Gość: Bartłomiej
IP: *.dynamic.chello.pl
25.11.13, 13:31
Witam.
Załatwiałem dzisiaj pozwolenie na wjazd na Rynek Główny.KOSZMAR!
Obsługiwał mnie Inspektor Waldemar Adlewski, pseudo urzędnik.
Człowiek ten jest nie miły, bezczelny i absolutnie nie kompetentny !!!
Ceny pozwolenia na wjazd na Rynek Główny w Krakowie to 100zł ( Jeżeli załatwia się pozwolenie nie wcześniej niż 3 dni robocze to koszt wynosi 100% więcej) . pAN ten wyliczył mi UWAGA BAGATELA 18 000 zł. HAHAHA ŚMIECH NA SALI.
Jak Boga kocham !!! Nie chciało mi się wierzyć w te brednie!!!
Kiedy zacząłem tłumaczyć ( JA-JEMU) że to pomyłka zaczął wyśmiewać moją firmę że jesteśmy niezorganizowani i jak możemy wyprowadzać całą, trzypiętrową kamienice aż w pięć dni... Ja jeśli nie mam pojęcia na dany temat to się nie wypowiadam, on za to miał dużo do powiedzenia.
pAN Inspektor Waldemar Adlewski czuje się przy tym "okienku" jak szeryf i jakby to od niego zależało kto może i kiedy wjechać w celach załadunku/wyładunku na Rynek w Krakowie. Na klawiaturze komputera lepiej i szybciej radzi sobie mój młodziutki synek.
Pokazując swoją (NIBY) przewagę jedną kartkę formatu A4 z dwoma podpisami drukował 75minut !!! Jeśli tacy PSEUDO urzędnicy pracują w naszych urzędach To proszę się nie dziwić że czasami stoimy w kolejce po kilka godzin.
Mam nadzieje że jego niekompetencja się wkrótce zakończy w tym zawodzie i zajmie się czymś bardziej odpowiednim do swojego poziomu np. zamiataniem ulic lub wywozem odpadów.
Pozdrawiam,
Stachurski Bartłomiej