czy jest obowiązek chodzenia do teatru?

27.11.13, 19:56
agresywna ciemnota parafialna usiłuje narzucić swoje zaściankowe gusta i doktrynalne fobie całemu społeczeństwu.świat ma być urządzony na ich klerykalno dewocyjny wzór.
czy reszta społeczeństwa ma ulegać ich terrorowi?
jeżeli dzisiaj nie będziemy reagować to gdzie się obudzimy jutro?
poeta napisał:
Nie obawiajcie się wrogów,
Wrogowie mogą was tylko zabić.
Nie obawiajcie się przyjaciół,
Przyjaciele mogą was tylko zdradzić.
Obawiajcie się ludzi obojętnych,
Bo za ich milczącą zgodą
Istnieje zbrodnia i zdrada.
    • szto_tawariszczi Re: czy jest obowiązek chodzenia do teatru? 28.11.13, 06:03
      Czyżby na forum zawitał ob. artysta Klata ?
    • dobryzul ja niestety nie chodzę do teatru 28.11.13, 11:09
      z przyczyn oczywistych i bardzo smutnych takie uczty duchowe znajdują się poza zasięgiem moich możliwości.

      Ale kiedyś, w lepszych czasach, konsumowałem sporo tzw. wyższej kultury. Dziś nawet by mnie nie wpuścili do teatru, przynajmniej przednim wejściem.
    • ministrant15 Re: czy jest obowiązek chodzenia do teatru? 28.11.13, 12:10
      Nie nie ma, ale jest w tym zidiocialym katolickim Kraju nieoficialny obowiazek chodzenia do kosciola. To skutki katolickiej indoktrynacji od kolyski.
      • kocinos Re: czy jest obowiązek chodzenia do teatru? 28.11.13, 13:48
        Racja. W dodatku jest to "obowiązek" powszechnie akceptowany. Choć z drugiej strony, nic dziwnego. Ten "obowiązek" nie wymaga wysiłku tego "mięśnia między uszami" ... Nawet używanie go (tego "mięśnia" znaczy) jest, w tym przypadku, wysoce niewskazane ...
        A "ad rem", nie wiem o co DOKŁADNIE poszło w przypadku "Nieboskiej Komedii", ale "czytałem nagonkę" na Klatę z okazji poprzedniej premiery i na podstawie tego pozwolę sobie zauważyć, że część ludzi powinna korzystać z tego "nie-obowiązku" ... obligatoryjnie ...;)
    • malwii77 nie 07.12.13, 21:06
      nie ma takiego obowiązku.

      i to że ktoś nie lubi teatru a woli inną formę rozrywki/ sztuki nie oznacza, że jest ciemny.
      też mnie denerwuje narzucanie standardów i szufladkowanie ludzi!
Pełna wersja