Dodaj do ulubionych

O wyzszosci kremowki nad napoleonka...

25.03.02, 08:43
Dla mnie kremowka to takie rozowe cudo :)))) Miedzy dwoma listkami (cienkimi)
francuskiego ciasta jest duzo, duzo, duzo ROZOWEGO kremu z ubitego białka. A
kremowka to takie biale cos bez wyrazu !!!!!!! I co Wy na to ????????????
Obserwuj wątek
      • muzaaa Re: O wyzszosci - poprawa... 25.03.02, 15:19
        Ostatni raz taka klasyczna wielka "Napoleonke" widzialam na ulicy Krakowskiej w
        pewnej ulubionej kiedys cukierni. Dziwilam sie wtedy, jak to jest mozliwe zjesc
        cos takiego w calosci. Kremowki to cos innego, chociaz tez slodkie i nieczesto
        zdarza mi sie zjadac cos takiego:)). Tak naprawde to wole kapusniaczki:))
        • mikolaj7 Re: O wyzszosci - poprawa... 25.03.02, 16:57
          muzaaa napisał(a):

          > Ostatni raz taka klasyczna wielka "Napoleonke" widzialam na ulicy Krakowskiej w
          >
          > pewnej ulubionej kiedys cukierni. Dziwilam sie wtedy, jak to jest mozliwe zjesc
          >
          > cos takiego w calosci. Kremowki to cos innego, chociaz tez slodkie i nieczesto
          > zdarza mi sie zjadac cos takiego:)). Tak naprawde to wole kapusniaczki:))

          nie znacie sie. karpatki sa najlepsze. i jeszcze super-
          ciastko, ale to nie podchodzi pod ciastka z kremem.
                • mikolaj7 Re: O wyzszosci - poprawa... 25.03.02, 19:31
                  Gość portalu: peteen napisał(a):

                  > kiedy wymrą już - niestety - nasze babki i matki, żonom już nie będzie się
                  > chciało wyrabiać ręcznie ciasta w wiaderku...
                  > ja jestem już sam, ale ciągle czuję ten zapach i smak z dzieciństwa i młodości
                  > i kto mi go zwróci, no kto ?
                  >
                  > PS. A mleko musiało być gorące i , jak dla mnie, bez kożucha

                  ja jestem chyba z innej epoki... to wszystko pieknie brzmi,
                  ale... jakos nie czuje tego klimatu. i nie lubie rodzynek...
            • mikolaj7 Re: O wyzszosci - poprawa... 25.03.02, 19:12
              Gość portalu: peteen napisał(a):

              > no so ty, wszelkie ciasta z kremami i masami są fuj !

              nie wszystkie... ale jednak wole tez te bez kremu...

              > ale: cwibaczek ( ludzie "stamtąd" nazywają go, Bóg wie czemu, keksem ),
              > murzynek, piernik, szarlotka ( ale z kwaskawych jabłek ! ), gnieciuch ( czyli
              > placek drożdżowy, koniecznie wyrabiany ręką )...

              moge przystac na murzynka, piernika i szarlotke!

              i jeszcze w pewnej cukiernii (moze bez reklamy, a zreszta -
              chodzi o Adamka na Rynku) sprzedawali i moze dalej
              sprzedaja takie fajne ciastko... ciasto kruche, troche jakby
              drozdzowe (ale tylko mi sie tak wydaje), w srodku jakas
              marmolada, czy cos takiego, a zalane jeszcze czekolada.
              duze, tanie i dobre. ochrzczone mianem 'super-ciastka'
              przeze mnie i kolegow.
              • skks Re: O wyzszosci - poprawa... 25.03.02, 19:37
                Mikołaj !!!
                grzeszysz opisujęc takie coś i nazywając to drożdzowym ciastem.
                To musi być dobrze wyrośnięta baba z rodzynkami, trochę posypana cukrem pudrem.
                Bez dodatków mermeeeelady, lukru, czekolady.
                ;-))) skks
                • mikolaj7 Re: O wyzszosci - poprawa... 25.03.02, 19:49
                  skks napisał(a):

