Walka z bazgrołami na murach: Kraków a inne miasta

IP: *.dynamic.chello.pl 04.06.13, 08:02
Nie da sie malarzom poucinać rąk, może zatem zabrać im spraye... No bo po co normalnemu człowiekowi farba w sprayu...
    • eminey Walka z bazgrołami na murach: Kraków a inne miasta 04.06.13, 08:07
      Kiedy ostatnio zlapano jakiegos graficiarza?

      Bezkarnosc jeszcze bardziej zacheca - stad grafiti mozna zobaczyc w centrum miasta chocby na kosciolach.
      A te poza centrum to nawet nie sa usuwane - mozna najwyzej liczyc, ze jakis inny 'artysta' je zamaluje.
      • Gość: Necro Obciążyć kosztami malowania kluby piłkarskie. IP: 195.85.249.* 04.06.13, 16:06
        Myślę, że jakby obciążyć kosztami malowania wszystkiego co popisane solidarnie oba kluby (niezależnie jaki malunek), to mielibyśmy bardzo czysto.
        • eminey Re: Obciążyć kosztami malowania kluby piłkarskie. 04.06.13, 16:30
          A jaki ich w tym udzial?

          I kogo obciazyc za napis: "ANDRZEJ CH**"?
          • Gość: KTO INNY Re: Obciążyć kosztami malowania kluby piłkarskie. IP: *.dynamic.chello.pl 04.06.13, 22:52
            jak to kogo - GoŁotę
    • Gość: zenek niech cracovia placi za swoje bazgroly IP: *.messagelabs.net 04.06.13, 08:11
      od razu bedzie czysciej. Zeby to co maluja przypominalo graffiti, to sa bohomazy, przedszkolak namalowalby ladniej niz pseudokibice
    • 1kom1 Walka z bazgrołami na murach: Kraków a inne miasta 04.06.13, 08:12
      Magdleno Kurso, po co Florencja czy Trondheim? Trzeba wyslac urzednikow do Rzeszowa, miasta w ktorym trzeba dlugo szukac bazgrolow - tam trzeba zapytac. A odpowiedz na to pytanie moze byc proste: prezydent miasta ktory o nie dba ... , mozna przy okazji sie dowiedziec jak utrzymac czystosc i miec drogi bez dziur.
      • ideefiks Re: Walka z bazgrołami na murach: Kraków a inne m 04.06.13, 13:32
        O co ci chodzi? Dziadek Jatsek też dba.
        Np. w niedzielę śpiewał dla swoich mieszczan piosenki ze sceny na rynku, żeby im było miło... :P
    • Gość: imd rozwiązanie jest proste IP: 77.236.24.* 04.06.13, 08:20
      mam bardzo proste rozwiązania, możecie przekazać do Florencji i Wiednia.
      - puszka sprayu powinna zostać obciążona narzutem i kosztować 40 złotych (10 Euro), hm...a może nawet 50 złotych? (osoby prowadzące działalność gospodarczą czy zawodowo zajmujące się sztuką miałyby zniżki ). Jakby nadal byli chętni na kupowanie, to narzut byłby wykorzystywany do usuwania napisów.
      - usuwaniem napisów powinni zajmować się stróże bezpieczeństwa i porządku na danym obszarze. Zasadniczo to ich wina, że takie wybryki mają miejsce, a sprawcy nie są chwytani.
      - w przypadku złapania wandala, usuwanie napisów spada na niego. Robi to publicznie i w blaskach fleszy z przypiętą kartką "nie będę już niszczyć cudzego mienia".
      • Gość: wojtek Re: rozwiązanie jest proste IP: *.devs.futuro.pl 04.06.13, 10:30
        co do ostatniego podpunktu, to można by mu jeszcze rękę uciąć (dokładnie tę, która malowała). też publicznie, na Rynku
