Gość: krak IP: *.dynamic.chello.pl 25.09.13, 11:42 rowniez podpisuje sie pod tym listem! brawo! Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
czeresnik Re: Przeciw zakazowi handlu w niedzielę [LIST] 25.09.13, 11:46 zgadzam się! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misio Re: Przeciw zakazowi handlu w niedzielę [LIST] IP: 195.212.79.* 25.09.13, 12:39 a ja nie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lukasz A mi to lotto IP: 195.88.251.* 25.09.13, 14:17 Jak dla mie co ustala to mi obojetne. Generalnie nie robie zakupow w niedziele, ten czas wole spedzic z rodzina, znajomymi albo na sportowo. Na sklepy mam czas w tygodniu, nie wspomne o tym, ze swieze owoce, warzywa i pieczywo w niedziele sa produktem raczej deficytowym. Warto tez dodac, ze to nie ma byc zakaz handlu w niedziele tylko ograniczenie, wiec i tak w niedziele bedzie mozna zrobic zakupy tyle ze krocej. Dodatkowo ma dotyczyc jedynie sklepow wielkopowierzchniowych, wiec male i tak beda otwarte (a przy braku konkurencji ze strony supermarketow to nawet dobrze wplynie na ich dochodowosc). Juz obecnie jest 12 dni w roku kiedy duze sklepy sa calkowicie zamkniete i co? Komus stala sie krzywda? Raczej watpie. Argument ze wzrostem bezrobocia raczej tez jest marny. raczej nie ma ludzi, ktorzy pracuja tylko w niedziele. conajwyzej mniej godzin wyrobia. Zreszta jak sklepy osiedlowe ktore beda otwarte beda bardziej oblegane to tam beda bardziej potrzebni pracownicy i napewno bedzie ich wiecej potrzebnych niz do obsugi supermarketow. Podsumowujac jak bedzie zakaz to dobrze, jak nie bedzie to tez sie nic nie stanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Uff.. Re: A mi to lotto IP: *.dynamic.chello.pl 25.09.13, 14:40 Chyba żyjesz w innej Polsce niż moja rodzina i znajomi.. I masz mnóstwo czasu w tygodniu na robienie zakupów... Albo, co jest bardziej prawdopodobne - ktoś inny robi to za Ciebie.. A może jednak jesteś takim "małym sklepikarzem osiedlowym" (sądząc po tym, co napisałeś).. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lukasz Re: A mi to lotto IP: 195.88.251.* 25.09.13, 18:09 z tymi innymi akurat nie trafiles. Zakupy robie sam wlasciwie codziennie w drodze do domu z pracy. Najczesciej wpadam na Plac Ibramowski w Krakowie gdzie sa super warzywa i owoce oraz produkty nabialowe, a mieso i pieczywo kupuje w sklepikach osiedlowych. Robie zakupy prawie codziennie zeby zrobic obiad na nastepny dzien lub dwa. Dzieki temu mam zawsze swiezy dobry obiad. wbrew pozorom takie zakupy wcale nie zajmuja duzo czasu bo i lista produktow jest ograniczona. Duze zakupy robie raz na jakis czas przy okazji wizyty w galerii. Ale kupuje tylko rzeczy ktore moga lezec dluzej. Sklepikarzem nie jestem ale bardzo chetnie robie u nich zakupy bo maja zdecydowanie lepszy towar niz supermarkety. Jak sie chce znalezc czas na zakupy w tygodniu to sie znajdzie. Mam tez czas na wiele innych rzeczy. Grunt to sie dobrze zorganizowac i nie marnowac czasu. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rudy Re: A mi to lotto IP: *.motorola-solutions.com 25.09.13, 15:34 > Argument ze wzrostem bezrobocia raczej tez jest marny. raczej nie ma ludzi, kto > rzy pracuja tylko w niedziele. conajwyzej mniej godzin wyrobia. Mam sklep otwarty od 10:00 do 18:00 przez 7 dni w tygodniu. Ze względu na układ sklepu potrzebuję 5 osób obsługi. Razem pokrywają wszystkie niezbędne 280 osobogodzin. Etat każdego z nich wynosi 40 godzin w tygodniu - więc dla pokrycia całego tygodnia zatrudniam 7 osób, każda z nich pracuje po 8 godzin dziennie, 5 dni w tygodniu, każda ma 2 dni w tygodniu wolne (tyle, że różne - niekoniecznie soboty i niedziele). Jeśli zamknę biznes w niedziele to chyba nikt nie oczekuje, że będę płacił komuś za darmo - sklep pracuje 8 godzin dziennie, razy 6 dni w tygodniu, razy 5 osób - daje 240 osobogodzin w tygodniu. 6 etatów, jeden wylatuje. Jedna osoba do zwolnienia z dniem wprowadzenia ograniczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lukasz Re: A mi to lotto IP: 195.88.251.* 25.09.13, 18:11 Masz racje z tym ze jak dobrze przeczytasz nikt nie ma zamiaru zamykac malych sklepow bo sadzac po opisie Twoj sklepik jest sklepikiem osiedlowym. Jest wiec szansa ze jak zamkna supermarkety w niedziele to bedzie Pan potrzebowal 8 osoby! Swoja droga wole robic zakupy w takim sklepie jak Panski niz w supermarkecie. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
pfg Przeciw zakazowi handlu w niedzielę [LIST] 25.09.13, 14:35 Argument dość bezsensowny. Proszę robić awanturę - komu? - że trudno jest zrobić zakupy o 3 w nocy. Mogę kupować, kiedy chcę, bo "ktoś jest skłonny sprzedać mi towary"? Cóż za hipokryzja! Pracownik sklepu "jest skłonny" sprzedawać w niedzielę wieczorem, bo szef mu każe. I o to właśnie chodzi, żeby szef nie mógł kazać. Natomiast jeśli mówimy o małym sklepie, który prowadzi właściciel wraz z rodziną, to takich sklepów zakaz ma nie dotyczyć. Jeśli "będą skłonni", niech sprzedają. Odnośnie do meritum, ograniczenie handlu w każdą niedzielę do 12:00 to przesada. Galerie handlowe ogdrywają taką rolę, jak dwaniej rynek w miasteczku: Ludzie chodzą tam się spotykać, być, wypić kawę, czasem iść do kina, zjeść coś - kupowanie jest najmniej ważne. Myślę, że można wprowadzić ograniczenie od 18:00, może od 16:00. Oczywiście powinno dotyczyć tylko dużych sklepów i galerii. Natomiast jestem ZA wprowadzeniem ścisłych ograniczeń (handel do 12:00) w Wigilię i Wielki Piątek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michał Re: Przeciw zakazowi handlu w niedzielę [LIST] IP: 151.193.120.* 25.09.13, 15:21 Jestem autorem listu: 1. Nie robię nikomu "awantury" tylko upominam się o swoje (i nie tylko swoje...) elementarne prawa: prawo do wolnści gospodarczej oraz poszanowania swojej własności. "Tylko" tyle. Właśicciel sklepu, poprzez pracownika, JEST SKŁONNY mi coś sprzedawać. Szef pracownikowinie "każe", tylko wydaje mu polecenia. Nie ma w Polsce obowiązku pracy. Wiara w to, że Rada Miasta zrobi pracownikom "lepiej" niż oni sami sobie ma krótkei nogi. Była już testowana m.in. w latach 45-89. Odnośnie meritum, to proszę mi wyjaśnić na jakiej podstawie i jakim prawem ma być ograniczenie do 12:00, 16:00, 18:00 czy może 2:00 w nocy? Czemu właśiciel biznesu nie może sam zdecydować, w jakich godzinach jego biznes operuje? Czemu ma słuchać rady miasta a nie mieszkańców- którzy głosują nogami i rękami, wchodząc do jego sklepu lub nie? Odpowiedz Link Zgłoś
pfg Re: Przeciw zakazowi handlu w niedzielę [LIST] 25.09.13, 16:19 Gość portalu: Michał napisał(a): > Odnośnie meritum, to proszę mi wyjaśnić na jakiej podstawie i jakim prawem ma b > yć ograniczenie do 12:00, 16:00, 18:00 czy może 2:00 w nocy? Czemu właśiciel bi > znesu nie może sam zdecydować, w jakich godzinach jego biznes operuje? Czemu ma > słuchać rady miasta a nie mieszkańców- którzy głosują nogami i rękami, wchodzą > c do jego sklepu lub nie? Mniej więcej na takiej podstawie i takim prawem, jak wprowadzono zakaz pracy dzieci czy też ośmiogodzinny dzień pracy. Boże, jak to strasznie ograniczyło wolność gospodarczą właścicieli! I bardzo proszę nie epatować mnie tym, że to za komuny ograniczano. Za komuny właśnie *nie* ograniczano - jak władza kazała, to trzeba było pracować. Natomiast