Wielkie boisko i mecze na Rynku. Dlaczego nie n...

    • Gość: # Kpiny ze zdrowego rozsądku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.13, 14:19
      nie ma nawet co komentować.
    • pendrek_wyrzutek "Tymczasowy" stadion? 06.06.13, 14:29
      "Tymczasowy" tak jak Eros Inaczej Mitoraja?
    • Gość: joe Wielkie boisko i mecze na Rynku. Dlaczego nie n... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.13, 14:38
      Gruba świnia Sroka mówi o zdrowym stylu życia... zacznij od siebie grubasko!
    • Gość: lol rogacizna w centrum już była IP: *.dynamic.chello.pl 06.06.13, 15:07
      więc pryszczem są takie działania
    • rgosc7 Wielkie boisko i mecze na Rynku. Dlaczego nie n... 06.06.13, 19:41
      E tam, słabo to wygląda. Trzeba było zbudować boisko na dachu Sukiennic. Wtedy to by było coś!!
    • Gość: Biedny Rynek Re: Wielkie boisko i mecze na Rynku. Dlaczego nie IP: *.dynamic.chello.pl 06.06.13, 23:10
      Na Rynku Głównym w Krakowie jest obecnie już ok. 1500 stolików kawiarnianych z parasolami i siedzącymi tam turystami raczącymi się jadłem i napitkiem serwowanym przez setki kelnerów; są sprzedawcy smoków, lajkoników i bursztynu; są nieprzebrane tłumy wycieczek szkolnych dzieci (a podobno jest niż demograficzny w Polsce?) kupujących te smoki i inne gadżety od obwoźnych straganów; jest dużo dorożek zaprzężonych w dorodne koniki-alalajkoniki; są kwiaciarki "made in Krakow" ze swoimi również parasolkami i wiaderkami; jest ogródek z głośnią kocią muzyką (podobno "drzes" sie to nazywo) pod wieżą ratuszową co wieczór; jest pod wieżą ratuszową również jakaś monstrualna konstrukcja z płachtami (ponoć podium dla Lajkonika - tego Lajkonika? Laj laj laj poprzez cały kraj?); są kawiarenki z parasolkami w podcieniach Sukiennic jak i na dachach(!) tychże podcieni; przed kościołem Mariackim są chordy żebraków oraz chmary tzw. "ulicznych artystów" - dziwolągów (m. in. "Śmierć", "Diobeł" i jakieś "coś" w turbanie z rurką metalową w d.pie udające że lewitujące i podziw niedoedukowanej gawiedzi wzbudzające); są stacze reklamowi reklamujący sławetne "darmowe ponoć codzienne wycieczki po Krakowie"(!); chmary popuszczających od czasu do czasu gołębi; jest Mickiewicz sobie na pomniku (a pod pomnikiem jakiś facio - "ostatni castrat a la Farinelli wyjący sopranem w niebo-głosy codziennie po kilka godzin); jest i trębacz z granym co godzinę hejnałem; jest i sławetny toczący się - nie wiedzieć czemu akurat też tutaj - wielki metalowy ŁEB MITORAJSKI, itp. itd. WIĘC GIGANTYCZNE BOISKO Z WYSYPANĄ NA PŁYTĘ ZABYTKOWEGO RYNKU ZIEMIĄ I TRAWĄ WRAZ Z GIGANTYCZNYMI REKLAMAMI SPONSORA (Cola-cola) chyba też jakoś "UJDZIE W TŁUMIE"? Co nie?
      • Gość: lajkonik Rozpacz połączona z wściekłością IP: *.adsl.inetia.pl 07.06.13, 00:48
        No, właśnie. Żałosna, obrzydliwa sceneria (przez cały rok!) na największym w Europie Rynku (ginącym w śmierdzącej, tandetnej kotłowaninie opisanej przez "Biedny Rynek"). "Włodarze" miasta, którym zależy jedynie na kasie z udostępniania Rynku byle komu, w byle jakim celu, dbałość o piękno tego unikalnego miejsca oraz jego ochronę przed wszelakimi niszczącymi go czynnikami - mają w najgłębszym poważaniu.

        Gorzka prawda jest jednak taka, że aktualny "niemiłosiernie" - już trzecią kadencję - panujący prezydent Krakowa (dbający wyłącznie o interes własny i swojej szkółki) jest konsekwentnie wybierany przez swój wierny, zachwycony doskonałością jego prezydentury elektorat.

        Czy Krakowianie wreszcie się obudzą?
    • Gość: protest blokujmy imprezę.komu płaci coca-cola? IP: 212.120.136.* 07.06.13, 10:29
      "Impreza odbędzie się, mimo że służby konserwatorskie nie wydały zgody na lokalizacje boisk w sercu strefy chronionej przez Park Kulturowy."
      gdzie ja żyję?
      bulwersujące

      • Gość: A-10 Dziś z kręgów zbliżonych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.06.13, 00:42
        do aresztu pod telegrafem napłynął sygnał ładnie charakteryzujący to bagno:

        Chicago lata 20-te
    • Gość: crk Wielkie boisko i mecze na Rynku. Dlaczego nie n... IP: *.play-internet.pl 07.06.13, 18:18
      a czy będą dmuchane zamki, zjeżdżalnie i smerfy? jak nie będzie, to będę rozczarowany...
Pełna wersja