dariusz.sabbina
28.02.14, 03:26
znajomy zaprosił mnie, do wybudowanego domu, pod Kopcem Kościuszki przy ul. Wodociągowej,
domek, na poziomie HOLLYWOOD,
ale ten paskudny widok na Kraków [a to jest górka]
- widzi się działki
- potem cmentarz Salwatorski
- dalej SERCE KRAKOWA, czyli Rynek Główny, Wieżę Mariacką...
- pustki
- i te paskudne kominy z Nowej Huty wiecznie dymiące,
więc
- spogląda człowiek w prawo, a tam tysiące "mrówkowców" nawet nie wiadomo jak się nazywają te nowe osiedla.....
- nieco dalej w lewo, i serki domków pobudowanych wokół Kryspinowa na terenach zalewowych...-
- z lewej strony widok na Błonia i ten - znów remontowany [rozebrany dach nad trybunami dla widzów[ dach...
no marnie to wygląda jak się patrzy tak z góry na Kraków
wynika
ze lepiej siedzieć po knajpach przy Rynku Głównym i wspominać, że kiedyś Gałczyński wyszedł pijany z Hawełki i zamówił dorożkę do hotelu CRACOVIA
i
stąd powstał jego wiersz "Zaczarowana dorożka"
pl.wikipedia.org/wiki/Zaczarowana_doro%C5%BCka
:)))
nara.....