      • Gość: m Re: rozwiązanie jest proste IP: *.multi-play.net.pl 04.06.13, 11:17
        Właśnie. Czemu nie padło rozwiązanie, żeby łapać wandali, karać dużymi grzywnami i obciążyć kosztami przywrócenia elewacji do stanu PIERWOTNEGO.
    • Gość: ww Re: Walka z bazgrołami na murach: Kraków a inne m IP: *.dynamic.chello.pl 04.06.13, 08:24
      nnn
    • Gość: Janek Walka z bazgrołami na murach: Kraków a inne miasta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.13, 08:31
      Bazgrac to sobie taki jeden z drugim powinien na wlasnej chalupie!
      Prosze zgadnac kto by zrobil porzadek w tym problemem?
      A nie gadal,ze sie nie da.
      XXI wiek i nie da sie!
    • Gość: J23 Walka z bazgrołami na murach: Kraków a inne miasta IP: *.zax.pl 04.06.13, 08:33
      Donoszę, problem jest bo nikt się nim nie zajmuje, gdyby ustanowić specjalną komórkę policji to wyłapałaby graficiarzy w jeden miesiąc ! I przykładnie karać, malują jedni i ci sami, poznać ich, przecież to pismo ! Wszyscy poza stróżami prawa wiedzą kto maluje, wystarczy się rozpytać, można wreszcie poczaić się 2 dni przy świeżo odmalowanym murze i gotowe. Minimum zaangażowania, ale do tego musielibyśmy mieć Prezydenta a nie Majchrowskiego.
    • Gość: ehehehehe Re: Walka z bazgrołami na murach: Kraków a inne m IP: 194.205.13.* 04.06.13, 08:36
      podnieść ceny farb w sprayu tak, żeby się retard zastanawial czy kupić farbe czy 5 dzialek marychy.
      • Gość: zz Re: Walka z bazgrołami na murach: Kraków a inne m IP: *.multi-play.net.pl 04.06.13, 21:09
        a skoro maryche mozna kupic nielegalnie (nie mowiac o fajkach, paliwie, alkoholu), to myslisz ze farby z przemytu tez nie kupi?
        • Gość: bbb Re: Walka z bazgrołami na murach: Kraków a inne m IP: 194.205.13.* 05.06.13, 11:30
          wiesz co sie dzieje, jak drożeje cegła? mieszkania nie tanieją na pewno :D
          tak więc farba tania nie bedzie
    • Gość: Ania Walka z bazgrołami na murach: Kraków a inne miasta IP: *.ghnet.pl 04.06.13, 08:46
      Czyli przepis w sumie prosty: wydawac na cel zamiast rozkradac te nasze podatki miedzy siebie - i problemy miasta rozwiazane.
    • Gość: CasYo Walka z bazgrołami na murach: Kraków a inne miasta IP: *.adsl.inetia.pl 04.06.13, 09:03
      Ostatnio byłam w Kijowie. Twierdzi się, że Ukraina jest 'zacofana', taka jeszcze 'nieeuropejska'. Szczerze? Bazgrołów na murach nie widziałam.. Mimo wielu ciemnych zaułków, śmieciowych przystanków autobusowych i kilkudziesięciu stacji metra. Może za bazgranie grozi zsyłka? Może i tak jest. Jedno jest pewne - to działa!
      U nas? Pełna dowolność - stare, nowe - wszystko popisane. Niestety. Jeśli kogoś męczy talent - znajdźmy mu 2-3 miejsca na wyżycie! Choć wiem z doświadczenia, że pseudo graficiarze, nie szanują pracy ludzi, którzy to naprawdę czują i potrafią dobrze zrobić.

      To trochę tak jak pies - znaczy teren byle jak i byle gdzie, byle więcej i więcej zapachu po sobie zostawić - widzicie to?

      Aaaaaaa ... no i jeszcze te błędy ortograficzne .........
    • 2perfecthousewife Walka z bazgrołami na murach: Kraków a inne miasta 04.06.13, 09:48
      Jeden problem to oszpecanie zabytków ohydnymi bazgrołami, a drugie to wypisywanie przez kiboli antysemickich napisów pełnych potwornej nienawiści. Chce mi się płakać, a jednocześnie bez wahania odcinałabym ręce tym bydlakom, którzy niszczą elewację pięknych budowli. A pojedźcie na Prądnik Czerwony, tam na każdym bloku czarnym sprayem widnieją hasła : "Jebać żydów" "śmierć żydom", "Craxa - sraXa" itp. Złowrogi cień faszystowsko-kibolskiej przemocy unosi się nad tym osiedlem. Wystarczyłoby zamalować te napisy, a potem zamontować kamerki i zidentyfikować bałwanów, którzy wyładowują swoją nienawiść do świata takimi napisami. A potem skazywać ich na czyszczenie murów w całym mieście. Policja nie robi nic, żeby ten wandalizm ukrócić.
      • Gość: M Re: Walka z bazgrołami na murach: Kraków a inne m IP: *.multi-play.net.pl 04.06.13, 11:22
        Na Prądniku to na siebie i tych co są w pobliżu przy okazji napadają. Jak z tym policja nie umie sobie poradzić to co dopiero z napisami. Myślę, że jakby zlikwidowali jeden problem zniknąłby i drugi.
      • Gość: MK Re: Walka z bazgrołami na murach: Kraków a inne m IP: *.ksi-system.net 04.06.13, 14:47
        > Jeden problem to oszpecanie zabytków ohydnymi bazgrołami, a drugie to wypisywan
        > ie przez kiboli antysemickich napisów pełnych potwornej nienawiści. Chce mi się
        > płakać, a jednocześnie bez wahania odcinałabym ręce tym bydlakom, którzy niszc
        > zą elewację pięknych budowli. A pojedźcie na Prądnik Czerwony, tam na każdym bl
        > oku czarnym sprayem widnieją hasła : "Jebać żydów" "śmierć żydom", "Craxa - sra
        > Xa" itp. Złowrogi cień faszystowsko-kibolskiej przemocy unosi się nad tym osied
        > lem.

        To są kibolskie napisy antycracoviowe a nie antysemickie. Podobnie "Jude gang" nie jest napisem filosemickim.

        Wandalizm należy tępić a nie dorabiać z d...y (albo innego KryPola) wzięte GWniene teorie o antysemityźmie tam gdzie problemem jest zwyczajny wandalizm.
      • Gość: bromborek83 Re: Walka z bazgrołami na murach: Kraków a inne m IP: 213.25.37.* 04.06.13, 17:12
        No ma niewiele wspólnego z antysemityzmem... Żydzi to Cracovia w kibolskim slangu (jak Wisła- Psy) 'jeb.ć Żydów' to znaczy tyle co 'jeb.ć Cracovie' ... a nie np. 'jeb.ć Izrael' ... ale faktem jest,że zniszczyli na Pr Cz nowe elewacje bloków... a ludzie ponoć monitoringu nie chcą... szkoda.... kto nie ma nic do ukrycia i się nie boi to mu to nie przeszkadza....
    • Gość: gosc Walka z bazgrołami na murach: Kraków a inne miasta IP: *.adsl.inetia.pl 04.06.13, 10:05
      Ale przecież nie chodzi o to, że turyści widzą bazgroły, my mieszkańcy przede wszystkim, nie chcemy ich widzieć!, nawet przeszkadzają bardziej, widzimy je każdego dnia.
      • Gość: M Re: Walka z bazgrołami na murach: Kraków a inne m IP: *.multi-play.net.pl 04.06.13, 11:23
        Pełne poparcie! Ale przed turystą też wstyd. A bywa ich tu trochę.
    • Gość: Assakari Walka z bazgrołami na murach: Kraków a inne miasta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.13, 10:29
      Żeby zniknęło pseudo graffiti to:
      a) policji musiałoby się chcieć ścigać papraczy. a oni niestety tylko umieją rozlożyć ręce.
      b) za malowanie powinna być konkretna dotkliwa kara - żółta kamizelka, mop w garść i czyścić. A nie pasuje to do więzienia ale nie tak normalnie tylko w urlop albo w weekendy. I tam szorować kible po przestępcach.
    • ponury_swiniarz Uczmy sie od madrzejszych 04.06.13, 11:55
      Skoro USA moze zabijac podejrzanych o terroryzm, my mozemy pozamykac podejrzanych o graficiarstwo. Kazdego, kto wyglada jak potencjalny graficiarz - do ciupy.
    • Gość: MK Proste - wyznaczyć nagrodę pieniężną... IP: *.ksi-system.net 04.06.13, 12:37
      Należy robić dokumentację wszystkich bazgrołów (zwłaszcza tych z "tagami") i po kolei wyznaczać nagrody pieniężne za "wystawienie" na gorącym uczynku konkretnego sk...na pokrywającego zabytki swoimi "tagami".

