Gość: butch
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
29.06.13, 11:48
Panowie mylą poraz kolejny graffiti z wyzwiskami pisanymi sprayem gdzie popadnie. Czy ktoś widział kibicowskie napisy na murze przy Głowackiego? Graffiti to sztuka street artu, która nikogo nie obraża ani nie nawołuje do przemocy, a nie obrażanie jednej czu drugiej ekipy kopanej. Więcej miejsc pod legalne grafiiti? - nic tylko przyklasnąć, ale to nie zmieni niczego w łysych głowach.