dariusz.sabbina
22.02.14, 01:08
Szkoła Podstawowa nr 34 w Krakowie, chlubi się tym, że jej absolwentem jest Grzegorz H. obecny właściciel PRESSPUBLIKA - wydawcy RZECZPOSPOLITEJ
ale
od kilku miesięcy wszyscy rodzice w szkole podstawowej nr 34 wiedzieli, że rodzice jednej dziewczynki rozwodzą się.
Wszyscy wiedzieli, że dziewczynka mieszka z matką i jest regularnie bita...
znam imię i nazwisko tej dziewczynki i klasy do której chodzi...
Wychowawczyni tej kasy wiedziała, że dziewczynka jest bita przez matkę
Pedagog szkolny też to wiedział
Dyrektorka też wiedziała...
nie zrobili nic.....
przed feriami zimowymi, pobita dziewczynka w piżamie przybiegła do szkoły, z zakrwawioną glową
przyjechało pogotowie,
stwierdziło złamanie karku i silne pobicie
przyjechała Policja, zatrzymała matkę,
dziś dziewczynka mieszka z ojcem i "dochodzi do siebie"
a ja się PYTAM :
- gdzie konsekwencje dla WYCHOWAWCZYNI klasy, która znała sytuację od miesięcy ?
- gdzie konsekwencje dla pedagog
- gdzie konsekwencje dla dyrektor ?
sprawę zna kurator oświaty w Krakowie, bo dostał ode mnie 'opieprz' przez telefon...
?
....