Gość: www No to na budowę albo do kopalni IP: *.dyn.optonline.net 07.10.04, 04:04 chyba jednak Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: No to na budowę albo do kopalni IP: *.toya.net.pl 07.10.04, 07:17 Roznica istnieje w wyborze a nie przymusie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nocny ptaszek a co wy tak z tą Anglią? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.10.04, 06:41 Pewnie, że można wyjechać do GB, ale jeśli dziewczyny nie mają ochoty zostawiać wszystkiego, co tu mają (np. rodziny), i emigrować, to co? Dobre rady w rodzaju "jak ci się coś nie podoba i czujesz się dyskryminowany, spadaj na Madagaskar" źle mi się historycznie kojarzą. Podobno mieliśmy tworzyć społeczeństwo obywatelskie, a nie zalewać UE tańszą siłą roboczą. A co wypowiedzi prof. Jaworek, to widzę, że UJ na kolejnym kierunku wpycha studentom kompletnie oderwaną od rzeczywistości wiedzę i nie widzi problemu. Przez trzy lata nikt się nie zająknął o warunkach fizycznych niezbędnych do pracy w tym zawodzie?? "My nie zajmujemy się poszukiwaniem miejsc pracy. Szkolimy studentów jak najlepiej potrafimy, nieważne, czy kobieta, czy mężczyzna. Na tym nasza rola się kończy." - najwyraźniej nie bardzo coś potraficie, bo "szkoli się" nie sobie a muzom, tylko celem przygotowania delikwenta do profesjonalnej działalności w konkretnym sektorze rynku, i podstawowym kryterium przekazywanej wiedzy musi być jej przydatność, więc uczelnia ma psi obowiązek być na bieżąco z wymogami rynku pracy, a nie tkwić w XIX-wiecznym samozadowoleniu i odwalać chałturę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aqq Re: Ratownictwo medyczne za trudne dla kobiet IP: *.itpp.pl 07.10.04, 07:57 Jestem facetem. W swoim czasie chciałem się dostać na AWF. Uczelniany lekarz na wstępie zdecydowanie odradził mi to. Stwierdził, że studia mogę skończyć, ale w zawodzie rehabilitanta nie będę w stanie efektywnie pracować - nie pchałem się więc na siłę i wybrałem inne studia. Za takie kompleksowe podejście szkoły do sprawy należy się uznanie. Szkoda, że jak widać nie jest to normą i płacą za to absolwenci. Z drugiej strony kobiety (niektóre) powinny przestać roić o dyskryminacji tam, gdzie jest to dla nich wygodne i przyjąć do siebie ze wszystkimi konsekwencjami fakt, że kobieta to nie to samo co mężczyzna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AMAZONKA Re: Ratownictwo medyczne za trudne dla kobiet IP: *.gozg.com.pl / *.gozg.com.pl 07.10.04, 09:59 No to ja się w połowie nadaję bo mam obcięty jeden cycek (po raku) Ale znam wiele co ma już obcięte dwa to 100% się nadają - wg opinii pana kadrowego!!! Czyż nie tak!!! Czy ten facet w ogóle zastanowił się co mówi? Amoże on ma obciętą inteligencję (jeśli w ogóle ją kiedykolwiek posiadał) Pozdrawiam wszystkie AMAZONKI !!! A p.kadrowego NIE!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dia Re: Ratownictwo medyczne za trudne dla kobiet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.04, 12:02 jezdze w pogotowiu jako lekarz.naprawde nie widze kobiet w tej pracy jako noszowych,ale uwazam ze spokojnie moga pracowac na oddzialach ratunkowych.Przy dzwiganiu noszy to by sie moze Agata Wrobel sprawdziła ale nie filigranowa kobieta-np.130 kg wagi na noszach-zniesc z 4 pietra.Nota bene w nowej ustawie jest zapis ze zespoł reanimacyjny moze składac się z 3 osob (lekarza,pielegniarki i kierowcy,gdy kierowca ma uprawnienia ratownika)-2 kobiety (lekarka i pielęgniarka)+kierowca-ktos musiał byc slepy jak to wymyslał- czesto prosba o pomoc rodziny pacjenta przy transporcie noszy kończy się uwagą- mnie za to nie płacą. Odpowiedz Link Zgłoś