Dodaj do ulubionych

Rowerzystka apeluje do innych rowerzystów: uważ...

IP: *.dynamic.chello.pl 29.07.13, 09:12
Artykuł zbędny, na głupotę nie ma lekarstwa!
Obserwuj wątek
      • Gość: wini Re: Rowerzystka apeluje do innych rowerzystów: uw IP: 195.150.224.* 29.07.13, 09:52
        Gość portalu: olo napisał(a):

        > Że co? Że będą robić filmy jak można bezpiecznie jeździć łamiąc niektóre przepi
        > sy?

        Tematy siedmiu zaplanowanych odcinków:
        1. Kontrapasy
        2. Kiedy chodnikiem
        3. Drogi dla rowerów
        4. Przejazdy
        5. Piesi i strefa zamieszkania
        6. Miejsce na jezdni
        7. Skrzyżowania

        Może warto byłoby się zamknąć w sprawach o których się nie ma pojęcia? Zamiast trolować i rozwiewać wątpliwości o braku umiejętności korzystania z mózgu?
        • Gość: olo Re: Rowerzystka apeluje do innych rowerzystów: uw IP: *.ericpol.com 29.07.13, 11:09
          Pozwól że zacytuje "I odwrotnie - złamanie (formalne) pewnego przepisu, przy zachowanej ostrożności, pozwala bezpiecznie się poruszać. ".

          A teraz wyobraź sobie, że ktoś mówi, że będzie informator dla kierowców jak jeździć lepiej łamiąc przepisy. Larum gwarantowane.
          I nie ma żadnego znaczenia, jakie to tematu. Nawoływanie do łamania przepisów to nawoływanie do łamania przepisów, nic tego nie zmieni.

          Więc nie pisz mi proszę o trollowaniu bo nawet nie wiesz co to znaczy.
          • uthark Re: Rowerzystka apeluje do innych rowerzystów: uw 30.07.13, 15:33
            Larum jest gwaranowtane, gdy pojadę ruchliwą drogą jednopasmową rowerem zgodnie z prawem po jezdni i spowolnię ruch zamiast złamać przepis i pojechać pustym chodnikiem obok, dzięki czemu kierowcy będą mogli jechać szybciej.

            Byloby to formalnie złamanie pewnego przepisu. Do tej pory zdarzało mi się tak robić, ale skoro jakiś kierowca domaga się, żeby rowerzysta w żadnym przypadku nie łamał przepisów, to nie będę ich łamać.
    • k0szalek Rowerzystka apeluje do innych rowerzystów: uważ... 29.07.13, 09:26
      Artykuł tendencyjny i beznadziejny. Zanim Pani Renatko powrzucasz sobie kamyczków do ogródka kierowców, pochyl się może najpierw nad tym co rowerzyści wyczyniaja na chodnikach w stosunku do pieszych !!! Nie widać w statystykach ? A co ma 90-letnia osoba potrącona na chodniku przez debila na rowerze robić jak już się pozbiera ? Dla ułatwienia dodam, że debil nawet się nie obejrzał za siebie, o pomocy poszkodowanej nie mówiąc.... A ofiara wraca do domu nadludzkim wysiłkiem i już nigdy się nie wykuruje fizycznie ani psychicznie. W jakiej statystyce Pani Renatka chce znaleźć takie przypadki ????? Mogę ich podać z własnego doświadczenia dużo więcej, żaden nie zostanie znaleziony w jakiejkolwiek statystyce.
      • wojtekka12 Re: Rowerzystka apeluje do innych rowerzystów: uw 29.07.13, 09:44
        > Artykuł tendencyjny i beznadziejny. Zanim Pani Renatko powrzucasz sobie kamyczk
        > ów do ogródka kierowców, pochyl się może najpierw nad tym co rowerzyści wyczyni
        > aja na chodnikach w stosunku do pieszych !!!

        Czytaliśmy na pewno ten sam artykuł? Czy może zobaczyłeś słowo ,,kierowcy'' i ciśnienie skoczyło Ci tak bardzo, że nie miałeś siły czytać już dalej?

