Obejście prawa...

07.06.13, 09:00
Po 20-stu paru latach działalności biznesowej w Polsce – zaczynam się bać. Za stary jestem by bać się „problemów”. No bo co mi mogą zrobić???? Ale boję się, że Rostowski z całą ekipą doprowadzą do zaniku przedsiębiorczości i oddadzą Polskę w ręce międzynarodowych korporacyjek, które sobie poradzą z głupotą naszego „genialnego” ministra. Tak złego ministra od 1989 roku nie było.
Śmieszyły mnie spiskowe teorie dziejów…A zastanawiam się czy Rostowski to nie jest jakiś nasłany przez jakąś międzynarodową finansjerę facet by wydymać Polskę, zadłużyć, zniszczyć rodzimy biznes i „sprzedać” resztki za bezdurno… Minister ceniony przez „świat”…zadłużył kraj do niebotycznych rozmiarów, minister, który opodatkowuje wszystko co się rusza – poza zegarkiem…i to opodatkowuje tak by zniszczyć. Nie by zwiększyć dochody budżetu ale by zniszczyć podatnika. Takiej urzędniczej uznaniowości nie było nigdy…. nawet za Kołodki i Borowskiego. Nawet Modzelewski, który zrobił wiele by napędzić swojej kancelarii klientów interpretując własną, posraną, ustawę o VAT nie niszczył tak gospodarki – jak robi to Rostowski.
Już wiem…by nie dopuścić do rządów tego ministra, zagłosuję na Kaczyńskiego i Hoffmana i poślinę Pawłowicz.
Wstyd i hańba…ale zagłosuje:-((
    • szto_tawariszczi Re: Obejście prawa... 07.06.13, 10:04
      Jeżeli po wyborach będzie Ci lepiej

      mam nadzieję że ta dodatkowa lepszość zostanie opodatkowana ?
    • peteen zapraszam na Ukrainę... 07.06.13, 11:36
      nie ma co prawda Vincenta, ale tez jest zajebiście...

      ps. chyba w ogóle nie zagłosuję, szkoda mi benzyny na dojazd do komisji wyborczej
    • kocinos Re: Obejście prawa... 07.06.13, 12:38
      Rozumiem "niesmak", ale leczenie dżumy cholerą? ... To już wolę jak Peteen, choć to też o d... rozbić.
      Deklaruję: Zagłosuję na KAŻDEGO, kto:
      a) nie wykaże się paranoją
      b) będzie (przynajmniej) sprawiał wrażenie racjonalnego
      c) nie był jeszcze p..osłem ...
      Znajdzie się taki? ;)
      • peteen chyba tylko król Maciuś I 07.06.13, 13:48
        do polityki w Polsce (ale i w wielu innych krajach) pcha się głównie prawie wyłącznie tałatajstwo...

        ps. pewnie że o kant, ale nie mam, naprawdę nie mam na kogo zagłosować, żeby potem nie opluć lustra podczas golenia
        • kocinos Re: chyba tylko król Maciuś I 07.06.13, 15:47
          Jakieś namiary na tego Maciusia? ...;)
          Może wypuścić jakieś lustra z wycieraczkami a'la samochodowe, to jakiś interes się da może zrobić po tych wyborach ...
          Swoją drogą to paranoiczny pat jakiś jest. Zagłosować nie ma na kogo, a jak "olać" to też do kitu ... Tylko Madagaskar ... Choć tam też pewnie jakiś Król Julian "dokazuje" ...
          • szto_tawariszczi Re: chyba tylko król Maciuś I 07.06.13, 18:26
            Kocinosie, Julian to był towarzysz nie król.

            /Masz podstawowe braki w oczytaniu w klasyce, dokładniej w "Pamiątce z Celulozy"....
            • kocinos Re: chyba tylko król Maciuś I 07.06.13, 20:16
              Ależ, towarzyszu, ja nie o Igorze Abramowiczu, jeno o Lemurach z Madagaskaru, a ściślej ich królu właśnie ... ;)
            • papawulon1 Re: chyba tylko król Maciuś I 07.06.13, 23:19
              Ty masz jakąś fobię na punkcie towarzyszy. Powinieneś się leczyć, od zaraz, bo później będzie trudniej.
        • b.nahlik Re: chyba tylko król Maciuś I 29.06.13, 10:00
          > do polityki w Polsce (ale i w wielu innych krajach) pcha się głównie prawie wyłącznie tałatajstwo...

          Sytuacji w innych krajach nie znam, bo mnie tam nie ma. Na relacjach prasy nie polegam. Co do Polski. Pensja premiera - 20 kawałków. Kto MĄDRY weźmie na siebie taką odpowiedzialność i presję jaka jest na tym stanowisku za tak żenującą kwotę? Tyle to zarabia właściciel dyskoteki albo dobrego komisu samochodowego.

