Bezpieczeństwo. Program Zero Tolerancji po krak...

IP: 94.42.88.* 17.09.13, 09:40
43 osoby patrolujace? w srodku nocy w starym miescie? ciekawe gdzie oni sobie chodza, HAHA. Grzeja tylek w komisariacie na rynku albo gdzies w samochodach, nigdy w zyciu nie uwierze ze tylke osob bylo wtedy na patrolach.
    • Gość: gość Re: Bezpieczeństwo. Program Zero Tolerancji po kr IP: *.dynamic.t-mont.net.pl 17.09.13, 10:00
      43 to wcale nie jest tak dużo, z tego część strażników pewnie realizowała interwencje dotyczące parkowania, zgłaszane przez oszołomów zwykle. Obszar 1 obwodnicy jest jednak dość spory, a pieszy patrol najbliższy zwykle tupta na Szewskiej. Zanim by dobiegli to już po bójce by było. U nas ZERO TOLERANCJI i tak nie przejdzie :D jak w zeszłym roku SM waliła mandatami to wszyscy jęczeli "zlikwidować, tylko mandaty wlepiają" itp. A teraz chcą zero tolerancji :/
      • Gość: ronald Re: Bezpieczeństwo. Program Zero Tolerancji po kr IP: *.ip.netia.com.pl 17.09.13, 10:45
        tyle, że, za przeproszeniem, strażnicy nie chodzą, a wożą swoje tłuste kupska w samochodach; są kompletnie niepotrzebni, boją się i nie potrafią radzić sobie w sytuacjach stresowych, są ordynarni, bufonowaci i nie służą pomocą - czy ktoś z Was widział, żeby taki pan przeprowadził kiedykolwiek staruszkę na drugą stronę ulicy.
        • Gość: gość Re: Bezpieczeństwo. Program Zero Tolerancji po kr IP: *.dynamic.t-mont.net.pl 17.09.13, 11:09
          jak wożą jak po szewskiej i floriańskiej w weekendy chodzą? z jednego końca ulicy na drugi. Inna sprawa mają tylko pałki, nie mają broni, raczej kiepska ochrona przed nożem. Chociaż to strażnicy ujęli tego nożownika.
          • Gość: zdun Re: Bezpieczeństwo. Program Zero Tolerancji po kr IP: *.ip.netia.com.pl 17.09.13, 12:14
            dobrze powiedziane: "chodzą" he he he
        • Gość: zacK Re: Bezpieczeństwo. Program Zero Tolerancji po kr IP: 159.50.249.* 17.09.13, 12:55
          ronald - dokladnie tak. a co do narzekania na SM i rownoczesnie zero tolerancji - nie widze to ZADNEJ rozbieznosci. niewlasciwe parkowanie nie wplywa na bezpieczenstwo mieszkancow poza bardzo nietypowymi sytuacjami. natomiast, podobnie jak picie piwa przez dzieciaki, jest stosunkowo latwe w interwencji - bezpieczne, nie trzeba sie meczyc, a kasa splywa. skoro SM boi sie interweniowac wobec osob agresywnych i nie jest odpowiednio wyposazona, to po co ona jest? zeby, kolejny przyklad, gonic emerytow z malymi pieskami bez kaganca? to jakas koszmarna abstrakcja, kiedy przedstawiciele wladz wybieraja sobie, ktorego porzadku chca sobie pilnowac. i wlasnie dlatego SM nie jest zupelnie potrzebna w sytuacji znacznego niedoboru srodkow w kasie miasta i znacznie powazniejszych klopotow niz emeryci z pieskami. zero tolerancji dla agresji, dla niebezpieczenstwa zycia i zdrowia - tego zdaje sie chca wszyscy a nie upierdl-ch straznikow kozaczacych przed slabszymi.
          zlikwidowac SM i te pieniadze przeznaczyc na darmowe osrodki sportu na osiedlach o najwiekszej przestepczosci - niech sobie chlopcy rywalizuja w sporcie, maja po co rano wstac, z czyms sie utozsamic, zamiast szukac siebie i sposobu na spedzanie czasu i wyladowania emocji na sztucznie tworzonych sporach 'my kontra oni'; 'tamci sa zli'; itp. to wcale nie fakt kibicowania jjest problemem - problemem jest brak zajecia. a jak jest nuda i nie wie sie kim sie w sumie jest, to trzeba sie okreslic. i to najlepiej (najlatwiej?) w kontrze do innych - dlatego w Hucie sasiadujace osiedla zawsze kibicuja przeciwnym druzynom. ale miasto woli wydac ogromna kase na stadion bez druzyny zamiast dac dzieciakom zajecie! porazka
          • Gość: MK Re: Bezpieczeństwo. Program Zero Tolerancji po kr IP: 62.159.77.* 17.09.13, 14:00
            Na tym polega polityka "zero tolerancji"! W Nowym Jorku karali nie za noszenie noża, tylko za wyrzucenie papierka, złe parkowanie i przeklinanie. I okazało się, że dzięki temu zmalała liczba morderstw i rabunków.

