sibeliuss
15.11.13, 09:09
Kraków stał się pijackim zagłębiem, alarmuje "Dziennik Polski". Działają tutaj aż 2653 punkty, w których kupimy wódkę albo piwo. To ponad trzy razy więcej niż w Gdańsku i o 1000 więcej niż we Wrocławiu.
całość
Naprawdę jest aż tak źle? Nie zauważyłem.