Dodaj do ulubionych

Wielki Ekran na Bloniach na mecz z Realem

IP: 134.76.132.* 31.07.04, 23:17
Na stadionie 10 000 ludzi, ale obok nawet i 200 000. Co Wy na to?

Czasu jest malo, ale moze udaloby sie takie cos zorganizowac? Moze powinno
sie wywrzec jakis nacisk na wladze miasta. Taki mecz zdaza sie tylko raz na
wiele, wiele lat. Oczywiscie na 90% powinien wygrac Real... Ale te 10% ze
bedzie inaczej jest realny. Real jest slaby. Wisla jest na fali. Gdyby zdazyl
sie cud, jakze wielka strata byloby iz tak niewielu ludzi mialoby szanse na
WSPOLNE przezycie TAKIEGO SUKCESU. Wyeliminowanie Realu byloby koncem pewnej
epoki w pilce europejskiej, a jednoczesnie poczatkiem czegos NOWEGO w Naszej
pilce.

Nie chce byc "niepoprawnym, naiwnym optymista", ale mam dziwne przeczucie ze
taka nieprawdopodobnosc wlasnie sie wydazy.

Oczywiscie pozostaje Rynek, ale czyz nie lepiej byloby aby chlopaki slyszaly
na stadionie glos dodatkowych tysiecy fanow kibicujacych tuz za plotem?

Nie jestem "Forumowym Maniakiem" ;), ale byc moze ewentualna liczba wpisow
sopowoduje, ze ktos WAZNY zwroci uwage na ten pomysl?

Oddaje temat pod dyskusje i Pozdrawiam
Obserwuj wątek
      • m.in Real-nie patrząc bez sensu 01.08.04, 01:51
        Real to nie Papież :)
        z tymi 200 tys to "lekko" przesadziłeś :)

        w kazdym domu i w połowie knajp jest telewizor
        a ponadto:
        prawo o imprezach masowych
        policja,
        straż pożarna
        pogotowie
        toi-toi'e
        telebim (co najmniej taki jak miało U2 na ZOOROPIE)
        element nieprzewidywalny - pogoda

        koszty duże, max roboty, zysk żaden
          • m.in Re: Real-nie patrząc bez sensu 01.08.04, 12:29
            wianki nie są badziewiastą imprezą masową
            tylko tradycją kulturową naszego miasta
            jak Lajkonik na ten przykład
            widomo z góry kiedy się będą, gdzie się odbędą i kto ma za to zapłacić
            mecze nie spełniają tych warunków
          • hm_tak Dla tego np, że ja sobie tego nie życzę. 02.08.04, 16:27
            Bo dla mnie ekran an Błoniach w takiej sprawie to jest właśnie badziewiasta
            impreza, a kibice piłkarscy są dla mnie obywatelami II kategorii, i bardzo się
            starają, żeby tak było. Stadion powinien być wyprowadzony "na Chamowo" a nie
            zajmować miejsce i spokój normalnych obywateli. Rozkręcanie imprez piłkarskich
            w tak małej odległości od centrum miasta, gdzie zainwestowano takie pieniądze -
            prywatne i publiczne - w wizerunek miasta, to jest specjalnośc radnych-kibiców,
            jak ktoś zgrabnie napisał. Z pkt widzenia ekonomiki wykorzystania przestrzeni
            miejskiej to kompletny bezsens.

            Gość portalu: Jasio napisał(a):

            > Nie jestem fanatycznym kibicem, ba mecze oglądam bardzo sporadycznie, ale
            skoro
            > można zorganizować za ciężką kasę takie "cóś" jak Wianki czy inne badziewiaste
            > "imprezy masowe", to dlaczego nie sfinalizować fiesty na Błoniach...??
            • Gość: hihi JAK MOŻNA?????!!!!!!!!! IP: *.local.pl / *.crowley.pl 02.08.04, 22:26
              Przepraszam bardzo, ale nazywanie kibiców piłkarskich obywatelami II kategorii
              to zwykłe chamstwo!!!! To, że ktoś kocha piłkę i kocha oglądać mecze ma być
              złe. Faktem jest, że zawsze znajdą się pseudokibice, ale ilu jest takich,
              którzy w żadnym wypadku nie zasługują na takie miano!!!! A nie słyszałam ani
              nie zauważyłam żeby po świętowaniu tryumfu Wisły na krakowskim Rynku było
              bardziej brudno niż po jakichś tam koncercikach albo pseudoimprezkach. A
              imprezy piłkarskie na całym świecie rozkręcane są prawie w samych centrach
              miast i nikomu to nie przeszkadza. Rzymskie AS Roma ma stadion prawie w centrum
              Rzymu, a arena w portugalskiej Lizbonie gdzie niby jest jak nie w centrum?????
              • hm_nie Re: JAK MOŻNA?????!!!!!!!!! 02.08.04, 23:07
                hm_tak po prostu nie chciałby natrafić na ludzi drugiej kategorii idac do
                opery... stad jego postulaty o przeniesienie ewentualnej (choc i tak wiadomo,
                ze nierealnej imprezy) tam "gdzie pieprz rosnie"
                • hm_tak Obywatele II kategorii 08.08.04, 15:51
                  Są wszędzie, by ich rozgarniać nie trzeba iśc do opery. Wystarczy zajrzeć na
                  forum Gazety w Krakowie.
                  Pieprz nie rośnie "na chamowie". Okereslenie pochodzi z czasów wypraw kupców
                  korzennych (Moluki), a ja mam na myśli okolice planowanego stadionu
                  zadaszonego, pomiędzy Krakowem i Nową Huta.



                  > hm_tak po prostu nie chciałby natrafić na ludzi drugiej kategorii idac do
                  > opery... stad jego postulaty o przeniesienie ewentualnej (choc i tak wiadomo,
                  > ze nierealnej imprezy) tam "gdzie pieprz rosnie"
              • hm_tak Jeśli się odpowiada za własne poglądy... 08.08.04, 15:42
                ...to mozna różne reczy.

                Gość portalu: hihi napisał(a):

                > Przepraszam bardzo, ale nazywanie kibiców piłkarskich obywatelami II
                kategorii
                > to zwykłe chamstwo!!!!

                Napisałem tylko że są DLA MNIE obywatelami II kategorii. DLA-MNIE.

                To, że ktoś kocha piłkę i kocha oglądać mecze ma być
                > złe. Faktem jest, że zawsze znajdą się pseudokibice, ale ilu jest takich,
                > którzy w żadnym wypadku nie zasługują na takie miano!!!!

                Znaczna mniejszość nie do ogarnięcia statystycznie z powodu swojej nikłości

                A nie słyszałam ani
                > nie zauważyłam żeby po świętowaniu tryumfu Wisły na krakowskim Rynku było
                > bardziej brudno niż po jakichś tam koncercikach albo pseudoimprezkach.

                To być może oznacza,że ani ze słuchem, ani ze wzrokiem nie jest najlepiej. A
                słyszałeś może, jak to kibole Cracovii wspierani prasowo (później)przez
                niejakiego Mazana Leszka zniszczyli połowę witryn na Sławkowskiej, ale
                oczywiście winnych nie było. A próbowałeś kiedyś wejść w tłum bydła
                opuszczającego stadion Wisły i wołać"Cracovia"? (albo na odwrót - bez znaczenia)
                Nie? No to spróbuj. Zaznaczam, ze wołanie "Cracovia" nie jest czynem
                zabronionym, nikogo nie obraża, nikomu nie czyni krzywdy, ani też niczyje dobra
                ani dobre imię nie są naruszone.
                A zdarzyło Ci się może widzieć, jak na oczach 40.000 ludzi jeden gość dał
                drugiemu po mordzie? Nie?Nigdy? . A czy wiesz, że jeśli to samo zrobisz Ty, to
                natychmiast pójdziesz siedzieć? Tak własnie wygląda praworządnośc w wykonaniu
                Twoich idoli.Ponieważ oni kopią piłkę i im wolno.
                A zdarzyło Ci się może iść pod prąd bandy obywateli II kategorii ( w moim
                rozumieniu oczywiście), którzy opuścili stadion? A czy słyszałećś może kiedyś -
                może choć obiło Ci się o uszy,że wszystkie samochody parkujące na trasie takich
                pochodów są przezornie odstawiane w inne miejsca? Ciekawe dlaczego są
                odstawiane.

                A
                > imprezy piłkarskie na całym świecie rozkręcane są prawie w samych centrach
                > miast i nikomu to nie przeszkadza. Rzymskie AS Roma ma stadion prawie w
                centrum Rzymu, a arena w portugalskiej Lizbonie gdzie niby jest jak nie w
                centrum?????

                Poczytaj sobie o lokalizacji nowego stadionu Benfica, to sam sobie odpowiesz.
                Avenida General Norton de Matos to już przeszłość. Z powodów, które wymieniłem.
                Na planie centrum Rzymu nie ma stadionu, nie mogę także przypomnieć go sobie z
                czasów, kiedy tam mieszkałem (3 miesiące)a Viale Olimpiadi była właśnie
                specjalnie wybudowana poza centrum.

                To to pozdrawiam

                HT
    • stalynick Re: Wielki Ekran na Bloniach na mecz z Realem 01.08.04, 11:32
      bardzo dobry pomysł
      bardzo dobra naturalna lokalizacja
      i jaka oszczędność na budowie potężnych stadionów (z których i tak mało
      widać) :)
      wybudować wielkościowo takie stadiony jak są planowane - a za pieniądze jakie
      trzeba by włożyć w ich powiększanie postawić na błoniach 1 największy na
      świecie ekran stacjonarny :)


      PS
      ale jednego się obawiam.
      ten teren mógłby stać się miejscem podobnym do bitwy pod Grunwaldem
      ale od czego mamy policyję, mpk itd



      PS2
      tylko nie uznawaj tego przyznawania racji jako zawieszenia broni między Tobą a
      mną (nie ja to zacząłem).
      taki już jestem, że jeśli mi się coś podoba lub nie - to, to mówię szczerze.
      • morfinka_12 Re: Wielki Ekran na Bloniach na mecz z Realem 02.08.04, 11:27
        Jestem za stadion jest za drogi dla zwykłego śmiertelnika. A tak impreza
        zorganizowana (a nie telebim i róbta co chceta) byłaby wielkim wydażeniem.
        Promocja dla miasta na 100 % zapewniona bo gdyby udało się rzeczone 200.000
        ludzi zebrać każda telewizja by głośno o tym mówiła. Pomysł świetny zobaczymy
        co z realizacją...
      • hm_tak Ale dlaczego narzekasz na władze Krakowa? 02.08.04, 16:31
        ...przecież sam je wybierałeś? To przecież Twoje władze.
        Jeśli głosowałbyś na kogoś innego, to wynik nie byłby taki, jak teraz.A jeśli
        nie wziąłeś udziału w wyborach samorządowych (co bardzo prawdopodobne) to
        dobrowolnie pozbawiłeś się prawa do narzekania.
        No i tak: to jużnie sąniestety ONI.To jużjesteśmy MY. Nia ma na kogo zwalić.
        Zawsze możesz zwalić tylko na siebie.

        Gość portalu: ja napisał(a):

        > Popieram, awietny opmysl, a zainteresowanie zapewnione!
        > Mam nadzieje ze wladze miasta nam cos takiego zorganizuja(ale to chyba troche
        > naiwnosc- szanse na ruszenie tylka przez wladze Kraka sa tak samo duze jak
        > szanse skopania tylka realowi...)
        >
        > pzdr
    • Gość: cet2 Marne szanse! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.08.04, 15:08
      Pomysł niegłupi, autorowi warto pogratulować i podziękować. Bo niezależnie od
      tego, czy się piłkę, piłkarzy oraz te kluby lubi czy też nie, to będziemy mieć
      do czynienia z wydarzeniem absolutnie wyjątkowym i można (a nawet należy) go
      wyjątkowo wykorzystać. Wątpię jednak, czy władze miasta się zdecydują. Jest
      mało czasu i sezon wakacyjny. Ale to mniejszy problem, większym jest ich buta,
      zarozumialstwo, tudzież ten całkowicie pozbawiony wdzięku, „bluesa”, rutynowy,
      smętny, sieriozno-biurokratyczno-gabinetowo-salonowy styl uprawiania polityki
      lokalnej, połączony z utratą merytorycznego oraz emocjonalnego kontaktu czy
      więzi z mieszkańcami.
      I gdyby pomysł zrealizować, to wszyscy ci macherzy od polityki, sportu, tudzież
      etatowi specjaliści od uszczęśliwiania mieszkańców musiałyby przyznać, że jakaś
      zrodzona bez ich udziału, spontanicznie, „oddolnie” oraz w pełni
      (bezpośrednio!) demokratycznie inicjatywa jest ciekawa, wartościowa oraz godna
      realizacji. I że w przyszłości warto się w takie glosy wsłuchiwać, a nawet (o
      zgrozo!) odpowiadać lub realizować. A do tego oni są zupełnie
      nieprzyzwyczajeni oraz nieprzygotowani i mogą całe przedsięwzięcie potraktować
      niechętnie lub nawet wrogo, jako zagrożenie oraz bardzo niebezpieczny precedens.
      • hm_tak Czy wziąłeś udział w wyborach samorządowych? 02.08.04, 16:36
        Jeśli tak, to możesz mieć powód do zadowolenia - bo przecież wygrał Twój
        kandydat.A w Radzie Miasta zasiadają Twoi kandydaci. No i przecież robią to, co
        obiecali.
        A jeśli nie - to pozbawiłeś się dobrowolnie prawa do narzekań. Idź może
        poskarżyć się gdzieś indziej?
        Co Ty na takie widzenie sprawy?
            • m.in post scriptum 02.08.04, 18:30
              bo zapomniałem :)
              w związku ze słuszną uwagą, iż forum jest między innymi od narzekania nie można
              narzekać, ze ktoś narzeka na Twoje narzekanie
              :)
              cnd
              • Gość: cet2 taka gmina IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.08.04, 19:00
                Pewnie, że bez tego telebimu świat się nie zawali. Zresztą to tylko przykład, w
                dodatku nie tyle konkretnego (oraz antycypowanego, może będzie inaczej)
                zaniechania, co pewnego szerszego zjawiska. Zjawiska polegającego na uprawianiu
                za szczelnie zamkniętymi drzwiami, przez nieciekawych, mdłych, nieautentycznych
                i nadętych ludzi zamkniętej, nieciekawej, mdłej, nieautentycznej i nadętej
                polityki.
                Co do wyborów, to akurat brałem w nich udział, nawet dość aktywnie, ale to
                chyba bez znaczenia, bo wspomniane zjawisko zdaje się dominować „ponad
                podziałami”.
          • hm_tak Jasne, że możesz. 08.08.04, 15:04
            Gość portalu: ja napisał(a):