        Tak czy inaczej, z autorką się absolutnie zgadzam. Codziennie jeżdżę do pracy rowerem, i o ile wiosną i jesienią raz na jakiś czas jakiś samochód zajedzie mi drogę czy wymusi pierwszeństwo, to latem zdarza mi się to po kilka razy dziennie ze strony rowerzystów. Już nawet przestałem zwracać uwagę jeżdżącym pod prąd, bo szkoda gardła.
      • Gość: KOLARZ Re: Rowerzystka apeluje do innych rowerzystów: uw IP: *.dynamic.chello.pl 29.07.13, 13:35
        Popieram.
        Ci, którzy jeżdżą po chodnikach to nie są rowerzyści. To jest rowerowy motłoch!
        Przepisy w Polsce - co do zasady - zabraniają jazdy rowerem po chodniku.
        I słusznie. Jest to bardzo niebezpieczne dla pieszych.
        Co z tego, skoro statystyczny Polak ma naturalny wstręt do przestrzegania przepisów.
        Niestety, nie ten stopień rozwoju cywilizacyjnego :-(((
        • Gość: Beti Re: Rowerzystka apeluje do innych rowerzystów: uw IP: *.compower.pl 29.07.13, 14:41
          A jazda po ulicy dla rowerzysty jest tak bardzo bezpieczna... Szczególnie dla tych co nie znają przepisów, albo je lekceważą, jadą środkiem ulicy [pal licho prywatne samochody, ale jak widzę MPK, które się wlecze 20 km/h za rowerzystą, który ledwo pedałuje to mnie diabli z miejsca biorą], a zamiar skrętu sygnalizują tak, ze bardziej widać, gdy się od much odganiają niż gdy chcą pokazać, że będą skręcać [o ile oczywiście w ogóle sygnalizują].

          Połowa z tego towarzystwa rowerowego nie powinna wsiadać na ten pojazd w ogóle, o wyjeżdżaniu nim na ulice nie wspominając. Jak widzę rowerzystę, po którym widać, że zna przepisy, stosuje się do nich i nie utrudnia życia sobie, pieszym i kierowcą nieodmiennie doznaję szoku, ze w ogóle takowi istnieją.
        • Gość: do KOLARZ Re: Rowerzystka apeluje do innych rowerzystów: uw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.13, 15:50
          >"Przepisy w Polsce - co do zasady - zabraniają jazdy rowerem po chodniku.
          >I słusznie. Jest to bardzo niebezpieczne dla pieszych."

          co z tego, jak 99% rowerzystów łamie przepisy.

          Zamiast wymyślać jakieś idiotyczne filmiki - należy przywrócić kartę rowerową i tabliczki rejestracyjne rowerów. Wtedy bandytów na welocypedach znajdzie się i wyeliminuje szybko.
        • Gość: LiMa Re: Rowerzystka apeluje do innych rowerzystów: uw IP: *.warszawa.vectranet.pl 30.07.13, 11:27
          Jeżdżę rowerem po chodniku gdy obok mam arterię 4-6 pasmową z teoretycznym ograniczeniem 50 km/h, które nie jest przestrzegane, wiem bo tą samą ulicą też jeżdżę samochodem z tymi 50 km/h na liczniku i wszyscy mnie wyprzedzają albo na mnie trąbią, bo się "ślimaczę". Mam kartę rowerową, prawo jazdy, patent żeglarski, przejechane pół Europy autem, w tym rok prowadzenia tylko po Hiszpanii i Norwegii. I także potrącenie przez samochód, które na szczęście skończyło się tylko zniszczonym rowerem i pękniętą kością w ręce.
          Na chodniku nigdy nie dzwonię na pieszych, nigdy nie wyprzedzam ich "nagle", bo wiem że jestem gościem na chodniku. Nigdy też nie miałam niebezpiecznej sytuacji na chodniku, przeprowadzam rower przez przejścia dla pieszych. Jak mogę to jadę ulicą - ulice osiedlowe o małym ruchu. Ale nikt mnie nie zmusi do jazdy ulicą która ma 2 pasy i więcej w każdym kierunku! Wolę dostać mandat, czasami opie...od jakiejś staruszki niż narażać swoje życie na jezdni w Warszawie, bo jednak teoretyczna wywrotka by uniknąć niebezpiecznej sytuacji z pieszym ma znacznie mniej konsekwencji dla rowerzysty niż bliski kontakt z samochodem, który przeważnie kończy się poważnymi uszkodzeniami bądź śmiercią. Prawa fizyki się kłaniają.
              • koxiarz Re: Rowerzystka apeluje do innych rowerzystów: uw 30.07.13, 14:56
                droch napisał:

                > > czasami opie...od jakiejś staruszki
                >
                > Bo powinieneś dostać nie op*ol, ale regularny wp*ol. Nie umiesz jeździć ulicą,
                > to prowadź rower po chodniku.