                  > Mikołaj !!!
                  > grzeszysz opisujęc takie coś i nazywając to drożdzowym ciastem.
                  > To musi być dobrze wyrośnięta baba z rodzynkami, trochę posypana cukrem pudrem.
                  > Bez dodatków mermeeeelady, lukru, czekolady.
                  > ;-))) skks

                  to ciacho? nieee... jest dobre, tak jak teraz, a z
                  drozdzowym to strzelalem ;-)))
                  • skks Re: O wyzszosci - poprawa... 25.03.02, 19:54
                    Drożdzowe jest najlepsze i nic ponad to.
                    Jak bedziesz miał nastrój to między poniedziałkim a piątkiem idź na Koletek
                    pod sam Nadwiślan do cukirni Gądka i tam se kup drożdżowe z wiśniami.
                    Rano jeszcze ciepłe. Miodzio w gębie, lepsze niz gorzołka tylko mozna utyć.
                    :-))) skks
                    • mikolaj7 Re: O wyzszosci - poprawa... 25.03.02, 20:02
                      skks napisał(a):

                      > Drożdzowe jest najlepsze i nic ponad to.
                      > Jak bedziesz miał nastrój to między poniedziałkim a piątkiem idź na Koletek
                      > pod sam Nadwiślan do cukirni Gądka i tam se kup drożdżowe z wiśniami.
                      > Rano jeszcze ciepłe. Miodzio w gębie, lepsze niz gorzołka tylko mozna utyć.
                      > :-))) skks

                      dobra. pojde we srode albo czwartek. mam nadzieje, ze
                      bedzie warto :-)))
    • kathy38 Kresko - to nie tak! 26.03.02, 19:24
      Widać Kresko, że nie jesteś z Krakowa!
      W Krakowie napoleonka to wysokie ciastko z RÓŻOWYM kremem, a kremówka to to
      drugie - niskie z kremem żółtym.
      Ale dlaczego nikt z Was Krakusów nie zwrócił na to uwagi?
      • mikolaj7 Re: Kresko - to nie tak! 26.03.02, 19:33
        kathy38 napisał(a):

        > Widać Kresko, że nie jesteś z Krakowa!
        > W Krakowie napoleonka to wysokie ciastko z RÓŻOWYM kremem, a kremówka to to
        > drugie - niskie z kremem żółtym.
        > Ale dlaczego nikt z Was Krakusów nie zwrócił na to uwagi?

        bo jak stwierdzil peteen wszystkie cistak z kreme sa fuj,
        wiec sie nimi nie interesujemy ;-)))
      • kreska1952 No wlasnie-to jest prowokacja :) 27.03.02, 07:50
        Mnie jest po prostu wszystko jedno, jak sie to ciastko nazywa, ale chcialam
        krakusow sprowokowac, bo wiem, ze sie oburzaja za mylenie nazwy :)))))
        Mnie samej sie na poczatku pomylilo, ale nie zmienia to postaci rzeczy, ze
        uwielbiam wlasnie te wielkie ROZOWE :))))))))))))))))
        • kathy38 Re: No wlasnie-to jest prowokacja :) 27.03.02, 09:53
          Teraz, jak wiemy o czym możemy podyskutować ;)
          Napoleonka z różowym kremem była obiektem moich dziecięcych westchnień - tyyyle
          kremu. Ale jak to jeść, na poczekaniu niewygodnie, do domu ciężko donieść bo to
          duże. Czasami, nie bacząć na wszystko, chodziłyśmy po szkole z koleżankami do
          cukierni (na Koletek - pozdrawiam skksa :))) i kupowałyśmy sobie napoleonkę na
          spółkę. I jadłyśmy na ulicy. Można sobie wyobrazić jak potem wyglądałyśmy.
          Taki sam krem jak napoleonka miały i dalej mają lody ciepłe, ale to już nie to.
    • mikolaj7 bita smietana 26.03.02, 23:53
      o niej mozna napisac wiele - jaka? w szpraju, czy jakas
      taka 'naturalna'? i do czego? ja moge ja dawc do ciastek,
      lodow, galaretki, pasuje do wszystkiego. o, nawet moj
      kumel jadl sezamki z bita smietana, a w niedziele walnal
      smeitan do Coca-Coli i wypil! Serio! Bez skutkow ubocznych
      :-)))
        • mikolaj7 Re: bita smietana 26.03.02, 23:58
          Gość portalu: kiwi napisał(a):