            Dlatego należy bezwzględnie karać buraków, którzy nie potrafią zaparkować samochodu, blokują chodnik, przejście dla pieszych albo ograniczają widoczność.
            Rowerzystów jeżdżących po chodniku.
            Sikających w bramach.
            Malujących "artystyczne" "tagi" na "zaniedbanych" ścianach.
            Przechodzących przez jezdnię gdzie nie wolno.

            I wtedy w Krakowie będzie lepiej!
            • Gość: Piotrrr Re: Bezpieczeństwo. Program Zero Tolerancji po kr IP: *.static.chello.pl 18.09.13, 23:21
              To mówisz, że wtedy nikt nikogo z maczety nie pociągnie bo kibole... będą się bali??? WOW, uginam się przed Twoją logiką.
      • helmuts Re: Bezpieczeństwo. Program Zero Tolerancji po kr 17.09.13, 11:07
        jeżeli 6 latek bije i popycha matke na ulicy, ojcu mówi tobie wolno to mnie tez wolno i 0 reakcji ze strony rodzców to co sie dziwić, ze ten sam gó...arz za kilka lat zadźga kogos nożem na ulicy .
    • Gość: lokals Mit "zera tolerancji" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.09.13, 10:00
      Program "zero tolerancji" w Nowym Jorku to PR-owska zagrywka ówczesnego burmistrza. Akurat trafił na trend spadkowy w przestępczości i odtrąbił sukces, dając równocześnie policji większe przyzwolenie na brutalność. W polskich warunkach skończy się to tym, że Policja będzie trzepać spokojnych ludzi za rozwiązane sznurówki, a bandytów omijać łukiem jak do tej pory. Kolejny przejaw głupiego polskiego zamiłowania do represyjności.
      www.przeglad-tygodnik.pl/pl/artykul/wielkie-zamkniecie
      • niebored Re: Mit "zera tolerancji" 17.09.13, 13:51
        Jak nie wiesz o czym piszesz to sie nie wypowiadaj. Ja tu zyje i widzialem na wlasne oczy co Nowy Jork osiagnal. Dawniej narkotyki, prostytucja pobicia, strzelaniny byly na porzadku dziennym w bialy dzien w Nowym Jorku bo nikt nic nie robil! Przestepcy czuli sie totalnie bezkarni.
        • spokojny.zenek Re: Mit "zera tolerancji" 17.09.13, 13:58
          Bzdury gadasz. Spadek zagrożeń był w NY DOKŁADNIE taki sam,jak w miastach wdrażających inne programy i w takich, które w ogóle nie robiły niczego. Bezpieczniej zrobiło się wszędzie (wystarczy zajrzeć do powszechnie dostępnych statystyk) i nie miało to ŻADNEGO związku z wygłupami Giulianiego.
          • niebored Re: Mit "zera tolerancji" 17.09.13, 15:16
            To ty gadasz bzdury! CZlowieku wczesniej handlarze narkotykow stali na ulicy i nikt nie zaczepial czuli sie totalnie bezkarni. W innych miastach wdrozono inne programy....moze mowisz o Chicago stolicy morderstw w USA? Moze mowisz o Okland, Detroit, Baltimore, albo Cleveland, Newburgh, NY, Middletown, NY etc moglbym wymieniac miasto za miastem ktore totalnie sie rozpadly albo zamienily w miejsca pelne gangow, narkotykow i przeroznej przestepczosci!
            • spokojny.zenek Re: Mit "zera tolerancji" 17.09.13, 15:18
              Wiele osób badało to zjawisko i sprawa jest jasna. Twoje subiektywne odczucia nie mają tu znaczenia. Zadecydowały względy demograficzne (o ponad 50% zmalała liczba młodych mężczyzn w przedziale, w którym popełnia się najwięcej przestępstw) a także względy ekonomiczne.
              • niebored Re: Mit "zera tolerancji" 17.09.13, 16:34
                Zaraz zaraz inny komentujacy twierdzi,ze polityka za Regana rozwalila klase srenia a ty piszesz,ze ta sama polityka ekonomiczna zmniejszyla przestepczosc a nie lepsza praca policji.
                Wiele osob badalo? Moze jakies fakty? Tak nigdy jedna rzecz nie decyduje ale odpowiedniapolityka gospodarcza rozpoczeta przez Regana i kontynuowana przez Busha i Clintona ( chociaz ogromny blad popelniono z wcisakniem domow komu popadnie)
                Dam Ci przyklad ktory jest faktem a nie "subiektywnym odczuciem" Moja znajoma mieszkala w Washington Height miejsce gdzie jest pelno ludzi z Republiki Dominikanskiej. Zanim Rudy Giuliani zostal wybrany na majora narkotyki byly sprzedawane na przyslowiowej lawce pod blokiem. Niczego sie nie bali, policja to olewala, a mieszkancy byli zastraszani. Jak przyszedl Rudy powiedzial dosc,miedzy innymi dlatego zostal wybrany! Zmienilo sie w ciagu roku! Nie piernicz mi tu o zmianach demograficznych bo w jej przypadku i milionach podobnych nie mialo to nic wspolnego z tym. Bo zmiany demograficzne nie nastepuja z dnia na dzien, chyba,ze masz wojne lub jakas zaraze :) Tak mozliwe,ze ogolnie trend demograficzny mogl pomoc ale popatrz na Detroit czy Chicago tam tez nastapil ogromny spadek populacji w kazdej grupie wiekowej i nijak to sie to przelozylo na zmniejszenie przestepczosci. Podobnymi miastami sa Newark, Jersey City gdzie probowano inne metody ale nie wyszlo jakos....wiec z badaniami to jest tak jak ze wszystkim innym....jak sie chce cos udowodnic to zawsze mozna tak zmanipulowac liczby by pasowalo do twojej hipotezy :)
                spokojny.zenek napisał:

