca.

      Proszę więc redakcję o zmianę tytułu, a niektórych z Was, o dokładniejsze zapoznanie się z treścią.

      Pozdrawiam
      • Gość: Zenek Rowerzysta Re: Rowerzyści, chodniki są miejscem dla pieszych IP: *.dynamic.chello.pl 26.05.13, 21:52
        Spoko, spoko, nie znasz internetu? Redakcja zna, więc sprytnie dobiera nagłówek tak, by jeszcze bardziej wzbudzić emocje.

        A poza tym, to popieram to, co napisałeś. Spokojny rowerzysta nikomu na chodniku nie zagrozi. A jeśli komuś się spieszy, to na ddr/jezdnię.
      • Gość: rob Re: Rowerzyści, chodniki są miejscem dla pieszych IP: *.dynamic.chello.pl 27.05.13, 11:05
        A czy jak chodnik jest szeroki to mogę po nim jeździć rekreacyjnie (wolno)motocyklem albo samochodem (np. kabrioletem) podziwiając widoki. Chcesz ustanowić jakiś durny przepis (rekreacyjnie i wolno to wolno) wprowadzający totalny chaos. Wystarczy, że niektóre pańcie usłyszały, że zmieniły się przepisy i można jeździć chodnikiem - nie doczytały tylko przepisu ze zrozumieniem.
        • Gość: RJW Re: Rowerzyści, chodniki są miejscem dla pieszych IP: *.adsl.inetia.pl 27.05.13, 13:56
          I to znowu chorobliwe traktowanie roweru jak ciężkich pojazdów. Bezmyślność.
          • Gość: rob Re: Rowerzyści, chodniki są miejscem dla pieszych IP: *.dynamic.chello.pl 27.05.13, 14:03
            Dla 6-latka idącego chodnikiem "łysy, 85kg na góralu" jest ciężkim pojazdem.
    • Gość: Marek Rowerzyści, chodniki są miejscem dla pieszych [... IP: *.dynamic.chello.pl 26.05.13, 20:06
      Kolejny list bez sensu. Oczywiście, tak jak na drogach wszędzie sa idioci. Mam 50 lat i duzo jeżdżę rowerem. Bardzo często również po chodniku, bo nie ma innej możliwości. Ale wtedy pieszy jest przede mną i to on jest uprzywilejowany. Nie jadę szybko, nie dzwonię dzwonkiem na chodniku, a jak ktoś mi ustapi miejsca- podziekuję. To czego nie lubię, to komunikat do najczęsciej do dziecka- uważaj rower!!. Wtedy dopiero zaczyna się jazda, bo wszyscy zatrzymuja się w miejscu, a dzieci najczęściej wykonuja niesoordynowane ruchy po chodniku. Zasada jest taka- jak jadę za pieszym, to przewiduję jego ruchy i nawet nie wie kiedy go spokojnie ominałem...szanujmy się...i tyle!
      • Gość: miedzy_rondami Re: Rowerzyści, chodniki są miejscem dla pieszych IP: *.gemini.net.pl 27.05.13, 00:04
        Między Rondem Mogilskim a Kotlarskim jest i szeroki chodnik, i DDR. Ale piesi muszą leźć po ścieżce rowerowej. Wyłażą z aut parkowanych koło UM i włażą na DDR, nie patrząc, czy ktoś nie nadjeżdża. Nie wspomnę już o krowach łażących na ścieżce na dolnym poziomie Ronda Mogilskiego - tam to ino dla zasady wjechać w cztery litery jednej, czy drugiej francy, coby zapamiętała, że po DDR pieszy chodzić nie powinien, wręcz nie ma prawa (z wyjątkiem miejsc, gdzie namalowano pasy)
        • Gość: RJW Re: Rowerzyści, chodniki są miejscem dla pieszych IP: *.adsl.inetia.pl 27.05.13, 07:28
          Ja miałem ciężki wypadek z powodu wtargnięcia na ścieżkę takiego. Gdy się zwraca uwagę dostaje się chamskie odpowiedzi nawet od matek i właścicielek rozczulających piesków.
    • Gość: Wacek Rowerzyści i piesi na chodnikach. Dogadają się?... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.13, 09:44
      Caly pomysl o du rozbic;rowerzysci sa zagrozeniem dla pieszych.
      Pieszy na chodniku powinien czuc sie bezpiecznie a krecic sie w kolko,by widziec,czy jakiz rowerzysta go nie najedzie-bedize patrzyl do tylu,taki najedzie go z przodu i ucieknie!!!Rowerzysci to tchorze.Po spowodowaniu wypadkow uciekaja!
      Piesi tez musza na chodnikach uwazac,by sie nie potracac wzajemnie. To jzu wystarczy na dodatek czesc chodnikow zajeta samochodami wiec...piesi chyba powinni latac. Juz nigdzie wyjsc nie mozna! Nerwowo. Napiecie na drodze-najedzie mnie czy nie?potraci?
      Zostane kaleka?
      W Polsce nic sie nie da uporzadkowac. Wszytko jakies wykoslawione.
    • wredna2 Dogadają się?...Wątpię. 27.05.13, 09:48
      Autor ma rację, kierunkowskazy używane przez pieszych byłyby głupie, ale..

