Pozwolenia na budowę. Lepsi niż Wrocław, lepsi ...

IP: *.free.aero2.net.pl 02.07.13, 10:23
Cieszy to bardzo, bo jeszcze kilka lat temu termin załatwienia najprostszej z możliwych spraw (w moim przypadku zmiana osoby, na którą było wydane pozwolenie - co było konieczne w przypadku kupna domu w trakcie budowy) zależny był od humoru urzędnika.
I tego, czy inwestor był potulnym barankiem grzecznie tulącym uszu po tekście "czego dzwoni, będzie decyzja to dostanie", czy potrafił wskazać przepisy obligujące do zabrania się za sprawę szybszego niż po dwóch miesiącach "leżakowania".
    • Gość: Pengos Smutna wiadomość IP: *.ip.netia.com.pl 02.07.13, 11:24
      Smutna wiadomość, bo to znaczy że Kraków wyprzedaje wszystko co się da developerskiej bandzie. Potem kończy się to tak jak w Czyżynach, gdzie debil urzędnik "nie zauważył" ogrodzenia w planach i teraz teren ogólnodostępny został zagarnięty przez developera...
      I tak co chwila - nagle się okazuje że po cichu zabudowywane są kolejne tereny zielone, albo developer robi wielkiego focha bo miasto nie pozwala budować na terenie który miał status "tu nigdy nie będzie wolno budować"...
    • Gość: mk4 Pozwolenia na budowę. Lepsi niż Wrocław, lepsi ... IP: *.dynamic.chello.pl 02.07.13, 15:50
      Zapraszam do Wrocławia , porównacie sobie ilość terenów zielonych i drzew . Tylko w śmierdzącym Krakowie tak chamsko się betonuje wszystko co tylko można sprzedać.
      • Gość: A-10 Re: Pozwolenia na budowę. Lepsi niż Wrocław, leps IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.07.13, 10:55
        Cza by sobie poczytać o wrocławskiej urbanistyce tak od połowy XIX wieku.
        Z niedouczonymi ciężko się gada.

        Słyszałem też, że na skutek mądrości niemieckiej nie mieli Państwo miasta w 1945 - no i było co zabudowywać. Prawda to?
    • Gość: P. hahaha... IP: *.internetia.net.pl 02.07.13, 18:33
      No to się uśmiałem. Jako stały bywalec krakowskiego magistratu mam pytanie: a ile spraw pozostaje bez rozpatrzenia?

      Bo te, które już wszczęto faktycznie przeważnie uzyskują decyzję w ciągu 65 dni. Gorzej jest gdy trzeba pozbierać wszystkie wcześniejsze dokumenty i uzgodnienia niezbędne do złożenia wniosku. Tu się prawie nic nie zmienia od lat a przecież to niby ten sam Urząd Miasta Krakowa. A już takie instytucje, jak konserwator wojewódzki? Tam już nie obowiązują żadne terminy określone w KPA i wszystko zależy od tego, do kogo akurat sprawa tam trafi.

      Do tego dodałbym wyjątkową upierdliwość krakowskich procedur administracyjnych i "ciekawą" interpretację KPA, że wszczęcie postępowania nie następuje z chwilą złożenia wniosku ale z chwilą spełnienia wszystkich wymogów formalnych. Te "wymogi" oznaczają niekiedy, że trzeba udowodnić, że się nie jest wielbłądem na co przeważnie urzędnik daje 7 dni po czym oddala sprawę i problem z głowy. Wszystko zależy od tego, który inspektor dostanie sprawę. Często po ponownym złożeniu uzupełnionego wniosku uwagi są zupełnie inne niż za pierwszym razem a to już jest kuriozalne i chyba typowo krakowskie.

      Nie chcę być do końca malkontentem ale przez ostatnie 12 lat gdy zajmuję się budownictwem zawodowo procedury i prawo w Polsce to przeważnie krok w przód, dwa kroki w tył. Dużo się zmieniło na lepsze w magistracie, to fakt ale jeszcze duuuużo zostało do zrobienia. Pozwolenia na budowę to nie tylko Wydział Architektury, tam już się stawia "kropkę nad i" a cała reszta urzędów po drodze to inna bajka. Wie to każdy, kto ma do czynienia z urzędnikami również w innych, mniejszych miastach. Jakoś poza granicami Krakowa wszystko jest prostsze i łatwiejsze choć prawo niby obowiązuje to samo.

      Niemniej kibicuję tym zmianom i wiem, że w magistracie pracuje wielu odpowiedzialnych i kompetentnych urzędników. Gdyby jeszcze znalazł się sposób na pozbycie się tych kilku miernot, które psują opinię...
    • najwyzszy80 Pozwolenia na budowę. Lepsi niż Wrocław, lepsi ... 10.07.13, 08:07
      Jakie proste rozwiązanie: wystarczyło wyznaczyć urzędnikom limity i pracę ponad limit opłacać dodatkowo. Wiadomo, że każdy w takiej sytuacji weźmie się do roboty :)
Pełna wersja