Czy to nie wielkość UM powinna byc tematem referen

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.14, 23:23
Jak już pewnie wiecie nasi włodarze postanowili dać nam możliwość wypowiedzenia się w referendum w sprawie budowy metra czy olimpiady. Ja jednak przeglądając stronę BIP UM Krakowa odnoszę wrażenie, że zapomniano o najważniejszym pytaniu, które powinno brzmieć: "czy uważasz, że w UM jest zbyt duża biurokracja?".
Oto co dowiedziałem się ze strony bip-owskiej:
UM Krakowa liczy obecnie 23 wydziały, 6 biur, 2 zespoły, 2 kancelarie. Ilość, moim zdaniem, zdumiewająca, ale jeszcze ciekawsze jest to, że nazwy tych wydziałów, a nawet zakres kompetencji wydają się być bardzo zbliżone, żeby nie powiedzieć zdublowane. Przykład? Mamy Wydział Inwestycji i Wydział Planowania i Monitorowania Inwestycji, mamy także Wydział Finansowy i Wydział Budżetu (a także Biuro Skarbnika). Także struktura podległości jest dziwna. Zgodnie z rozporządzeniem nr 2242/2013 Prezydentowi podlega bezpośrednio tylko 6 wydziałów. Pozostałe podlegają: 4 wiceprezydentom, Skarbnikowi Miasta, Sekretarzowi Miasta, Dyrektorowi Magistratu i Pełnomocnikowi ds. Polityki Społecznej. Jednak to jakie konkretnie wydziały komu są podległe, nie wydaje się mieć większego sensu. Na przykład: Sekretarz Miasta jednocześnie sprawuje nadzór nad Wydziałem Ewidencji Kierowców oraz nad Biurem ds. Ochrony Zdrowia i szpitalami miejskimi, ma także pod sobą Wydział spraw Administracyjnych, który powinien chyba być pod Dyrektorem Magistratu. Tak przy okazji dlaczego ta funkcja nazywa się Sekretarz Miasta? Dodatkowo Skarbnik Miejski nie jest dyrektorem Biura Skarbnika, to dwie oddzielne funkcje sprawowane przez dwie różne osoby, a mamy jeszcze Wydział Finansowy, Wydział Budżetu, Wydział Podatków i Opłat, każdy ze swoim dyrektorem i zastępcą.
Oprócz tego Prezydent ma 5 dodatkowych pełnomocników oraz 4 doradców, z których chyba żaden nie jest dyrektorem wydziału i żadnemu nie podlega jakikolwiek wydział.
To nie koniec, jest jeszcze Geolog Powiatowy, Geodeta Powiatowy (ta osoba jest również dyrektorem Wydziału Geodezji), Miejski Rzecznik Praw Konsumentów, Plastyk Miasta, Architekt Miasta, Architekt Krajobrazu, Konserwator Zabytków, Przewodnicząca Powiatowego Zespołu ds. Orzekania o Niepełnosprawności. Ciekawe jest, że Architekt Miasta nie jest dyrektorem Biura Planowania Przestrzennego ani Wydziału Architektury i Urbanistyki, ma z nimi jedynie współpracować.
No i, byłbym zapomniał, są jeszcze ARM, ZIKiT, ZIS.
Czy więc w referendum nie powinno znaleźć się wcześniej wspomniane pytanie?
Wydaję się mi również, ze za czasów Lassoty i Gołasia liczba wydziałów była mniejsza, ale mogę się mylić.
Pełna wersja