                > Wiele osób badało to zjawisko i sprawa jest jasna. Twoje subiektywne odczucia n
                > ie mają tu znaczenia. Zadecydowały względy demograficzne (o ponad 50% zmalała l
                > iczba młodych mężczyzn w przedziale, w którym popełnia się najwięcej przestęps
                > tw) a także względy ekonomiczne.
                • spokojny.zenek Re: Mit "zera tolerancji" 17.09.13, 19:36
                  niebored napisał:

                  > Zaraz zaraz inny komentujacy twierdzi,ze polityka za Regana rozwalila klase sre
                  > nia a ty piszesz,ze ta sama polityka ekonomiczna zmniejszyla przestepczosc a ni
                  > e lepsza praca policji.

                  Nie. O polityce Reaganie się nie wypowiadałem. Coś ci się przywidziało.

                  > Wiele osob badalo? Moze jakies fakty?

                  Był tu kiedyś na tym forum pewien koleś, który oferował załatwienie za 300 PLN zdjecia bana z googla. Może skorzystasz?


                  • niebored Re: Mit "zera tolerancji" 17.09.13, 21:00
                    Nie mowilem,ze ty sie wypowiadales na temat Regana tylko ktos inny kto ma bardzo podobne poglady na to co stalo sie w NYC.
                    Widze,ze argumentow zero bo i wiedza teoretyczna i praktyczna na temat na ktory sie wypowiadasz tez zerowa.
                    Tutaj znalazlem akurat cos przeciwnego co ty probujesz udowodnic...ale jak mowilem jak sie postarasz to wszystko mozna udowodnic zwlaszcza jak sie mieszka tys kilometrow od miejsca zdarzen :)
                    Giuliani's supporters cite studies concluding that New York's drop in crime rate in the 1990s and 2000s exceeds all national figures and therefore should be linked with a local dynamic that was not present as such anywhere else in the country: what University of California sociologist Frank Zimring calls "the most focused form of policing in history". In his book The Great American Crime Decline, Zimring claims that "up to half of New York's crime drop in the 1990s, and virtually 100 percent of its continuing crime decline since 2000, has resulted from policing."[68][69]
                    • spokojny.zenek Re: Mit "zera tolerancji" 17.09.13, 21:08
                      niebored napisał:

                      > Nie mowilem,ze ty sie wypowiadales na temat Regana tylko ktos inny kto ma bardz
                      > o podobne poglady na to co stalo sie w NYC.

                      Tak tak. A te słowa:

                      "...a ty piszesz,ze ta sama polityka ekonomiczna zmniejszyla przestepczosc..."

                      to napisał ktoś, kto sie pod ciebie podszył...
                      Wstydziłbyś się.

