Co dalej z Szeroką?

24.09.04, 23:25
Nie pierwszy raz okazało się, że zwykły awanturnik, którym okazał się Pan
Ornat potrafi rozpętać burzę wyłącznie dlatego, że powołuje się na instytucje
które nie dały mu do tego prawa.

www.kazimierz.com
    • m.in Re: Co dalej z Szeroką? 24.09.04, 23:34
      i wszystko jasne
      szkoda tylko, ze "przemyślenia" Ornata trafiły aż na I strone....
      • wojo72 Re: Co dalej z Szeroką? 24.09.04, 23:49
        pani Halina o której było tydzień temu w G. też wpycha się zawsze do pierwszego
        rzędu. Ale nic dobrego o niej powiedzieć nie można...
        • Gość: Robert Re: Co dalej z Szeroką? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.04, 00:12
          Ciesze sie z wypowiedzi przewodniczacego Gminy Zydowskiej, bo lekturze
          papierowej wersji "Gazety" pomyslalem, ze krakowskim Zydom odbilo.
          Jako goj, ktory rocka slucha rzadko mam pytanie do rabina: czy p. Ornat ma
          racje twierdzac iz rockowego koncertu nie powinno sie organizowac "w poblizu
          cmentarza Remuh, synagog, w miejscu poswieconym tradycji Zydow" bo "to
          prowokacja,profanacja, zbeszczeszczenie, upokorzenie tego miejsca."?
          W Bibli slowa o rocku nie ma. Moze jest w Talmudzie, Talmudu nie czytalem.
    • Gość: pawel Re: Co dalej z Szeroką? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.04, 11:25
      Szkoda tylko że nikt nie pomyślał co sie stanie z dzielnicą po wprowadzeniu
      zakazu ruchu. Specyfika tej dzielnicy polega na tym że ona żyje. Do godzin
      wieczornych jedyny w sumie ruch ludzi (oprócz turystów) to ludzie którzy
      wpadaja na kawę czy obiad, do którejś z wielu knajpek. Zrobienie z niej muzeum
      całkowicie zabije jej cały urok. Zakaz parkowania moze być, ale może ktoś mi
      powie gdzie w takim razie miałbym zostawiać samochód? Owszem uliczki są wąskie,
      a aut dużo, ale czy ktoś sie zastanowił co się stanie z uliczkami wokół placu
      nowego po wprowadzeniu wszystkich zmian komunikacyjnych? Przecież to będzie
      jakiś horror, wtedy dopiero wspaniali radni sie zorientują co za przepis
      spłodzili. Prawdopodobnie ludzie zaczną szukać innych miejsc w Krakowie, bo na
      Kazimierzu już fizycznie nie będzie sie dało żyć. A argumentacja że zmiany w
      ruchu będą wprowadzane z okazji nowo budowanego centrum handlowego to już
      zupełna kpina. Czy ktoś naprawdę podejrzewa że nie będzie tam parkingu?
      • o13y zaraz, zaraz 25.09.04, 12:58
        o jakim Ty centrum mówisz?
        Czyzby o galerii Rzeźnia?
        A co ma Kazimierz co tego?
        Chyba nie przewidzieli tam parkingów dla tego hiperka?
        • Gość: pawel Re: zaraz, zaraz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.04, 13:10
          Czytałem wypowiedź jakiegoś mądrego pana że zmiany w organizacji ruchu na
          Kazimierzu są spowodowane m.in większym ruchem związanym z Galerią Kazimierz.
          Ale chyba parkingi tam będa, zresztą jaki większy ruch skoro ta galeria jest w
          budowie?
    • peteen Re: Co dalej z Szeroką? 25.09.04, 13:57
      oj, ornat, ornat...
      i po co te brednie ? przed wojną szeroka to był zwykły targ, zasrany i
      zasyfiony minimum 2 razy w tygodniu, a ty tu z wyjątkowościa wyjeżdżasz...
      a jak rżną od ucha do ucha podczas fkż, to już nie jest wyjątkowe miejsce ?
      punkt widzenia, zależy od punktu siedzenia - śmieszny jesteś i, na całe
      szczęście, w mniejszości...
    • Gość: rr Brawo Ornat !!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.04, 16:55
      Brawo za odwagę i nazwanie rzeczy po imieniu 'najazd Hunów"....
      Ale po kolei. Czytam te posty i niestety dochodzę do wniosku ze straszne bzdury
      tu wypisujecie, mam nadzieję ze ze zwyklej niewiedzy a nie jakiegos
      ksenofobicznego uprzedzenia.
      Po pierwsze. Przeciwko koncertowi protestowal właściciel hotelu Alef a Ornat
      tyloko sie dołączył i wypowiedzial do "Gazety' przez co zaistniał medialnie i
      skupił na sobie calą złość.
      Po drugie. Żydzi nic tu nie mieszali, a kto zna Prezesa Jakubowicza ten wie że
      jest ugodowym człowiekiem i nie biegalby po placu z awanturami o granie, a na
      znajomości w gminie każdy moze się bezkarnie powolywac. Interesow na Szerokiej
      poza cmentarzem Remuh Zydzi nie mają, wszystkie restauracje są "gojskie".a
      nawet ormianskie.
      Po trzecie. Nikt o tym nie wspomina a koncert odbył się w czasie swiąt
      żydowskiego Nowego Roku, a na dwa dni przed swiętem Jom Kipur. Czy
      chrześćijanie byliby zadowoleni gdyby VOO-VOO zakoncertowało w Wielki Czwartek
      na Rynku? To chyba kwestia taktu czy jak mowił Herbert smaku.
      Po czwarte. Koncert Festiwalu Kultury Żydowskiej odbywa się raz w roku i jest
      czyms wyjątkowym i związanym z tym miejscem kto tego nie rozumie ten kiep.
      Mozna ubolewac ze sprzedaja kiełbasę z grilla, ale znów nie przesadzajmy nie
      wszyscy Żydzi są tacy koszerni tak jak nie wszyscy chrześcijanie poszczą w
      piątek.
      Po piąte. czy w Krakowie nie ma innych miejsc na koncerty rockowe tylko Rynek i
      inne place srodmiejskie? Mysle ze to są dobre miejsca na niewielkie imprezy bez
      dodatkowego nagłośnienia, a nie na muzykę wymagająca z założenia głośnego
      grania?
      Po szóste. Zastanówcie się chwilę drodzy oponenci, juz na spokojnie. Czy będzie
      wam się podobał Kazimierz zabudowany sześciopiętrowymi apartamentowcami i z
      imprezami rockowymi w kazda sobotę/ Czy po to przychodzicie wieczorem
      spacerowac po uliczkach Kazimierza? Gdzie sie podzieje magia i poezja tego
      miejsca?
      Po siódme. Miłuj bliźniego swego jak siebie samego.
      • peteen dziecko, chyba cię bóg opuścił... 25.09.04, 22:19
        ad1. bez znaczenia - obaj są zaprzańcami, podczas fkż drą majty
        ad2. ci, którzy znają sprawę nie mówili o żydach (a ilu ich jest w Krakowie ?)
        ad3. czyżby Kazimierz był miejscem wytłącznie żydowskim, czyżby były jakies
        obchody święta zydowskiego 3 dni przed właściwą datą
        ad4. koncertów rockowych na s
        szerokiej też nie ma co tydzień, kto tego nie rozumie, ten kiep do kwadratu
        ad5. impreza dotyczyła Kazimierza, następnym razem, w związku z imprezą
        kazimierską, zrobi się koncert w nowej hucie
        ad6. brak argumentów, na takie durne dictum - już zabudowują Kazka i jakoś,
        słonko, nie protestujesz, imprezy rockowe są w tej dzielnicy od wielkich
        dzwonów
        ad7. a do czego to niby było ?

        od siebie jeszcze jedno - jesteś rr jak gazeta trybuna, niby prawda, ale...
      • m635 Wolnoć Tomku... 25.09.04, 23:36
        Gość portalu: rr napisał(a):

        > Nikt o tym nie wspomina a koncert odbył się w czasie swiąt
        > żydowskiego Nowego Roku, a na dwa dni przed swiętem Jom Kipur.

        A co to kogo obchodzi? Czy plac przy Szerokiej to synagoga? Codziennie wyznawcy
        różnych występujących na świecie religii coś świętują i jest to wyłącznie ich
        sprawa. Nie wiem kiedy są żydowskie święta, nie wiem kiedy świętują wyznawcy
        Shiwy i nic mnie to nie obchodzi. Nie słyszałem o żadnych obchodach Jom Kipur,
        zwłaszcza obchodach plenerowych, więc co miałby zakłócać koncert VooVoo (tym
        bardziej na dwa dni wcześniej :-)))?

        > Czy
        > chrześćijanie byliby zadowoleni gdyby VOO-VOO zakoncertowało w Wielki
        Czwartek na Rynku?

        Zważywszy na charakter muzyki VooVoo sądzę, że nie byliby niezadowoleni.

        > To chyba kwestia taktu czy jak mowił Herbert smaku.

        A moim zdaniem to wszystko kwestia hucpy paru jegomościów. Przyznaję jednak, że
        jest niesmaczna próba przywłaszczenia sobie części Krakowa przez... no właśnie -
        przez kogo? Żydów? Gdzie tam, przez udających żydów przedsiębiorców.

        > Po czwarte. Koncert Festiwalu Kultury Żydowskiej odbywa się raz w roku i jest
        > czyms wyjątkowym i związanym z tym miejscem kto tego nie rozumie ten kiep.

        Każdy to rozumie - gdzie indziej (np. w Nowej Hucie) ten geszeft nie szedłby
        tak dobrze. Piwo, kiełbaski, pamiątki, wydawnictwa, oprowadzanie grup, goście w
        hotelach, prawa do transmisji telewizyjnej - potężna kasa.

        > Mozna ubolewac ze sprzedaja kiełbasę z grilla, ale znów nie przesadzajmy nie
        > wszyscy Żydzi są tacy koszerni

        A co mnie to obhodzi? Nad czym mam ubolewać? :-)

        > Po siódme. Miłuj bliźniego swego jak siebie samego.

        Taak. I nie wzywaj imienia Pana cudzego nadaremno.
      • Gość: saa Hm, ciekawe, że pan Ornat nie ma zastrzeń do IP: *.net.autocom.pl 27.09.04, 10:04
        dyskoteki przy cmentarzu. Czyżby dlatego, że pilnują jej ponure, łyse typy, na
        które sie nie da bezkarnie pokrzykiwać i straszyć Gminą? Bardzo odważny jest
        obrońca szacunku dla historii Kazimierza.
    • stalynick żeby było ciekawiej... 25.09.04, 19:41
      żeby było ciekawiej radni powinni złożyć wniosek o nadanie ulicy Szerokiej
      imienia...










      nie bijcie. żartowałem (wciąż nie daje mi spokoju Plac Centralny - i to
      dlatego).
      • stalynick Re: żeby było ciekawiej... 25.09.04, 19:46
        aha.. najlepiej imienia jakiegoś księdza/bardzo najwysokiego duchownego który
        pasowałby do Kazka jak Regan do Huty (ideologia czytelna)


        sorki za off topic - już mnie nie ma.
        • Gość: p Re: żeby było ciekawiej... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.04, 13:44
          no, naprzykład Świętej Inkwizycji.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja