Gość: hrabina Totumfacka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.13, 10:08 I znowu papużki nierozłączki: Olga Szpunar i Okońska-Walkowicz. Tym paniom już dziękujemy. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: hugen Rodzice bronią nauczycielki, chcą odwołać dyrekcję IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.13, 10:22 Kiedy ubywa uczniów nie należy zwalniać nauczycieli tylko robić mniejsze klasy, żeby podnieść jakość kształcenia, to ogromna szansa. Nie potrafię pojąć dlaczego w tym mieście nikt tego nie potrafi zrozumieć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M jakość kształcenia? zad. domowe odrabiają rodzice! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.07.13, 10:31 to niedorzeczne w społeczeństwie, w którym żyjemy. rodzice ogłupieli i odrabiają zadania domowe za uczniów, cała rodzina (poza zainteresowanym dzieckiem) robi za niego jakieś kosmiczne gazetki czy prezentacje, oddawane wypracowania są już poprawiane przez 15 osób z rodziny i znajomych. jakość kształcenia podniesie się wyłącznie zmuszając dzieciaki do pracy, ale rodzice wolą mieć głupie dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: haha jakość kształcenia znacznie się IP: *.krdc.pl 02.07.13, 21:33 polepszy kiedy wreszcie nauczyciele będą zatrudnieni na kontraktach jak wszyscy normalni ludzie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M mniej uczniów = mniej nauczycieli IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.07.13, 10:29 Mniej uczniów = mniej nauczycieli, mniej zamówień = mniej pracowników, mniej zajęć dydaktycznych = mniej etatów na uczelni, itd. Proponuję protestującym rodzicom, żeby zatrudnili tę panią za własne pieniądze (pieniądze szkolne choć publiczne, nie leżą w dyspozycji protestujących i do nich nie należą), skoro chcą by publiczne środki wydawano w sposób niegospodarny. Odpowiedz Link Zgłoś
fredaster Re: mniej uczniów = mniej nauczycieli 02.07.13, 10:39 Szkoła to nie fabryka czy przedsiębiorstwo. Kilkanaście lat temu na potęgę likwidowano przedszkola i żłobki... a teraz brakuje w nich miejsc, i urzędasy wymyślili sobie punktację przy zapisywaniu dziecka do przedszkola, albo żłobka. Teraz pozbędą się nauczycieli, a za kilka, kilkanaście lat nagle się okaże, że dzieci przybywa, a brakuje nauczycieli i nie ma ich to uczyć. Co więcej, jeszcze się okaże, że szkoły są przepełnione, klasy za duże, a na nowe szkoły nie ma pieniędzy... Taki oto kraj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomznh Re: mniej uczniów = mniej nauczycieli IP: *.ghnet.pl 02.07.13, 11:34 Pomiocie komuszy w myśleniu.... te nauczycielki już były zatrudnione za pieniądze tych rodziców, wszystko jest z ich podatków. Odpowiedz Link Zgłoś
fredaster Re: mniej uczniów = mniej nauczycieli 02.07.13, 21:49 To nie są pieniądze z podatków tylko tychże rodziców. Nie mam dzieci, a jakoś moje podatki też na to idą... i wiesz co? Wolę, żeby pieniądze z podatków były przeznaczane na pensje nauczycieli niż na Sejm, premiera, i pączkowanie biurokratyzacji na każdym kroku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gośćgość Nie!!!! mniej uczniów = mniejsze klasy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.13, 12:40 To jest jedyna szansa na podniesienie poziomu nauczania, a nie wywalanie nauczycieli, tworzenie klas po 35 uczniów i nauka na zmiany, bo Okońska musi się wykazać paroma złotymi oszczędności i nagonić uczniów do swoich szkół społecznych, na których zarabia (już niedługo od nowa). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Nie!!!! mniej uczniów = mniejsze klasy IP: *.devs.futuro.pl 02.07.13, 14:18 No, ale to nie są decyzje w gestii dyrekcji szkół, tylko władz oświaty/samorządów. To oni dystrybuują budżet wedle swoich tabelek i wskaźników. A że cała reforma oświaty zmierza pewnie do tego, żeby szkoła państwowa gwarantowała umiejętność postawienia krzyżyka we właściwym miejscu na karcie do głosowania, a za większą wiedzę trzeba zapłacić w szkole prywatnej, to inna sprawa :) Odpowiedz Link Zgłoś
szczesciarz1 Re: Nie!!!! mniej uczniów = mniejsze klasy 02.07.13, 23:04 No nie jest za wiele do dystrybuowania - konkretnie 5193 zł na ucznia za caly rok, taka kwote przekazuje MEN Za to gmina Krakow musi 1) zaplacic nauczycielom pensje za 12 misiecy 2) oplacic ew urlopy na poratowanie zdrowia 3) ogrzac i posprzatac szkole 4) przeprowadzic niezbedne remonty 30 osobowa klasa daje wiec gminie 150 tys rocznie - 10 klas 1,5 mln 1. aby obsluzyc te 10 klas potrzebne jest ok 20 nauczycieli. (pensum 18 godzn gwarantowane ustawowo) Srednia krajowa to 3500 PLN, z ZUS -em (koszt calkowity) licze 4500 2. Kazde dziecko musi miec ok 6 metrow kwadratowych ( z korytarzami szatniami) czyli 1800 metrow. Koszt 3. Koszt utrzymania metra (ogrzewanie i sprzatanie) to ok 12 PLN miesiecznie bez remontow 1800 x 12 x 12 miesiecy = 259 200 4500 x 20 x 12 miesiecy = 1080 000 Razem 1 339 200 czyli jest zapas 171 000 albo jak kto woli 47,50 na ucznia miesiecznie na pomoce naukowe i drobne remonty Problem zaczyna sie kiedy nie ma tych 10 klas bo wdo l nie skalujje sie tak dobrze albo gdy nauczyciele sa dyplomowani, ze stazem i .. zarabiaja wiecej niz 3500 PLN brutto Wtedy gmina musi dorzuci z wlasnej kieszeni. Kiedy nie ma szuka oszczednosci powoluja praktyka w osobie bylej wiceprezydent. Ale nic nie staje nie przeszkodzie aby nauczyciel zaproponowali wlasny budzet dyrektorce - wszystkie dane są jawne, byle w Excelu Odpowiedz Link Zgłoś
dzaga41 Rodzice bronią nauczycielki, chcą odwołać dyrekcję 02.07.13, 11:31 Jezu,kto robi te dekoracje tej debilnej szkoły. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jezu Re: Rodzice bronią nauczycielki, chcą odwołać dyr IP: *.ghnet.pl 02.07.13, 11:35 Słucham cię dziecko.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SCORPIO Rodzice bronią nauczycielki, chcą odwołać dyrekcję IP: *.krakow.skk.com.pl 02.07.13, 13:18 Zapytajcie gdzie jest nowa sala wf oraz remont wokół boisk. i dlaczego szkoła zmieniła patrona zapytajcie......................... Pani dyrektor................ co obiecywała wspólnie z pewnymi Panami kilka lat temu. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość MK Rodzice bronią nauczycielki, chcą odwołać dyrekcję IP: *.ip.netia.com.pl 02.07.13, 16:13 W kolejnym już artykule odnajdujemy krytykę Dyrektorki opartą na 1) upolitycznionej wizji rządzenia szkołą oraz 2) niesłusznym zwolnieniu 2 nauczycielek. Te dwa aspekty mają całkowicie podważać kompetencje zawodowe dyrektorki szkoły. Nigdzie za to nie czytamy, żeby w tej szkole np.: zdarzały się niebezpieczne incydenty, ktoś kradł, kręcili się obcy, przeciekał dach, brakowało pomocy naukowych, ktoś miał problemy z alkoholem, brakowało imprez i festynów szkolnych, dzieci blado wypadały na konkursach międzyszkolnych, ktoś się otruł obiadem, itp. itd. Ale sama Pani redaktor ujawniła już o co chodzi: "Część rodziców i nauczycieli miała nadzieję, że zostanie nią (dyrektorką) Anna Dyszy, do dziś nie mogą się pogodzić, że tak się nie stało". ...no właśnie......, i niestety do dziś mamy do czynienia ze sfrustrowaną oponentką, która przegrała wybory, oraz równie sfrustrowaną grupą osób związanych z tą Panią. Ale mam dla tych osób dobrą wiadomość - "rządzenie" pani dyrektor nie sięga do sądu pracy - ten na pewno wyda sprawiedliwą i obiektywną decyzję. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ... Re: Rodzice bronią nauczycielki, chcą odwołać dyr IP: *.ghnet.pl 02.07.13, 17:05 Pewnym kuriozum w sprawie jest fakt, że wypunktowując zalety pani Dyszy jako nauczycielki i wychowawcy w kontekście zwolnień, sugeruje się niewtajemniczonym i mającym kłopoty z czytaniem ze zrozumieniem, że to tak dobra nauczycielka jak pani Dyszy ma być zwolniona i dlatego strajkują. Tymczasem zwolniona ma być inna polonistka, skądinąd bardzo miła pani, a pani Dyszy ma dzięki temu dostać znacznie więcej godzin niż w ubiegłym roku, co z pewnością będzie korzystne dla uczniów. Więc zasłanianie się dobrem dzieci, co miało miejsce w dyskusji pod poprzednim artykułem w tej sprawie, i ich sympatiami, jest pewnego rodzaju nadużyciem i manipulowaniem opinią publiczną. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rodzic Rodzice bronią nauczycielki, chcą odwołać dyrekcję IP: *.dynamic.chello.pl 02.07.13, 17:18 |Problem w tej szkole polega na despotycznym zarządzaniu szkoła. Można bowiem, wykorzystując szerokie uprawnienia dyrektora udowodnić, ze ma się rację. Lecz w szkole nie w tym rzecz. Podmiotem jest uczeń, rodzic i nauczyciel. Mądrość dyrektora polega na unikaniu konfliktów, na takich działaniach, które czynią z wszystkich tych podmiotów sojusznika. P. Mazur nie potrafi, nie umie, i co gorsza - nie chce umieć. Bo przecież rozamwialiśmy - jako rodzice- by nie epatować śmiercią, widokiem trumien, ogromem tragedii - małych 6 -7 letnich dzieci, by jakoś złagodzić te drastyczne obrazy ze Smoleńska. Na próżno - P. Mazur "tak mam być, bo tak właśnie było". Odwoływanie się do wrażliwości jako kobiety, matki - która z pewnością nie życzyłaby sobie by dziecko wracając ze szkoły miało obraz śmierci - nie dało rezultatu. Przerażająca despotyczność, apodyktyczność w tonie, brak uśmiechu i życzliwości. moje dziecko mówi ze nigdy nie widziało uśmiechu na twarzy p. dyrektor - już to dyskwalifikuje nie tylko ze stanowiska ale i z zawodu nauczyciela. Współczuje rodzicom, uczniom i nauczycielom, ale trzymam za Was kciuku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ola Re: Rodzice bronią nauczycielki, chcą odwołać dyr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.13, 23:02 Lepiej epatować głodówką i ściąganiem dziennikiarzy do szkoły! Brawo! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan Auratny Re: Rodzice bronią nauczycielki, chcą odwołać dyr IP: *.lipska.net 03.07.13, 09:06 Gość: ola 02.07.13, 23:02 Odpowiedz Lepiej epatować głodówką i ściąganiem dziennikiarzy do szkoły! Brawo! Pani Olu w szkole nikogo nie szokuje się głodowką trzech Pań. Sądzę że niewiele osób poza gronem pedagogicznym o tym wie. Panie głodujące mają tylko przywieszone plakietki wielkości wizytowki informujące o proteście.Nie rozumiem jednak dlaczego nie podoba się to części grona pedagogicznego. Być może oddanie DOBROWOLNE swoich godzin pracy czyli swoich pieniędzy koleżankom w dzisiejszych czasach wywołuje tylko negatywne (na szczęście tylko u niektórych) emocje. Jestem ciekawy ile Pań w tej szkole zrzekłoby się swoich godzin na rzecz koleżanek? Odpowiedz Link Zgłoś
karracena Rodzice bronią nauczycielki, chcą odwołać dyrekcję 02.07.13, 17:19 "Słabłyśmy z dnia na dzień. Pojawiły się kłopoty ze zdrowiem - mówi Anna Dyszy". A potem "Gdy nauczycielki przerwały protest, by pojechać z ich dziećmi na obóz do Rabki, postanowili (rodzice) przejąć sprawy w swoje ręce". Takie wygłodzone i chore?... Odpowiedz Link Zgłoś
stasieczek5 Rodzice bronią nauczycielki, chcą odwołać dyrekcję 02.07.13, 18:16 Taaak... Ważniejsza kłotnia o stołki, ważniejsze "wystawki" patriotyczno-solidarnościowo-chrześcijańskie. A gdzie, wśród tych wrzasków o władzę i hurraojczyźnianych okrzyków, DOBRO DZIECI ??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zorientowany Okońska nie zna prawa!RS dużo może! IP: *.adsl.inetia.pl 02.07.13, 18:22 Pani Okońska musi przejść szkolenie nt. Rady Szkoły . W szkole jest to odpowiednik jej stanowiska. Opinia RS jest najważniejsza! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niezorietowany Re: Okońska nie zna prawa!RS dużo może! IP: *.internetia.net.pl 02.07.13, 19:02 jak podaje Wikipedia Rada Szkoły i jej kompetencje : -uchwalenie statutu szkoły (którego projekt opracowuje rada pedagogiczna) -wydaje opinie o planie pracy szkoły , o projektach innowacji i eksperymentów pedagogicznych w szkole -może też gromadzić pieniądze z dobrowolnych składek i innych źródeł z przeznaczeniem na działalność szkoły określoną w jej statucie. - Dyrektor szkoły może, ale nie musi liczyć się z opinią, zdaniem lub propozycjami rady rodziców, natomiast musi uznać wszystkie uchwały rady szkoły Zgodnie z prawem, to nie rada rodziców, lecz rada szkoły jest ciałem kontrolno-oceniającym i z tego tytuły ma wiele uprawnień- Zgodnie z prawem, to nie rada rodziców, lecz rada szkoły jest ciałem kontrolno-oceniającym i z tego tytuły ma wiele uprawnień. no i zorietowany nigdzie nie pisza ze RS ma takie uprawnienia ja wiceprezydent :-) dalej Wchodząca w życie z dniem 1 września 2012 r. nowelizacja u.s.o. zmienia art. 50 ust. 2 pkt 5 tej ustawy. Rada szkoły nadal będzie mogła dokonywać z własnej inicjatywy oceny sytuacji i stanu szkoły lub placówki oraz wstępować z wnioskami do dyrektora, rady pedagogicznej, organu prowadzącego szkołę lub placówkę oraz do wojewódzkiej rady oświatowej. Zmieni się jednak zakres spraw, w których ustawodawca wyraźnie, używając sformułowania „w szczególności”, statuuje kompetencje rady do zajmowania stanowiska i formułowania wniosków. W dotychczasowym stanie prawnym w katalogu tych spraw mieściła się organizacja zajęć pozalekcyjnych i przedmiotów nadobowiązkowych. Od nowego roku szkolnego rada szkoły będzie mogła występować z wnioskami w szczególności w sprawie organizacji zajęć, o których mowa w art. 64 ust. 1 pkt 2 u.s.o. A są to: zajęcia rozwijające zainteresowania i uzdolnienia uczniów oraz zajęcia dydaktyczno-wyrównawcze i specjalistyczne organizowane dla uczniów wymagających szczególnego wsparcia w rozwoju lub pomocy psychologiczno-pedagogicznej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: da Re: Okońska nie zna prawa!RS dużo może! IP: *.krdc.pl 02.07.13, 21:40 no ciekawe rada szkoły: 2 nauczycieli + 2 rodziców :) )rzeczywiście mają prawo zwolnić dyrekcję Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: da Re: Rodzice bronią nauczycielki, chcą odwołać dyr IP: *.krdc.pl 02.07.13, 21:36 e tam, wice prezydentkę można było zwolnić, Olgę pewnie też, wątpię żeby zrobiła strajk głodowy:) tylko świętych krów urzędniczek nauczycielek solidarnościówek się nie da to są jaja Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzysztof K. Rodzice bronią nauczycielki, chcą odwołać dyrekcję IP: *.fema.krakow.pl 03.07.13, 00:36 Nauczycielki wykazały się niespotykaną w obecnych czasach szlachetnością. Sądzę, że dobrze by było, gdyby pani dyrektorka Mazur sama podała się do dymisji. Byłby to jakiś protest przeciwko nieludzkim decyzjom, którym nie chce się podporządkować. a tak - zachowuje się wyjątkowo niehonorowo i po prostu, można powiedzieć, podle. Jeszcze raz wyrazy ogromnego szacunku dla Pań Nauczycielek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MK Re: Rodzice bronią nauczycielki, chcą odwołać dyr IP: *.tktelekom.pl 03.07.13, 01:24 Acha, czyli zadaniem dyrektora szkoły (lub czegokolwiek innego) jest udobruchać 100% pracowników, współpracowników, itd. A jeżeli znajdzie się chociaż jeden niezadowolony pracownik mający inne zdanie niż dyrektor (lub w tym przypadku rodzic), i zaprotestuje - to każdy honorowy dyrektor automatycznie podaje się do dymisji. Fiuuuu, to ci jest logika .... trza mieć łeb. Z tego co wiem to zdecydowana większość nauczycieli (ponad 3/4) nie popiera stawianych dyrektorce zarzutów, a wręcz przeciwnie - wysoko ocenia jej kompetencje (podobnie liczne kontrole wszelkich możliwych instytucji ściągnięte do szkoły anonimowymi zgłoszeniami). Podobna proporcja utrzymuje się wśród rodziców. A tu niewielka grupa nauczycieli i rodziców rości sobie prawa do monopolu na prawdę i słuszność. I właśnie to jest bardziej PISowska postawa niż rzekomo polityczne działania dyrektorki szkoły Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Rodzice bronią nauczycielki, chcą odwołać dyr IP: *.ghnet.pl 03.07.13, 08:32 Idąc Twoim tokiem rozumowania dyrekcja powinna podać się do dymisji, a wszyscy nauczyciele złożyć wypowiedzenia, aby zaprotestować przeciwko zmniejszaniu się liczby dzieci w szkole, a co za tym idzie etatów. Byłby to bardzo miły prezent dla gminy - rozwiązanie placówki i sąsiednich szkół - wchłonięcie tych 350 dzieciaków :) Idąc Twoim tokiem rozumowania każdy prezes, dyrektor, kierownik otrzymując polecenie redukcji zatrudnienia w podległej sobie komórce powinien podawać się do dymisji, aby zaprotestować przeciwko decyzjom zwierzchników. A może nawet popełniać honorowe seppuku lub rzymskie otwarcie sobie żył? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bartok Kochanowski jako patron szkoły IP: 149.156.124.* 03.07.13, 10:01 był całkowicie neutralny. Komu mógł przeszkadzać. Ten "Jancarz" zawsze bedzie kością niezgody i będzie dzielił. Nie powinno sie takich kontrowersyjnych osób robić patronami czegokiolwiek. Czy pisiorka Mazur tzwana "dyrektorką" tego nie rozumie?????????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Polka Re: Kochanowski jako patron szkoły IP: *.devs.futuro.pl 03.07.13, 10:52 Ksiądz Kazimierz Jancarz był osobą "kontrowersyjną" chyba tylko dla komunistów. Jego zasługi w organizowaniu oporu i pomocy w czasie stanu wojennego są znane. Gdyby został zamordowany tak jak ksiądz Popiełuszko, wtedy pewnie byłby znany szerszemu gronu, ale na szczęście tego udało się uniknąć i zmarł śmiercią naturalną już po 1989 roku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: n Re: Kochanowski jako patron szkoły IP: *.internetia.net.pl 03.07.13, 13:20 czyli wywracama teraz kota ogonem i wracamy do tematu zmiany patrona . zgadza sie nie pasuje nam wszystkim zmiana patrona ale rodzice tez oddawali glosy i byli na TAK jak wyszlo widzimy wszyscy , ale stalo sie i teraz biedne glodujace i zwalniane sa na tapecie. Odpoczna w rabce zaczna okupowac szkole bo wszyscy smieja sie ze w domu glodowaly . zalosna walka o zwiazki i chore ambicje paniusi ktora swoja cukierkowatoscia ujela paru zaslodzonych rodzicow, ktorych wykorzystaja i wypluja jak im nie beda potrzebni. milych wakacji Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a.g Re: Rodzice bronią nauczycielki, chcą odwołać dyr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.13, 07:28 Stwierdzenie "zwykłe kłamstwo-zawsze pójdzie w świat i w kogoś uderzy" świetnie nazywa większość komentarzy, które negatywnie mówią o szkole! Szkoła na Złotego Wieku to bardzo dobra szkoła, od wielu lat! My rodziece mamy nadzieję, że grupa młodych nauczycielek tego nie zniszczy, szybciej zniszczą się one same jak już tego nie zrobiły. Nikt nie przyjmie do pracy pracownika, który na swoim koncie ma tak głośny protest. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Rodzice bronią nauczycielki, chcą odwołać dyr IP: *.ghnet.pl 04.07.13, 08:36 A może chodzi o to, żeby tę szkołę zniszczyć, doprowadzić do jej zamknięcia i wtedy w budynku powstanie szkoła prywatna, w której rzeczone panie będą pracować, a może nawet dyrektorować? Będąc w Radzie Nadzorczej SM Mistrzejowice mają lepsze dojścia i kontakty niż przeciętny mieszkaniec osiedla czy pracownik tej szkoły... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aniger Co za problem IP: *.markom.krakow.pl 14.07.13, 12:14 przecież w wielu szkołach podpisuje się zniżki godzin i to nie pytając o zgodę nauczycieli tylko zastraszając ich zwolnieniami. Tutaj nauczycielki chcą oddać godziny koleżance dobrowolnie. Jeśli nie ma zgody dyrekcji to znaczy problem ma drugie dno. Przecież na logikę ludzie nie protestują ot tak sobie. Muszą być doprowadzeni do ostateczności. Trochę empatii by się przydało. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Shina Rodzice bronią nauczycielki, chcą odwołać dyrekcję IP: *.dynamic.chello.pl 06.03.14, 15:44 Nie... Po prostu płakać się chce. To do jasnej Anielki moja wychowawczyni! A druga to nauczycielka polskiego! Obie świetne, czemu nie zwolnią innej polonistki? Jest taka, której nikt nie lubi, bo na wszystkich wrzeszczy. Ale to przyjaciółeczka dyrektorki, to se może! A tak jak tu jest napisane... Jednym z powodów jest ten durny konkurs. Po prostu masakra. Widzieć ten smutek przez dwa miesiące. Te łzy. Bo dyrektorka w ogóle nie myśli o trudnej sytuacji nauczycielek. Bo po co? Shina Odpowiedz Link Zgłoś