      Byłam świadkiem takiej "chodnikowej",

      idzie pieszy chodnikiem, bardzo szerokim, więc dającym możliwość jazdy po nim rowerem/ mogła by tam z powodzeniem być ścieżka rowerowa!!!/ ...za pieszym , z umiarkowaną prędkością, nadjeżdża rower...Nagle pieszy "zmienia pas ruchu" i niemal wchodzi pod koła rowerzysty, ten hamuje i grzecznie mówi" mógłby się Pan obejrzeć zanim ..." czym wywołuje oburzenie pieszego!!! Pieszy potem długo komentuje na głos bezczelne zachowanie rowerzysty!!!

      Wnioski?
      Czyżby pieszy nie zdawał sobie sprawy, że był w niebezpieczeństwie,a i sam stworzył sytuację zagrożenia?

      Może więc jednak i piesi powinni zwracać uwagę na to co się dzieje w okół nich, by szczęśliwie na tą randkę doszli?
      Chodnik jest dla pieszych, zgoda, ale KULTURA jest dla WSZYSTKICH!!!
      pzdr.
      • Gość: rozsądna Re: Dogadają się?...Wątpię. IP: *.tktelekom.pl 27.05.13, 09:52
        CZY TY JESTEŚ KOMPLETNĄ IDIOTKĄ I NIE ZDAJESZ SOBIE Z TEGO SPRAWY, CZY TYLKO ZWYKŁYM HAMEM?
      • tygrysio_misio Re: Dogadają się?...Wątpię. 27.05.13, 10:20
        obowiązuje coś takiego jak bezpieczna odległość wymijania.. skoro chodnik był taki szeroki, że można na nim było zrobić ścieżkę rowerową to był też na tyle szeroki aby bezpiecznie wyminąć

        będąc pieszym nie ma obowiązku oglądania się non stop za siebie.... obowiązek jest patrzenia przed siebie

        w sytuacji którą opisujesz winnym jest rowerzysta... bo nie zachował ostrożności i nie mijał w bezpiecznej odległości

        co ciekawe ten rowerzysta pewnie nie mógł jechać ulicą bo boi się, że samochody mijałyby go z niebezpieczną odległością
        • Gość: Madźka Pieszy na chodniku rządzi IP: 149.156.188.* 27.05.13, 10:37
          Też widzę tu winę wyłącznie rowerzysty, mimo że rowerzystka ;) Na chodniku pieszy jest królem - zapamiętajcie to sobie cykliści psujący innym cyklistom opinie.
        • wredna2 Re: Dogadają się?...Wątpię. 27.05.13, 15:59
          Sadząc po wypowiedzi, tygrysio-misio nigdy nie jeździł na rowerze po miescie;)
      • Gość: rob Re: Dogadają się?...Wątpię. IP: *.dynamic.chello.pl 27.05.13, 10:59
        Powinni jednak wprowadzić egzamin na kartę rowerową - ubyło by takich Pańci które jadą chodnikami tylko po prostej z przekonaniem że teraz można jeździć.
        • Gość: Madźka Re: Dogadają się?...Wątpię. IP: 149.156.188.* 27.05.13, 11:22
          Pańć? Ja tam widzę głównie gimbusów.
    • Gość: rozsądna Re: Rowerzyści, chodniki są miejscem dla pieszych IP: *.tktelekom.pl 27.05.13, 09:48
      Chodnik jest wyłącznie dla pieszych!!!
      Wszelkie skretyniałe pomysły udostępniania chodnika dla rowerów powinny natychmiast zniknąć.
      --------------------------------------------------------------
      ROWERZYŚCI PRECZ Z CHODNIKÓW DLA PIESZYCH !!!
      --------------------------------------------------------------
      Każde nieszczęście, które przydarzy się rowerzyście na chodniku jest zawinione przez niego!
      • wredna2 Re: Rowerzyści, chodniki są miejscem dla pieszych 27.05.13, 09:56
        Niestety, nie jest Pani" rozsądna".
        raczej krótkowzroczna, zła i brak Pani elementarnej kultury zachowania się na forum.
        Już nawet nie chcę myśleć, jak się Pani zachowuje na chodniku w roli pieszej...?;)





