gmaczuga
04.06.13, 17:54
Witam forumowiczow,
Czy ktos sie zastanawial nad tym co robi zarzadzajacy - a mianowicie publikuja na klatkach schodowych liczbe mieszkancow w danym lokalu (celem dobrze pojetej solidarnosci i sprawiedliwosci w podziale kosztow wywozu smieci, co samo w sobie jest jak najbardziej OK).
Tyle ze ta nadgorliwosc ma dwa konce - lista odrazu wskazuje potencjalnym przestepcom gdzie mozna sie wlamac a gdzie ew. napotka sie na niewielki opor osoby samotnie mieszkajacej. Jest to informacja niewatpliwie pomocna dla przestepcow i jako taka powinna byc ujawniona tylko w ramach naszej wspolnoty a nie byc dostepna dla dostawcow pizzcy, roznosicieli ulotek czy co bardziej krewkich odwiedzajacych ktorzy maja za nic czyjas wlasnosc (vide watek nt. bezczelnego zlodziejstwa w Londynie).
W zwiazku z powyzszym zaproponowalem Zarzadcy aby ww. liste wysylac do mieszkancow tak jak i inne zawiadomienia i dokumenty... niestety Pani Ewa Szczurek niemal z miejsca zwyzywala mnie od oszustow nie chcych placic za wywoz smieci naleznej kwoty, byly jeszcze insynuacje nt. mojej uczciwosci, solidarnosci i solidnosci.... rece opadaja. Wymienilem z Zarzadca chyba z 15 emaili bez efektu... tak to jest jak rozum spi a ze zrozumieniem tekstu pisanego sa wyrazne problemy.
Tez macie takie listy na klatkach w innych wspolnotach (moja to Rzym)?
pozdr
G
PS. Wiedzcie ze w przypadku wlamania mozna na podstawie Art. 8 KK dochodzic pociagniecia do odpowiedzialnosci osoby publikujace takie listy w zwiazku z ich oczywistym pomocnictwem i przyczynieniem sie do ew. wlamania czy tez napadu - czego nikomu oczywiscie nie zycze.