Gość: gość
IP: *.play-internet.pl
07.11.13, 02:53
Mamy środek jesieni i akcję sprzątania naszego pięknego miasta z liści. Na ulicach i w parkach widać panów i nie tylko panów grabiących liście a potem wywożących je, chyba nie chcę wiedzieć gdzie. I wszystko było by OK, gdyby nie to, że wraz z tymi liśćmi wywożone są z różnych miejsc jeże a czasem małe kotki. Nieraz widać ich mordki, wystające zza siatki na samochodzie. Czy tak trudno jest przenieść zwierzaka w bezpieczne miejsce? Czy sprzątanie liści musi się odbywać takim kosztem?