                      • niebored Re: Mit "zera tolerancji" 17.09.13, 21:13
                        Lepiej przeczytaj co napisalem wczesniej...bo jestez zalosny
                  • niebored Re: Mit "zera tolerancji" 17.09.13, 21:11
                    spokojny.zenek napisał:

                    > niebored napisał:
                    >
                    > > Zaraz zaraz inny komentujacy twierdzi,ze polityka za Regana rozwalila kla
                    > se sre
                    > > nia a ty piszesz,ze ta sama polityka ekonomiczna zmniejszyla przestepczos
                    > c a ni
                    > > e lepsza praca policji.
                    >
                    > Nie. O polityce Reaganie się nie wypowiadałem. Coś ci się przywidziało.
                    O tak przewidzialo mi sie?
                    " Zadecydowały względy demograficzne (o ponad 50% zmalała liczba młodych mężczyzn w przedziale, w którym popełnia się najwięcej przestępstw) a także względy ekonomiczne."
                    To sa twoje slowa...wzgledy ekonomiczne!!! Myslisz,ze NYC cieszylo sie dobrym wzrostem gospodarczym bo kots rozke wyciagnal???? Polityka Regana bo strasznych rzadach Cartera wyniosla Ameryka na dlugie lata wzrostow....i stad miales te tzw "wzgledy ekonomiczne" oczywiscie nastepni prezydenci kontynuowali...choc spieprzyli rynek nieruchomosci etc...

                    • spokojny.zenek Re: Mit "zera tolerancji" 17.09.13, 21:17
                      Nie potrafisz pojąć, że niewypowiadanie się o czymś nie jest tożsame z negatywną lub pozytywną oceną tego czegoś? Po prostu się o tym nie wypowiadałem. Faktem jednak jest, że położenie ekonomiczne pewnych grup społecznych się poprawiło i miało to określone konsekwencje. Zaś różne style policing były stosowane w różnych miejscach. A spadek zagrożeń (nie ograniczam się do przestępczości) był wszędzie z grubsza ten sam.
                      Odkąd sprawiłeś sobie kota ani razu nie widziałeś w mieszkaniu myszy. Czy to znaczy, że kot sprawił, że myszy nie ma?
                      • niebored Re: Mit "zera tolerancji" 17.09.13, 22:40
                        Czy tego chciales czy nie wypowiadajac sie na temat poprawy ekonomicznej pewnej grupy poruszyles inny aspekt czyli komu to zawdzieczamy czy Ci sie to podoba czy nie. Ja tylko zuwazylem ,ze inni forumowicze podnosili glos a nawet ktos podal link do strony gdzie Regan jest obwiniany za zamykanie ludzi w wiezieniach i za upadek gospodarczy. Ty natomiast czy swiadomie czy nie przyznales ,ze polityka Regana miala pozytywnw skutki. Akurat ta uwaga nie byla jakims zarzutem do twoich wypowiedzi ale stwierdzeniem ciekawego faktu,ze co jedni uwazaja za sukces inni za porazke. ( patrz Guliani :) )
                        Musze przyznac ,ze nie rozumiem twojej logiki??? Zaatakowales mnie,ze bzdury gadam....i ze inne miasta tez wdrozaly inne programy ale nie odpowiadasz na pytanie czy te programy moze tez byly dobre akurat dla danych miast? Pozniej piszesz ,ze bezpieczniej zrobilo sie wszedzie i z grubsza tak samo wszedzie. Starania Gulianiego nazwales "wyglupami" MIeszkancy wielu dzielnic opanowanych przez gangi i narkotyki nie nazwali by tego wyglupami. NIe podejmujesz tez tematu wlasnie gangow ktore sa prawie nie widoczne w NYC...natomiast w Kalifornii sa bardzo mocne. Przeciez nie przez wyglupy Gulianiego :) Pytanie jest tylko jak mozna porownywac "kota"do tygrysa bo NYC jest tygrysem z mln ludzi z wszystkich stron swiata i porownywanie do innych miast nie ma sensu. NYC jest specyficznym organizmem i mial swoje choc nie wyjatkowe problemy. Zgadza sie przestepczosc spadla wszedzie i co ciekwasze bardzo spadla w miejscach gdzie np pozwolono ludziom na noszenie broni....ale NYC jest wyjatkiem akurat bo ograniczonono bron i wprowadzono ostre kary,szpitale mialy obowiazek informowania o poszczeleniach co moze sie wydawac dziwne ale wczesniej nie mialy takiego obowiazku! Sprawa jest bardziej skomplikowana niz Ci sie wydaje. Nie odpowiedziales na ksiazke " The Great American Crime Decline, Zimring claims that "up to half of New York's crime drop in the 1990s, and virtually 100 percent of its continuing crime decline since 2000, has resulted from policing."[68][69] czyli taktyka policyjna byla bardzo wazna! Idac twoim tokiem rozumowania zgodza sie,ze poprawa, zycia zmniejszyla ilosc zbrodni ale np w takim Chicago jakby wprowadzono odpowiednie metody to ilosc morderst i innych przestepstw mogla by byc duzo nizsza! Nie widzisz tutaj roznicy? W Nowym Jorku przestepstwa w latach 70-80 byly bardzo powaznym problemem ktory sie pogarszal i zostawienie tego niby poprawiajacej sie gospodarce moglo sie zakonczyc tragicznie dla miasta. Przykladem jest Detroit. Major Koch wyciagnal najpierw przy pomocy Federalnego Rzadu NYC z prawie pewnego bankructwa nastepnie widoczna proba walki z przestepczoscia i madrego zarzadzania miastem dla biznesu i mieszkancow zachecila biznesy do zostania w NYC i inwestowaniu tutaj. To jest jak sie cos postrzega....tutaj klania sie psychologia....opiera sie to na zufaniu. W Detroit nie bylo niczego i wszyscy uciekli i pomimo,ze miast stracilo polowe ludnosci to przestepczosc nie zmalala.