                Kierując się tą zasadą musiałbym codziennie obijać 5-10 kierowców, których spotykam w drodze na rowerze do pracy. Podejrzewam, że kilku pieszych tygodniowo łamiących przepisy tez by się znalazło...

                Co do samego meritum, to rowerzysta ma prawo poruszac sie po chodniku gdy na jezdni jest podwyższona dopuszczalna prędkość (i chodnik jest odpowiednio szeroki). Ustawodawca uznał więc, że gdy predkość jest wyższa niż 50-60 km/h niebezpieczeństwo wynikające z obecności rowerzysty na jezdni jest zbyt wysokie.
                Koleś powyżej napisał, że unika tras gdzie kierowcy pomimo ograniczeń mkną powyżej tej prędkości. I kto w takiej sytuacji powinien "dostać oklep"?

                PS. Również unikam jazdy takimi trasami bo wśród kierowców jest niestety pełno (całe szczęście wciąż w mniejszości) tępaków, którzy nawet pomimo wolnego całego drugiego pasa potrafia mijać mnie "na gazetę", mknąc przy okazji ponad 100 km/h. Jeden z nich zdążył się już raz się o mnie "otrzeć" bo myślał "że się zmieści".

                PPS. Jak już jadę chodnikiem to zawsze zachowuje ostrożność i uznaję pierwszeństwo pieszych. Do spięcia z jakimś pieszym jeszcze nie doszło bo na szczęście na odpowiedzią na moje kulturalne zachowanie jest przeważnie kulturalne zachowanie pieszych. Na prawdę wystarczy trochę myślenia i kultury aby wszyscy znaleźli dla siebie miejsce na polskich drogach.
                • Gość: Ola Re: Rowerzystka apeluje do innych rowerzystów: uw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.13, 16:30
                  "Jak już jadę chodnikiem to zawsze zachowuje ostrożność i uznaję pierwszeństwo pieszych. Do spięcia z jakimś pieszym jeszcze nie doszło" Zawsze mnie rozwala takie tłumaczenie. A jak zachowują się rowerzyści gdy widzą pieszego na swojej drodze rowerowej, który zachowuje ostrożność i uznaję pierwszeństwo rowerzystów to można przeczytać w postach :) Rady o dzwonieniu, klepaniu, waleni z łokcia to te najłagodniejsze. Wykorzystujecie swoją przewagę by zagarniać przestrzeń chronioną, przeznaczoną dla słabszych. Jeździcie, na rowerach, dla swojej wygody, więc nie dorabiajcie do tego ideologi że ratujecie planetę i niesiecie kulturę wśród motłochu. To piesi zużywają mniej zasobów a więcej kalorii.
            • Gość: puc Re: Rowerzystka apeluje do innych rowerzystów: uw IP: *.dynamic.chello.pl 30.07.13, 14:24
              > Wolę dostać mandat, czasami opie...od jakiejś staruszki niż narażać swoje życie
              > na jezdni w Warszawie,...niebezpiecznej sytuacji z pieszym ma znacznie mnie
              > j konsekwencji dla rowerzysty


