Gość: krakoon IP: *.dynamic.chello.pl 09.06.13, 10:46 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Kares Re: Alchemia od Kuchni. Cieszy oko. Wielkie żarci IP: *.dynamic.chello.pl 09.06.13, 11:38 Nowicki nie rób z siebie o..siłka,pisz dalej A żarcie w Alche -żenujące Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: majk Alchemia od Kuchni. Cieszy oko. Wielkie żarcie ... IP: *.215.203.147-internet.zabrze.debacom.pl 09.06.13, 13:04 Czemu tak nachalnie promują to wcale nie powalające miejsce? Pewnie dlatego, że Pan Żakowski jest współwłaścicielem. Jeśli chodzi o jedzenie w Alchemii, to chyba jedna ze słabszych stron tego miejsca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qxu Alchemia od Kuchni. Cieszy oko. Wielkie żarcie ... IP: *.dynamic.chello.pl 09.06.13, 14:14 Jeśli burgery w ty lokalu są dobre, to ja jestem angielskim lordem. Frytki w tej jadłodajni są największym nieporozumieniem. Nigdy nikomu nie polecę tego miejsca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kajtek Alchemia od Kuchni. Cieszy oko. Wielkie żarcie ... IP: 91.230.98.* 09.06.13, 14:28 kurcze, nie da sie czytać tych wypocin, bełkotliwych, gościu skoncz z tym grafomanstwem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: przemek Alchemia od Kuchni. Cieszy oko. Wielkie żarcie ... IP: *.dynamic.chello.pl 09.06.13, 14:32 Salatki za 24 zeta! Zenada! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wenge "Przemiłe wypieszczenie" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.13, 16:19 Czytam i czytam. Przedzieram się przez "blask białych kafelków, blask kuchni", z ulgą przekraczam "drzwi prowadzące do pomieszczeń przytulnych i jasnych, do uspokajających stoliczków kwadratowych", wszystko "w klimatach modnych i jasnych" i dochodzę do tego co mnie interesuje: co mi ta jadłodajnia, restauracja zaoferuje. Zupy - nieporozumienie jakieś! Caponata, Curry z kurczakiem- jeszcze większa porażka! Rybna zapiekanka? Bądźmy konsekwentni, albo to pomyłka, z długo pieczonym i "nudnym jak kurczak" łososiem, albo zapiekanka "pięknie się rumieni i jest bardzo dobra". Zawsze coś z tego można wybrać dla siebie: bardzo dobra zapiekanka z nudnym łososiem. Burgery i tylko burgery były do zjedzenia. Nic dziwnego, że dzieci "były zadowolone". Tylko "po co męczyć" pióro dla tak "niewydolnego" miejsca? Chyba tylko celem jego przymilnego wypieszczenia! Recenzje jednak mają służyć czytelnikowi, nie recenzowanemu miejscu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: degustibus Re: "Przemiłe wypieszczenie" IP: *.play-internet.pl 18.06.13, 19:37 Krótko mówiąc. Byłam, jadlam te patatas i kalmary. Masakra. Ociekało tluszczem, brzuch bolał mnie jeszcze następnego dnia. To byl mój pierwszy i ostatni raz w tym lokalu. Odpowiedz Link Zgłoś
czemuznowupada Wypadałoby wiedzieć 09.06.13, 21:39 Panie Nowicki, wypadałoby wiedzieć, skoro się już pisze. Ta poprzednia Kura nie zamknęła się z powodu "remontu" (czyli jak Pan zostawia w domyśle-plajty), gdyby tak było nie otwarła by się przecież na ulicy Józefińskiej 4 kilka miesięcy później chyba, prawda? Zamknięto ją wyniku zalania całej kamienicy wodą (prawdopodobnie umyślnie przez właścicieli) w stopniu takim, że przez dwa miesiące lało się po ścianach, jak w tropikalnej dżungli. I nawet prądu tam długo nie było, a lokatorzy z przydziału palili kozami, aby przeżyć w środku zimy. Tak więc cały lokal gnił przez kilka miesięcy, aż go "wyremontował" sąsiad.. Może jakieś sprostowanie jednak by się należało zatem? Co do obecnego lokalu poprzednicy już napisali, więc z litości pominę to z uśmiechem. turyści i tak przyjdą do Alchemii.. Odpowiedz Link Zgłoś
jop Re: Wypadałoby wiedzieć 10.06.13, 08:06 Nowa Kura jest knajpą o zupełnie innym charakterze - to jest raczej noodle bar. Przy Estery było raczej nietanio, ale dobrze, i było sushi oraz potrawy niekoniecznie z makaronu. Zmiana modelu biznesowego sugeruje, że jednak poprzedni niekoniecznie się sprawdził. Odpowiedz Link Zgłoś
czemuznowupada Re: Wypadałoby wiedzieć 10.06.13, 17:55 Co nie zmienia faktu że: są to ci sami właściciele oraz że przyczyna zamknięcia była inna niż podaje Pan Nowicki na co wskazuje otwarcie nowego lokalu niedługo później.A do tego odnosił się mój post. Model biznesowy nie musi mieć z tym wiele wspólnego, bo jest wolnym wyborem inwestora nie mającym akurat związku z zaleniem lokalu hektolitrami wody. I jego zmiana może wynikać z wielu względów np. bo się wyczerpała formuła poprzedniego, bo znalazł się lepszyalbo zmieniły się trendy, może nowy lokal nie spełnia warunków. Czy szanownemu koledze wiadomo coś na temat, który z powyższych względów zadecydował? To ciekawe.. A co do innego charakteru nowej Kury, oczywiście-to truizm. Nioemniej jednak tempura, Gyoza czy kurczak w panierce raczej chyba z makaronu nie są? Odpowiedz Link Zgłoś
kissmygrass Re: Wypadałoby wiedzieć 10.06.13, 23:41 czemuznowupada napisał: > Co nie zmienia faktu że: są to ci sami właściciele oraz że przyczyna zamknięcia > była inna niż podaje Pan Nowicki na co wskazuje otwarcie nowego lokalu niedług > o później.A do tego odnosił się mój post. To w końcu podaje czy tylko sugeruje? Że zacytuję dosłownie: Pewnego dnia Kura zamknęła się ("z powodu remontu") i nigdy już nie otwarła podwoi. Gdzie tam sugestia, że splajtowała? Mocno naciągana teoria... Nie przypominam sobie, żeby na drzwiach pojawiło się bardziej szczegółowe wyjaśnienie niż "Nieczynne z powodu remontu". Odpowiedz Link Zgłoś
czemuznowupada Re: Wypadałoby wiedzieć 12.06.13, 14:04 Ale po co czepiać się słów? sugeruje, gdyż napisać z powodu"remontu", oznacza podważenie prawdziwości tej przyczyny w krakowskich realiach, to oczywiste. Na lokalu nigdy nie było wywieszone , że z powodu remontu- widniało " nieczynne z powodu awarii"-zgodnie z prawdą zresztą. Ale dziwnym trafem, zawsze gdy ktoś podważa zdanie Pana Nowickiego pojawiają się Wasze głosy w imć Nowickiego obronie, choć nie wydaje mi sięby bronić się było trzeba w tej sytuacji. dość zadziwiająca zbieżność zaiste.. Odpowiedz Link Zgłoś
kissmygrass Re: Wypadałoby wiedzieć 12.06.13, 20:23 czemuznowupada napisał: > Ale po co czepiać się słów? Przepraszam, a czego mam się czepiać na forum, gdzie TYLKO słowa mam do dyspozycji? > sugeruje, gdyż napisać z powodu"remontu", oznacza podważenie prawdziwości tej p > rzyczyny w krakowskich realiach, to oczywiste. Ani oczywiste ani prawdziwe. Wróć do artykułu i popatrz jak to autor napisał... Jeśli ta forma sugeruje podważenie prawdziwości przyczyny, to masz początki paranoi. > Na lokalu nigdy nie było wywieszone , że z powodu remontu- widniało " nieczynn > e z powodu awarii"-zgodnie z prawdą zresztą. Mea culpa, może i było "nieczynne z powodu awarii". W jednym się chyba jednak zgadzamy - nie było rozprawki w temacie przyczyn rzeczonej awarii, a sugerujesz, że dzieci w krakowskich przedszkolach powinny o nich wiedzieć. > Ale dziwnym trafem, zawsze gdy ktoś podważa zdanie Pana Nowickiego pojawiają si > ę Wasze głosy w imć Nowickiego obronie Nie zawsze. Sama koncepcja podważania zdania krytyka kulinarnego wydaje się wyjątkowo kuriozalna, nieprawdaż? Będę natomiast bronił prawa Nowickiego do wyrażania dowolnych opinii w kwestiach kulinarnych. Tylko tyle, w polskich realiach, niestety, aż tyle. > dość zadziwiająca zbieżność zaiste.. Nie jestem Wojciechem Nowickim, najprawdopodobniej Wojciecha Nowickiego w życiu nie widziałem na oczy. Czyżby faktycznie początki paranoi? Odpowiedz Link Zgłoś
czemuznowupada Re: Wypadałoby wiedzieć 13.06.13, 15:57 czepianie nie jest pożądane w żadnej formie, więc dyskutujesz z fantomem. Idąc po kolei; remont a "remont" to różnica, nie będę udowadniał oczywistego (dal mnie w każdym razie). Zwyczajnie brak mi czasu na to.Ale tak czy owak, słowo remont nie padło (awaria a remont to odrębne zjawiska, wytłumaczyć-czy na tym poziomie nomenklatury budowlanej się rozumiemy?), więc nie ma tematu, nieprawdaż? Ja jedynie sprostowałem nieprawdziwą sugestię, opartą na zawodnej, jak widać pamięci imć Nowickiego. Nie wiem zatem, skąd wycieczki wgłąb mej głowy w poszukiwaniu paranoi? Jestem dość odporny na personalne ataki, więc pominę taką ewidentną prowokację i niezręcznie ukrytą zachętę do obrzucania się inwektywami pewnie zakończoną słynnym over & out, czy podobnie :) Nikt Panu Nowickiemu prawa do wyrażania dowolnych opinii nie odmawia( a już napewno nie ja!), jednak nie jest opinią nieprawdziwa informacja dotycząca przeszłości, niestety. Stąd sprostowanie. I tyle. A zgadzać się owszem możemy-ja bardzo lubię się zgadzać, tylko że słowo "awaria" w tekście nie padło wcale, a jak już pisałem awaria to awaria, remont to de fakto poddanie sprawy- no skoro po remoncie ani śladyu, to chyba uprawnione domniemanie? I jednak proszę jeszcze łaskawie zauważyć, że odmawianie prawa innym do krytyki recenzenta kulinarnego jest jeszcze bardziej kuriozalne niż sama krytyka tejże persony.. (ale, ale, czy krytyka w ramach odpowiednich i przyzwoitych jest w ogóle kuriozalna??) Nieśmiały żart na temat rozlicznych alter ego imć Nowickiego nie jest jeszcze powodem do obruszania się w tak żywiołowy sposób, zwłaszcza jeżeli pozbawiony podstaw, prawda? Niemniej cenię sobie troskę o moje zdrowie i kondycję psychiczną, będę wdzięczny za dalsze śmiałe diagnozy w tym zakresie;) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kissmygrass Re: Wypadałoby wiedzieć 13.06.13, 17:00 czemuznowupada napisał: > Ja jedynie sprostowałem nieprawdziwą sugestię Której to sugestii w artykule nie było. Over and out. (naprawdę, słynne? ja tylko zaczerpnąłem ze zwyczajów radiowców) Odpowiedz Link Zgłoś
