Park Jordana. Spór o barierki i jeżdżące alejka...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.13, 10:37
Największą plagą parku są rowerzyści i to bez względu na wiek.Nigdzie w cywilizowanym świecie nie wolno jeżdzić na rowerach w parkach.No ale Polsce do cywilizowanych krajów daleko co widac na każdym kroku.
    • Gość: Madźka Re: Park Jordana. Spór o barierki i jeżdżące alej IP: 149.156.188.* 19.09.13, 10:50
      Wydaje mi się, że w Polsce po parkach też nie wolno. Przynajmniej w kilku, które znam.
      • Gość: wini Re: Park Jordana. Spór o barierki i jeżdżące alej IP: 195.150.224.* 19.09.13, 12:31
        Gość portalu: Madźka napisał(a):

        > Wydaje mi się, że w Polsce po parkach też nie wolno. Przynajmniej w kilku, któr
        > e znam.

        Źle ci się wydaje. W każdymparku jest regulamin, i w każdym krakowskim parku jak byk stoi w regulaminie że wolno jeździć po parku rowerami
        • haldeman79 Po wyznaczonych trasach. 19.09.13, 12:40
          Gość portalu: wini napisał(a):

          > Gość portalu: Madźka napisał(a):
          >
          > > Wydaje mi się, że w Polsce po parkach też nie wolno. Przynajmniej w kilku
          > , któr
          > > e znam.
          >
          > Źle ci się wydaje. W każdymparku jest regulamin, i w każdym krakowskim parku ja
          > k byk stoi w regulaminie że wolno jeździć po parku rowerami

          Gdzie w Parku Jordana są trasy wyznaczone do jazdy na rowerze?
        • Gość: Madźka Re: Park Jordana. Spór o barierki i jeżdżące alej IP: 149.156.188.* 19.09.13, 13:39
          To źle, ruch rowerowy powinien być tam ograniczony do miasteczka rowerowego a gokardy i ta nieszczesna ciuchcia w ogóle stamtąd zniknąć. W parkach, które są przeznaczone wyłącznie do ruchu pieszego wypoczywa się znacznie lepiej.
          • Gość: to_masz Re: Park Jordana. Spór o barierki i jeżdżące alej IP: *.fema.krakow.pl 19.09.13, 14:51
            Idze, idze bajoku. Jak czytam co piszesz, to najchętniej byś zlikwidowała wszystko i nie wpuszczała tam ludzi. Pokaż mi jakikolwiek park, w którym nie można jeździć na rowerach. Jeżeli już, to są pewne częściowe ograniczenia jak np. przy sensu stricto placach zabaw dla dzieci, gdzie faktycznie w każdej chwili dzieciaki gonią po całym terenie. Ale nie na wszystkich alejkach.
            • nick_othem Re: Park Jordana. Spór o barierki i jeżdżące alej 19.09.13, 15:51
              ale wytłumacz nam, po co rowerzyści mają jeździć po parku? Przecież jest mnóstwo dróg dla rowerów, którymi mogą się rekreacyjnie poruszać, nie stwarzając zagrożenia dla wypoczywających ludzi.
              Jeśli przez park przebiega jakiś rowerowy skrót, należy wyznaczyć 1-2 trasy, i tylko i wyłącznie nimi mogą poruszac się rowerzysci. W innych miesjcach rower pod pachę i z buta!
            • Gość: Madźka Re: Park Jordana. Spór o barierki i jeżdżące alej IP: *.dynamic.chello.pl 19.09.13, 17:54
              Uważam, że po parku powinno się móc chodzić spokojnie i móc poleżeć na trawie (czyli park bez rowerów, gokardów, kolejki i bez psów). Mieć spokój z wiecznym oglądaniem sie za siebie, rozglądaniem, czy ktoś mi dziecka nie stuknie. Gdzieś te dzieci muszą się wybiegać a staruszki zrelasować. I żeby nie było - jeżdzę na rowerze codzinnie. Więcej - codziennie go omijam, bo ścieżki dookoła niego na to pozwalają.
            • Gość: Madźka Re: Park Jordana. Spór o barierki i jeżdżące alej IP: *.dynamic.chello.pl 19.09.13, 17:55
              A ciuchci w ogóle nie lubię, bo jest obciachowa.
      • czeresnik Re: Park Jordana. Spór o barierki i jeżdżące alej 20.09.13, 11:05
        ojtam ojtam madźka, przejażdżka po parku rowerem należy do przyjemności, spróbuj kiedyś... ja tam dość często spaceruję i rowerzyści mi generalnie nie przeszkadzają. no, czasem się trafi jakiś młodzik na rowero-gokarcie (nie wiem jak to nazwać;)) który jedzie zbyt szybko i sieje przez to strach, ale to dość nieduży problem
    • Gość: rill Park Jordana. Spór o barierki i jeżdżące alejka... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.09.13, 11:08
      Jak to nie zgłaszano?! 2 lata temu upośledzony chłopiec, na alejce spacerowej, wjechał gokartem w moje wówczas pięcioletnie dziecko. Nic nie dało to, że synek, reagując na mój krzyk (byłam kilkanaście kroków za nim) uciekał na trawnik, bo skręcili dokładnie w tym samym momencie. Na szczęście skończyło się na otarciach, ale, mogło być znacznie gorzej. Zgłosiliśmy wypadek obsłudze wypożyczalni, która stwierdziła, że nie może brać odpowiedzialności za wypożyczających...
    • Gość: gośćgość Jaki problem ograniczyć ruch kołowy w parku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.13, 12:10
      do rowerów w miasteczku rowerowym i do 12 lat.
      Na diabła tam ta cała reszta?????

      W Krakowie już i tak z dzieckiem nie ma gdzie pójść - w Parku Jordana strach dziecko puścić samo, bo pełno pojazdów, na wałach wiślanych tak samo, w parku AWF też rowery, - gdzie te dzieci mają żyć i biegać? Tych kilka skwerków ma wystarczyć na prawie milionowe miasto????

      Ale urzędasy-gnidy lekką ręką puszczają kolejne tereny, które mogły służyć ludziom, zwłaszcza te powojskowe, które jako wojskowe były WŁASNOŚCIĄ PUBLICZNĄ!!!!! I należy domagać się ich nieodpłatnego zwrotu społeczeństwu. Gdzie tu to święte prawo własności, na które powołują się urzędnicy, gdy twierdzą, że nie mogą nic zrobić deweloperowi?
    • Gość: aaa To to są gokarty? IP: *.static.chello.pl 19.09.13, 12:17
      Myślałem, że to tiry.
    • Gość: wini Re: Park Jordana. Spór o barierki i jeżdżące alej IP: 195.150.224.* 19.09.13, 12:34
      Gość portalu: gość napisał(a):

      > Największą plagą parku są rowerzyści i to bez względu na wiek.Nigdzie w cywiliz
      > owanym świecie nie wolno jeżdzić na rowerach w parkach

      W jakim cywilizowanym kraju nie wolno jeździć rowerem po parkach? KONKRETNIE?
      Bo widać że jesteś z takich dla których cywilizowany kraj to białoruś gdzie rowerzyści mają obowiązek jechania po chodniku żeby jaśnie szlachcie nie przeszkadzać na jezdni, czy Rosja gdzie w ramach "cywilizacji" buduje się śródmiejskie autostrady po 5-6 pasów w jedną stronę "w celu rozładowania korków"- co oczywiście nie działa
      • Gość: Andrzej Re: Park Jordana. Spór o barierki i jeżdżące alej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.13, 13:03
        No tak, każdy kto nie zgadza się na terroryzm ze strony rowerzystów jest od razu kwalifikowany jako Bolszewik i Łukaszenka. Brawo!
    • Gość: Gość_z_Krakow Re: Park Jordana. Spór o barierki i jeżdżące alej IP: *.grupazpr.pl 19.09.13, 13:07
      Co to za bzdury? - gdzie w jakim kraju nie wolno jeździć na rowerze po parku?
      Po Parku Angielskim w Monachium? - wolno, tłumy rowerzystów. Po Central Parku? - oczywiście że wolno !!!!

      • Gość: ? Re: Park Jordana. Spór o barierki i jeżdżące alej IP: *.free.aero2.net.pl 19.09.13, 13:12
        Ale ładna galeria zdjęć z przestępcami na licu sfotografowanymi.

        Dwoje rowerzystów jadących po przejściu dla pieszych wzdłuż...
        Jeden pieszy biegnący po przejściu dla pieszych...
        • Gość: K.L. Re: Park Jordana. Spór o barierki i jeżdżące alej IP: 95.141.29.* 19.09.13, 13:33
          > Ale ładna galeria zdjęć z przestępcami na licu sfotografowanymi.
          >
          > Dwoje rowerzystów jadących po przejściu dla pieszych wzdłuż...
          > Jeden pieszy biegnący po przejściu dla pieszych...

          oni jeszcze nie są na przejściu - oznakowanie zaczyna się kawałek dalej.
          • Gość: ? Re: Park Jordana. Spór o barierki i jeżdżące alej IP: *.free.aero2.net.pl 19.09.13, 14:30
            Nu widzi tam K.L. znak "przejście dla pieszych"?

            To znaczy że są na przejściu, nawet kiedy nie ma oznakowania poziomego,
            wyobraźcie sobie KL ?
            • Gość: K.L. Re: Park Jordana. Spór o barierki i jeżdżące alej IP: 95.141.29.* 19.09.13, 14:41
              kolejny raz bredzisz. Znak jest tylko na jezdni, tak samo jak i oznakowanie poziome oznaczające przejście.

              Cytując z PoDR:
              Art. 2.
              Użyte w ustawie określenia oznaczają:
              [...]
              przejście dla pieszych - powierzchnię jezdni, drogi dla rowerów lub torowiska przeznaczoną do przechodzenia przez pieszych, oznaczoną odpowiednimi znakami drogowymi;


              pomyśl nad tym, ewentualnie poproś kogoś dorosłego o wytłumaczenie :)
      • Gość: M Re: Park Jordana. Spór o barierki i jeżdżące alej IP: *.208.53.39.getinternet.no 19.09.13, 20:19
        W Norwegii. Są miejsca gdzie alejki są przeznaczone tylko dla pieszych. Jest dużo biegaczy i rzeczywiście byłoby niebezpiecznie. Oczywiście jest super infrastruktura rowerowa, ale jak jest zakaz wjazdu rowerem to wszyscy się stosują, czego w Polsce sobie nie wyobrażam.
      • Gość: Krakus Re: Park Jordana. Spór o barierki i jeżdżące alej IP: *.dynamic.chello.pl 19.09.13, 20:39
        Dodam, że po parku WDNH w Moskwie również można poruszać się na rowerze. Są nawet wypożyczalnie rowerów, aby można było sobie pojeździć...
    • kopiejus Park Jordana. Spór o barierki i jeżdżące alejka... 19.09.13, 14:08
      Panie Kazimierzu Cholewa, niech pan mnie nie rozwala. Po pierwsze barierki panu przeszkadzają, bo nie może pan, tak jak miał to w zwyczaju, parkować swoim samochodem (błękitne alfa romeo 159 kombi) pod samą bramą parku, tylko musi pan walczyć o miejsce parkingowe przy al. 3-go maja i dalej iść piechotą. Po drugie niech pan się nie podszywa pod 60-letnią działalność Towarzystwa parku Im. Jordana, boś pan się przyczepił do tej instytucji na zasadzie huby. W 1984 r. wynająłeś pan od Społem kawiarnię w parku i to daje panu asumpt do zasłaniania się jej 60 letnią tradycją? Po trzecie, najważniejsze, cóżeś pan zrobił dla parku? Zagraciłeś pan aleję główną posągami, które odsłaniasz pan wraz z "patriotami wiślackimi", zlikwidowałeś pan ławki w bocznej alejce. aha i jeszcze odprawiasz pan w miejscu rekreacji i zabaw msze św. To wszystko co ma pan do zaoferowania.
      PS
      tym wszystkim, którzy się pytają o jazdę rowerem po parku, pierwszy przykład z brzegu - Tiergarten w Berlinie. www.berlin.de/orte/sehenswuerdigkeiten/tiergarten/index.en.php
      • panodwfu 60-letnia działalność :))) 19.09.13, 15:44
        Też mnie rozwalił argument o 60-letniej "działalności" Towarzystwa parku Im. Jordana.

