magda200444
25.05.14, 22:44
Wczoraj w nocy przejeżdżaliśmy z mężem obok Galerii Kazimierz i naszym oczom ukazał się widok rodem z afrykańskiej sawanny - otóż przez jezdnię przechodziła zgarbiona wychudzona hiena pręgowana ! Zatrzymaliśmy się, aby przyjrzeć się zwierzęciu i oboje nie mieliśmy wątpliwości - to była hiena. Powolnym krokiem szła w kierunku Kazimierza. Ciekawa jestem, czy może ktoś z Was również widział takie zwierzę w Krakowie? Nigdzie nie ma o tym informacji, ale podejrzewam, że hiena musiała uciec z krakowskiego zoo.