Do Szikago zawitala Kultura...

22.02.14, 18:05
...przez duze "K".
Dzisiaj emigracyjne polskie dusze zobacza na wlasne oczy aktorow Teatru 6 Pietro,chyba z Warszawy,nie? w spektaklu "Le Malade imaginaure",monsieure Jean-Baptiste Poquelin'a.
Po naszemu:"Chory z urojenia",Moliera.
Obsada znakomita.A.Grabowski,Henryk Talar,Anna Korcz,Joanna Kurowska,po znajomosci b.emigrant i aktor Andrzej Szopa.
W Warszawie w tytulowej roli wystepuje Wojciech Pokora.Lata robia jednak swoje i wycieczki za ocean nie sa wskazane.Szkoda.
Bileciki(2) po $65 juz na nakastliku czekaja.
Idziemy z corka.

Za miesiac przezyjemy "uczte Lukullusa".
Uwaga!
Przyjezdza Teatr Narodowy!!! Nie wierzycie wasnym oczkom?! N A R O D O W Y!!!!!!!
Sztuka Tennessee Williamsa "Kotka na goracym blaszanym dachu".
To jeszcze nic!
Wiecie kogo zobaczymy?
Janusza Gajosa!Mowi Wam to cus?
Beda tez Ewa Wisniewska,Grzegorz Malecki,Kozuchowska,Beata Scibakowna.

O wystepie chlopoka z Wielopola nawet nie wspominam(29.III)bo jego znam z JUTUBE
Ale "awangarda" Polonusow szykuje sie na to przedstawienie.

Ciekawe kiedy przyjedzie do Szikago "Pod mocnym Aniolem" bo,ze przyjedzie to pewne!

A Finczyki trzepia Hamerykanow az milo(4:0 9min do konca)!
    • ojciec.krzesny Re: Do Szikago zawitala Kultura... 22.02.14, 20:46
      6 Piętro bez Kubusia, największego gwiazdora? Lipa, szkoda dreptać do Copernicusa.
    • rita100 Re: Do Szikago zawitala Kultura... 22.02.14, 22:02
      Gratulacje Bombullusie Wielki !

      Okazuje się, że Twoje Szikago jest pięć lat do tyłu za Polską. "Chory z urojenia" grali w Teatrze Słowackiego gdzieś tyle lat temu. Grabowski grał, dobrze grał - byłam na tym spektaklu. Grali też w Teatrze Słowackiego "Pod Mocnym Aniołem" i tez wspaniały spektakl, oj działo się tam działo na scenie, mocne akcenty i dość słodko kwaśno było. Na żywo inaczej się odbiera.
      Łaziło się kiedyś z córką to tu to tam. Teraz inne życie prowadzę.
      Cieszę się, ze poznajesz kulturę przez wielkie K.

      Czy zima poszła od was już precz ?

      • bombullo Re: Do Szikago zawitala Kultura... 22.02.14, 23:31
        Z tym 5 letnim poslizgiem to oczywiscie sie zgadzam,niestety.
        Prawdziwa Kulture poznalem w siermieznych latach I PRLu. A co mamy teraz?
        Powiem Ciebie co mamy slowami Marcina Danca :"szkoda godac" i nima niestety.
        Powinnas z racji lat osobistej edukacji o tym wiedziec.
        Ja "Chorego z urojenia" widzialem gdzies tak 50 lat temu nazad.

        Co do mocnego aniola to faktycznie mocowao sie z nim po Kazmirzu oj mocowao!
        Ale i w Szikagowie folklor anielski sie wprowadzao.Teraz my sie ustatkowali - SKS,w morde!
        • rita100 Re: Do Szikago zawitala Kultura... 23.02.14, 20:35
          A bo Ty Bombullo, inne życie prowadzisz. Sam mówisz że kulturzysz się kulturalnie przez duże K.
          Gdzie mi tam....... okazjonalnie witam się z nią.
          • bombullo Re: Do Szikago zawitala Kultura... 23.02.14, 21:14
            Byc moze masz racje.Ja po tych 30 latach sam siebie nie raz nie dwa nie poznaje.
            W Kroke juz by mnie nie bylo na tym slozow padole a jezeli to moze w Kobierzynie lubo w klasztorze na Mantelupich.

            Przed paroma minutami,gdyby nie Lusinopril-HCTZ 20/25mg,mogla mnie troista osobista krew zalac poniewaz,ze zauwazylem,ze jakis bajok a moze caly buc wyrzucil watek o Ukrainie ze stronicy!
            Czyzby jakas niewidzialna(czarna)reka uzbrojna w tryzub czy kropidlo?
            Oto nasz Polska. Nawet taki bzdet a koli w slipia nawiedzonych oszolomow III RzePy!

            Co wy na to Sokole "szto_tawariszczi"?
            • rita100 Re: Do Szikago zawitala Kultura... 23.02.14, 22:47
              bombullo napisał:
              wyrzucil
              > watek o Ukrainie ze stronicy!


              Też zauważyłam, że wątek o Ukrainie zginął. Może zrobimy swój majdan i postawimy wartę.
        • antygona72 Re: Do Szikago zawitala Kultura... 23.02.14, 21:33
          bombullo napisał:

          "...Prawdziwa Kulture poznalem w siermieznych latach I PRLu. A co mamy teraz? ...

          Teraz mamy za drogie bilety i za małe dochody, więc teatr to rarytas ( że o koncertach nie wspomnę). Jakiś czas temu wybrałam się na balet (bilety te jedne z tańszych 150 zł x 2 = 300 zł za jeden wieczór, a jeśli by wieczór przedłużyć i zawitać na lampkę wina/drinka/piwka lub choćby kawkę no to robi się znaczna kwota.
          • rita100 Re: Do Szikago zawitala Kultura... 23.02.14, 22:57
            Antygona, dobrze to ujęłaś. Za drogie bilety. Wole przyjemniej spędzić czas np. idąc na puchar lodowy z bitą śmietaną.
            Piwko tez dobre.
Pełna wersja