Gość: wenge
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
29.05.13, 14:29
Sprawa typu "z igły widły". Gimnazjum znajdzie się w systemie, ale pewno w przyszłym roku. Kto za to zapłaci- gmina zapewne, bo dlaczego ma płacić podmiot , którego się do tego zmusza, a umowa z miastem tego nie obejmowała?
Zarówno salezjanki, jak i jezuici nie wykręcali się od przyjęcia dzieci rejonowych.
A zamieszanie takie samo jak z wszystkimi szkołami prywatnymi, w tym kościelnymi, które systemem objęte nie są. Dyrektorzy placówek gminnych i tak do chwili potwierdzenia woli (3 lipca) nie wiedzą czy dziecko trafi do ich szkoły, czy wybierze inną placówkę, bez względu na to czy to dziecko rejonowe czy też nie. Więc jakiekolwiek "planowanie" można sobie w buty wsadzić szczególnie gdy chodzi o szkoły z dołu rankingu.
Widzę, że blady strach padł na kilku dyrektorów i stado nauczycieli, bo tacy jezuici jak stworzą np. 4 klasy 1 (przy wcześniejszym niemalże 0 zainteresowaniu), to mogą samoistnie doprowadzić do "wygaszenia" ze dwóch- trzech szkół.
Stąd "burza w szklance wody" i już drugi artykuł na ten temat, ale gminie przecież właśnie o to chodzi, aby uzasadnić bezcelowość istnienia niektórych szkół.