            > Czemu na sile wpychasz tutaj watek polityki miasta??
            > Dla Twojej informacji: kiedy wybory sie odbywaly, nie posiadalam jeszcze praw
            > wyborczych.:) Wszystko jasne?
            > A jak jest kazdy widzi.
            > Poza tym chyba moge sobie troche ponarzekac...? Od tego m.in. jest forum,
            nie?;
            > )
    • Gość: cet2 PS IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.08.04, 19:54
      Wprawdzie nie zgadzam się z opinią (hm_tak), że kibice piłkarscy to obywatele
      drugiej kategorii (bo nie wszyscy), ale za to w pełni popieram jego zdanie, że
      cykliczne i masowe imprezy (i stadiony) winny być bezwzględnie wyprowadzone z
      centrum miasta. Bowiem w obecnym kształcie (i to na rzecz dość wąskiej grupy)
      totalnie i siłowo zawłaszczają oraz degradują tzw. ogólnodostępną przestrzeń
      publiczną. Natomiast przeciw koncepcji ich przeniesienia w bardziej odpowiednie
      (otoczenie, przestrzeń, komunikacja itp.) miejsce nie przemawiają żadne
      poważne, racjonalne i przyszłościowe względy. Podzielam też niezbyt przychylną
      opinię o radnych-kibicach (o dziennikarzach-kibicach też), bo „rozsądny kibic”
      to (semantycznie, statystycznie i psychologicznie) nadal oksymoron.
      Niemniej wydarzenie, które nas czeka przytrafia się „raz na sto lat” i może
      dzięki temu przekształcić się ze zwykłego, bezmyślnego adorowania „naszej
      ukochanej drużyny” w rodzaj ogólnego, sportowo-rekreacyjnego pikniku czy
      święta, integrującego najróżniejsze środowiska (może nawet „hm_tak” by się
      spodobało). I to niezależnie od wyniku spotkania, który nie jest wcale
      najważniejszy. Jednak pod warunkiem, że organizatorom udałoby się taki właśnie
      charakter tej imprezie nadać, co przy obecnych, bezmyślnie
      kultywowanych, „plemiennych” nastawieniach, nastrojach i tendencjach,
      połączonych z beznadziejnym stylem naszej władzy wydaje się być niewykonalne.
      • m.in hmmmmm, no tak 03.08.04, 01:17
        Dziennik Polski napisał:
        "Zapotrzebowanie na wejściówki nie tylko wśród stałych bywalców jest ogromne.
        Dlatego naszym zdaniem z myślą o tych, którym nie uda się dostać na stadion,
        powinno się zainstalować telebimy na Błoniach i w parku Jordana."

        powstają pytania dwa:
        1. czy założyciel wątku jest pracownikiem Wydawnictwa Jagiellonia?
        2. czy pracownicy Wydawnictwa Jagiellonia przesiadują na Krak Forum?
        :)))

        no i pytanie trzecie: w tekscie z dziennika nie ma sowa o tym, kto powinien te
        telebimy zorganizować....
        • hm_tak No co jes, co jes!? Wezne se, bo jes. Wejże-dejże 08.08.04, 16:01
          m.in napisał:

          > Dziennik Polski napisał:
          > "Zapotrzebowanie na wejściówki nie tylko wśród stałych bywalców jest ogromne.
          > Dlatego naszym zdaniem z myślą o tych, którym nie uda się dostać na stadion,
          > powinno się zainstalować telebimy na Błoniach i w parku Jordana."
          >
          > powstają pytania dwa:
          > 1. czy założyciel wątku jest pracownikiem Wydawnictwa Jagiellonia?
          > 2. czy pracownicy Wydawnictwa Jagiellonia przesiadują na Krak Forum?
          > :)))
          >
          > no i pytanie trzecie: w tekscie z dziennika nie ma sowa o tym, kto powinien
          te
          > telebimy zorganizować....
          >


          No co Ty?!
          Przecież jest napisane :"Powinno się..". To tzw język działaczy. Działacz.Moja
          ukochana kategoria. Przeżyła zmianę ustroju. Się zrobi, się ZORGANIZUJE, się
          przeniesie. Felek spotka SIĘ z Józkiem, a Krzyśka SIĘ przeniesie z jednego
          kluba do drugiego. Heńka SIĘ nafaszeruje czyś fajnym, żeby
          wygrał.Działacze.Przekupstwo. Sędziowie. Wóda, dziwy, korupcja.Lodówka
          Smolarka.Sen Polaka.A co qrde-wezne se.Co mi tam. Sport.(i Giewont-bez filtra)
    • seven Re: Wielki Ekran na Bloniach na mecz z Realem 07.08.04, 02:07
      troche nie widze tego pomyslu, zebrala by sie masa jelopow-dresow, ja juz wole w knajpie albo
      w domu. nie ma co robic takich hec, bo telebim musialby byc gigantyczny, wielka kasa na
      ochrone, logistyke, bylyby burdy (to w koncu mecz)... nie byloby za to problemu, gdyby stadion
      mial te 25k miejsc, zdaje sie, ze w sierpniu mialy wjechac na wisle koparki- i co??
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka