Szkoła Pamięci Wojakowskich Jawna Kpina z ludzi

21.11.13, 16:11
Dostałem propozycje rozmowy o pracę w charakterze kordynatora w Małopolsce. Tyle, ze rozmowa w Bydgoszczy i nie ma zwrotu kosztów. Tym samym koszt ok. 350-400 zł, plus hotel (bo chyba nikt nie pójdzie na rozmowę po 500 km z Krakowa)i loteria. Trzeba być idiotą, aby nabrać sie na taką propozycję. Mogli zrobić rozmowę w Warszawie, ale po co jak ktoś chce pracować z nimi to na klęczkach do Bydgoszczy. Brak profesjonalizmu i poszanowania pracownika. Szczerze odradzam tą firmę. Jezeli mają takie podejście, to raczej nie są uczciwym pracodawcą.
    • Gość: Wodnik Re: Szkoła Pamięci Wojakowskich Jawna Kpina z lu IP: *.stalowa.pilicka.pl 04.12.13, 14:10
      A nie wiesz, czy w tym samym terminie nie robili też poszukiwań na koordynatora na Podkarpaciu? Ja mam zostać PH i też mi się do Bydgoszczy nie chce zaiwaniać. Mam również podejrzenie, iż osoba, która jest u Nas kierownikiem sama nie pracuje u nich długo. Możesz dać do siebie namiar, żebym się z Tobą skontaktował?
      • Gość: Darkan Re: Szkoła Pamięci Wojakowskich Jawna Kpina z lu IP: *.static.espol.com.pl 05.12.13, 13:07
        Widziałem stronę SPW. Moim zdaniem dobrze to wygląda. Mają dużo projektów unijnych a dofinansowanie z nich nie jest łatwo zdobyć. Fakt, że do Bydgoszczy kawał drogi ale jak komuś zależy na pracy...Zawsze możesz umówić się na spotkanie w takich godzinach żeby nie nocować.
        Jakie znaczenie ma czy Twój kierownik pracuje krótko czy długo? Ważne żeby dobrze zarządzał i żeby się z nim dobrze pracowało:-)
        • Gość: smok Re: Szkoła Pamięci Wojakowskich Jawna Kpina z lu IP: *.play-internet.pl 05.12.13, 14:25
          Fakt, stronę mają niezłą. Pracowałem u nich prawie rok jako ph. Zmieniłem ze względu na konieczną przeprowadzkę. Nie uważam tego czasu za stracony. Poznałem zupełnie nową dla mnie branżę i system sprzedaży. Wyniki miałem na poziomie nakładanych planów i kasa była z tego bardzo przyzwoita. Też zostałem zaproszony na rozmowę do Bydgoszczy i też miałem do przejechania kawał drogi, ale widać taka jest polityka firmy, że spotykają się w ludźmi w centrali, ale czy to źle. Tak samo masz do nich daleko autorze wątku jak oni do Ciebie. A w centrali warto choć raz swoje cztery litery posadzić. Przynajmniej wiesz, że firma naprawdę istnieje. Padło pytanie, czemu nie Warszawa. A czemu nie Bydgoszcz skoro tam mają siedzibę? Warszawa w czymś jest lepsza? Kończąc dodam, że mi się pracowało fajnie. Wciągnąłem nawet w temat dwóch znajomych, którzy z tego co wiem nadal tam sprzedają.
          • Gość: kraków Re: Szkoła Pamięci Wojakowskich Jawna Kpina z lu IP: 94.42.82.* 05.12.13, 15:11
            Czemu nie Warszawa? Bo tam dojazd z krakowa trwa 2,5 godziny i kosztuje 50 zł. A do Bydgoszczy ok. 100 zł i trwa 6 godzin.
            A trzeba być w centrali. Oczywiście. Jak ktoś jest pracownikiem. Ale jazda na rozmowę?!?. Jak chcesz pracować czemu nie. To jak gra w Lotto. Tylko kupno w totka kosztuje mniej, a wygrana dużo większa. Ale cieszy, ze państwo z firmy czytają wpisy i podpisując się jako "pracownik" dają głos.
            • Gość: Wodnik Re: Szkoła Pamięci Wojakowskich Jawna Kpina z lu IP: *.stalowa.pilicka.pl 05.12.13, 15:41
              Dziękuję za odpowiedzi :-) Jadę do Bydgoszczy tak, czy siak, ale z tego, co wyszperałem w internecie to to, o co się bałem, w tej firmie nie występuje. Postaram się nie zapomnieć i jak już trochu popracuję to napisze jak jest (dla potomności), bo ciężko znaleźć jakiekolwiek opinie osób pracujących :-)
              • Gość: Darkan Re: Szkoła Pamięci Wojakowskich Jawna Kpina z lu IP: *.static.espol.com.pl 09.12.13, 14:23
                Wodnik, z tego co wiem teraz firma się rozwija i rekrutują pracowników, może zadzwoń czy nie ma jakiegoś dyrektora regionalnego czy kogoś takiego na miejscu u Ciebie? Może nie będziesz musiał zapylać do Brzydgoszczy :-)
                • aquariusviator Re: Szkoła Pamięci Wojakowskich Jawna Kpina z lu 09.12.13, 15:18
                  Nie no - tragedii nie ma. Zapylam na szkolenie produktowe :-) Póki co jestem na tak :-) Jedziemy w kilka osób, żeby było taniej. Produkt mi się podoba. Mam nadzieję, że o tzw. normalna firma - możesz pracować i na działalność, i na umowę o pracę. Teoretycznie tak ma być, a jak będzie, to się zobaczy i postaram się napisać tu, jak było na szkoleniu :-)
                  Pozdrawiam
                  Wodnik
                  • Gość: Maxel Re: Szkoła Pamięci Wojakowskich Jawna Kpina z lu IP: *.24.net.pl 11.12.13, 18:18
                    Poczytałem sobie trochę Wasz dialog i zastanawiam się, dlaczego nikt, kto miał styczność z tą "szkołą" nie podejmuje tematu? Ja miałem tą możliwość i przyznaję się, że mam nadal. Produkt jest bardzo dobry ale mocno kuleje organizacja i osoby "namówione" po krótkim czasie zaczynają żałować, że wykupiły ten kurs, który będziecie mieli zadanie promować. Niewątpliwym problemem jest również rozliczanie się szkoły za wykonaną pracę. Żona Pana Tomasza Wachowiaka, Pani Hania, która jest odpowiedzialna za wypłatę należnych środków jest nadto skrupulatna jeżeli chodzi o pracowników bądź osoby współpracujące ale już w drugą stronę to nie działa. Trzeba się długo upominać o należną zapłatę. Wszystkie koszty jakie się pojawiają ze strony SPW są dodatkowo "owatowane" ale już w drugą stroną robią wszystko, żeby wypłacać tylko kwoty netto. Podpisując umowy należy zwrócić uwagę na konkretne zapisy.
                    • Gość: aniA001 Re: Szkoła Pamięci Wojakowskich Jawna Kpina z lu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.13, 14:55
                      Witam, zostałam zaproszona do Bydgoszczy na rozmowę, zastanawiam się czy jechac, ale firma wygląda na solidną, opinie w internecie też nie są złe, jednak nie spotkałam się w wypowiedzią nikogo kto tam pracuje. Może ktoś powie coś na temat, warunków, finansów itp.. pozdrawiam
                      • aquariusviator Re: Szkoła Pamięci Wojakowskich Jawna Kpina z lu 14.12.13, 22:05
                        Miałem napisać, jak tam po szkoleniu, więc przekażę swoje spostrzeżenia. Firma solidna. Jeśli ktoś się zastanawia, czy jechać na rozmowę koordynatora / szkolenie - pojedźcie. Firma ma wbrew pozorom fajną historię, a mało znana, gdyż dopiero teraz zaczyna wychodzić na Polskę, wcześniej była ograniczona do Kujaw, Pomorza. Co do zarobków, to się wypowiem ogólnikowo kiedy już będę je miał. Pracowałem w firmach, gdzie firma prezentowała się przebojowo, ukrywając nieuczciwość. Tutaj to moim zdaniem nie występuje. Jeśli są jakieś konkretne pytania, to mogę odpowiedzieć w/g stanu mojej wiedzy na dziś.
                        Pozdrawiam
                        • Gość: pytajnik Re: Szkoła Pamięci Wojakowskich Jawna Kpina z lu IP: *.dynamic.mm.pl 04.02.14, 18:04
                          Jedno konkretne pytanie - jaka podstawa "na rękę" i jakie premie od obrotu? Bo chyba po rozmowie rekrutacyjnej takie rzeczy już wiesz, prawda? A na szkoleniu co ciekawego mówili? W sumie najwazniejsze pytanie to kasa? Zwracajaza benzynę jak jeździsz swoim autem? Ponoć przez okres próbny czyli 3 miesiace jeździsz swoim autem, używasz swojego tel itd - tak jest na ich stronie napisane
                          • aquariusviator Re: Szkoła Pamięci Wojakowskich Jawna Kpina z lu 04.02.14, 20:24
                            podaj nr tel - zadzwonię i opowiem
                            • Gość: pytajnik Re: Szkoła Pamięci Wojakowskich Jawna Kpina z lu IP: *.dynamic.mm.pl 04.02.14, 20:44
                              no tak to nie. Na forum? Może lepiej email? zreszta jesli to dane poufne to chociaz przedział. Podstawa na rękę chociaż między 2000 a 2500?
                              • aquariusviator Re: Szkoła Pamięci Wojakowskich Jawna Kpina z lu 04.02.14, 21:13
                                wiesz, ja pracodawców sprawdzałem przez tel u ludzi, którzy pracowali dla nich. Akurat nie SPW, ale tak robiłem. Mój mail: aquariusviator(małpa)gmail(kropka)com. Napisz do mnie pytania, na które chcesz poznać odpowiedź (razem z tymi już wymienionymi) a Ci odpowiem.
                              • Gość: rozbawiony Re: Szkoła Pamięci Wojakowskich Jawna Kpina z lu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.14, 00:15
                                swego czasu pracowałem dla tej firmy ale współpracę zakończyliśmy, ponieważ traktowałem SPW jako działalność dorywczą, a później zwyczajnie nie miałem czasu więc podziękowałem. Generalnie wszystko ok. Produkt bardzo interesujący i jakościowo rewelacja, żadna ściema. Wypłaty w terminie. Możliwość dogadania się. Nikt nie naciska przesadnie na wynik, tylko po ludzku mobilizują i służą pomocą. Jednak tak czytam i przyznam, że wielu z Was rozbawiło mnie do łez. Każdy chce podstawę! I to jaką?! Każdy chce samochód! Zaraz wymyślicie opłacenie wakacji, stypendium dla dziecka na Harvard i służbowy apartamencik. Może do tego szofer będący księciem na białym rumaku? Moi drodzy! Macie tam nienormowany czas pracy więc muszą być wymagania, bo jak nie to ilu się znajdzie cwaniaczków co przepracuje godzinę w miesiącu, a potem będą czekać z łapkami po wypłatę? Zaręczam Wam, że jeśli podejdziecie do sprawy poważnie czyli tak jak do pracy powinno się podejść to wyjdziecie na tym naprawdę dobrze mimo korzystania ze swojego auta (wbrew pozorom mało jeżdżenia, bo w swojej najbliższej okolicy). Polecam podejść do życia nieco mniej roszczeniowo, a zamiast myśleć co mi się należy, to zastanowić się co mogę dać od siebie.
                                • aquariusviator Re: Szkoła Pamięci Wojakowskich Jawna Kpina z lu 03.03.14, 09:39
                                  Twój wpis mnie zdenerwował. Nie dlatego, że twierdzę, że się mylisz. Zazdroszczę, że miałeś takie warunki pracy. Gdybym miał takie, to bym dla nich dalej pracował. W podkarpackim dojazdy były 150 km dziennie (nie żartuję). Kierowniczka regionu nie uzyskała pozwolenia w ŻADNEJ szkole na lekcje pokazowe. Aby znaleźć wystarczająco numerów telefonów, aby umówić 15 spotkań (minimum wymagane na tydzień) trzeba było jeździć codziennie po szkołach próbować przekonać któregoś z dyrektorów do współpracy. Zazdroszczę, że u Ciebie to wyglądało tak dobrze. Jednak przy wydawaniu raz na 3 dni 100zł na paliwo i potrzebie pracowania paręnaście godzin dziennie (8-14 jeżdżenie po szkołach i 15-21 spotkania z rodzicami) odpadłem. Zwyczajnie nie mam tyle zbędnej kasy na paliwo, ani tyle wolnego czasu. Zgadzam się, że produkt fajny i słyszałem, że w innych województwach rzeczywiście idzie, ale jakoś nie tu. Na Podkarpaciu nie sprzedano ANI JEDNEGO kursu BL (ten, który jest najważniejszy). Gdyby były jakieś inne warunki - na przykład, że dzwonię i jeżdżę tylko po klientach, a numery ktoś inny zdobywa - już by było lepiej. Nie oczekiwałem zwrotu za paliwo - nie. Nie oczekiwałem podstawy - nie. Jedyne, czego oczekiwałem, to że będzie to szło jak mówili na rozmowie - 2 dni robienia pokazówek w szkołach i 15 spotkań tygodniowo będzie się dało umówić. Mam nadzieję, że to zmienią, ale komunikacja też tu była do bani. Na szkoleniu byłem w grudniu i do końca grudnia miały przyjść dokumenty (foldery dla dyrektorów szkół, etc.) Nie przyszły nigdy - cały czas nam mówiono, że już wysłali. Właściciel też jest w porządku, gdyż pewną moją sugestię wykorzystał, więc wydawało się, że będzie dobrze. Nie wiem, jak inne województwa - może idzie tam świetnie. Na Podkarpaciu nie.
                                  • Gość: rozbawiony Re: Szkoła Pamięci Wojakowskich Jawna Kpina z lu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.14, 01:43
                                    z tego co zaobserwowałem to miejsce pracy wyznacza Kierownik. U nas nie było mowy o jeżdżeniu więcej niż 20 km w pierwszych 3 msc. Potem stopniowo więcej (efekt spirali, gdzie centrum to miejsce zamieszkania) ale o 150km w życiu nie słyszałem, gdzie wcale nie przeczę, że mogłeś tyle jeździć. Uważam jednak, że to wina Twojego Kierownika, a nie całej firmy. Czas to też przesada, że kazała Wam tego samego dnia warsztaty czy spotkania z dyrekcją robić co spotkania z klientami. u nas było na zasadzie "masz nienormowany czas pracy więc sam sobie wyznaczasz kiedy robisz spotkania". Żeby szło lepiej to Twoja Kierowniczka powinna z Tobą pracować i pomagać tak jak mój ze mną robił, żeby były efekty. Wysyłanie dokumentów to też wina Kierownika, bo sami nie mogliśmy zamawiać, bo całość zamawiał Kierownik i on przekazywał, u nas generalnie nie było z tym problemu. Szef się zgodzę, że bardzo sympatyczny co prawda jak zaczyna mówić to końca nie widać i jakby oderwany od rzeczywistości ale najważniejsze, że z pasji. Nie chciałem, żebyś się czuł urażony moim postem, bo nic złego do Ciebie nie pisałem. Chciałem tylko zwrócić uwagę tym, którzy mają problem od początku z dojazdem, warunkami a oczekiwaniami, że głowa boli.
                                    • Gość: Wyrocznia Re: Szkoła Pamięci Wojakowskich Jawna Kpina z lu IP: *.rzeszow.mm.pl 26.03.14, 14:23
                                      Cóż, ja potwierdzam słowa Wodnika. Gdyby wszystko miało być tak jak zakładano z góry, byłoby miodzio. Wiadomo, że każdy wie na co się porywa, więc zdawałem sobie sprawę, że początkowo spore koszty są generowane, niestety przez dwa miesiące z okładem nie udało się sprzedać żadnego kursu. Dyrektorzy raz wpuścili, raz nie - zazwyczaj nie. W klasach z dzieciakami było fajnie, al ejuż obdzwanianie rodziców było udręką, większość od razu na nie rzucała słuchawką. Jasne, może z czasem zyskałbym doświadczenie i szło by lepiej, ale nie zdążyłem. Komunikacja w firmie przez pierwszy miesiąc - super, potem już fatalnie. Przykład? Mam umówioną szkołę, ok 30 km od Rzeszowa na lekcje pokazowe dla dzieciaków. Rano przed wyjazdem chcę potwierdzić, że będę, na co wicedyrektorka mówi "ale ja dzwoniłam do siedziby firmy w Bydgoszczy, żeby pan jednak nie jechał, bo się rozmyśliliśmy". Oczywiście, nikt z firmy do mnie w tej sprawie nie dzwonił. Ja rozumiem, że to samodzielne miejsce pracy itp, ale choćby ze względu wizerunku firmy pasowałoby powiadomić reprezentanta szkoły o takim fakcie. Po dwóch miesiącach codziennych raportów Kierownik regionu przestał odpisywać na maile. Okazało się, że jest na wypowiedzeniu. Kolega "wydelegowany" przez nas - Reprezentantów dzwoni do szefostwa do Bydgoszczy, a oni twierdzą, że pierwsze słyszą o takiej sytuacji. Zostaliśmy więc bez przełożonego na teren i w sumie - co mamy robić, jeździć i umawiać dalej spotkania, czy już nie - nie wiadomo. Możliwe, że zrobiliśmy po prostu firmie darmowy research i tyle. Widzę, że teraz pojawiły się ogłoszenia z SPW na Rzeszów ponownie, więc tak tylko chciałem zwrócić uwagę potencjalnym pracownikom jak to wyglądało u nas.
                                      • Gość: seboftur Re: Szkoła Pamięci Wojakowskich Jawna Kpina z lu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.03.14, 20:49
                                        Rozumiem, że powyższe działania (objazd szkół, prezentacja szkoleń, umawianie wizyt z dyrektorami, zdobywanie klientów) to zakres obowiązków przedstawicieli handlowych w terenie podlegających koordynatorowi regionalnemu?
                                        Orientujecie się jaki zakres działań ma właśnie koordynator który był nad Wami, bo widzę że też szukają.

                                        Paliwo - przedstawiciele nie otrzymują zwrotu kosztów za km? Jaki to był wydatek dla Was w skali miesiąca?
                                        • Gość: krakus Re: Szkoła Pamięci Wojakowskich Jawna Kpina z lu IP: 94.42.82.* 27.03.14, 21:11
                                          Koordynator musi nakłonić jeleni żeby robili za własne pieniądze i wytłumaczyć, ze będą mieli kasę jak zarobią dla firmy. W ten sposób firma nie inwestuje, a może mieć zysk. Inaczej mowiąc jest to ktoś o charakterze KAPO.
                                        • Gość: Wodnik Re: Szkoła Pamięci Wojakowskich Jawna Kpina z lu IP: *.stalowa.pilicka.pl 31.03.14, 22:33
                                          Policz sobie sam - dojazdy do 150km codziennie. Moim samochodem to wychodziło ok 80zł na 2 dni za paliwo. Żadnych zwrotów za nic nie ma. Nawet materiałów do pracy nie otrzymaliśmy po dwóch miesiącach, a miały być przed rozpoczęciem pracy - jechaliśmy więc z samymi ankietami po szkołach, bez folderów, bez listów, bez ulotek, jak tani żule bez złotówy na wino i wizerunku. Ale reprezentowaliśmy wielce szanowną firmę z wielce Bydgoszczy, więc jakoś to przełknęliśmy. (czy robię się złośliwy?)
                                          • Gość: angella Re: Szkoła Pamięci Wojakowskich Jawna Kpina z lu IP: *.play-internet.pl 31.03.14, 22:46
                                            to ile na rękę pewnej podstawy dostaje PH u nich, bo jeśli na paliwo tyle wydawałeś to w skali miesiąca wychodzi ok 800-1000zł, więc żeby myśleć o współpracy na poziomie PH muszą dać minimum 2500zł na rękę (podstawa) + prowizja żeby się opłacało, możesz zdradzić?
                                            • Gość: Wodnik Re: Szkoła Pamięci Wojakowskich Jawna Kpina z lu IP: *.stalowa.pilicka.pl 01.04.14, 00:12
                                              Jakiej podstawy? tutaj nie ma żadnej podstawy. Jedziesz na szkolenie (a na koordynatora również na rozmowę kwalifikacyjną) za własne pieniądze. Jeździsz po szkołach za własne pieniądze. Wydzwaniasz spotkania za własne pieniądze. Drukujesz materiały za własne pieniądze. Jeździsz na spotkania z rodzicami za własne pieniądze. Jest to standard amerykański, gdzie sprzedawca ma umieć sprzedawać i żyje tylko na tym, co sprzeda. W stanach jest to normą. Tyle, że tam paliwo było prawie darmowe kiedy takie warunki wprowadzano. U nas sorry. Taki mamy klimat. Jeśli jesteś najlepszym sprzedawcą w branży (nie wystarczy być dobrym bo kursy kosztują 3500-5000zł, a na podkarpaciu mało kto ma takie pieniądze na wioskach), to pewnie wyrobisz jakieś 2 tysie na rękę na miesiąc, jeśli masz najpierw 2 tysie do wyłożenia na paliwo. Jeszcze raz podkreślę. Na podkarpaciu. Nie wiem jak w innych województwach. Ale wiem, że kolega w branży wydawniczej - również praca z dyrektorami - ma zapewniony zwrot za paliwo + zwrot za eksploatację pojazdu + podstawa na umowie o pracę.
                                      • Gość: angella Re: Szkoła Pamięci Wojakowskich Jawna Kpina z lu IP: *.play-internet.pl 31.03.14, 12:50
                                        a powiedzcie w ogóle czy zauważyliście w firmie osoby które już po okresie próbnym otrzymały samochody i telefony, czy dużo jest takich osób? Może być tak, że firma nie ma po prostu samochodów do jazdy w terenie i nie daje telefonów, dlatego też np. bazuje na okresach próbnych i kończy się współpraca, zatrudniają nowych i tak w kółko - niskim kosztem mają pracowników zajmujących się handlem. Jak widziałam mają bardzo często nowe ogłoszenia co może sugerować takie rozwiązania.
                                        • Gość: Wodnik Re: Szkoła Pamięci Wojakowskich Jawna Kpina z lu IP: *.stalowa.pilicka.pl 31.03.14, 22:42
                                          Nie słyszałem o osobach po okresie próbnym. Koordynatorka też była tylko na próbnym :-) Ale poszukaj w innych województwach, bo na podkarpacku
                                          • Gość: angella Re: Szkoła Pamięci Wojakowskich Jawna Kpina z lu IP: *.play-internet.pl 31.03.14, 22:47
                                            ale nie odczułeś, że firma sama się pozbywa pracowników, żeby np. nie było tematu samochodów i zatrudnia na ich miejsce nowych, czy ludzie sami nie wytrzymują dłużej?
Pełna wersja