      Jak się gnojka złapie to od razu podliczyć wszystkie szkody i wystawić rachunek (bez litości jak w przypadku tego g...rza który zasmarował świeżo wyremontowany kościół sw.Wojciecha kilkanaście lat temu) - niech spłaca do końca życia.

      Nie wierzę, żeby przy odpowiedniej wysokości nagrody ktoś z kolesi nie wystawił drani a nagroda na pewno wyjdzie taniej niż kolejne remonty fasad i drzwi. Po kilku pokazowych i bezlitosnych procesach oraz obciążeniem sprawców kosztami napraw, ekspertyz i procesów problem się sam rozwiąże.
      • Gość: zz Re: Proste - wyznaczyć nagrodę pieniężną... IP: *.multi-play.net.pl 04.06.13, 21:11
        "po kolei wyznaczać nagrody pieniężne za "wystawienie" na gorącym uczynku" - to troche nielogiczne... na goracym uczynku czyli zlapac go nim zostalo zrobione zdjecie?
        • Gość: MK Tłumaczę IP: *.ksi-system.net 05.06.13, 12:27
          Po kolei w zależności od natężenia wandalizmu (udokumentowanego wcześniejszymi zdjęciami, żeby s...kot nie wyłgał się "małą szkodliwością" jednego malunku). Jak nagroda będzie wysoka to jakiś kumpel nada gnojka policji.

          Na przykład:
          1) Robimy dokumentację gnojka "cukse" (czy siakoś tak) który zasmarował praktycznie całą Starowiślną, Krakowską, Kalwaryjską, Limanowskiego i masę zabytkowych kamienic w obrębie Plant.
          2) Podliczamy szkody.
          3) Ogłaszamy wysoką nagrodę pieniężną za wskazanie miejsca i czasu następnego aktu wandalizmu w sposób umożliwiający ujęcie na gorącym uczynku.
          4) Czekamy aż ktoś się skusi i łapiemy gnojka.
          5) Robimy pokazowy proces z grafologiem dowodzącym autorstwa wcześniejszych szkód, maksymalnym wyrokiem z kodeksu i podaniem danych do publicznej wiadomości oraz obciążamy kosztami procesu wraz z ekspertyzami oraz kosztami odszkodowań dla właścicieli zniszczonych kamienic (jeśli sprawca nieletni to obciążamy naprawieniem szkód rodziców) i bez żadnej litości ze względu na "biedę, trudne warunki czy inne pie...ty.
          6) Powtarzamy całą procedurę z innymi wandalami aż do skutku, czyli póki blady strach nie padnie.

          Z kibolami nieszczącymi zabytki postępujemy tak samo. Taki gnojek zawsze musi mieć kumpli bardziej lubiących forsę niż jego. Myślę, że właściciele zniszczonych kamienic chętnie się dorzucą do nagrody.
          • Gość: hehe Re: Tłumaczę IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 06.07.13, 09:32
            nie wiem skąd się urwałeś ale wątpię że ktoś sprzeda swojego kumpla..
    • bokser1989 Walka z bazgrołami na murach: Kraków a inne miasta 04.06.13, 12:48
      Dla Artystów, którzy potrafią ze zwykłej ściany zrobić dzieło sztuki powinno się przygotować specjalne powierzchnie, jakie są np przy ulicy czarnowiejskiej. Natomiast dla tych tępaków ze stadionów, którzy wypisują durne teksty na murach proponuje karę. Złapać takiego i upie***ć obie ręce, żeby więcej nie mazał-gwarantuje Państwu, że problem będzie rozwiązany w moment!
      • Gość: tereska Re: Walka z bazgrołami na murach: Kraków a inne m IP: *.messagelabs.net 04.06.13, 14:46
        od razu dwie:)
        zostawic mu jedna zeby mogl jeszcze zamalowywac pedzlem swoje poprzednie dzieła
    • Gość: ... ciekawe... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.13, 14:25
      "Chodzi głównie o to, by miasto mogło usuwać wulgarne napisy z budynków prywatnych."
      -jakoś reklamy mogą usuwać a graffiti nie?!?