czemuznowupada Re: Wypadałoby wiedzieć 16.06.13, 01:58 Ale po jakie licho rozpoczynać dyskusję, skoro potem próbuje się ją nieudolnie zakończyć, jednocześnie rozpaczliwie ulegając swemu zespołowi ostatniego słowa? to teraz może out, drogie alter ego :) Odpowiedz Link Zgłoś
jop Re: Wypadałoby wiedzieć 19.06.13, 23:40 Jeżeli dany model biznesowy żre, to się go za wszelką cenę powiela w nowym miejscu i szuka się takiego, żeby tenże model biznesowy realizować, a nie eksperymentować z nową formułą, bo to kosztowne i ryzykowne. Doskonale to rozumieją np. w Kuchni u Doroty, wyrzuconej z lokalu przy Miodowej praktycznie z dnia na dzień. Tak więc, z całym szacunkiem dla starego i nowego wizerunku Kury, mam przekonanie graniczące z pewnością, że w najlepszym razie przeprowadzka do nowego lokalu stała się pretekstem do przestawienia oferty na tańszą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monika Alchemia od Kuchni. Cieszy oko. Wielkie żarcie ... IP: *.dynamic.chello.pl 10.06.13, 19:11 Ilu ludzi tyle zdań, a moim zdaniem frytki były pyszne. Kiedy je jadłam w paskudny deszczowy dzień od razu ogarnęło mnie wspomnienie z dzieciństwa, kiedy mama robiła dla mnie domowe frytki...takie nie przesączone tłuszczem i w nierównomiernych kształtach. Jeżeli ktoś takie lubi, to śmiało może wybrać się na nie do Alchemii. Miałam okazję zjeść również w Alchemii śniadanie- Jajka Benedyktyńskie, ponad to Pizzerini (bardzo dobre ciasto) i Quesadillas. Wracam w to miejsce nie tylko dlatego, że dochodzi tam dzienne światło (chodź nie ukrywam, że to wielki plus) ale dlatego, że wszystkie dania których spróbowałam były smaczne i świeżutkie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marco Re: Alchemia od Kuchni. Cieszy oko. Wielkie żarci IP: *.dynamic.chello.pl 10.06.13, 22:06 Mnie też smakują tam fryty, są jak w GB w najlepszych pubach. I w ogóle podoba mi się idea jedzenia w knajpie - jakiś powiew Europy do zapyziałego Krakowa. Street-foody do piwka rządzą. Zgadzam się z autorem, że burgery i halloumi są mocną stroną tego miejsca. Jeszcze na śniadania nie dotarłem, ale pewnie kiedyś się uda, bo pracuję w okolicy. Dla mnie to wszystko dobrze rokuje, ale polscy i krakowscy hejterzy gonna hate ;/ Żenujący i wiecznie z wszystkiego niezadowoleni. Ja tam gratuluję właścicielom pomysłu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monika Re: Alchemia od Kuchni. Cieszy oko. Wielkie żarci IP: *.dynamic.chello.pl 10.06.13, 22:46 Amen! Pomysł super, niech im się wiedzie! Odpowiedz Link Zgłoś
czemuznowupada Re: Alchemia od Kuchni. Cieszy oko. Wielkie żarci 12.06.13, 14:06 szukjają jeszcze kogoś do marketingu u Was? :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M Re: Alchemia od Kuchni. Cieszy oko. Wielkie żarci IP: *.dynamic.chello.pl 30.06.13, 10:54 Pomysł wyśmienity, wykonanie niejadalne. Jak to zwykle w Krakowie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sylwia Alchemia od Kuchni. Cieszy oko. Wielkie żarcie ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.13, 00:03 Zamowilam salatke z halloumi, kolezanka curry i bylo smaczne ! Kilka dni poznije wpadlysmy na hamburgera ( chorizo i classic'a) Super smak . Polecamy gorąco, te negatywy to rozumiem,ze konkurencja ?:) Odpowiedz Link Zgłoś