Prędkość nie ma wpływu na winę kierowcy

15.09.04, 12:43
Fragment z uzsadnienia wyroku autorstwa sędziego SR w Nowej Hucie
W.Domańskiego, uniewninniającego kierowcę W.Dziadonia z Wawrzeńczyc k/Krakowa.
Dla przypomnienia w wypadku drogowym 29.10.2004 zginęło dwoje ludzi Aurelia
24lat i Kamil 18 lat.
"... I ztych to właśnie wszystkich powodów, doszedł Sąd do wniosku, ze
nieprawidłowe zachowanie W.dziadonia polegające in concreto na prowadzeniu
pojazdu z nadmierną prędkością rzędu ok 74 km/h oraz zbyt późnym dostrzeżeniu
pieszych pokrzywdzonych J.P i K.G jakkolwiek pozostaje w pewnym powiązaniu
czsaowym i miejscowym z ich potrąceniem, w wyniku którego doznali oni szeregu
obrażeń ciała skutkujących ich śmiercią, to jednak nie wykazuje z tym
wypadkiem takich powiązań przyczynowo skutkowych, o ktore idzie w przepisie
art 177 par2 kk. I bez tego bowiem naruszenia przez oskarżonego tej
konkretnej reguły bezpieczeństwa w ruchu drogowym do tego wypadku, z takimi-
jak tr4zeba to przyjąc - skutkami, by doszło, albowiem jedyną jego
przyczyną - w tym konkretnym układzie okoliczności faktycznych - było
oczywiście nieprawidłowe i sprzeczne z podstawowymi zasadami bezp[ieczeństwa
w ruchu drogowym zachowanie pieszych pokrzywdzonych. ..."
Dla przypomnienia wypadek miał miejsce wieczorem o godz 18:00 tzn kodeksowej
porze nocnej, warunki atmosferyczne trudne, teren zabudowany, kierowca na
wpół ociemniały bez szkieł korekcyjnych, ulica 6 m szertokości. Odcinek
drogi prosty na co najmniej kilkusetmetrach.
Od wyroku którego całe uzasadnienie liczy 74 strony bite maszynopisu apelację
założył Prokurator ktory żądał 4 lat bezwzględnej odsiadki i autor
niniejszego postu jako oskarżyciel posiłkowy. Na wpół ociemniałemu kierowcy
Sąd Rejonowy w Nowej Hucie nie zatrzymał nawet prawa jazdy.
Temida zaiste ślepą jest szczególnie w Krakowie Nowej Hucie
==Tygrys==

    • Gość: dziad kalwaryjski Re: Prędkość nie ma wpływu na winę kierowcy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.04, 18:28
      Jak rozumiem zdaniem sądu piesi wtargnęli na jezdnię i staranowali samochód?
      Odwołaj się od wyroku i podeślij to kuriozalne uzasadnienie jakiejś gazecie.
    • Gość: broton Re: Prędkość nie ma wpływu na winę kierowcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.04, 18:59
      ... trudno jednoznacznie wypowiedzieć się o winie pieszych ( czy współwinie)
      jeśli zachowali się na drodze niewłaściwie ...
      ... jedno jest pewne , że ociemniała Temida też nie powinna uczestniczyć w ruch
      drogowym - sędziemu należy odebrać prawo jazdy za takie bzdury ... a potem
      odebrać uprawnienia sędziego ...
      • Gość: kasia09 Re: Prędkość nie ma wpływu na winę kierowcy IP: *.compower.pl 15.09.04, 19:11
        Patrząc obiektywnie rzeczywiście jest coś takiego jak wtargnięcie na jezdnię i
        wtedy wina leży po stronie pieszych . Samochód ma odpowiednią drogę hamowania i
        nie jest wstanie zahamować w miejscu.
        • tygrys01 Re: Prędkość nie ma wpływu na winę kierowcy 15.09.04, 22:45
          Gość portalu: kasia09 napisał(a):

          > Patrząc obiektywnie rzeczywiście jest coś takiego jak wtargnięcie na jezdnię
          i wtedy wina leży po stronie pieszych .
          =============
          Z całą pewnością nie było tutaj wtargnięcia na jezdnię a nawet nie ma pewności
          czy piesi zostali najechani na jezdni czy na chodniku. Sędzia natomiast w
          długich wywodach uzasadnia, ze zdarza się, ze śmierć następuje nieraz nawet
          przy 38 km/h a więc 74 km/h jest tylko przekroczeniem prędkości i nie ma
          żadnego wpływu na skutek śmiertelny wypadku. Wypadek na ulicy osiedlowej
          oświetlonej o ograniczonej predkości i zakazie poruszania się samoch.pow, 2,5
          tony a samochód Lublin 2,9T, kierowca na wpółociemniały bez szkieł
          korekcyjnych.
          • kruszynka301 Re: Prędkość nie ma wpływu na winę kierowcy 16.09.04, 17:00
            czy kierowca jechał 74 km/h czy przekroczył prędkość o 74 km???? To zdecydowana różnica.
            • tygrys01 Re: Prędkość nie ma wpływu na winę kierowcy 16.09.04, 20:49
              kruszynka301 napisała:
              > czy kierowca jechał 74 km/h czy przekroczył prędkość o 74 km???? To
              zdecydowana różnica. ============
              Przy dopuszczalnej znakami 40 km/h i w przypadku braku znaku 60 km/h, w złych
              warynkach pogodowych, przy niewidzeniu na jedno oko zupełnie a drugim w
              połowie, przy braku ubezpieczenia OC i wątpliwej rejestracji samochodu, przy
              je3żdzie samochodem 2,9t w miejscu gdzie jest ograniczenie do 2,5t i zabiciu
              dwojga ludzi nawet gdyby szli brzegiem jezdni, wyrok uniewinniający wydaje Ci
              się być akuratny? A gdyby ten orzeł trafił na kogoś bliskiego Tobie to tez byś
              pytała czy o 74 km/h czy o 14 km/h ponad prędkość kodeksową dopuszczlną
              przepisami ogólnymi? Zważ, że droga była osielowa i 40 m dalej za miejscem
              wypadku był znak powtórzeniowy 40 km/h. Jak Ci się wydaje, ustawodawca
              wprowadził przepisy o ograniczeniu prędkości tylko dla utrudnienia życia
              kierowców, (jak to potraktował sędzia SR w Nowej Hucie W.Domański) czy też
              kierował się innymi racjonalnympi przesłankami?
              • kruszynka301 Re: Prędkość nie ma wpływu na winę kierowcy 16.09.04, 22:09
                czy ja coś takiego napisałam, że dla mnie wyrok jest akuratny??? Nie wiedziałam nic o tej sprawie, a zawsze staram się zrozumieć drugą stronę (czyli dlaczego taki a nie inny wyrok), stąd moje pytanie.
                Bo zdanie sądu to takie, że piesi wtargnęli na jezdnię - i w takim przypadku moim zdaniem jest ważne, o ile kierowca przekroczył prędkość - czyli czy jechał jak wariat 50 (wcześniej 60)km+74 km, czy 74 km - nie sądzisz?

                jestem ostrożna w ocenianiu kogokolwiek, dlatego pytam.
              • Gość: ciekawy Re: Prędkość nie ma wpływu na winę kierowcy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.09.04, 09:55
                "i wątpliwej rejestracji samochodu, przy
                je3żdzie samochodem 2,9t w miejscu gdzie jest ograniczenie do 2,5t"

                bardzo proszę odpowiedz co to znaczy "wątpliwej rejestracji samochodu" i druga
                sprawa - czy to znaczy że lublin był przeładowany i miał "na sobie" o 400 kg
                więcej niż dopuszczają przepisy???
                • Gość: rabarbar Re: Prędkość nie ma wpływu na winę kierowcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.04, 10:24
                  A ja jeszcze dopytam czy nawet gdyby(nie rozstrzygam) ważył 2,9 tony a nie
                  dajmy na to 2499 kg to co by to wogóle zmieniło istotnego?Moim zdaniem nic.
    • Gość: josif Re: Prędkość nie ma wpływu na winę kierowcy IP: *.edipresse.pl 17.09.04, 12:36
      Na czym polegało "oczywiście nieprawidłowe i sprzeczne z podstawowymi zasadami bezpieczeństwa
      w ruchu drogowym zachowanie pieszych pokrzywdzonych."?
      • tygrys01 Jeszcze parę szczegółów 18.09.04, 18:57
        Gość portalu: josif napisał(a):

        > Na czym polegało "oczywiście nieprawidłowe i sprzeczne z podstawowymi
        zasadami
        > bezpieczeństwa
        > w ruchu drogowym zachowanie pieszych pokrzywdzonych."?
        ===========
        Zdaniem sędziego, na co nie ma żadnego dowodu, szli skrajem jezdni. Nadmienię,
        ze był to prosty od kilkusetmetrów odcinek drogi, chopdnik był ułożony tylko
        obok posesji przy ktorej miał miejsce wypadek. Zostali najechani oboje z tyłu
        w plecy nie wykonując jakiegokolwiek manewru obronnego, stąd przypuszczenie
        moje, tez nie ma na to dowodu, ze szli poboczem albo chodnikiem i czuli się
        bezpiecznie. Nie ma natomiast mowy o wtargnięciu na jezdnię, to wykluczyli
        biegli ponad wszelką wątpliwość. Prędkość kolizyjna (w chwili zderzenia)
        została ustalona na podstawie analizy porównawczej uszkodzeń samochodu z
        samochodami prezentowanymi w fachowym albumie. Wątpliwa rejestracja samochodu
        bierze się z tąd, ze kierowca nie miał ubezpieczenia OC, nie ustalono numerów
        silnika. Samochód miał nominalną ładowność 2.9 tony, a w tym miejscu
        obowiązuje zakaz przekraczania ciężaru samochodu powyżej 2,5tony. Istnieją
        różne zdania na temat prawa do poruszania się tego samochodu na tej drodze.
        Inerpretacja zakazu dopuszczalnego ciężaru jest niejednoznaczna i różnie
        traktowana. W wyniku zderzenia Kamil został odrzucony na ok 15 m a Aurelia
        została przewieziona na masce samochodu na odległość ok 85 metrów po czym
        osunęła się z maski w chwili wyhamowania.
        Po zatrzymaniu kierowca nie wiedział że najechał na 2 osoby, dowiedział się o
        tym od ludzi. Sędzia przyjął wersję opowiedzianą przez kierowcę z zeznaqnia na
        policji, chociaż jak wykazali biegli kierowca tak naprawdę to niewiele widział.
        Dla pikanterii sprawy dodam, ze policjant nadzorujący dochodzenie, który
        spisywał zeznanie oskarżonego W.Dziadonia, zasiadł w niedługim czasie na ławie
        oskarżonych w słynnym procesie bandy krakowiaka, ale dla sędziego W.Domańskiego
        był on w pełni wiarygodnym.
        Tygrys01
Pełna wersja