proszę pojechać do Austrii czy Francji, znanych krajów komunistycznych, i spróbować tam zrobić zakupy w hipermarkecie w niedzielę. No bardzo proszę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bbg Re: Przeciw zakazowi handlu w niedzielę [LIST] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.09.13, 16:40 > Mniej więcej na takiej podstawie i takim prawem, jak wprowadzono zakaz pracy dz > ieci czy też ośmiogodzinny dzień pracy. No to masz ośmiogodzinny dzień pracy; dzieci również nie muszą pracować. Więc o co się plujesz? Nawet jak jakiś wredny i niedobry właściciel sklepu wymyśli sobie, że pracownicy mają pracować do 2 w nocy, to tych pracowników TAKŻE obowiązuje ten 8-godzinny dzień pracy, i będą pracować od 14-2. Poza tym ci pracownicy sami się zgadzają na godziny/dni pracy - nikt ich siłą do sklepu nie ciągnie. Więc o co to oburzenie? Nie tylko pracownicy sklepów pracują w niedziele; dlaczego nie walczysz o wolne niedziele dla lekarzy? Odpowiedz Link Zgłoś
tymon99 Re: Przeciw zakazowi handlu w niedzielę [LIST] 26.09.13, 10:02 znakomita większość lekarzy ma wolne niedziele. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michał Re: Przeciw zakazowi handlu w niedzielę [LIST] IP: 151.193.120.* 25.09.13, 16:41 Demagogia jeszcze nikt nigdy niczego nie zbudował... Skoro nawet w tak prostej sprawie musimy wchodzić w politykę, to Francja i Austria- owszem, pod tym względem *są* komunistyczne. Zresztą- dowiedz się, co nawet w nazwie mają partie, które tymi krajami rządzą. Osobna kwestia jest taka, czy akurat ze ślepych uliczek, w które zabrnęły inne kraje, musimy koniecznie czerpać my? Skąd to przeświadczenie, że wszystko co "zachodnie" jest lepsze? Inny przykład przeregulowania konkretnie we Francji- zasłyszane, nie wiem czy na 100% prawdziwe- to np. regulacja dozwolonej ilośći... pralek na całe bloki mieszkalne. I tak oto mieszkańcy całej klatki mają jedną pralkę i rozpisane godziny, kiedy mogą z niej korzystac. Nie chcemy tą drogą podążać... przynajmniej ja nie chcę :) O kodeksie pracy też nie ma co zbytnio dyskutować- ale sprawy nie są niestety tak proste jak Ci się wydaje. Ani dzień pracy nie jest ośmiogodzinny (wyłącznie w teorii), a dzieciom też, pod pewnymi warunkami, pracować wolno. Zwłaszcza, jak chcą i tego potrzebują. Odpowiedz Link Zgłoś
teczowa-szmata Re: Przeciw zakazowi handlu w niedzielę [LIST] 06.11.13, 19:28 Gość portalu: Michał napisał(a): > Osobna kwestia jest taka, czy akurat ze ślepych uliczek, w które zabrnęły inne > kraje, musimy koniecznie czerpać my? Skąd to przeświadczenie, że wszystko co "z > achodnie" jest lepsze? no właśnie po co wprowadziliśmy "wolne soboty", mozna było jak za komuny pracować 6 dni w tygodniu Odpowiedz Link Zgłoś
rgosc7 Re: Przeciw zakazowi handlu w niedzielę [LIST] 25.09.13, 21:02 To może zaimportujemy z Austrii i Francji też płace? Odpowiedz Link Zgłoś
tymon99 Re: Przeciw zakazowi handlu w niedzielę [LIST] 26.09.13, 09:14 rgosc7 napisał: > To może zaimportujemy z Austrii i Francji też płace? może - ale musimy zaimportować sposób, w który do nich doszli. dzień święty święcić - to element tego sposobu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 154toni Re: Przeciw zakazowi handlu w niedzielę [LIST] IP: *.166.123.78.rev.sfr.net 05.02.14, 15:13 Odpowoidz rgosc7. A moze zaimportujemy z zachodu tez " utrzymanie na zycie z wszystkimi kosztami" ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dfg Re: Przeciw zakazowi handlu w niedzielę [LIST] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.13, 13:07 Matołku - dobrze wiesz, że tu nie chodzi o takich jak ty, tyljo o pracowników