          Żeby do polityki szli mądrzy ludzie to musiałaby być gra warta świeczki, a nie jest więc idzie tałatajstwo rządne sławy, chwały i występów w mediach wyzbyte moralności. Nie oglądają się na te pożałowania godne wypłaty bo czego nie dostaną legalnie to sobie zorganizują inaczej. A my mamy z tego rezultaty: "co tanio to drogo" i "jaka płaca, taka praca".
    • czesiekkk Re: Obejście prawa... 08.06.13, 10:40
      Przeżyłem kontrolę skarbową i to taką specjalną, z bardzo ważnego urzędu. Największemu wrogowi nie życzę tego. Uznaniowość przepisów, przecież po to się pisze ustawy, żeby była, żeby były różne wyroki, interpretacje, w mętnej wodzie grube ryby pływają, o to w tym wszystkim chodzi. Płotka dostaje po głowie albo pójdzie siedzieć.
      Jest coś przerażającego i smutnego, że chyba jesteśmy coraz bardziej bierniejszym społeczeństwem. Bez udziału w demokracji, z marzeniem o pracy w korporacji, a nie na swoim. Bo na swoim jest ZUS, podatki, VAT, kontrole itd. Państwo stwarza doskonałe warunki do emigracji i jest zadowolone z tej bierności społeczeństwa. Bo państwo to partia rządząca.
    • redaktor.traktor Re: Obejście prawa... 08.06.13, 10:49
      I pomyśleć, że byli tacy, którzy nie głosowali na PO, no ale oni nie zagłosowali z głupoty, Donald z Vincentem zostali wyniesieni do władzy głosami najmądrzejszych.
    • krzychut Re: Obejście prawa... 08.06.13, 11:08
      Jak dzieci, quźwa, jak dzieci!
      Idę o każdy zakład, że najpóźniej trzy lata po najbliższych wyborach, pojawią się na tym forum lub gdziekolwiek podobne głosy: jakie to szuje nami rządzą, a ja to na nich nie głosowałem a tamten to głosował, a inny dał się nabrać, ale to już przedostatni raz!
      Weźcie sprawy w swoje ręce: załóżcie partię, wyjdźcie na ulicę, kopnijcie w stołki na których siedzi "elyta", siądźcie tam sami.
      Za parę lat przeczytacie podobne opinie na swój temat.
      • peteen Re: Obejście prawa... 08.06.13, 13:05
        aaa, mądrego i dobrze poczytać...
        ;)
    • herr_bart_nick Re: Obejście prawa... 18.06.13, 16:16
      U nas system wygląda tak, że minister wydaje interpretacje i jak na jakiś temat wyda ich za dużo, tzn., że podatnicy muszą tam coś kombinować i wtedy zmienia prawo. Prawo zmienia oczywiście nieudolnie i kasa ucieka strumieniem tylko z innej, większej dziury. No to co robi minister, ano zaczyna wydawać interpretacje stosując wykładnię celowościową (celem ministra są wyższe podatki), a nie każdy podatnik pójdzie do sądu, żeby udowodnić, że minister działa wbrew prawu. Ci, co pójdą, to wygrają, ale za parę lat, a w międzyczasie minister wprowadzi przepisy o klauzuli obejścia prawa i będzie można każdemu udowodnić, że zapłacił za mało podatku. Długo by o tym pisać...
      • skks Re: Obejście prawa... 19.06.13, 10:33
        Krzychucie Miły!!!!
        A dlaczego miałbym żałować za pół roku?
        Ja będę żałował na drugi dzień a nawet już żałuję....
        Ale co mam zrobić? Mam do wyboru:dżuma albo cholera.
        Co bym nie wybrał to rękę zawsze do nocnika zapakuję i będę mieszał. Ale imć Rostowski nie będzie wykończał Polski. Będzie to robił inny oszołom ale zawszeć to inny, nowy a nie stary.
        Wiem, że kaczyńskie przydupasy typu Macierewicz, Hofman, Giżyński wsadzą Tuska pod Trybunały, Rostowskiego też / i to zrobią dobrze/. Wystąpią do Unii o rozpoczynanie każdego posiedzenia Parlamentu Europejskiego modlitwą i różańcem, wypowiedzą wojnę Rosji, wkroczymy na Litwę, zerwiemy kontakty z Niemcami....

        Będzie śmiesznie .... i strasznie. Ale Rostowski będzie siedział w pierdlu...
    • skks Re: Obejście prawa... 19.06.13, 10:36
      Że nie tylko skks'a martwi przyszłość...
      To dam linke do ciekawego artykułu:)) -
      obserwatorpolityczny.pl/?p=12233
Inne wątki na temat:
Pełna wersja