Gość: gość
IP: *.ists.pl
11.01.14, 12:30
Po co dorabiać ideologię do niskobudżetowej produkcji. Rzecz jest nieciekawa i chyba producent liczy tylko na przyciągnięcie ludzi z problemami alkoholowymi, żeby sobie obejrzeli samych siebie. Normalnego wolnego wewnętrznie człowieka taki obraz odrzuca i brzydzi...
Ciekawe i technicznie nienaganne filmy, to robią pan Grzegorz Braun i jego spółka. Gdyby zaczął robić filmy fabularne, to byłoby wydarzenie światowe! Może go ktoś do tego by namówił? Poza nim w Polsce obecnie nie ma już reżysera wyższego lotu, a przeciwnie coraz więcej z nich to obraz kompletnej deprawacji moralnej, marksizmu kulturowego, obraz nędzy i rozpaczy. Podobna posucha jest z aktorami, coraz słabsi.
No a teatr... Np. Stary w Krakowie. Czy możne jeszcze nżej upaść?!