                        Pytanie jest czy jakbys mial problemy z myszami w przeszlosci to wolabys miec kota czy nie? Nie ma nic lepszego niz prewencja a kot jest wlasnie czyms takim. Ale w NYC ten kot zlapal sporo mysz zanim zaczal patrolowac puste mieszkanie. Czy probowal bys popelniac przestepstwa w rejonie gdzie jest duzo sprawnej policji? W NYC wystapilo tez inne zjawisko i ktos kto nie zyl tutaj nie wie za duzo o tym. Duzo tych gnebionych przestepcow wynioslo sie z NYC na przedmiescia gdzie do dzisiaj maja z nimi problem...np Middletown NY, Newburgh,NY.. Polecam troche wiecej ulicznej wiedzy niz ufac tylko badaniom. To nie matematyka!
                        Tutaj twoja wypowiedz:
                        "Bzdury gadasz. Spadek zagrożeń był w NY DOKŁADNIE taki sam,jak w miastach wdrażających inne programy i w takich, które w ogóle nie robiły niczego. Bezpieczniej zrobiło się wszędzie (wystarczy zajrzeć do powszechnie dostępnych statystyk) i nie miało to ŻADNEGO związku z wygłupami Giulianiego."
        • Gość: ax Re: Mit "zera tolerancji" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.13, 14:00
          Działania burmistrza NY nie przyniosłyby widocznego sukcesu, gdyby nie fakt, że akurat 20 lat wcześniej złagodzono tam prawo aborcyjne, więc liczba osobników w wieku chuligańskim w tzw. złych dzielnicach zaczęła wyraźnie spadać. Jest to zjawisko znane nie tylko z NY, ale również innych miejsc w świecie. W katofaszystowskiej Polsce oczywiście nie wolno o tym mówić. A szkoda, bo właśnie mamy do czynienia ze zjawiskiem odwrotnym - właśnie dorosło pierwsze pokolenie wyrzutków urodzonych tylko dlatego, że matek nie było stać na skrobankę.
      • niebored Re: Mit "zera tolerancji" 17.09.13, 15:50
        "Wszystko zaczęło się w Stanach Zjednoczonych za prezydentury Ronalda Reagana."
        Takich glupot juz dawno nie czytalem,gdyby nie Regan Ameryka by byla czyms w rodzaju Rosji teraz. Carter ze swoja redystrybucja dochodow malo nie zabil amerykanskiej gospodarki. Inflacja byla kilkanascie procent! Drukowanie kasy wczesniej czy pozniej tak sie konczy. Obama sewruje na redystrybucje i "Keynesowski" model od 5 lat! Coraz mniej ludzi pracuje, 50 mln ludzi bierze kartki rzywnosciowe , miliony dostaje grupe inwalidzka chociaz im sie nie nalezy, zwiazki zawodowe niszczace klase srednia wysokimi podatkami za domy czy stanowymi. Przykladowo w NJ okolo 8 tys dolarow podatki od nieruchomosci. znam jedna osobe co placi 15 tys ( nie jakis bogaty gosc) i 24 tys na rok! Jak jestes biedny w Ameryce to Ci sie wszystko nalezy jak jestes bogaty niczeg nie potrzebujesz najbardziej po dupie dostaja Ci posrodku! Fak t jest,ze USA niepotrzebnie kaze wiezieniem ludzi ktorzy nie popelnili brutalnych przestepstw.

        Nie przypadkiem. Rządy konserwatystów oznaczały odejście od Keynesowskiego modelu państwa ze znaczną redystrybucją dochodów, programami socjalnymi i niskim bezrobociem. Umowa społeczna lat 60. i 70. dawała przeważającej części amerykańskich obywateli poczucie względnego bezpieczeństwa, rozumianego jako stabilność zatrudnienia i dochodów, możliwość awansu, a w razie potrzeby prawo do pomocy socjalnej. Wraz z końcem tej epoki pojawiły się problemy. Państwo opiekuńcze ustąpiło miejsca państwu karzącemu.
        Zdaniem Wacquanta więzienia i policyjne represje są zjawiskiem nieodłącznym od postępów amerykańskiego i światowego neoliberalizmu. Neoliberalne hasło \"mniej państwa!\" dotyczy jedynie redukcji podatków, cięć socjalnych oraz deregulacji rynku pracy. Ci sami ludzie, którzy tak niechętnie patrzą na wszelkie administracyjne interwencje, domagają się jednak zdecydowanych działań tam, gdzie trzeba nadzorować źle opłacanych i niepewnych jutra pracowników oraz rosnącą armię pozbawionych wszelkich perspektyw bezrobotnych. Rozrost policji i więzień staje się antidotum na problemy społeczne wywołane postępami neoliberalizmu.
        • niebored Re: Mit "zera tolerancji" 17.09.13, 15:51
          Oczywiscie powinno byc zywnosc :)
    • Gość: GroblinNH Re: Bezpieczeństwo po Majchrowsku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.13, 10:05
      Czas się zatrzymał. Nie ma znikąd pomocy. Sam w środku nocy na pustej ulicy!
      W tłumie po meczu policja leje mnie do utraty przytomności i rzuca o siatkę.
      Obok płacze dziecko. Gdzie to było i kiedy. W Nowej Hucie na Suchych Stawach! Mogli zabić. Nie tylko bandyci ale i stróże prawa.
      Dla nich to ćwiczenie i zabawa w ochronę tożsamości ZOMO.
      • stasieczek5 Re: Bezpieczeństwo po Majchrowsku 17.09.13, 13:06
        No, a gdzie był w tym zamieszaniu Majchrowski, o którym piszesz ?
    • jukka2003 43 to wystarczajaco duzo, może nawet za dużo 17.09.13, 10:27
      Wystarczy tylko dać każdemu po rowerze. Na rowerze można się poruszać 4-6 krotnie szybciej, co daje obszar wielokrotnie większy (proporcja do kwadratu czyli 16 lub nawet 36 razy większy). To się przekłada albo na większy obszar albo na częstotliwość przejść przez dany teren.

      Jak sobie teraz weżmiecie ten 1km2 starego miasta i podzielicie na 43 to nie wychodzi za dużo - koło jakieś 90 metrów. To nawet pieszo nie jest dużo.

      Argumentu o parkowaniu nie przyjmuję bo to jest strefa A i caly rynek jest wolny od samochodów.

      Oczywiście ktoś skontruje, że patrol miasta to chodzenie nie po obszarze ale po ulicach, co jest zresztą kolejnym atutem na korzyść roweru, łatwiej jest jechac pasem o szerokości 20m i patrolować z roweru niż krążyć po obszarze. Planty też da się spatrolować w 20min powoli jadąc na rowerze. Żeby je patrolować z częstotliwością co 5 min wystarczy 4 -5 ludzi. W kilka minut można przejechać w razie potrzeby całe stare miasto by zareagować na wezwanie.

      Wiem, te 40 rowerów to wydatek, ale biorąc pod uwage ile kosztuje etatoraz o ile zwieloktrotnia się wydajność patroli, to po prostu jest najtańsze rozwiązanie. Na pewno policja będzie jęczeć o etaty i dalej będzie zdeptywać trepy na ślimaczyc patrolach.