        Gość portalu: rozsądna napisał(a):


        > Wszelkie skretyniałe pomysły udostępniania chodnika dla rowerów powinny natychm
        > iast zniknąć.
        > --------------------------------------------------------------
        > ROWERZYŚCI PRECZ Z CHODNIKÓW DLA PIESZYCH !!!
        > --------------------------------------------------------------
        > Każde nieszczęście, które przydarzy się rowerzyście na chodniku jest zawinione
        > przez niego!
    • 1234qwerty Rowerzyści i piesi na chodnikach. Dogadają się?... 27.05.13, 09:59
      Rowerzyści pow. 12 lat jak i samochody powinny zniknąć z chodników ale to tylko marzenia w tej bananowej republice.
      • Gość: AA Re: Rowerzyści i piesi na chodnikach. Dogadają si IP: *.ksi-system.net 27.05.13, 13:15
        Ależ przecież zgodnie z obowiązującymi przepisami NIE WOLNO rowerzystom jeździć po chodniku. Tylko określone WYJATKOWE sytuacje dopuszczają taką jazdę. Samochody też nie mogą jeździć po chodnikach, a parkowanie regulują znaki. WYSTARCZY EGZEKWOWAĆ OBOWIĄZUJĄCE PRZEPISY. Nie czekać aż ktoś za nas coś zrobi, tylko wzywać Policję lub SM gdy widzimy rowerzystę na chodniku, lub gdy auta parkują nieprawidłowo.

        Chodniki stały się niebezpiecznym miejscem. O ile na jezdni wiem czego mogę się spodziewać, to chodnik jest niebezpieczny. Niestety to właśnie przez nieodpowiedzialne zachowanie ROWERZYSTÓW wolę dziecko odwozić do przedszkola samochodem niż przejść się a nim piechotą lub podjechać tramwajem, bo na przystanku tez jest niebezpiecznie dzięki rowerzystom.
    • kflynn Re: Rowerzyści, chodniki są miejscem dla pieszych 27.05.13, 10:17
      Dogadają się? Ależ skąd. Tak samo kierowcy. Nie na darmo uknuło się powiedzenie "kierowcy nienawidzą pieszych, piesi nienawidzą samochodów, ale razem i kierowcy i piesi nie cierpią rowerzystów"...

      Zamarzyła się wszystkim Holandia, tylko wszystkim umyka że Holandia to dekady budowania wzajemnych relacji. A nasi cykliści by chcieli wszystko już, na teraz i od razu. Z taką roszczeniową postawą nie zyskują niczyjej sympatii poza gronem wzajemnej adoracji, co tylko zaognia konflikt a nie go łagodzi by wszyscy z czasem do niego dojrzeli.
    • Gość: Madźka DogadUją się w realu, w gazecie nie IP: 149.156.188.* 27.05.13, 12:24
      W gazetowym forum to chyba nikt z nikim się nie dogaduje...
    • Gość: zacK brawo autor tekstu! IP: 159.50.16.* 27.05.13, 12:34
      tak wlasnie wyobrazam sobie rozsadne podejscie do sprawy. jak ktos chce jechac szybko, przemieszczac sie, to niech jedzie ulica lub osobna sciezka rowerowa, choc najlepiej wyraznei oddzielona (oczywiscie najpierw musi ona powstac), a jak ktos chce powozic sie, to czemu nie chodnikiem? tyle lat byl spokoj i nagle klopot - wiadomo - wiecej rowerow jest obecnie, ale na pewno tez mniej wzajemnego szacunku i cierpliwosci. jezeli ide po chodniku, to wkurzam sie jak rower cos na mnei wymusza (jadac za szybko, w 4 obok siebie, potracajac) ale jesli czuje, ze moge isc swobodnie obok przejezdzajacych rowerow, to NIGDY sie do nich nie przyczepie.
      troche luzu z tym wszystkim i zarazem szacunku do otoczenia, wtedy wszystkim bedzie lepiej
    • zyrol81 Rowerzyści i piesi na chodnikach. Dogadają się?... 27.05.13, 12:39
      Po trochu się zgodzę. Jednak nijako zmuszanie pieszych do czytania znaków jest jak najbardziej uzasadnione. Wyobraź sobie, że nie zmuszasz pieszych aby czytali i poruszali się zgodnie z przepisami. Pieszy więc może wchodzić na ulice w dowolnym miejscu i dowolnym czasie. Skoro pieszy nie musi umieć czytać znaków więc nie interesują go światła i przejścia dla pieszych.
      Z drugiej strony masz rację, że infrastruktura woła o pomstę do nieba. Zygzaczkiem muszą chodzić piesi, zygzaczkiem jeździć rowerzyści. Bo droga rowerowa jest raz z lewej, raz z prawej... Faktem jest, że pieszy zawsze pójdzie najkrótszą drogą. Jeśli akurat ta prowadzi przez DDR to pieszy tamtędy pójdzie. Też uważam, że dłuższą drogę należy przeznaczyć na DDR a krótszą na chodnik.
      No i po ostatnie - jak zamierzasz wprowadzić prawo i rozróżnić co jest rekreacją, a co dojazdem z punktu a do b? Gdy widzisz rowerzystę wiesz co jest jego celem? Czy jedzie właśnie do sklepu czy na przejażdżkę po mieście? A nawet jeśli to równie dobrze można by było wprowadzić takie prawo dla aut lub motorów. Jedziesz na przejażdżkę to jedziesz po DDR lub chodniku. Jedziesz w konkretne miejsce to jedziesz drogą. Tylko jak rozróżnić co jest czym? Zanim więc podasz jakiś pomysł najpierw zastanów się czy jest on możliwy do wprowadzenia. Gdyby było inaczej równie dobrze moglibyśmy pozwolić przekraczać prędkość tym, którzy się spieszą do pracy, a łapać tylko tych którzy jadą za szybko do parku. Nierealne. Albo równe prawo dla wszystkich, albo bezprawie. Bez względu na cel podróży.
      • Gość: rob Re: Rowerzyści i piesi na chodnikach. Dogadają si IP: *.dynamic.chello.pl 27.05.13, 13:08
        jak zamierzasz wprowadzić prawo i rozróżnić co jest rekreacją, a co dojazdem z punktu a do b
        to jest trywialnie proste - jedziesz rekreacyjnie jeżeli masz:
        różowe kalosze
        lub
        różowa czapeczka
        lub
        pelerynka w różowe groszki
        Oznakowanie dobieramy w zależności od pory roku i pogody. Jest to proste, tanie i jednoznaczne. Bez zbędnych ram własnych interpretacji po stronie SM, Policji czy innych urzędasów

        Jak już ktoś napisał jak sama nazwa wskazuje chodnik jest do chodzenia.
        Jeżeli ktoś ma fobie samochodową i boi się jeździć po ulicy to niech odstawi rowerek (tak należy określi pojazd łysego 85kg) i zacznie chodzić po chodniku.
        Tylko proszę bez aluzji do źle zaparkowanych sam. lub pieszych na DDR - chodnik jest do chodzenia
    • pr51 Re: Rowerzyści, chodniki są miejscem dla pieszych 07.09.13, 22:03
      Jak czytam tego typu artykuły, to przypominają mi się klapki na oczy, jakie zakładano koniom, żeby za dużo nie widziały. Tutaj jest taka różnica, że autor listu sam sobie założył takie klapki na oczy i widzi zza nich tylko chodnik. Gdzie się podziali fachowcy, którzy widzą całość? Pas drogowy to pewna wspólna przestrzeń, którą musą poruszać siewszyscy bez wyjątku. Teraz mamy jezdnię, po której ze swoimi klapkami na oczach poruszają się kierowcy samochodów i chodnik, po którym ze swoimi klapkami poruszają się piesi. Mamy jeszczse rowerzystów, którzy jak założą klapki, to w ogóle nic nie widzą, z konieczności zdejmują je i mają wybór między jezdnią a chodnikiem. Jak zaczynająsiędopominać o swoją część drogi, to kierowcy i piesi zaczynają bełkotać o terrorze rowerzystów. Kabaret jakiś, czy co? A rozwiążanie jest stosunkowo proste. Trzeba podzielić się tąprzestrzenią, jaka jest do dyspozycji i nie marudzić, że droga nie jest z gumy, a od tego są fachowcy żeby zadecydowali, gdzie uszczknąć samochodom, a gdzie pieszym. I po prostu egzekwować, żeby niczego źle nie projektowano, nie budowano, a użytkownicy nabyli trochę ogłady, to problemy rozwiążą się same.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja