turpin
19.06.13, 13:00
Wolontariusze mają niewątpliwą zaletę pracy za darmo, ale mogą być lekko nieprzewidywalni co do frekwencji i innych aspektów działalności.
Za połowę tych 400 tys. przeznaczanych dla 'zewnętrznych firm' można by zatrudnić i wyposażyć dwóch stałych Parkowych Sprzątaczy, którzy pracując cały sezon przypuszczalnie wysprzątaliby więcej i lepiej, niż pięciu komsomolców-dobrowolców z doskoku, a zarazem byliby na tyle dobrze opłacani, że szanowaliby swoją pracę i robili dokładnie to, co im się karze.