              To już wszystko jasne kto ostatnio zwiedzał Wrocław na rowerze

              Na rowerze potrącił dziecko. Poszukiwany przez policję
              wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,14349149,Na_rowerze_potracil_dziecko__Poszukiwany_przez_policje.html?lokale=krakow#BoxWiadTxt
              Dlaczego GW wyłączyła komentarze pod tym artykułem ? O dziwą są dopuszczalne pod informacją o potrąceniu na Kapelance.
              • Gość: puc Re: Rowerzystka apeluje do innych rowerzystów: uw IP: *.dynamic.chello.pl 30.07.13, 14:41
                a może jeszcze coś powiesz na temat:
                w Tczewie, poszukują rowerzysty, który na przejściu dla pieszych potrącił pieszego..Potrącił i uciekł - pieszy zmarł
                www.tcz.pl/index.php?p=1,47,0,wiadomosci&item=e5a1f22b2a7e8417&title=Kim-jest-ten-mezczyzna-Potracil-i-uciekl-pieszy-zmarl#.UfeyzOVUm5I
                Rowerzysta potrącił dziecko i uciekł. Do wypadku doszło we wtorek wczesnym popołudniem przy Wojska Polskiego
                www.dzienniklodzki.pl/artykul/600475,rowerzysta-potracil-dziecko-i-uciekl,id,t.html?cookie=1
                W wyniku potrącenia przez rowerzystę do szpitala ze złamanym obojczykiem trafiła 8-letnia dziewczynka
                www.wirtualnezory.pl/potracil-dziecko-jadac-rowerem
                • Gość: al200krk Re: Rowerzystka apeluje do innych rowerzystów: uw IP: 95.141.29.* 30.07.13, 18:58
                  > a może jeszcze coś powiesz na temat:
                  > w Tczewie, poszukują rowerzysty, który na przejściu dla pieszych potrącił piesz
                  > ego..Potrącił i uciekł - pieszy zmarł
                  > rel="nofollow">www.tcz.pl/index.php?p=1,47,0,wiadomosci&item=e5a1f22b2a7e8417&title=Kim-jest-ten-mezczyzna-Potracil-i-uciekl-pieszy-zmarl#.UfeyzOVUm5I
                  > Rowerzysta potrącił dziecko i uciekł. Do wypadku doszło we wtorek wczesnym p
                  > opołudniem przy Wojska Polskiego

                  > rel="nofollow">www.dzienniklodzki.pl/artykul/600475,rowerzysta-potracil-dziecko-i-uciekl,id,t.html?cookie=1
                  > W wyniku potrącenia przez rowerzystę do szpitala ze złamanym obojczykiem tra
                  > fiła 8-letnia dziewczynka

                  > rel="nofollow">www.wirtualnezory.pl/potracil-dziecko-jadac-rowerem

                  no fajnie, że wyszukałeś te przypadki, ale one są z różnych lat - podaj może dla porównania, ile osób ranili lub zabili kierowcy przez np. 2 lata. Co roku to są tysiące rannych i setki zabitych, więc rowerzyści przy tym to jakiś 0,1%.
                  • Gość: puc Re: Rowerzystka apeluje do innych rowerzystów: uw IP: *.dynamic.chello.pl 31.07.13, 10:51
                    > no fajnie, że wyszukałeś te przypadki, ale one są z różnych lat - podaj może dl
                    > a porównania, ile osób ranili lub zabili kierowcy przez np. 2 lata.

                    A co ma kierowca samochodu do tezy:

                    Wolę dostać mandat, czasami opie...od jakiejś staruszki niż narażać swoje życie
                    na jezdni w Warszawie,...niebezpiecznej sytuacji z pieszym ma znacznie mnie
                    j konsekwencji dla rowerzysty


                    stąd te przypadki.
                    Zapewne wolisz inne jak dostajesz konkret to zaczyna się historyczne "a u was w Ameryce to biją murzynów"
            • koxiarz Re: Rowerzystka apeluje do innych rowerzystów: uw 30.07.13, 14:42
              @ xeni
              > Wolę dostać mandat, czasami opie...od jakiejś staruszki niż narażać swoje życie
              > na jezdni w Warszawie,...niebezpiecznej sytuacji z pieszym ma znacznie mnie
              > j konsekwencji dla rowerzysty
              niż bliski kontakt z samochodem
              > :)

              A dlaczego tak wybiórczo?
              "...bo jednak teoretyczna wywrotka by uniknąć niebezpiecznej sytuacji z pieszym..."
        • uthark Re: Rowerzystka apeluje do innych rowerzystów: uw 02.08.13, 08:55
          > I słusznie. Jest to bardzo niebezpieczne dla pieszych.

          Tak, zwłaszcza, że w 2011r. żaden pieszy nie zginął na chodniku w wyniku potrącenia przez rower. Dla porównania dodam, że w 2011r. na chodnikach zginęło 15 piszych w wyniku potrącenia przez samochody, a dalsze 1000 (z hakiem) na jezdni, z czego większość na przejściach dla pieszych.
      • mardan007 Re: Rowerzystka apeluje do innych rowerzystów: uw 30.07.13, 15:06
        Kolego, nie masz racji - debile są wszędzie - i za kierownicą samochodu, roweru, nie wspomnę o motocyklach czy skuterach. Tak samo - sporo jest ich wśród pieszych. Zżymasz się na idiotę, który potrącił staruszkę - i słusznie, chociaż nie wiadomo, jak mu weszła pod koła... Ciekawe, czy gdybyś jechał samochodem i potrącił starszego człowieka, który nagle - zupełnie nieoczekiwanie i znienacka, wszedł Ci pod koła , też byś był taki radykalny w swoich osądach ? A i tak się zdarza - nikogo nie tłumaczę, na pewno zawsze trzeba się zatrzymać i udzielić pomocy.... Ale znowu - sytuacja gdy pieszy nagle wchodzi sobie na wyznaczoną ścieżkę rowerową, a na zwróconą uwagę pyskuje używając niewybrednych określeń, a starsi panowie biorą się do bicia laską, która ma im pomagać chodzić - to jest OK ? Naprawdę, jeżdżę dużo samochodem, rowerem, chodzę też - jak każdy - na piechotę... I proszę mi wierzyć - stężenie ludzi z problemami w myśleniu rozkłada się wg liczb - zdecydowanie najwięcej wśród pieszych, potem rowerzystów, potem kierowców ( którzy są najmocniej pilnowaniu i penalizowani, nie zawsze za własne winy - nie spotkałem się natomiast z interwencją służb w stosunku do pieszych, notorycznie łamiących zasady i emanujących agresją....). Tak więc - chwila zastanowienia, bo problem jest i warto o nim myśleć, a nie zamykać oczu ma rzeczywistość...
    • Gość: rowerzysta Rowerzystka apeluje do innych rowerzystów: uważ... IP: *.play-internet.pl 29.07.13, 09:51
      Pani Renato, bedę pisał wolno tak żeby dokładnie Pani zrozumiała.
      Żeby jeździć rowerem po mieście na krawędzi bezpieczeństwa prując na skrzyżowaniach na czerwonym, skacząc ze schodów na pełnej prędkości, manewrować pomiędzy samochodami i zmieniając chodnik na jezdnie i spowrotem na chodnik, skakać po krawężnikach itp trzeba mieć wysokie umiejętności poparte wieloletnim treningiem. Wy - rowerzyści niedzielni w kaskach familijnie jeżdżący po ścieżkach rowerowych stwarzacie większe zagrożenie z tego względu że nie rozglądacie sie za siebie ani na boki a co najważniejsze macie niewielkie, wręcz skromne umiejętności i mozliwości sterowania bicyklem i balansowania na nim. Wariat i furiat pędzący na złamanie karku nie jest dla Was zagrożeniem ponieważ ominie Was na 27 różnych sposobów, choćby objeżdżając Was trawnikiem albo skacząc ponad Waszymi zakaskowanymi głowami. A jeśli nie umie Pani opanować swojej córki tak żeby jechała prostym torem jazdy i wjedzie pod koła takiemu psychopacie to na drugi raz już będzie wiedziała jak ma jeździć.
      Miasto nie jest Pani własnością aby nakazywała Pani każdemu jak ma jeździć wg Pani upodobania.
      Bo dla niektóych z nas rower to sport we krwi a nie tylko sposób żeby pokazać się przed sąsiadami jakimi przykładnymi katolkiami jesteśmy.
      • Gość: Rowerzystaka Re: Rowerzystka apeluje do innych rowerzystów: uw IP: *.dynamic.chello.pl 29.07.13, 10:03
        A ja uwielbiam święte krowy idące w szyku bojowym ze swoim przychówkiem po ścieżce rowerowej.Jak dzwonisz i mówisz" przepraszam" to patrzą tymi oczyskami jak na kosmitę,który chce ją zgwałcić.
        Reasumując .największe zagrożenie dla wszelakiego ruchu stanowią:
