Gość: Zbigniew
IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl
23.04.02, 21:50
Moim pierwszym komputerem był Atari 65XE. Oczywiście na początku ze specjalnym
magnetofonem. Pamiętam jak byle grę wgrywałem 15 min. (piski) czasami po 5 coś
siadało i od początku:)))
Oczywiście szybko załatwiłem sobie turbo i już gra wchodziła w 1 minutę. To
były czasy na trójce można było nagrać na magnetofon jaką grę czy program. To
było oficjalne piractwo.
Po pewnym czasie kupiłem sobie w Pewexie stację dyskietek. Kompletny odlot
mogłem grać we wrestling, tylko czasami zatrzymywał mi się obraz na 5s żeby
wgrał się kolejny ruch. To były czasy.
Ktoś jeszcze miał takie Atari?