mconnect Kraków, al. Jana pawła II

19.06.13, 23:42
Czy ktoś pracował w mconnect na Jana Pawła w Krakowie? Jesteście zadowoleni? Właśnie zaczęłam tam pracę i słabo to widzę. Koordynatorka we wtorek straszy ludzi, że w środę lub w czwartek może pożegnać się z pięcioma osobami na około 13, bo nie ma sprzedaży. Trener i koordynatorka wymuszają na mnie zapewnienie, że zrobię sprzedaż w danym dniu. Dziewczyna pracująca drugi tydzień już jest na planie naprawczym, bo ma tylko jedną sprzedaż. Podpisałam właśnie umowę zlecenie, ale najprawdopodobniej ją zerwę. Czy bez problemu można się zwolnić?
    • pracownik_dc_02 Re: mconnect Kraków, al. Jana pawła II 05.07.13, 10:13
      Witam ! Mój przypadek nadaje się do tych opinii . A więc tak pracowałem w DC 4 mięsiące dopóki nie spisałem umowy z pewną klientką (z bazy ),którą rownież o czym nie wiedziałem miała pewna osoba z biznesu (z polecenia od córki). Oczywiście j spisałem umowę ,ale Karolina P. powiedziała pani M.S. ,że to jest nie uczciwe ,że spisała tą umowę o abonament nie z nią a z kimś innym ,dlatego cytuję "wie pani co uznałam ,że to jest nie fair dlatego anuluję to zamówienie i spiszemy je jeszcze raz ze mną". Oczywiście była awantura ,że co to za różnica skoro umowa został w firmie niby żadna ,ale usłyszałem dwie rozbieżne informacje na temat rozwiązania tego konfliktu jedną od pana Piotra P. ,który powiedział ,że zostanie ona u pani Karoliny i zapłaci mi za tą umowę z własnej kieszeni , a od mojego KO Marcina W. usłyszałem ,że ta umowa zostanie doliczona do mojego progu. Jednak ja zasugerowałem inne rozwiązanie ,żeby zadzownić do klientki i zapytać się jej którą opcję wybiera z Samsungiem (moją) czy Karoliny (HTC). Oczywiście zadzwoniono do niej , ale oznajmiono jej ,że zostało wysłane do niej zamówienie Karoliny (nawet dzowinłem po tym jak oni dzwonili do klientki spytałem się jakie zamówienie wybiera a ona "powiedziano mi jedynie ,że wysłano drugie zamówienie i nic więcej")Dlatego zrezygnowałem z pracy w tym miejscu . Ale co najlepsze udało mi się dostać do MC ,gdzie po trzecim dniu szkolenia pan Mateusz R. poprosił mnie ,abym został po szkoleniu , gdzie oznajmił mi ,że ich "oszukałem" , ponieważ zostałem zwolniony dyscyplinarnie z pracy za "zdemotywowanie pracowników" , gdzie przeze mnie zwolniła się połowa zespołu ", przez co w MC powiedziano mi ,że będę pod stałym nadzorem nowego KO i pana Mateusza i jeśli kto kolwiek dowie się o tym co się stało w DC od razu mnie zwolnią . Co ciekawe w tej opinii napisali im ,że wypłacili mi pieniądze za tą umowę chcociaż nie zapłacili . ŻAL MI OGÓLNIE DC ,ŻE OCZERNIAJĄ SWOICH BYŁYCH PRACOWNIKÓW I ROZPOWIADAJĄ TAKIE HEREZJE .
Pełna wersja