        Można powiedzieć, że wychowałem się w tym parku (a już taki młody nie jestem) i jakoś nie przypominam sobie żeby były tam jakieś inwestycje przed, powiedzmy, schyłkowymi latami 90'
      • stasieczek5 Re: Park Jordana. Spór o barierki i jeżdżące alej 19.09.13, 17:05
        Kopiejusie !
        Masz 200 % racji.
        Przed Alfą Romeo jeździła Cholewa bordowym "lanosem" i, oczywiście, musiała podjeżdżać pod "okrąglaka".
        Pan Cholewa, prawem kaduka, na podstawie przedziwnie skonstruowanej umowy pomiędzy Towarzystwem Parku im. Jordana a miastem, rządzi parkiem "jak folwarkiem" a według statutu ma podobne prawa do innych zielonych terenów Krakowa stąd jego inicjatywy "religijno-patriotyczne" na Błoniach.
        Ale to Kraków. Wszystko możliwe...

      • Gość: ... Re: Park Jordana. Spór o barierki i jeżdżące alej IP: *.xdsl.centertel.pl 19.09.13, 20:18
        Dokładnie to samo miałem napisać o prywatnym folwarku p.Cholewy, - dobrze że świadomość n.t. jego szkodliwej działalności jest większa niż się obawiałem :)

    • Gość: n. Re: Park Jordana. Spór o barierki i jeżdżące alej IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 19.09.13, 20:16
      we wszystkich chociazby parkach londynskich mozna jezdzic rowerami. sa wyznaczone najczesciej sciezki dla pieszych, odrebne dla rowerow, ew. laczone - pieszo-rowerowe.
    • Gość: M chyba ktoś komus nadepnął na odcisk IP: *.208.53.39.getinternet.no 19.09.13, 20:21
      O co kaman z tymi barierkami? Przeciez to akurat dobry pomysł!
    • Gość: antypatriota Park Jordana. Spór o barierki i jeżdżące alejka... IP: *.dynamic.chello.pl 19.09.13, 21:59
      pewnie! więcej pomników i krzyży w parku bo mało jest. I flag narodowych zamiast rowerów
    • Gość: stefan Re: Park Jordana. Spór o barierki i jeżdżące alej IP: *.adsl.inetia.pl 20.09.13, 00:09
      ta..Nigdzie.. a np. Central Park, to już nie jest cywilizowany świat...
    • czeresnik Towarzystwo Parku — szemrana instytucja 20.09.13, 11:01
      To całe „Towarzystwo Parku” to szemrana instytucja. Niby nie jest właścicielem parku, ale się tu rządzi. Nie wiadomo za bardzo na jakiej zasadzie, ale stawia przeróżne pomniki wzdłuż alejek i nie odpuści okazji, by wypowiadać się niczym właściciel terenu. Jednocześnie w sprawie remontów w parku nie robi nic (wszak to zadanie ZIKiT, nieprawdaż). Bardzo ciekawy i jakże korzystny układ: TP może dużo, ale obowiązków nie ma żadnych.
    • Gość: jordan Park Jordana. Spór o barierki i jeżdżące alejka... IP: *.play-internet.pl 20.09.13, 14:50
      Jordan chyba się w grobie przewraca jak to czyta .
    • Gość: mućka dojna krowa Park Jordana. Spór o barierki i jeżdżące alejka... IP: *.adsl.inetia.pl 18.05.14, 00:11
      barierki mu przeszkadzaja bo jak juz ktoś nadmienił parkował swoja alfą tuż pod bramą parku,przejeżdżając po torowisku i pasach dla pieszych.nie raz byłam w sytuacji gdy jego żona samochodem wymuszła na mnie zatrzymanie się żeby mogła z tamtąd wyjechać lub wjechać. juz nie mówiąc o nie rzadkim parkowaniu na terenie parku tuż pod wynajmowaną przez pana kawiarnii jordanówki. rowerki mu przeszkadzaja ,bo mam wrażenie że przeszkadzają mu wszystkie dzieci na terenie parku,i te dzieci sa dla niego zagrożeniem i z miejsca rozrywki i rekreacji dla dzieci , zrobi cmentarną obstawiona nic nie znaczacymi pomnikami metropolię .niestety uważa się za człowieka żądzącego parkiem, nie zdziwię się że będzie chciał wystawić również swój pomnik jako człowiek zasłużony dla parku , tylko ja się pytam jak zasłużył jeśli wogóle, bo postawić nic nie znaczacy pomnik mogę i ja , zasłaniając sie towarzystwem parku do którego się przykleił oczywiście czerpiąc z tego dochody.
Pełna wersja