sklepów!!!! Dobrze też wiesz cwaniaczklu, że to "polecenie" szefa sklepu to właśnie rozkaz i pracownik nie ma nic dp gadania. Jak nie będzie chciał pracować w święta, tylko w tygodniu, to wyleci z pracy. Głupa rżniesz, że tego nie wiesz? Ciekawe, czy ty byś tak chętnie siedział za kasą te 8 godzin w każdą niedzielę? Wątpie. Tu chodzi o pracowników sklepów, a nie kupujących, ani o szefostwo hipermarketów. Oni akurat w niedziele nie pracują, co najwyżej wpadną na godzinkę lub dwie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Re: Przeciw zakazowi handlu w niedzielę [LIST] IP: *.dynamic.chello.pl 25.09.13, 16:06 > Pracownik sklepu "jest skłonny" sprzedawać w nied > zielę wieczorem, bo szef mu każe. I o to właśnie chodzi, żeby szef nie mógł kaz > ać. Czy supermarkety to obozy pracy, z których nie ma ucieczki? Czy pracownicy przed podpisaniem umów nie byli poinformowani o warunkach pracy? Czy szef każe im robić coś niezgodnego z prawem lub wykraczającego poza obowiązki wynikające z umowy? Czy umowa jest jakimś cyrografem, z którego nie można się wycofać? Nie. W każdej pracy szef może Ci kazać robić rzeczy wynikające z umowy. Nikt tu nie jest pokrzywdzony, więc dlaczego chcesz innych ograniczać? Jest masa innych zawodów, które przy zbliżonych zarobkach "muszą" pracować. Muszą w cudzysłowu, dlatego, że chciały pracować i zgodziły się na oferowane warunki. I cieszą się bo mają pracę. I jest spora grupa która właśnie chce pracować w weekendy lub nawet w nocy, bo mogą w tygodniu lub w dzień robić inne rzeczy. Więc nie wypisuj tu, że pracownicy sklepów są wielce pokrzywdzeni. Sami chcieli tam pracować. Nikt za nich nie podpisywał umowy. I motywy nie mają tu znaczenia. Większość ludzi w PL pracuje, bo chce zarobić, a nie bo praca jest ich pasją. Pierwsza rzecz, która we wszelkich sklepach odrzuca to zgorzkniała mina pracownika na kasie, który jest tak obrażony na cały świat, że musi tam pracować, jakby ktoś mu kołek w du.. wsadził. I nie chodzi o to, żeby był wielce uśmiechnięty i zadowolony. Ale jak na dzień dobry, dziękuje i do widzenia nic nawet nie odburknie, a jak czegoś chce to zamiast zdaniami to burknie "drobne" jakby do psa mówił to sory.. Sam staje się żałosny na tle wszystkich innych pracowników. Jak chcesz ograniczenia pracy to dla wszystkich. Od lekarzy przez dziennikarzy, pracowników stacji benzynowych, pracowników gazowni, elektrociepłowni, policjantów itd. Ciekawe jak by wtedy się wszyscy Ci pracownicy sklepów, którzy czują się pokrzywdzeni wtedy zareagowali, jak w niedziele by sobie telewizorek włączyli i mieli powiadomienie, że zapraszamy w poniedziałek. A co do twojej oceny galerii to właśnie to jest najbardziej prymitywne i szkodliwe. Ogólne zgłupienie, które ciągnie ludzi do spędzania w "galeriach" handlowych czasu na czymkolwiek innym niż właśnie robienie zakupów. Ludzie którzy nie potrafią sobie znaleźć lepszego zajęcia, spędzają właśnie czas w galerii handlowej na zwiedzaniu po kolei sklepów, potem kawce lub obiedzie i znów zwiedzaniu, a jak nie w galerii to przed telewizorem. Widać takich "mentalnych wieśniaczków" (bo nie ma to związku z miejscem zamieszkania), którzy uważają, że to świetna rozrywka, jak płacą za 10-12h parkingu. Dzieci widać, że w du... mają i ucieszą/uciszą je czymkolwiek z McDonalda i czasem w galerii zamiast wysilać się, żeby wymyślić coś bardziej kreatywnego. Ale gdzie by taki pomyślał, że można pojechać na wycieczkę rowerową czy pieszą, czy do zoo, do muzeum lub ogrodu botanicznego, czy nawet przejść się po mieście. Ale na takich nie da rady i zamknięcie sklepów nic nie da, dalej będą olewać rodzinę tylko przed tv. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eee Re: Przeciw zakazowi handlu w niedzielę [LIST] IP: *.adsl.inetia.pl 25.09.13, 18:32 Bo w galeriach jest tylko Real, Tesco , Caufland i inne supermarkety. Nie ma butików z jednoosobową max dwu obsługą. Hipokryzja to cechuje Ciebie. Dlaczego nie walczysz o wolne niedziele dla wszystkich pracowników, nie tylko handlu. W takiej samej sytuacji są pracownicy stacji benzynowych, obsługa szpitali, , sieci energetycznej i telekomunikacyjnej, restauracji i barów, kolejarze, tramwajarze itd. Im wolna niedziela z rodziną sie nie należy? Im również szef każe przychodzić do pracy w niedzielę. Tylko widzisz pracowników handlu, którzy w handlu pracować nie muszą, mogą zmienić pracodawcę. Niestety najczęściej sie po takich reformach okazuje że to pracodawca zmusza ich do zmiany miejsca pracy, albo dostają nową umowę na pół etatu ze stosownym wynagrodzeniem. Państwo socjalne degeneruje rynek pracy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gaga Przeciw zakazowi handlu w niedzielę [LIST] IP: *.play-internet.pl 25.09.13, 16:16 POPIERAM treść listu - i.... tak powinno być, każdy decyduje, co kiedy ma robić...a nie narzucanie przez radnych sposobu życia... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hutnicy przodownic My hutnicy przodownicy my dojarki przodowniczki IP: *.dynamic.chello.pl 25.09.13, 20:19 My hutnicy przodownicy z Huty Lenina My dojarki przodowniczki z kołchozu "Czerwony Sztandar" w Zielonkach podpisujemy się pod listem w obronie demokracji przed atakiem wrażych sił antydemokratycznych !!! Odpowiedz Link Zgłoś
rgosc7 Przeciw zakazowi handlu w niedzielę [LIST] 25.09.13, 20:59 Całkowicie popieram! Jest to przemycanie w istocie doktrynalnych zapędÓW KOŚCIOŁA! Niech z ambon apelują do wiernych aby nie robili zakupów w niedzielę a nie usiłują urządzać nam nasze życie! Jeżeli ludzie nie będą robić zakupów w niedzielę to sklepy się same zamkną! Hasła ochrony pracowników to demagogia! Może zamkniemy w niedzielę także internet? Przecież przy serwerach i systemach zasilania dyżuruje tysiące ludzi - już nie wspomnę o innych zawodach... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: łukasz Przeciw zakazowi handlu w niedzielę [LIST] IP: *.static.chello.pl 26.09.13, 09:58 W 1000 % nie zgadzam się z listem. Zamknięcie supermarketów w niedzielę to genialny pomysł. Weźmy za przykład choćby Bielsko Białą. Byłem tam kiedyś. MArkety otwarte do 12 albo 14 w niedziele a popołudnia już zamknięte. Jak się okazało ludzie się przyzwyczaili i robią zakupy tak żeby nie musieć kupować w niedzielę. Na ulicach po godzinach zamknięcia nie widać już obłąkanych ludzi z siatami gnającymi nie wiadomo gdzie, tylko spokojnie spacerujących ludzi. Miasto wyraźnie się wycisza. Jeśli w Krakowie ludzie sami nie potrafią myśleć czasem trzeba pomyśleć za nich. A do zamkniętych marketów na pewno się przyzwyczają. Niech też nikt nie wciska kitu, że tylko w niedziele ma czas na zakupy... Markety w tygodniu otwarte są do 21 a niektóre całą dobę... A co do rodziców... jeśli spędzeniem czasu z rodziną nazywają snucie się po marketach, to jak dla mnie jest mi żal ich dzieci... Teraz już wiemy skąd biorą się młodociani przestępcy i tylko i wyłącznie materialistyczne podejście do życia... No ale po co wychowywać dzieci, spędzać z nimi czas, uczyć je jak żyć, skoro można jechać do marketu, dać dziecku kilka gorszy niech się posnuje po sklepach, coś sobie kupi i dzięki temu rodzice czują się spełnieni w swoim obowiązku rodzicielskim... jednym słowem ŻAL Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: R.K Przeciw zakazowi handlu w niedzielę [LIST] IP: *.dynamic.chello.pl 05.11.13, 23:24 Szanowny Panie, autorze tego ujmującego listu. Z listu wynika, że pracował Pan w systemie zmianowym!!!! I wynika również, że to właśnie taka zemsta frustrata, który wyimaginował w swojej głowie takie przekonanie: " Tak jak ja pracowałem kiedyś, to teraz niech (np w tym miejscu Szanowny Panie można pRzeklnąć - bo domniemuję, że to taki poziom) ONI zasuwają w niedzielę" BO JAŚNIE PAN WŁAŚNIE WTEDY ROBI PRZEMYŚLANE ZAKUPY! Na ekonomii też się Pan nie znasz, bo wystarczy trochę poczytać np. o tym jak to odbywa się w Europie Zachodniej!!!! Rób Pan dalej te zakupy pędzikiem, bo może się to skończyć i wielka katastrofa na Pana spadnie - KATASTROFA W POSTACI WOLNEJ NIEDZIELI!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tugrik Przecież ci pracownicy sklepów sami wybrali IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.13, 13:18 swój zawód i taką pracę! Nikt ich nie zmuszał. Mnie się ten zawód nie podobał, chciałem mieć wolne niedziele, więc wybrałem inny zawód i pracę - taką która mnie ciekawi- jestem bankowcem. No i mam wszystkie niedziele wolne. Tak wybrałem. Natomiast wielu osobom nie podoba się zawód bankowca, architekta, prawnika, lekarza, elektronika itd., więc wybrali inne - kierowcy, pracownika handlu, tramwajarza, policjanta czy energetyka. Taka praca ich intetresowała, podobała się, dobrze wiedzieli, że będą pracować w niedziele. Poza tym zawsze można przecież zrezygnować i pójść do innej pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
teczowa-szmata pani po 50 z Biedronki 06.11.13, 19:35 zostanie bankowcem hahaha, puknij się Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dorje Re: pani po 50 z Biedronki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.13, 10:42 Ale są jeszcze setki innych zawodów, puknij się !!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
teczowa-szmata no jakie? 07.11.13, 19:51 piszę o pani z Biedronki po 50 sam się puknij raz a dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dorje Re: no jakie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.13, 21:59 Widzę, że puknięcie ci nie pomoże. Jesteś za tępy. Więc inaczej - przypie*dol sobie w łeb. Powinno wystarczyć. Sobiesław Zasada ma 83 lata i dalej prowadzi rozliczne interesy na całym świecie. Odpowiedz Link Zgłoś
teczowa-szmata Re: no jakie? 08.11.13, 20:18 bucu zajebany, Zasada miał kasę a teraz ją pomnaża tępaku Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tangua Przeciw zakazowi handlu w niedzielę [LIST] IP: 149.156.124.* 06.11.13, 17:35 Ja tam lubię pójść w niedzielę / jak jest brzydko i nie jadę w góry / do hipermarketu i po prostu sobie połazić. W sportowym spędzę pół godzinki, w księgarni nawet więcej. Zaglądnę do odzieżowych butików, przymierzę parę butów - w sumie zejdą ze 2 godziny. Rzadko coś kupię, bo nie daję się mamić głupim reklamom. Jakjuż mam coś kupić, to wiem dokładnie co, to nie jest przypadek. W tygodniu nie mam czasu na takie spokojne wędrówki. Odpowiedz Link Zgłoś
teczowa-szmata autorze w niedzielę zarabiałeś 06.11.13, 19:21 więcej, czy kasjerka z np z Biedronki też zarobi więcej za pracę w niedzielę? jeśli w tygodniu jesteś tak zmęczony aby zrobić zakupy, zmień pracę najlepiej w hipermarkecie, po skończonej zmianie wypoczęty zrobisz sobie spokojnie zakupy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 154toni Re: autorze w niedzielę zarabiałeś IP: *.166.123.78.rev.sfr.net 05.02.14, 15:09 Bardzo dobrze aby byl zakaz handlu w NIEDZIELE. Sprzedawcy tez chca miec troche wolnego. A PROZNIACY moga zrobic zakupy w SOBOTE lub wieczorem. Odpowiedz Link Zgłoś