Pierwszy komputer:)

IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 23.04.02, 21:50
Moim pierwszym komputerem był Atari 65XE. Oczywiście na początku ze specjalnym
magnetofonem. Pamiętam jak byle grę wgrywałem 15 min. (piski) czasami po 5 coś
siadało i od początku:)))
Oczywiście szybko załatwiłem sobie turbo i już gra wchodziła w 1 minutę. To
były czasy na trójce można było nagrać na magnetofon jaką grę czy program. To
było oficjalne piractwo.
Po pewnym czasie kupiłem sobie w Pewexie stację dyskietek. Kompletny odlot
mogłem grać we wrestling, tylko czasami zatrzymywał mi się obraz na 5s żeby
wgrał się kolejny ruch. To były czasy.
Ktoś jeszcze miał takie Atari?
    • Gość: bonzaj Re: Pierwszy komputer:) IP: *.krakow.pl 23.04.02, 22:04
      Ja swój pierwszy komputer kupiłem po komuni.Miałem wtedy nadmiar floty to
      zaszalałem .
      procek 386
      2 Ramy
      dysk 80 mega...
      stacja dyskiete
      bez CD bez karty dzwiękowej
      Bzyczek i VGA
      miałem za to kolorowy monitor wtedy to był szczyt snobizmu...
      Mój kolega miał za to właśnie takie samo atari jak ty i on miał wszesniej ode
      mni więc chodziłem cały czas do niego grać.
      Miał też na magnetofon i dochodziło do tego że wychodziliśmy z pokoju bo
      baliśmy sie że gra sie przypadkiem nie wgra...Potem też kupił sobie turbosa i
      stacje dyskietek więc była jazda...Ach to były piękne czasy...
      • Gość: peteen Re: Pierwszy komputer:) IP: *.przemysl.cvx.ppp.tpnet.pl 23.04.02, 22:19
        niestety, jako wróg nowego ( czyt. konserwatysta ) kupiłem AT-ka 286 z
        twardzielem 40 mega... a były to lata 90 ( 94 ? )
        niech szczezną artyści
        :)))
        • Gość: Zbigniew Re: Pierwszy komputer:) IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 23.04.02, 22:21
          Gość portalu: peteen napisał(a):

          > niestety, jako wróg nowego ( czyt. konserwatysta ) kupiłem AT-ka 286 z
          > twardzielem 40 mega... a były to lata 90 ( 94 ? )
          > niech szczezną artyści
          > :)))

          Coś późno się zainteresowałeś komputerami:)))
          Co tam ciekawego robisz na wschodzie?
          • Gość: peteen Re: Pierwszy komputer:) IP: *.przemysl.cvx.ppp.tpnet.pl 24.04.02, 07:35
            późno, bo ja się od razu zainteresowałem komputerem , a nie erzacem :)))
            a na wschód się zesłałem...
            :)))
    • Gość: kiwi Re: Pierwszy komputer:) IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 23.04.02, 22:33
      Ja też zaczynałem od ATARI 65 - stopniwo go modrnizując rozbudowując pamięć
      (256?) i dokładając cartidgea z Baasicem XL i oczywiście przerobiona stacja
      dysków z przełącznikiem na "turbo". Kurne takich "mądrych" programów jak na
      atararynce to już potem mi się nie udało napisać - byli to czasy. Monitor
      miałem w kolorzez zielonym - ale niekty udawało mi się pożyczyć od rodziców
      i przywieźć do siebie mały kolorowy telewizor - jak wtedy fajnie wyglądały gry.
      A potem pojawił się PCXT 4/8 MHz i dyskiem 20 MB. Zaszpanowalem też tym, że
      miałem dwa napędy dyskietek i mogłem wtedy swobodnie kopiować dyskietki.
      • Gość: Zbigniew Re: Pierwszy komputer:) IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 23.04.02, 22:39
        Gość portalu: kiwi napisał(a):

        > Ja też zaczynałem od ATARI 65 - stopniwo go modrnizując rozbudowując pamięć
        > (256?) i dokładając cartidgea z Baasicem XL i oczywiście przerobiona stacja
        > dysków z przełącznikiem na "turbo". Kurne takich "mądrych" programów jak na
        > atararynce to już potem mi się nie udało napisać - byli to czasy. Monitor
        > miałem w kolorzez zielonym - ale niekty udawało mi się pożyczyć od rodziców
        > i przywieźć do siebie mały kolorowy telewizor - jak wtedy fajnie wyglądały gry.
        > A potem pojawił się PCXT 4/8 MHz i dyskiem 20 MB. Zaszpanowalem też tym, że
        > miałem dwa napędy dyskietek i mogłem wtedy swobodnie kopiować dyskietki.
        >

