Dodaj do ulubionych

Postęp to twórczość, nie?

20.09.04, 10:47
Jak jest element twórczy, to najczęściej koleją rzeczy wynika z tego i postęp.
Zwielokrotnienie np. dóbr, mnożenie tych samych itd. to wszystko jakos idzie
do przodu i jest OK i jest postęp.
A jak to się ma do likwidacji?
Liwidacja to wydaje mi się jakby zmniejszanie stanu, odejmowanie,
uszczuplanie, redukcja....
Eee, chyba się zaraz napiję kawki , bo wkoło wciaż słyszę o właśnie
zubażaniu....
trudny
czy to prawda, ze styczeń ma być wrecz letni?
I czy jesień juz dziś sie zaczyna?
Obserwuj wątek
    • kremoofka Re: Postęp to twórczość, nie? 20.09.04, 12:15
      a`propos jesieni i jej poczatku
      pisalam w piatek - jak chcesz, to poszukaj sobie tego postu
      pozdrawiam
      ps.
      no bo wlasciwie to byla odpowiedz na Twoje pytanie
      to o poczatek jesieni
      • trudny2002 tak sobie pytam o tę jesień... 20.09.04, 12:17
        a włąsciwie powinienem otwarcie , ze fizyczny jestem i jak inni fizyczni musze
        tłusto jadać.
        trudny
        Co do kremowek, to uważam ze powinien być obowiązek kremowkowego deseru. Sześć
        dni w tygodniu. Siodmego dnia, podwójna kremowka...
        ;-))
        • kremoofka Re: tak sobie pytam o tę jesień... 20.09.04, 12:25
          a nie sadzisz, ze wczesniej czy pozniej moglyby sie te kremowki "przejesc"?
          • trudny2002 Re: tak sobie pytam o tę jesień... 20.09.04, 12:32
            Później raczej...ale tez nie sądzę. Mozna nawet pokusić sie o zastąpienie
            chleba, kremówką...a zwłaszcza jesienią, a zwłaszcza na jej początku...
            trudny
            uwazam że nie należy z kremowek zdmuchiwać pudru
            • kremoofka Re: tak sobie pytam o tę jesień... 20.09.04, 12:34
              pudru cukru znaczy sie? ;p
    • tempe Postęp to do przodu jest, nie? 20.09.04, 13:22
      postępująca likwidacja też do przodu jest, nie?

      a jeśli chodzi o kremówki
      to cenię w nich ten brzoskwiniowy meszek
      gdy margaryny brak

      o co trudno w czasach powszechnego oświecenia
      /o ów brak
    • qlrafik Re: Postęp to twórczość, nie? 20.09.04, 13:34
      hmm różnie to bywa
      komuna wieszcząc postęp cofnęła nas o jakieś 100 lat, w sejmie im więcej posłów
      tym mniejszy postę, Miller ogłaszając redukcję amionistracji - zwiększył
      wydatki na w/w, a nasza polityka redukcji bezrobocia bardzo skutecznie owo
      bezrobocie mnoży...
      ...eh, panie trudny... bądź tu pan mądry i pisz wiersze... :)))))))
    • Gość: Antypod Re: Postęp to twórczość, nie? IP: *.nsw.bigpond.net.au 20.09.04, 13:38
      oczywiscie, a najbardziej postepowy postep to tworczosc dekadencka
    • swing po namyśle... 20.09.04, 14:03
      ...muszę stwierdzić, że się nie zgadzam
      postęp jest dzieckiem racjonaliacji, której potencjał twórczy ukierunkowany
      jest w sposób doczesny... a likwidacja jest jednym z narzędzi tejże...
      (bolesnym jeśli dotyczy elementu twórczego)
    • qlrafik a ja bym się jeszcze... 20.09.04, 14:09
      zastanowił nad odwrotnoscią, czy twórczość to postęp?
    • Gość: jkm Re: Postęp to twórczość, nie? IP: 5.2.* / *.chello.pl 21.09.04, 15:19
      Nie. Postęp to ograniczenia.
      Twórczość to rozwój.
      • leofritz Re: Postęp to twórczość, nie? 21.09.04, 15:24
        mówiąc szczerze twórczość nie stanowi o postepie, ani o rozwoju...
        o nich decyduje awangarda, bunt i sprzeciw..a takze pospolita potrzeba
        Leon
        • tempe Re: Postęp to twórczość, nie? 21.09.04, 16:00
          leofritz napisał:

          > mówiąc szczerze twórczość nie stanowi o postepie, ani o rozwoju...
          > o nich decyduje awangarda, bunt i sprzeciw..a takze pospolita potrzeba

          powyższe decyduje o przemianie
          czy przemiana to postęp /podstęp
          kwestia osobista -
          stosunek do historii czy poczucie humoru

          czy smród by ci przzeszkadzał w XVII wieku?

          > Leon

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka