kto wie jak zrobić dobrą bawarkę?

16.11.13, 21:54
Jutro chyba przyjdzie do mnie kilka osób. Chcialbym ich podjąć bawarką, ale nie znam dobrego przepisu. Pomóżcie pliz.
    • redaktor.traktor Re: kto wie jak zrobić dobrą bawarkę? 16.11.13, 22:13
      To nie takie proste, można się narobić, a nie zawsze wyjdzie to co by się chciało, taka byłaby dobra? - Bawarka
    • peteen lekko nie będzie... 16.11.13, 22:29
      dziś prawdziwych bawarek już nie ma - może wystarczy zwykła warka?
      • montenuovo Re: lekko nie będzie... 17.11.13, 08:34

        pytam się poważnie, zresztą juz po bawarce. Zrobiłem tak: do szklanki w aluminiowym koszyczku, wlałem wrzątek 1/2, wsypalem madras, potem uzupelnilem mlekiem z butelki (dobrze że byla pod drzwiami), i dalem po dwie czubate łyżeczki cukru krysztal biały. Radości nie bylo końca. Moi goście wiele razy mowili do mnie: "no, no, ale żeś bawarkę dobrą zrobil" albo "co za dobra bawarka!". Ja skromnie milczalem.
        Viribus Unitis
        • zezol23 Re: lekko nie będzie... 17.11.13, 14:48
          a co będziesz karmił?
          • peteen Re: lekko nie będzie... 17.11.13, 15:17
            raczej poił...

            monte, spisałeś się na medal! ale, ale - gdzieś ty kupił madras? ja ostatnio tylko tylko gruzińską i ulung widzę (nie liczę elgreja w peweksie na 18 stycznia)
            • zezol23 Re: lekko nie będzie... 17.11.13, 21:27
              dawniej bawarkę piły kobiety karmiące, na "przyrost" pokarmu, a herbatę Madras kupisz w większości sklepów, chociażby w Polo. Lewiatanie, natomiast gruzińska i ulung to wspomnienie komuny, chętnie bym kupiła
            • montenuovo Re: lekko nie będzie... 17.11.13, 21:42
              Peteen, już mówię: madras kupiłem w spożywczym na 18 stycznia - ten koło Jogurcika. mieli to wziąłem trzy paczki (dawali po dwie, ale coś zagadałem I mam 3). w Baltonie na Rynku mają też herbatę rozpuszczalną z NRFu (z cukrem). Jutro stoję w meblowym na 18 stycznia (podobno mają być taborety dla MM), chcesz to wpadnij.
              • peteen Re: lekko nie będzie... 17.11.13, 22:07
                sorka, nie mam czasu, jadę do lesznej górnej, załatwiłem sobie pieczątkę w dowodzie, to w pasie przygranicznym kupię tę świetną czeską herbatę z rumem w butelkach po kokosalu...
                • montenuovo Re: lekko nie będzie... 17.11.13, 22:16
                  mam to. niezbyt dobre. lepiej kup po drodze ćwierć krowy (ta część bez głowy, noga tylnia z ogonem) I przywieź to na ul. Dzierzyńskiego (numer znasz), tam będzie baba z WPHW ona ma podobno mieć magnetofony lic. Thompson - wymienimy mieso na dwa magnetofony, a potem już będzie spokojnie - jeden dasz facetowi z ORBISU to nam załatwi talony I pójdziemy do Pewexu kupimy Levisy po 5 dolarów. Będzie ok. Pozdrawiam, stoję na Kijowskiej w kolejce do CPNu (tego na końcu Kaz. Wlk.). Wezmę dla ciebie kilka litrów bez talona.
                  • krzychut Re: lekko nie będzie... 18.11.13, 08:50
                    Bawarkę zrobiłeś Monte prawidłowo, tyle że ja daję mniej cukru, bo dodatkowych kartek nie mam a oszczędzam na zacier.
                    Mój kuzyn pracuje w kopalni to załatwił mi w gieweksie grundiga a żonie malakser.
                    W peweksie 5 dolców kosztują zwykłe rifle za levisy trzeba dać 12.
                    A propos: po ile ostatnio były bony u koni?
                    • peteen Re: lekko nie będzie... 18.11.13, 09:00
                      a próbowaliście z sacharyną? lekko gorzkawa, ale oszczędza cukier do kisielu (we wtorki rzucają ten pyszny, z winiar, do naszego supersamu)
                      na te peweksowskie dżinsy mnie nie stać, ale coś tam na Stradomiu ponoć otworzyli i też są wycieruchy, pojadę jedynką pod Wawel w przyszłym tygodniu i sprawdzę
                      • turchanyi Re: lekko nie będzie... 18.11.13, 13:12
                        LeviStradom są lepsze od tych z pewexu, bywają też sztruksowe - pochlastać się można ze szczęścia.
                        Jak bedziecie na Dzierżyńskiego - miła kobitka w księgarni odłozy Wam pod ladę co się da z nowej dostawy, dacie jej czekoladę z orzechami za 16,50 i wszyscy będą zadowoleni :)
                        • montenuovo Re: lekko nie będzie... 18.11.13, 14:27

                          na rogu Dzierżyńskiego i kijowskiej w obuwniczym kupilem sofixy i polsporty z odrzutu na export (but nr39 mial podeszwę nr 42), super. Teraz jadę tramwajem 12 na rakowice, na pętli będzie baba ktora ma giewonty dla mnie. Szykuje sie niezly tydzień. Ixi kupilem w rynku, maslo solone w samie na Racławickiej, podobno będzie jutro amerykański ser koloru pomarańczowego. Idę po dary do franciszkanów.
                          • krzychut Re: lekko nie będzie... 18.11.13, 15:16
                            Z mojej fabryki, która znajduje się niedaleko hali targowej, widzę przez okno: jak tylko rzucą jakiś towar kolejka zaraz aż do przystanku.
                            Wczoraj na przykład były klubowe na wagę, niektóre miały nawet po pół metra długości.
                            Cała nasza fabryka stała w kolejce.
                            Gościu w warzywniaku obok hali sprzedaje po cichu znakomite, lekko tylko zalatujące zdechłymi myszami, piwo barbakan, w półlitrowych butelkach. Wziąłem od razu cztery, jak szef produkcji każe mi się "wstawić" u niego o 9:00 w niecierpiącej zwłok sprawie produkcyjnej, będzie jak znalazł.
                            • turchanyi Re: lekko nie będzie... 18.11.13, 15:24
                              Barbakan zły nie jest, trza go tylko dobrze schłodzić. Ja biore, wkładam butelki do zlewu i puszczam zimną wodę na full, poleje się z dwie godziny i zimne piwko jak znalazł.
                              • peteen Re: lekko nie będzie... 18.11.13, 15:46
                                tylko nie wstrząsaj butelką, bo ci fuzle będą pół godziny w piwsku latać!
                                czekam na brata, ma do mnie wpaść pod wieczór w czwartek z butelką vistulki (dzwonił z budki koło Kleparza, że jakby co, to może też mieć baltic), a że sam wystałem w peesesie na centrum b trochę cwaniaczka, to szykuje nam się niezła uczta, idealna pod wieczorną Kobrę...
                                • krzychut Re: lekko nie będzie... 18.11.13, 15:59
                                  Dziś rzucili do hali relaksy. Udało mi się dopchać, nie było już mojego numeru 44 to wziąłem 42, myślałem, że będą dla syna jak podrośnie. Na zewnątrz okazalo się, że dostałem oba lewe, dwie godziny zajęło mi zanim znalazłem panią która dostała dwa prawe, co prawda numer 43 ale to mała różnica. Kobitka była nawet fajna, dała się zaprosić na kawę-zalewajkę do olimpijki.
                              • wanna421 Re: Turchanyi:) 18.11.13, 21:27
                                na Stradomiu w Pewexie rzucili telewizory- przechowasz mi ? mam nadzieje ze na dachu taksowki sie przewiezie no i ze dolarow starczy...a dzwony biodrowki to swietnie szyje krawiec w Czyżynach w bloku na Śliwkowej, nawet arystokracja krakowska do niego chodzi...
                                • turchanyi Re: Turchanyi:) 19.11.13, 09:04
                                  Jak dularów nie starczy to sie bony u konia dokupi :)
                                  • rita100 Re: lekko nie będzie... 14.12.13, 21:07
                                    Dziś założyli mi telefon. Byłam w mieszkaniu, prawie miałam wychodzić kiedy ktoś dzwoni do drzwi, otwieram, a Pan informuje mnie, że ma tutaj zainstalować aparat telefoniczny. Bez zbędnych słów zabrali się do roboty. Poprowadzili linię telefoniczną, podał numer telefonu, prosił o podpisanie pokwitowania i telefon jest ! Zdziwienie moje straszne. Co za cud, ani się o telefon nie starałam, ani ..... a i tak by mi nie przydzielili, bo do Partii nie należałam.
                                    I tak jestem użytkownikiem tak bardzo cennego telefonu.

                                    Mieszkam w bloku gdzie mam widok na Widok.

                                    Hejka
                                    • peteen Re: lekko nie będzie... 14.12.13, 21:22
                                      ktoś cie tera bedzie podsłuchiwał...
                                      • rita100 Re: lekko nie będzie... 14.12.13, 22:11
                                        peteen napisał:

                                        > ktoś cie tera bedzie podsłuchiwał...

                                        O jenu ! Nigdy bym nie przypuszczała. Dziękuję za ostrzeżenie. Będę teraz ostrożna.
Pełna wersja