        Ja później przeszedłem na Amiga z 1 MB pamięci RAM to były czasy. Nawet kolorowy
        monitor Philipsa był:)))
        I wojna z posiadaczami Atari ST co ma możliwości spektruma, lecz to atarowców
        duma - tak się śpiewało:)) W klasie 2 miało Atari ST a reszta z 8 osób Amiga.
        Ps. Niestety zdradziłem Atari i 16-bitowy był już Commodore.
      • Gość: kathy38 Re: Pierwszy komputer:) IP: *.chello.pl / *.chello.pl 23.04.02, 22:47
        Moim pierwszym komputerem był podobnie PC XT z twardym dyskiem 20 Mb i dwoma
        stacjami dyskietek. Kupiliśmy go z jeszcze wtedy nie mężem w 88 roku za
        straaaszne pieniądze, w dodatku pożyczone i poza tym w jakiejś firmie z Gdynii.
        Boże, ale odwaga - wpłaciliśmy pieniądze na konto a po jakimś czasie komputer
        przyjechał do nas. Ale szybko podłapaliśmy fuchę i komputer zarobił na siebie.

        Z tego okresu najbardziej pamiętam rozmowy z moim jeszcze nie mężem na temat
        konieczności posiadania twardego dysku. :) Otóż mnie wydawał się on zbytkiem
        skoro i tak wszystko co potrzebne mieści się na dyskietce. Mój jeszcze wtedy
        nie mąż przekonywał, że bez dysku twardego praca to dyskoteka. :)) Jeszcze dziś
        czasem śmiejemy się z już mężem z tych dyskusji. Ech, łezka się w oku kręci na
        wspomnienie tamtych lat.
        • Gość: rita Re: Pierwszy komputer:) IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 23.04.02, 22:57
          Pierwszy mój komputer to był Atari z magnetofonem, chyba z 20 lat temu.
          Wgrywaliśmy grę, wgrywaliśmy gdzieś 30 min, póżniej wyskakiwało error i znowu
          wgrywaliśmy. Przy dobrym szczęściu udawało się wgrać. Czasami można było dostać
          przy tym kota. Pierwszą grą była gra Barman.
    • Gość: PROKOCIM Re: Pierwszy komputer:) IP: *.client.attbi.com 23.04.02, 22:58
      Gość portalu: Zbigniew napisał(a):

      > Moim pierwszym komputerem był Atari 65XE. Oczywiście na początku ze specjalnym
      > magnetofonem. Pamiętam jak byle grę wgrywałem 15 min. (piski) czasami po 5 coś
      > siadało i od początku:)))
      > Oczywiście szybko załatwiłem sobie turbo i już gra wchodziła w 1 minutę. To
      > były czasy na trójce można było nagrać na magnetofon jaką grę czy program. To
      > było oficjalne piractwo.
      > Po pewnym czasie kupiłem sobie w Pewexie stację dyskietek. Kompletny odlot
      > mogłem grać we wrestling, tylko czasami zatrzymywał mi się obraz na 5s żeby
      > wgrał się kolejny ruch. To były czasy.
      > Ktoś jeszcze miał takie Atari?

      Ja zaczynalem od Atari 130 (jesli pamietam). To byl chyba dosc drogi komputer na
      tamte czasy, mialem pare zaskurniakow. Na poczatku tez uzywalem magnetofon,
      niezle przygody z tym byly. Mialem ulubiona gre, chyba "boulder dash" ktora
      trzeba bylo wczytywac prawie 30 minut. Nietety czasami po 28-29 minutach wywalilo
      i trzeba bylo zaczynac od nowa. Siedzielismy z kuzynem wpatrujac sie w licznik,
      gra prawie juz wchodzila, juz sie cieszylismy az tu nagle.... To byly czasy.
      Pozniej kupilem Amiga500, monitor i drukarke iglawa (Star 1000).
      Jednak moje pierwsze Atari zawsze bede pamietal.
      • Gość: Zbigniew Re: Pierwszy komputer:) IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 23.04.02, 23:02
        Gość portalu: PROKOCIM napisał(a):

        >
        > Ja zaczynalem od Atari 130 (jesli pamietam).

        To samo co 65XE tylko więcej ramu właśnie 128 kB 64XE miało 64 KB (o ile dobrze
        pamiętam:))

        >Mialem ulubiona gre, chyba "boulder dash"

        Pamiętam niezła:))

        ktora
        > trzeba bylo wczytywac prawie 30 minut. Nietety czasami po 28-29 minutach wywali
        > lo
        > i trzeba bylo zaczynac od nowa. Siedzielismy z kuzynem wpatrujac sie w licznik,
        >
        > gra prawie juz wchodzila, juz sie cieszylismy az tu nagle....

        Trzeba było zainwestować w Turbo (mała przeróbka magnetofonu) i zamiast 30 min.
        wychodziło 5 min.
        • Gość: PROKOCIM Re: Pierwszy komputer:) IP: *.client.attbi.com 24.04.02, 01:20
          Gość portalu: Zbigniew napisał(a):
          >
          > Trzeba było zainwestować w Turbo (mała przeróbka magnetofonu) i zamiast 30 min.
          >
          > wychodziło 5 min.

          Moze tak a moze nie. Nie bylo jeszcze turbo, jak sie pojawilo nie mialem
          pieniedzy. Pozniej kupilem stacje dyskow.
          Nie lubisz Prokocimia? czy co ?
    • Gość: wuen Re: Pierwszy komputer:) IP: *.ha3.agh.edu.pl 24.04.02, 00:16
      Ja najpierw przeczytałem w "Młodym Techniku" o ZX80, a jakiś czas potem zobaczyłem
      go u kumpeli, której brat bywał na Zachodzie. Myślałem że skisnę z zazdrości.
      Potem kumpel na studiach miał Spectrum. Razu pewnego graliśmy w "Lords of
      Midnights" przez dwie i pół doby. Mieliśmy specjalną mapę z Bajtka na której szpilkami
      z horągiewkami oznaczaliśmy pozycje armii. Właściwie to była bardziej gra planszowa
      niż komputerowa. Ale wtedy na ogół wolałem Atarii 800XL mojego brata. Długo mogłem
      wtedy opowiadać o przewagach Atari nad Spectrum i Commodore, zwłaszcza o jego
      czterech syntezatorach dźwięku.
      Pierwszym naprawdę moim komputerem był PC XT z dyskiem 20MB, który zakupiłem
      w 1993 roku. Sukcesywnie modernizowałem go oczęści, których inni pozbywali się
      ze swoich maszyn. W tej chwili mam i486DX66 (w obudowie wciąż jeszcze z XT)
      i z luzackim uśmiechem wysłuchuję sfrustrowanych posiadaczy P4 2GHz, którzy
      nie mogą znieść, tego jak im się maszyny starzeją z tygodnia na tydzień.
      Pozdrawiam.
      wuen
    • Gość: Krakfan Re: Pierwszy komputer:) IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 24.04.02, 01:05
      Moim pierwszym komputerem był Commodore 64. Pamiętam, jak podczas wgrywania
      gier z magnetofonu trzeba było regulować paski na monitorze śrubokrętem.
      A potem była Amiga 500+. Ach co to nie było. Ale grafikę jak na tamte czasy
      miała rewelacyjną (zresztą dźwięk też). Czy ktoś z byłych użytkowników Amigi
      pamięta jeszcze taką grę jak Vroom? To był czad.

      • m.in Re: Pierwszy komputer:) 24.04.02, 09:53
        Bodaj w 1984: zxspectrum - komplety odpał z gumianymi klawiszami i gruźlikiem
        do wgrywania, na szczęście w miarę szybko (2 lata) mogłem przerzucić się na
        komodorka. Taki "prawdziwy" sprzęt to pececik 286 - niestety odszedł do krainy
        wiecznych obliczeń trzy lata temu. Odszedł po cichu - pewnego wiosennego ranka.
    • Gość: Zbigniew Commodore - Atari IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 24.04.02, 15:44
      Pamiętacie tę wojnę.
      Jak miałem Amigę było takie demo:
      "Możliwości ma spektruma lecz to atarowców duma Atari ST jejeje" bez obrazy dla
      posiadaczy spektrumów (te gumowe przyciski:)))
      Niewiele technicznie pamiętam, ale pamiętam, że Commodore wygrywał grafiką a
      Atari dźwiękiem.
      Ps. Chociaż uważam że 8-bitowe lepsze były Atari:)))
    • olin3 Re: Pierwszy komputer:) 24.04.02, 17:06
      MNIE ZMASAKROWAL TIMEX 2048 CZY COS TAKIEGO +MAGNETOFON UNITRA
      BAJER TO BYLY CZASY
      • kuba203 Re: Pierwszy komputer:) 24.04.02, 17:12
        A ja pamiętam, jak dostałem Pegasusa (pamięta to ktoś jeszcze ;)?) Pamiętam,
        jak się biłem z bratem, żeby sobie zagrać w Contrę albo w Mario Bros :)))
        To były czasy...
        • kriss.forum Re: Pierwszy komputer:) 24.04.02, 18:08
          486 DX2/66, monitor "Dełu" 14" "super crystal low radiation" :))) Pamiętam, to
          była 3 klasa podstawówki. Pierwsza gra to "Tajemnica czegośtam", nie pamiętam
          czego. Była to polska gra detektywistyczno-przygodowa (?) bez żadnych animacji,
          plansze gry to były po prostu zdjęcia różnych miast. Strasznie dziwna gra...
          Był jeszcze "Prince of Persia" no i nieśmiertelny "Lotus" :)))
          A teraz jest (od 5 lat) P 166 mmx 128 RAM, twardy 35GB, grafika 8 mb. Jedyna
          fajna rzecz w moim komputerze to monitor.

          Pozdrawiam,
          Kriss.
          • Gość: bonzaj Re: Pierwszy komputer:) IP: *.krakow.pl 24.04.02, 19:28
            A ja myślałem że mam grata ale widze że nie jest jeszcze tak żle chociaż ja mam
            tylko 32 ramy i 4,3 gb dysk :)

            Lotus to była miazga...
    • Gość: Hamster Re: Pierwszy komputer:) IP: 195.117.18.* 24.04.02, 18:33
      Moim pierwszym byl Atari 800 XL z magnetofonem. Siostra kolegi sprowadzila go z
      Niemiec i krzyknela chyba 140 000 zlotych ale sie utargowalo chyba do 125 000.
      W tej cenie mozna bylo kupic nowego simsona z elektronicznym zaplonem ale
      rodzice mi nie pozwolili. Kompa podlaczalem pod stary telewizor czarnobialy
      Tosca z prawie okráglym kineskopem który zajmowal pól biurka :-))). To byl
      gdzies 85-86 rok. Pamietam te meczrnie z wgrywaniem gierek, potem zrobilem
      turbo do magnetofonu i dalo sie zyc. Gierki jakie zapamietalem to
      1. Earth Quake - moja ulubiona
      2. Spy vs. Spy - nie za bardzo kapowalem o co chodzi
      3. Action Bicker
      4. Boulder Dash
      5. A !!! no oczywiscie zemsta Montezumy - Montezuma's Revange
      6. Road Race
      7. Pitstop

      Potem na 1 roku studiów nastal czas PC-tów. Rok chyba 93 'zkupilem za kupe kasy
      PC 386 DX 40 . Najnowsze wtedy byly chyba 486 SX 25MHz lub 40Mhz, ale poza moim
      zasiegiem, do tego HDD 210 MB stacja 3,5 i 5,25 cala , monitor czrno bialy i 2
      MB RAM-u. Gdzies po roku dokupilem jeszcze 3 MB i wtedy w gierkach dostal
      niezlego kopa :-)))
      Nastepnym byl Pentium 166Mhz z twardzielkiem 3,2 GHz, podkrecilem dziada na 188
      MHz i smigal.
      Obecnie mam Durona 600@880 lub w porywach 944 MHz 384 MB Ram i twardzielka 20
      GB i na razie wystarczy :)))
      • Gość: Thinka Re: Pierwszy komputer:) IP: *.chello.pl / *.chello.pl 24.04.02, 18:44
        zx spectrum od urodzenia. Potem przeskok na Pc-ta.
        Bajtek, Top Secret - to były gazetki. Do tej pory mam je w piwnicy. I pomyśleć
        że mam tylko 17 lat :P
      • Gość: Zbigniew Re: Pierwszy komputer:) IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 24.04.02, 19:19
        Gość portalu: Hamster napisał(a):

        > 2. Spy vs. Spy - nie za bardzo kapowalem o co chodzi

        Były chyba 3 części przeszdłem wszystkie, świetna zabawa jak się grało w dwóch:)))
        Podkładałeś jakieś bomby przeciwnikowi ale był ubaw a później do statku i w
        kosmos:)))

        > 6. Road Race

        Kurde to były wyścigi:))
        • Gość: kiwi Re: Pierwszy komputer:) IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 24.04.02, 21:42
          Road Race ?
          Czy to ten wyścig co jak zabrakło benzynki to pchałeś swoją brykę do stacji ?

          Ja lubiłem też Blue Max - ten śmieszny samolocik
          a potem "7 złotych miast" czyli wyprawa Kolumba.



          • Gość: Zbigniew Re: Pierwszy komputer:) IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 24.04.02, 22:30
            Gość portalu: kiwi napisał(a):

            > Road Race ?
            > Czy to ten wyścig co jak zabrakło benzynki to pchałeś swoją brykę do stacji ?
            >

            Dokładnie:)))
            Może ktoś ma emulator na PC?
    • Gość: mtq Re: Pierwszy komputer:) IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 05.05.02, 17:55
      Macintosh Classic II !!!
      To wtedy było cudo (1993) !!!
      I faktem jest, iż działa do dziś, a ja poszedłem dalej w drogę z Jabłuszkiem...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja