doktor_mazur
11.01.14, 14:56
Mieszkam niedaleko Krakowa i stan kamienic (pomijając Rynek Główny czy też przyległe tereny wokół plant) oraz stan dróg nierzadko przyprawia mnie o zawrót głowy. Z roku na rok jest coraz gorzej. Fakt oddaje się ważne nowowybudowane obiekty, nowe drogi ale już o te stare mało kto dba. Z jednej strony - Kraków - miasto europejskie, pełen zabytków, cudów architektury a z drugiej zaniedbany, zaśmiecony i pełen zrujnowanych kamienic. Podwórza wielu kamienic wołają o pomstę do nieba, przy pięknie odnowionym froncie (blichtr zewnętrzny). Dużo by pisać...
Ostatnimi czasy odwiedziłem 2 razy Rzeszów spędzając w nim może łącznie 10 dni. I muszę powiedzieć, że jestem bardzo ale to bardzo zachwycony czystością tego miasta, praktycznie wszystkie budynki są lub były w niedalekiej przeszłości odremontowane. Stan dróg - idealny. Wiadomo Rzeszów jest miastem praktycznie "wybudowanym od podstaw - nowoczesnym z elementami scocrealizmu", bez większej historii - ale na co zwróciłem uwagę to mnóstwo zadbanej "zieleni", wykoszone idealnie trawniki, mnóstwo kwiatów, nienaganna czystość, stan dróg i spore ale to spore inwestycje jak na tej wielkości miasto (184 tys mieszkańców - jak teraz wyczytałem z Wikipedii).
Jestem bardzo pozytywnie zaskoczony tym miastem, że muszą mieć dobrego gospodarza i bardzo dbają o te przysłowiowe "swoje podwórko".
Jak Wy drodzy forumowicze oceniacie nasze miasto Kraków z tej właśnie perspektywy a jak inne (czy na przykład przytoczony tu przykład Rzeszowa).
Pozdrawiam i życzę miłego dnia
D_Mazur