Wydział Prawa i Administracji UJ najwyżej w ran...

IP: *.zax.pl 03.07.13, 11:00
I co z tego? Jestem na aplikacji, wcześniej pracowałem w kancelariach ok 3 lat, a teraz od stycznia nie mogę znaleźć pracy. Wstyd po prostu z takim rankingiem, bo ludzie potem albo głodują, albo pracSują w "krakowskiej kancelarii" za maksymalnie 1 300 na rękę. Wstyd.
    • Gość: jerzy turban Re: Wydział Prawa i Administracji UJ najwyżej w r IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 03.07.13, 12:22
      Gdyby ranking brał pod uwagę zarobki absolwentów to Szkoła Wyższa Gospodyń Wiejskich w Zadupiu Wielkim zostawiłaby Wydział Prawa UJ daleko w tyle ...
    • Gość: Wykładowca z WPiA Re: Wydział Prawa i Administracji UJ najwyżej w r IP: *.ghnet.pl 03.07.13, 12:24
      Przykro mi z powodu Pańskiej - i wielu Pańskich znajomych - ciężkiej sytuacji zawodowej, ale muszę zapytać, co ma ona wspólnego z miejscem WPiA UJ w rankingu? WPiA umożliwił Panu zdobycie wykształcenia i to mniej więcej wszystko, bo od tego jest. Na aplikację się Pan dostał i to akurat pokazuje, że wykształcenie się sprawdziło. A że rynek trudny i życie ogólnie paskudne? No to sorry, ale akurat za to WPiA akurat nie ma co winić.
      • midrasz3 Re: Wydział Prawa i Administracji UJ najwyżej w r 03.07.13, 13:15
        Podoba mi się taka prawnicza precyzja. Wszystko w tym temacie. Inną rzeczą jest, że jakoś nie widać skutków "otwarcia zawodów prawniczych". Co było do przewidzenia zresztą.

        Gość portalu: Wykładowca z WPiA napisał(a):

        > Przykro mi z powodu Pańskiej - i wielu Pańskich znajomych - ciężkiej sytuacji z
        > awodowej, ale muszę zapytać, co ma ona wspólnego z miejscem WPiA UJ w rankingu?
        > WPiA umożliwił Panu zdobycie wykształcenia i to mniej więcej wszystko, bo od t
        > ego jest. Na aplikację się Pan dostał i to akurat pokazuje, że wykształcenie si
        > ę sprawdziło. A że rynek trudny i życie ogólnie paskudne? No to sorry, ale akur
        > at za to WPiA akurat nie ma co winić.
        • Gość: Wykładowca z WPiA Re: Wydział Prawa i Administracji UJ najwyżej w r IP: *.ghnet.pl 03.07.13, 14:13
          Widać, widać. To, że się aplikanci zabijają za ciężką pracę za rzeczone 1300 zł, to jest właśnie skutek otwarcia zawodów. I będzie coraz trudniej w miarę upływu czasu. Ale kilka lat temu młodym ludziom się wydawało, że "otwarcie" oznacza tyle, że każdego absolwenta prawa przyjmą do świetnej kancelarii i zaoferują duże zarobki. A tu - ojej - "niespodzianka": rynek dosłownie zalało aplikantami (a potem radcami i adwokatami) i doprawdy nie trzeba być noblistą z ekonomii, żeby zrozumieć działanie podaży i popytu, tudzież reguł wolnej konkurencji.
          • midrasz3 Re: Wydział Prawa i Administracji UJ najwyżej w r 03.07.13, 22:10

            A tak, tak - w tym aspekcie widać jak najbardziej.
            Gość portalu: Wykładowca z WPiA napisał(a):

            > Widać, widać. To, że się aplikanci zabijają za ciężką pracę za rzeczone 1300 zł
            > , to jest właśnie skutek otwarcia zawodów. I będzie coraz trudniej w miarę upły
            > wu czasu. Ale kilka lat temu młodym ludziom się wydawało, że "otwarcie" oznacza
            > tyle, że każdego absolwenta prawa przyjmą do świetnej kancelarii i zaoferują d
            > uże zarobki. A tu - ojej - "niespodzianka": rynek dosłownie zalało aplikantami
            > (a potem radcami i adwokatami) i doprawdy nie trzeba być noblistą z ekonomii, ż
            > eby zrozumieć działanie podaży i popytu, tudzież reguł wolnej konkurencji.
        • Gość: l trzeba być chyba ślepym IP: *.gemini.net.pl 03.07.13, 16:22
          Jak "nie widać"? To właściwie o czym rozmawiacie jak nie o tych właśnie skutkach? Nadmiar osób z wykształceniem prawniczym jest nieprawdopodobny, nadmiar osób wykonujących te "otwarte" zawody już jest widoczny To i zarobki głodowe i szanse znalezienia swojego miejsca coraz bliższe zeru - za 2-3 lata już prawie nikt ze świeżych absolwentów nie znajdzie sensownej pracy w zawodzie.
          • midrasz3 Re: trzeba być chyba ślepym 03.07.13, 22:27
            Otwarcie zawodów prawniczych to wspaniały pomysł polityków.
            Efekt:
            1/ prawnicza młodzież szczęśliwa, no bo droga do szacownych zawodów ułatwiona. Później to już tylko profity i profity. Komentować nie trzeba.
            2/ wyborcy zadowoleni, bo usługi prawnicze będą tańsze. Może i będą, ale do pewnej granicy. W końcu za wynajem lokalu na kancelarię trzeba zapłacić, są koszty prowadzenia tejże kancelarii, tj. energia, ogrzewanie, komputer, program prawniczy, papier, toner, może sekretarka. Poza tym koszty obowiązkowych szkoleń, literatura. Tych kosztów się nie przeskoczy, więc nie można bez końca obniżać cen usług.
            3/ wyborcy zadowoleni, bo na 100 mieszkańców będzie więcej prawników. Dostęp do usług więc większy. No, pewnie ten dostęp będzie większy, tylko społeczeństwo polskie to nie niemieckie czy amerykańskie. Nie ma ani kasy, ani tradycji korzystania z usług prawniczych.
            4/ politycy też szczęśliwi, bo trochę elektoratu pozyskane.
            A efekt jest taki, że osobiście nie zachęcałbym swojego dziecka do podjęcia studiów prawniczych, choć jeszcze kilkanaście lat temu byłem zadowolony z własnego wyboru.

            Gość portalu: l napisał(a):

            > Jak "nie widać"? To właściwie o czym rozmawiacie jak nie o tych właśnie skutkac
            > h? Nadmiar osób z wykształceniem prawniczym jest nieprawdopodobny, nadmiar osób
            > wykonujących te "otwarte" zawody już jest widoczny To i zarobki głodowe i szan
            > se znalezienia swojego miejsca coraz bliższe zeru - za 2-3 lata już prawie nikt
            > ze świeżych absolwentów nie znajdzie sensownej pracy w zawodzie.
            • Gość: l Re: trzeba być chyba ślepym IP: *.gemini.net.pl 03.07.13, 22:40
              Nie ma więc między nami sporu.
    • Gość: l Re: Wydział Prawa i Administracji UJ najwyżej w r IP: *.gemini.net.pl 03.07.13, 16:24
      Nic dziwnego, że od stycznia nie możesz znaleźć pracy, skoro takich jak Ty jest na rynku tak drastyczny nadmiar. Tylko co to ma wspólnego z pozycją Twojego wydziału w rankingu? To jest problem nadmiaru prawników (w tym i tych z uprawnieniami zawodowymi), na pewno nie jakości kształcenia, która akurat na UJ jest relatywnie bardzo wysoka w porównaniu z innymi uczelniami.
      • Gość: K. Re: Wydział Prawa i Administracji UJ najwyżej w r IP: *.zax.pl 04.07.13, 00:27
        Tak, pierwsze miejsce w produkcji bezrobotnych prawników to na pewno tej uczelni się należy. Za wielką podłość uważam to, że WPiA UJ szczyci się wysokim poziomem nauczania a w d... ma co się dzieje z jej absolwentami. Jak można dopuścić do sytuacji, że przyjmuje się hurtem tyle osób na kierunek, po którym jest tak trudno z pracą. Dlaczego w przypadku AGH bada się zatrudnienie absolwentów po studiach, a UJ w tej kwestii milczy. To bezcelowe kształcenie szarej masy za zmarnowane publiczne pieniądze!!!
      • midrasz3 Re: Wydział Prawa i Administracji UJ najwyżej w r 04.07.13, 07:05
        Odwiedził mnie przed kilkoma dniami znajomy adwokat (pan po sześćdziesiątce) i poprosił o 500 zł pożyczki na życie, bo okres letni się zaczął i żadnych klientów nie ma. Jest dobrze. I tak sobie pomyślałem wówczas, że dobrze to było adwokatom za "komuny". Komuna odpłynęła w niebyt, a III Rzeczpospolita wynagrodziła mecenasom ich trud walki z niesłusznym ustrojem.
        [/b]Gość portalu: l napisał(a):

        > Nic dziwnego, że od stycznia nie możesz znaleźć pracy, skoro takich jak Ty jest
        > na rynku tak drastyczny nadmiar. Tylko co to ma wspólnego z pozycją Twojego wy
        > działu w rankingu? To jest problem nadmiaru prawników (w tym i tych z uprawnien
        > iami zawodowymi), na pewno nie jakości kształcenia, która akurat na UJ jest rel
        > atywnie bardzo wysoka w porównaniu z innymi uczelniami.
        • Gość: K. Re: Wydział Prawa i Administracji UJ najwyżej w r IP: *.zax.pl 04.07.13, 11:00
          Rozumiem Twoją "radość", ale weź pod uwagę, że większość z nas jednak urodziła u schyłku komuny albo tuż po. I nie wychowywaliśmy w zacnych adwokackich rodzinach. Typowa polska mentalność to cieszyć się z cudzych niepowodzeń. I też będę polaczkiem: z całego serca życzę Ci takiego (nie)powodzenia jak u Twojego znajomego Pana Mecenasa.
Pełna wersja