        -rodzice z dziecmi przebiegajacy na czerwonym,
        -babcie ciągnace wózki na zakupy po ścieżce i nagle skręcajace w kierunku sklepu,
        -mamusie nie pilnujące swoich małych latorośli biegajacych po ściezkach dla rowerzystów,
        -kierowcy w wypasionych furach,bo wszędzie musza byc najważniejsi,
        -rowerzyści na swoich drogich rowerach,bo jak wyżej.
        • k0szalek Re: Rowerzystka apeluje do innych rowerzystów: uw 29.07.13, 13:14
          Tez kiedys bedziesz babcia ciagnaca swoj wozek i wtedy bedzie cie oburzalo ograniczanie resztek wolnosci, ktore ci natura jeszcze zostawila przez cyklistow, rolkarzy i kto tam wie jeszcze jakich szalencow do tego czasu sie dorobimy..... Pierwsza i naczelna zasada na drodze jest taka, ze to silniejszy musi ustepowac slabszemu i tego niektorzy szanowni rowerzysci nie przyjmuja do swoich ptasich mozdzkow.
      • chris30 Re: Rowerzystka apeluje do innych rowerzystów: uw 29.07.13, 10:06
        Biedny durniu, naprawdę nie widzisz różnicy między wyczynami sportowymi na stadionie, a jazdę po drogach państwowych, na których twoim psim obowiązkiem jest przestrzeganie przepisów? Popisywanie się umiejętnościami sportowymi na ulicach jest skończoną głupotą i chamstwem. Vettel ani Hamilton nie mają immunitetu na łamanie przepisów ruchu drogowego.
      • candlekeep Re: Rowerzystka apeluje do innych rowerzystów: uw 29.07.13, 10:12
        Drogi Rowerzysto,
        jestem kierowcą samochodu, motocyklistą, także od czasu do czasu rowerzystą. NIGDY nie zdarzyło mi się, żebym doświadczył niebezpiecznej sytuacji na jezdni wywołanej przez rowerzystę familijnego. Za to stosunkowo często doświadczam tego w związku z przedziwną jazdą tych "mistrzów", którym się wydaje, że na rowerze dadzą radę zrobić wszystko. I na szczęście udaje im się to, ale w dużym stopniu tylko ze względu na ogromną wyrozumiałość i umiejętność przewidywania ze strony innych uczestników ruchu.
        Życzę wszystkiego najlepszego, ale wyrażanie się z taką NICZYM nieuzasadnioną wyższością o rowerzystach, którzy szanują pewne podstawowe zasady, brzmi strasznie szczeniacko.
        Są pewne reguły, przepisy uznane za powszechnie obowiązujące. To nie jest nakazywanie jazdy według SWOJEGO upodobania. Ale - jak rozumiem - przepisy są dla leszczy?
      • k0szalek Re: Rowerzystka apeluje do innych rowerzystów: uw 29.07.13, 13:09
        Miasto nie jest wlasnoscia idiotow skaczacych na rowerach. Takie sztuczki robcie sobie na izolowanych torach. Nie macie prawa narzucac swojego stylu zachowania ani tym dzieciom, ktore sie jeszcze "nie nauczyly", ale pewnie sie naucza, jak ich jakis debil nie rozjedzie, ani starcom, ktorzy sie juz nic nie sa w stanie nauczyc, bo taka jest kolej rzeczy w tym zasmarkanym zyciu, czego obys doswiadczyl na wlasnej skorze.
      • Gość: ja Re: Rowerzystka apeluje do innych rowerzystów: uw IP: *.60.citypartner.pl 29.07.13, 17:03
        nie będę polemizować z poziomem kultury i arogancji pana który się wypowiedział, chciałam tylko napisać że miałam przyjemność spotkać być może jego na ścieżce rowerowej, my z córką na rowerach, on szaleńczy pęd, dwóch rowerzystów na poboczu postanowiło odpocząć, aby w nich nie wjechać postanowił się wjeb.. w nasze dziecko. potem gruntownie ich opier.. bo przecież to ich wina była.. jechałam dalej nie zdążyłam mu nic powiedzieć bo musiałam się zająć córką ale jakbym nie była taka wolna krowa to by usłyszał co o nim myślę. to tyle i pozdrawiam.
          • koxiarz Re: Rowerzystka apeluje do innych rowerzystów: uw 30.07.13, 15:11
            Gość portalu: gosc napisał(a):

            > Gdzie tych 2 rowerzystów postanowiło odpocząć? Na poboczu ścieżki rowerowej? WT
            > F? Czy może jednak na ścieżce, co jest skrajną głupotą... I jeszcze pani z dzie
            > ckiem - może jadące obok siebie po tej samej ścieżce (a dziecko ile ma lat?). I
            > ten opisywany przez panią szaleniec z premedytacją wjechał w dziecko... Widzę
            > to inaczej ;)

            Opis całej sytuacji wydaje się rzeczywiście rzetelny ;)
            Tylko, że to nie zmienia faktu, że winnym wypadku/zdarzenia jest własnie ten rowerzysta, który wjechał w tą dziewczynkę. W każdej sytuacji, a szczególnie w pobliżu małych dzieci, należy zachowac ostrożność. Ta dziweczynka raczej nie wyskoczyła mu nagle pod koła tylko musiał ją widzieć z wyprzedzeniem.
      • Gość: lukasz Re: Rowerzyści powinni IP: 195.88.251.* 29.07.13, 11:23
        > 1) mieć zarejestrowany rower, tak aby można ich było zidentyfikować (w tym mome
        > ncie rowerzysta może spowodować spore straty - np obetrzeć lakier samochodu w z
        > asadzie bezkarnie)
        > 2) płacić OC
        > 3) zdawać na kartę rowerową

        ad.1. zarysowanie lakieru to spore straty?:) pieszy tez moze zarysowac lakier idac chodnikiem obok zaparkowanego samochodu...czy to oznacza ze pieszy tez powinien miec tablice rejestracyjne na plecach?

        ad.2. OC mozna wykupic i uwazam ze to dobry pomysl bo kosztuje 70zl za rok, a przynajmniej jak komus urwiesz lusterko to pojdzie z ubezpieczenia. Choc z drugiej strony wiekszosc szkod wyrzadzona przez rowery jest znikoma i spokojnie mozna pokryc je z "kieszonkowego":-)

        ad.3. taaa. co jeszcze? chyba wystarczy ze do 18 roku zycia jest taki obowiazek. Zdecydowana wiekszosc rowerzystow ma "prawo jazdy" wiec po co powielac uprawnienia? A z kolei zdecydowana wiekszosc z tych co prawa jazdy nie maja, przepisy i znaki znaja calkiem niezle. Nie tedy droga do poprawy sytuacji na drogach. Wiecej edukacji w szkolach i w TV. Mozeby tak wkoncu TV publiczna zabrala sie za swoja misje i miedzy innymi zrobila program o poprawnej jezdzie na rowerze, autem itd, a nie 15 edycje vop puszczala....
    • Gość: kuku Re: Rowerzystka apeluje do innych rowerzystów: uw IP: *.motorola-solutions.com 29.07.13, 10:31
      Zgadzam się z listem autorki w 100%.
      Jeżdżę rowerem cały rok i to co się dzieje, głównie na ścieżkach rowerowych, to woła o pomstę do nieba. DDR na Ruczaju, fajna i szybka, ale generalnie strach nią jeździć i o ile widzę, że piesi zaczynają się przyzwyczajać do niej, i na nią nie włażą, o tyle to co wyczyniają cykliści to masakra. Jak już ci się drogi cyklisto nie chce czekać na zielone, to się chociaż rozejrzyj, czy nie wjeżdżasz autu przed maskę. Jak sobie chcecie z koleżanką pogadać, to moze niekoniecznie róbcie to jadąc obok siebie po wąskiej DDR i blokując ruch, przy tym nie zwracając uwagę na innych rowerzystów (podpowiem: jak coś trąbi z tyłu, to trzeba zjechać, a jak ktoś jedzie z naprzeciwka, to raczej należałoby także mu zrobić miejsca).
      Jednak najbardziej niebezpieczne jest wyjeżdżanie zza ekranów bez rozejrzenia się, czy akurat ktoś nie przejeżdża (ty człowieku włączasz się do ruchu!!). Ostatnio ledwo uszłam z życiem jak taki cymbał mi się nagle na ścieżce pojawił, do tego jechałam z dzieckiem w foteliku, co już w ogóle mogło się skończyć makabrycznie. A ten się tylko uśmiechnął....
      Rowerzyście na DDR czują się jak dzieci w lunaparku: mają swoją atrakcję i na niej szaleją, nie zwarzając na innych.