      "polskie prawo zabrania samorządom wydawania pieniędzy publicznych na mienie prywatne"
      -czyli mienie kościelne nie traktuje się jako prywatne? -przecież nie jest publiczne?!? - bo z odnawianiem majątku kościelnego miasto nie ma problemu!
    • Gość: Leel00 Walka z bazgrołami na murach: Kraków a inne miasta IP: *.if-pan.krakow.pl 04.06.13, 14:54
      Taka propozycja. Większość tych napisów to Wisła to, a Cracovia tamto, a Hutnik jeszcze cos. Może niech kluby piłkarskie oddają powiedzmy 5% własnego budżetu na likwidacje "kibicowskiej tfurczości"? Była by kasa na zamalowanie tego co powstaje....
    • Gość: gość rada na napisy "kibolskie" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.13, 16:02
      po napisie i jego treści da się rozpoznać "środowisko autorów" - są to kibole określonego klubu.

      A GDYBY TAK WPROWADZIĆ ROZPORZĄDZENIE, że za napis "autorstwa" kiboli danego klubu odpowiada imiennie SZEF STOWARZYSZENIA "KIBICÓW" tego klubu. Dostał by gość mandat za swoich ziomków po szalu raz i drugi (nawet tylko 500 zł)- to już by dopilnował następnym razem. Chyba że jest prezesem malowanym - bez charyzmy. A jeśli taki jest - to niech płaci ;)
      • gnom_opluwacz Re: rada na napisy "kibolskie" 04.06.13, 17:13
        A GDYBY TAK WPROWADZIĆ ROZPORZĄDZENIE, że za napis "autorstwa" kiboli danego klubu odpowiada imiennie SZEF STOWARZYSZENIA "KIBICÓW" tego klubu.

        ========

        Pewnie się da, trzeba by tylko zmienić konstytucję, wypowiedzieć parę umów międzynarodowych, o zmianach w ustawach już nawet nie wspominając.
    • gnom_opluwacz Re: Walka z bazgrołami na murach: Kraków a inne m 04.06.13, 17:04
      Po pierwsze: wytaczać procesy cywilne złapanym graficiarzom. Niech płacą za mycie, plus koszta sądowe, często wyjdzie więcej niż grzywna.
      Po drugie: ścigać graficiarzy z ustawy o ochronie zabytków. Tam kary są już konkretniejsze.
    • Gość: Polak Surowo opodatkowac spraye IP: *.dip0.t-ipconnect.de 04.06.13, 17:24
      A kto ma spraye bez akcyzy ten do wiezienia.

      Z podatków na spraye można czyścic fasady.
    • Gość: robert kasza Przy każdym murze postawić policjanta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.13, 17:32
      Niech ma baczenie!
    • Gość: Styks Walka z bazgrołami na murach: Kraków a inne miasta IP: *.adsl.inetia.pl 04.06.13, 18:07
      A może tak jak w centrum Londynu? Pomalować budynki w centrum miasta farbą, której spray się nie trzyma?
    • Gość: Czytelnik Walka z bazgrołami na murach: Kraków a inne miasta IP: *.zax.pl 04.06.13, 18:16
      Da się. Tylko to "niepolityczne"
      Na środku rynku tłuc batogiem sprejowych "malarzy" według przeliczenia" za każdy 1 milimetr kwadratowy "dzieła" 10 batów. Oczywiście wykonanie wyroku pokazywać we wszystkich kanałach TV, oraz wystawić stream do internetu.
      Po pół roku problem będzie rozwiązany.
      • Gość: bromborek83 Re: Walka z bazgrołami na murach: Kraków a inne m IP: *.ghnet.pl 05.06.13, 00:07
        Nie tylko chodzi o surowe karanie bazgrzących idiotów ale też wymuszenie na właścicielach/zarządcach szybkie usuwanie napisów i stosowanie odpowiednich farb antysprayowych - tak do wysokości 3m i starczy... W końcu to ich własność a jednocześnie element przestrzeni publicznej. Skoro można zgadzać się bądź nie na określony wygląd budynku i jego kolorystykę to jednocześnie można nakazać zabezpieczanie go przed bazgraniem.
        • Gość: kamienicznik dyrdymały IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.13, 08:31
          Kilka lat temu, dość dużym wysiłkiem finansowym, zrobiliśmy remont elewacji rodzinnej kamienicy. Znając problem graficiarzy do farby w dolnej części dodano dość kosztowny specjalny specyfik utrudniający malowanie (gorsza przyczepność) oraz równocześnie ułatwiający zmywanie "malunków". Efekt? Pani dozorczyni musiała co trzeci dzień zmywać ściany z "wyznań" kibiców Wisły i Cracovii oraz trudnych do zinterpretowania bazgrołów pojawiających się bardzo szybko z powrotem w nowym wykonaniu. Taki swoisty "wyścig zbrojeń". Gdy przestaliśmy z nimi walczyć nowe bazgroły pojawiały się bardzo rzadko. Złośliwość? Prowokacja czystej ściany? Chyba tak bo w zeszłym roku gdy odmalowałem dolny, parterowy pas elewacji to w ciągu 48 godzin graficiarze na nowo dali znać o sobie. Po tym odpuściłem. Nie stać mnie na ciągłe zmywanie: pani dozorczyni nie chciała tego robić bez dodatkowego wynagrodzenia i nie dziwię się jej bo to robota bardzo niewdzięczna. Tym bardziej nie stać mnie na ciągłe malowanie.

          "Ale ogromnym problemem miasta pozostaną nadal napisy na kamienicach prywatnych, których w centrum jest najwięcej. Miasto nie może ich usuwać na własny koszt, nie ma też prawa, by nakazać to właścicielom budynków."

          Oczywiście najprostsze byłoby obciążenie kosztami kamieniczników. Jako kamienicznik odmawiam! Wystarczająco już "pomagam" temu miastu posiadając w połowie kamienicy przymusowych lokatorów z kwaterunku i płacąc miastu (nie mylić z urzędem skarbowym - ten swoje podatki też dostaje) co roku ca 12 tysięcy złotych podatku od nieruchomości z samego tylko tytułu posiadania.
          Ogromnym problemem to jest niedowład miasta i państwa. Miasta, bo zamiast np inwestować publiczne miliardy w prywatne stadiony piłkarskie klubów panów Cupiała i Filipiaka, mogłoby przeznaczyć więcej środków na poprawę monitoringu i pogonić do roboty straż miejską. Wtedy byłaby szansa na skuteczne wyłapanie "malarzy". I tu pojawia się niedowład państwa w osobie sądów powszechnych. Często złapanych graficiarzy sądy skazują na symboliczne kary. To jest zasadniczy błąd! Bezkarność! Mój sąsiad złapał kiedyś takiego graficiarza na gorącym uczynku, policja, sąd. Wyrok? Po trzech latach 1000 zł na naprawę elewacji?! Qrwa! Czy ten sędzia nie malował nigdy mieszkania? Nie wie ile to kosztuje? Oczywiście sąsiad nigdy tych pieniędzy nie zobaczył bo graficiarz - kibic ma 22 lata i nic nie posiada...
          Kiedyś problemem była plaga fałszywych alarmów bombowych. Skończyła się bo zastosowano skuteczne środki do łapania autorów których potem obciążano horrendalnymi kosztami akcji saperskich. Z graficiarzami trzeba podobnie. Złapać i skutecznie osądzić rzeczywistymi kosztami naprawy szkody! Biedny? Zamiana kary na prace publiczne. Jeden z drugim dobrze się zastanowi sięgając po spray czy chce potem publicznie np. sprzątać przez pół roku psie goowna na Plantach.
          • Gość: MK Re: dyrdymały IP: *.ksi-system.net 05.06.13, 12:38
            Komuchom Pan nie przetłumaczysz, że za szkody powinien zapłacić sprawca a nie ofiara...
Pełna wersja