Więcej miejsca pod legalne graffiti, by rugować...

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.13, 11:48
Panowie mylą poraz kolejny graffiti z wyzwiskami pisanymi sprayem gdzie popadnie. Czy ktoś widział kibicowskie napisy na murze przy Głowackiego? Graffiti to sztuka street artu, która nikogo nie obraża ani nie nawołuje do przemocy, a nie obrażanie jednej czu drugiej ekipy kopanej. Więcej miejsc pod legalne grafiiti? - nic tylko przyklasnąć, ale to nie zmieni niczego w łysych głowach.
    • stasieczek5 Więcej miejsca pod legalne graffiti, by rugować... 29.06.13, 16:30
      Bez względu na to jak nazwiemy "graffiti" - gryzmoły czy "street art" to ... jest to niszczenie cudzej własności.
      Ja pomijam napisy, teksty czy wulgarne rysunki. Dla mnie KAŻDY przejaw takiej "twórczości" winien być ścigany a sprawca ukarany.
      Najlepiej - finansowo. Żadne tam więzienia, "zawiasy" czy "samoukarania".
      Po kieszeni bo boli najbardziej. A jak sprawca nie ma - rodzice, opiekunowie.
      Że to okrutne ? A czyż nie jest rzeczą okrutną wielokrotne, świadome niszczenie czegos co nie jest moją wlasnością ?
      PS
      Aha. Drodzy PT Sędziwie !
      To NIE JEST MAŁA SZKODLIWOŚĆ SPOŁECZNA !!!
    • Gość: sprawiedliwy sąd Niska szkodliwość bo jest udręką dla szaraków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.13, 01:49
      Gdyby coś takiego przytrafiło się na nieruchomości sędziego to byłby ohydny atak na państwo i brak poszanowania dla osoby z immunitetem oddzielającym od nieprawniczej tłuszczy. A tak jest to kolejna próba dręczenia artysty, który pragnie wyrazić swoje głęboko życiowe przemyślenia.
      "Z relacji policjantów wiem, że sądy często oddalają zgłaszane przez nich sprawy nielegalnych grafficiarzy właśnie ze względu na niską szkodliwość."
Pełna wersja