turpin
29.06.13, 15:55
Historia powstania pełnej nazwy śp. Solidarności jako żywo przypomina mi przypowieść o Breżniewie inaugurującym Olimpiadę:
"...O! ....O! ....O! ...."
Asystent przerywa: "Towarzyszu Pierwszy Sekretarzu, to symbol olimpijski, tekst jest na następnej stronie"