      Kolejny zysk - kraweżniki też zaczną patrzeć na świat z perspektywy rowerzysty i będzie kolejne sensowne lobby na rzecz budowy infrastruktury.
      • Gość: mieszkaniec Re: 43 to wystarczajaco duzo, może nawet za dużo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.13, 10:37
        > Argumentu o parkowaniu nie przyjmuję bo to jest strefa A i caly rynek jest wolny od samochodów.

        co za brednie, nie wiesz w ogóle jak funkcjonuje ruch samochodowy w ramach 1 obwodnicy, ani co to są strefy parkowania i ograniczonego ruchu.
      • tree_sloth ??? 17.09.13, 11:14
        Wydaje mi się, że nawet jeśli miało być śmiesznie - wyszło dość niesmacznie. A jeśli opinia o rowerze jako antidotum na całe zło była w zamierzeniu na poważnie, to tylko usiąść i płakać. Ot tak jakbyś udał się na pogrzeb i proponował kupno tabletek od bólu głowy - w sumie na pewno kogoś baniak trzaska w takich okolicznościach.
      • Gość: Imre Re: 43 to wystarczajaco duzo, może nawet za dużo IP: *.tarnow.mm.pl 17.09.13, 12:43
        O czym piszesz?. Na rowerze trzeba umieć jeździć. TY widziałeś jak ta nasza Straż Miejska się zachowuje jak idzie ulicą nawet Floriańską więcej niż jeden ogolony?. O mało w bramie się nie pozabijają tak uciekają. Aby interweniować trzeba mieć odwagę. Odwagę powinni mieć też świadkowie zdarzenia i potwierdzić nawet w sądzie to co widzieli. U nas wytworzyła się taka mentalność, że chuligan, bandzior jest pan bo nikt nie zareaguje. Każdy woli uciec niż pomóc.
    • Gość: bezradny Bezpieczeństwo. Program Zero Tolerancji po krak... IP: *.14.vie.surfer.at 17.09.13, 12:14
      To nie pieniadze i wakaty sa przyczyna Panie Dyba efektow dzialan policji, tylko calkowity brak reakcji na to co widza i obojetnie obok tego przechodza a najczesciej przejezdzaja. Policja nie dziala "z urzedu", tylko dopiero wtedy jak dostanie zgloszenie o interwencje i najchetniej jak zglaszajacy bedzie jeszcze swiadkiem, ktorego dane czesto pozniej znaja ci wobec ktorych interwencja zostala wymuszona. Policja widzac kazde lamanie prawa i przepisow porzadkowych powinna dzialac i nie czekac az ktos o interwencje poprosi. Dlaczego zatem opowiada Pan bzdury o pieniadzach i wakatach?. Przy takim systemie pracy to chocby policji bylo dwukrotnie wiecej i takoz samo pieniedzy to burdel pozostanie bez zmian. Zmiany to powinny byc jak najszybciej w kierownictwie policji, bo nie potrafi wykorzystac i wyegzekwowac obowiazkow funkcjonariuszy, ktorzy juz sa.
      • Gość: straznik Re: Bezpieczeństwo. Program Zero Tolerancji po kr IP: *.ip.onuse.pl 17.09.13, 13:33
        Cyt: "Strażnicy wyglądają jak turyści

        Rozmawiano też na temat oczekiwań wobec patroli. - Problemem jest znieczulica mundurowych. Niedawno szłam właśnie ul. Grodzką. Minęłam grupę młodych ludzi, których bluzgi słychać było na całą okolicę. Wcześniej szli tamtędy strażnicy miejscy i nie zareagowali. Pary strażników wyglądają w Krakowie jak turyści. Przechadzają się, opowiadają sobie dowcipy. A jeżeli stróże prawa nie będą reagować na mniejsze, choć uciążliwe wykroczenia, to nigdy nie zatrzymamy fali przemocy. Potrzebny jest program "zero tolerancji", który w Nowym Jorku odniósł sukces - mówiła jedna z mieszkanek Krakowa."



        Gdy kom. Wiaterek dyscylinował strażników plecając aby reagowali na wykroczenia i przykładnie karali sprawców najbardziej ciężkich gatunkowo wykroczeń to zakrzyczano go i doprowadzono do jego odwołania. Odwołany a skuteczność? Dziś strażnicy średnio o 50% mniej wykonują swoich działań, mniej podejmują interwencji niż za czasów kom. Wiaterka. Warto to sprawdzić panie panowie dziennikarze. Dlaczego zatem Was dziwi to co się dzieje w Krakowie? Dlaczego Was dziwi że dziś strażnicy skutecznie obijają się w pracy przy systemie wprowadzonym przez kom. Młota. Poza tym to kłamstwo że 18 strażników w czasie zabójstwa patrolowało teren Starego Miasta. Na te 18 fszy złożyła ła się cała II i III zmiana, więc celowo oszukano radnych. Taka prawda niestety.
        • Gość: do straznik Re: Bezpieczeństwo. Program Zero Tolerancji po kr IP: *.tktelekom.pl 17.09.13, 19:46
          Ty jesteś strażnik? Ty jesteś jak g.wno, a dokładniej jak ptak sra.ący we własne gniazdo
        • Gość: szybki Re: Bezpieczeństwo. Program Zero Tolerancji po kr IP: *.wroclaw.vectranet.pl 18.09.13, 10:52
          Straznik ma racje. Decyzja Mlota ograniczono ilość patroli w nocy to na efekty nie trzeba było czekac długo. Mlot to porazka. Ten człowiek nadaje się na ochroniarza Poczty a nie na komendanta SM. Komendantem zostać powinien Ulman to fachowiec jest nie to co Mlot
        • Gość: sonik Re: Bezpieczeństwo. Program Zero Tolerancji po kr IP: *.213-189-53-99.net.eco.atman.pl 18.09.13, 10:57
          Co prawda to prawda. Ten komendant to porazka.
        • Gość: Krakusek Re: Bezpieczeństwo. Program Zero Tolerancji po kr IP: *.gigainternet.pl 19.09.13, 09:12
          jestem ze środowiska Sm w Krakowie i nie masz racji wychwalając wiaterka, u niego to ważne były tylko wyniki i nic więcej czyli mandaty. raz ująłem przestępce który dokonał kradzieży i połowę służby spędziłem na policji na przesłuchaniu. Oczywiście normy wyników nie miałem szans wówczas wyrobić i na następny dzień miałem nieprzyjemności iż zamiast przestępstwem to mam zająć się mandatami. taka jest prawda...
          • Gość: darek Re: Bezpieczeństwo. Program Zero Tolerancji po kr IP: *.ip.onuse.pl 19.09.13, 15:56
            Polowe służby spedziles na przesłuchaniu? Jeszcze tym się chwalisz? Parodia. Obijales się cala sluzbe siedząc na komisariacie zamiast dbac o porządek.
    • niebored Nowy Jork i Krakow 17.09.13, 13:42
      Ostatnio co roku odwiedzam Krakow i co zauwazylem to BRAK POLICJI w Starym Miescie. Nawalonych krzyczacych turystow,studentow, mieszkancow,odwiedzajacych Krakow z inych rejonow Polski. Jak ktos byl w Nowym Jorku to zuwazy natychmiast roznice! Stare Miasto to jest miejsce ktore szczegolnie powinno byc chronione! Tak jak Time Square czy Downtown w NYC. Policyjne patrole z psami najlepiej powinni stac przy glownych ulicach i karac, upominac najmniejsze wykroczenia. Ale Policja w Polsce sie boji i ma male poparcie w prawie wiec i motywacji nie mam! Jak wspomnialem o tym moim znajomym to mnie wysmiali,ze chce wprowadzic policyjne panstwo....ja sie pytam ile ludzi musi jeszcze zginac? Jedyne miejsce gdzie widzialem POlicje to Stolarska gdzie sa konsulaty....i chyba jest to paradoksalnie najbezpieczniejsze miejsce w Krakowie.
    • Gość: Piotrrr Re: Bezpieczeństwo. Program Zero Tolerancji po kr IP: *.static.chello.pl 18.09.13, 23:14
      Ojej, jaki nieprawdopodobny program naprawy sytuacji w mieście. Zabronić noszenia ostrych narzędzi. Noszę w kieszeni multitoola szacownej firmy na L i pewnie dzięki temu, jak mnie SM złapie to przybędzie im w statystykach. Pewnie ogłoszą wielki sukces ile to groźnej broni odebrali...

      SORRY - ale który kibol albo menel przejmie się jakimkolwiek zakazem??? Konieczne jest rozgonienie hołoty (kibolskiej, menelskiej, typków od lewych papierosów, alkoholu, używek) a nie wprowadzanie idiotycznych i nieskutecznych przepisów, które są psu na buty z mocy samej idei.
    • Gość: P Bezpieczeństwo. Program Zero Tolerancji po krak... IP: *.icpnet.pl 06.01.14, 12:09
      Jest coraz więcej morderstw (obojętnie czy sprawcą jest pijany kierowca czy inny morderca).
      Politycy jakoś wydają się tego nie widzieć.
      Mam prośbę do wszystkich czytających te artykuły i piszący komentarze: napiszcie w komentarzu
      „JESTEM ZA ZAOSTRZENIEM KAR ZA KAŻDE MORDERSTWO – POLITYKU POMYŚL CHWILĘ !„
      Może ktoś się zastanowi.
      A dla osób piszących mam sugestię – zróbcie porządne zestawienie tego ile osób zostało zamordowanych w ostatnim roku i ile za to dostali. Przeważnie jest tak, że do czasu rozprawy każda sprawa nagle w mediach cichnie…
Pełna wersja