          > spray - nie
          > tylko naturalna ręcznie ubijana
          > a wniej świeże truskawki i poziomki - pychota !

          ale kurcz tej ubijanej nie ma za duzo... jeste zatracony.
          mam w lodowce szpraj, ale mi nawet smakuje. lepsze to niz
          nic...
            • Gość: MICHAL Re: bita smietana IP: *.swipnet.se 27.03.02, 07:58
              Gość portalu: peteen napisał(a):

              > odejdź grzeszniku !
              > od spray'u tylko krok do dżankfudów, koli lajt i kawy bezkofeinowej
              > to badziewie trafiło do nas ze zgniłego zachodu i ma się do prawdziwej bitej,
              > jak wyrób czekoladopodobny z czasów stanu wojennego do mieszanki krakowskiej
              > :)))


              i poto petenie jeden dwa fakultety konczyles , aby na forum te brednie wypisywac


              • Gość: dinozaur Re: kremowy IP: 192.168.3.* 27.03.02, 10:21
                Ale jednak kremowki są pyszne, dobre sa u Czarodzieja np na Karmelickiej
                zreszta oni maja dobre ciacha, a na Koletek tez byly dobre, ale taki tort
                truskawkowy z truskawkami i duzzooooo masy ale pychota. A pomietacie Chrupki
                Krakowskie.
              • mikolaj7 Re: bita smietana 27.03.02, 12:15
                Gość portalu: MICHAL napisał(a):

                > Gość portalu: peteen napisał(a):
                >
                > > odejdź grzeszniku !
                > > od spray'u tylko krok do dżankfudów, koli lajt i kawy bezkofeinowej
                > > to badziewie trafiło do nas ze zgniłego zachodu i ma się do prawdziwej bit
                > ej,
                > > jak wyrób czekoladopodobny z czasów stanu wojennego do mieszanki krakowski
                > ej
                > > :)))
                >
                >
                > i poto petenie jeden dwa fakultety konczyles , aby na forum te brednie wypisywa
                > c
                >
                >

                odezwal sie ten, ktory zasypal nas inteligentnymi postami.
            • mikolaj7 Re: bita smietana 27.03.02, 12:15
              Gość portalu: peteen napisał(a):

              > odejdź grzeszniku !
              > od spray'u tylko krok do dżankfudów, koli lajt i kawy bezkofeinowej
              > to badziewie trafiło do nas ze zgniłego zachodu i ma się do prawdziwej bitej,
              > jak wyrób czekoladopodobny z czasów stanu wojennego do mieszanki krakowskiej
              > :)))

              wiem. czynie zle, ale co mam zrobic? gdzie uswiadcze teraz
              naturalnej?
                • mikolaj7 Re: bita smietana 27.03.02, 20:00
                  Gość portalu: skks napisał(a):

                  > Mikołaj masz u mnie na majówce puchar prawdziwej bitej śmietany z owocami albo
                  > czekoladą, co wolisz?
                  > Puchar może być wielkości wiadra.
                  > Ale i tak wolę babe drożdżową z rodzynkami lekko oprószoną cukrem pudrem.
                  > A cwibaczek z figami jest boski.
                  > :-))) skks

                  wole z czekolada! i licze, ze bedzie. a jutro przejde sie po
                  to drozdzowe z wisniami...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka