kru1
14.09.04, 09:47
Dzień się zaczął do niczego! Brak gazu, przysłali fakturą na jakieś straszne
pieniądze, ortodonta podliczył na straszną kwotę, i do tego ogromna ilość
zajęć, które trzeba zapłacić we wrześniu. I odwieczne pytanie skąd wziąść na
to wszystko kasę...Rachunki, rachunki...A do tego wściekłe osobniki w domu...
Nawet ta piękna słoneczna pogoda nie ratuje takiego dnia.