MIEJSCE ZABAW DLA DZIECI - JEŚLI NIE ANIKINO TO CO

IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 27.04.02, 21:43
PROSZĘ POMOŻCIE SZUKAM MIEJSCA DLA MAM Z DZIEĆMI - ILOŚĆ OKOŁO 100 OSÓB A MOŻE
I WIĘCEJ.

JEŚLI BĘDZIE POGODA : PARK JORDANA

JEŚLI NIE: OTO JEST PYTANIE !!!

PROSZĘ POMOŻCIE !!!

ULCIK
    • mikolaj7 Re: MIEJSCE ZABAW DLA DZIECI - JEŚLI NIE ANIKINO TO CO 27.04.02, 21:54
      park wodny? ale moga sie potopic...

      anikino jest swoja droga chyba za male na tyle dzieci...

      a jest jeszcze chyba jedno miejsce w stylu anikina, ale
      moze juz go nie ma.... nie pamietam w kazdym razie
      nazwy...
    • Gość: Zbigniew Re: MIEJSCE ZABAW DLA DZIECI - JEŚLI NIE ANIKINO TO CO IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 27.04.02, 21:59
      Gość portalu: ulcik napisał(a):

      > PROSZĘ POMOŻCIE SZUKAM MIEJSCA DLA MAM Z DZIEĆMI - ILOŚĆ OKOŁO 100 OSÓB A MOŻE
      > I WIĘCEJ.
      >
      > JEŚLI BĘDZIE POGODA : PARK JORDANA
      >
      > JEŚLI NIE: OTO JEST PYTANIE !!!
      >
      > PROSZĘ POMOŻCIE !!!
      >
      > ULCIK

      Coś podobnego jest plazie,ale czy tam się tyle dzieciaków zmieści to nie wiem:)))
      Proszę nie krzycz na nas!
      • Gość: ulcik Re: MIEJSCE ZABAW DLA DZIECI - JEŚLI NIE ANIKINO TO CO IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 27.04.02, 22:06
        W Plazie jest malutko miejsca - a krzyczeć nie chciałam samo wyszło
        przepraszammmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmm:):):):)
        • mikolaj7 Re: MIEJSCE ZABAW DLA DZIECI - JEŚLI NIE ANIKINO TO CO 27.04.02, 22:08
          Gość portalu: ulcik napisał(a):

          > W Plazie jest malutko miejsca

          w anikinie nigdy sie tyle dzieciakow nie zmiesci.

          moze trzebaby wynajac hale wisly i wysypa ja pileczkami?

          naprawde... w Krakowie nie ma warunkow chyba.

          ps. to jakies urodziny? 100 dzieci to starsznie duzo...
          • jottka Re: chyba połowa? 27.04.02, 22:13
            Zaraz, bo mnie wychodzi, że mowa o 100 osobach, czyli i dzieciach, i mamach.
            Wprawdzie to nadal straszliwa ilość szkodników, ale jednak co najwyżej
            pięćdziesiąt ;)))

            A przecież są mamy, które mają i więcej pociech.. Może jednak się zmieszczą
            gdzie pod dachem? ;))
            • Gość: brezent Re: chyba połowa? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 27.04.02, 22:19
              > Zaraz, bo mnie wychodzi, że mowa o 100 osobach, czyli i dzieciach, i mamach.
              > Wprawdzie to nadal straszliwa ilość szkodników, ale jednak co najwyżej
              > pięćdziesiąt ;)))
              No a co z tymi mamami ? Tez musza sie czyms zajac ;)
            • mikolaj7 Re: chyba połowa? 27.04.02, 22:19
              jottka napisał(a):

              > Zaraz, bo mnie wychodzi, że mowa o 100 osobach, czyli i dzieciach, i mamach.
              > Wprawdzie to nadal straszliwa ilość szkodników, ale jednak co najwyżej
              > pięćdziesiąt ;)))
              >
              > A przecież są mamy, które mają i więcej pociech.. Może jednak się zmieszczą
              > gdzie pod dachem? ;))

              idealnie by bylo, gdyby to pociechy mialy kilka mam, ale to
              niestety nie wchodzi w gre ;)))

              ale i tak 50 dzieci to pelno. z drugiej strony jak dzieci by
              poszly do anikina to mamy z nimi siedziec nie beda (co
              najwyzej jedna-dwie do koordynacji zabawy), wiec moze te
              100 osob to jest juz po wszystkich odliczeniach...
              • jottka Re: chyba połowa? 27.04.02, 22:25
                To może by wynajęli jakąś salę albo halę oraz za drobną opłatą Majowego
                Mikołaja? Zbieżność imion przypadkowa ;))) Majowy Mikołaj będzie zabawiał
                profesjonalnie całe towarzystwo, a i prezenty porozdaje z pewnością :))
              • Gość: Ika Re: chyba połowa? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 27.04.02, 22:26
                Kochani, już wyjaśniam :) Ma być około 100 osób, choć liczba nie jest jeszcze
                ustalona. Osób, nie dzieci ;) Dodatkowy problem jest taki, że dzieciaczki są w
                przeróżnym wieku (od takich kilkumiesięcznych do kilkuletnich). Dlatego musi
                być miejsce do zabawy dla dzieci chodzących, oraz miejsce, gdzie pomieszczą się
                mamy plus dzieciaczki "wózkowe".

                Ika

                P.S. To nie urodziny, to zlot mam i dzieci z różnych stron Polski i świata :)
                • mikolaj7 Re: chyba połowa? 27.04.02, 22:34
                  Gość portalu: Ika napisał(a):

                  > Kochani, już wyjaśniam :) Ma być około 100 osób, choć liczba nie jest jeszcze
                  > ustalona. Osób, nie dzieci ;) Dodatkowy problem jest taki, że dzieciaczki są w
                  > przeróżnym wieku (od takich kilkumiesięcznych do kilkuletnich). Dlatego musi
                  > być miejsce do zabawy dla dzieci chodzących, oraz miejsce, gdzie pomieszczą się
                  >
                  > mamy plus dzieciaczki "wózkowe".
                  >
                  > Ika
                  >
                  > P.S. To nie urodziny, to zlot mam i dzieci z różnych stron Polski i świata :)

                  sadze, ze w takiej sytuacji pomiescicie sie w hali wisly.
                  anikino, park wodny, to, co jest w plazie odpadaja. a wiele
                  wiecej nie ma. ot taki nasz krakowek ubogi...
                  • Gość: Ika Re: chyba połowa? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 27.04.02, 22:51
                    Mikołaj, ale hala Wisły chyba też się za bardzo nie nadaje... Wiesz, ani tam
                    nie mają mamy gdzie usiąść, ani zabawek dla dzieciaczków nie ma... No i te
                    piłeczki, zakup takiej ilości mógłby nas zrujnować :))))))

                    Pozdrawiam

                    P.S. Racja, że Kraków nie ma takich dużych miejsc dla dzieci... Ale inne miasta
                    chyba też... Może będzie słonecznie, wtedy bedziemy szturmować Park Jordana,
                    tylko mamy zgryz, co począć, jeśli pogoda jednak nie dopisze.... :(
                    • mikolaj7 Re: chyba połowa? 27.04.02, 22:54
                      Gość portalu: Ika napisał(a):

                      > Mikołaj, ale hala Wisły chyba też się za bardzo nie nadaje... Wiesz, ani tam
                      > nie mają mamy gdzie usiąść, ani zabawek dla dzieciaczków nie ma... No i te
                      > piłeczki, zakup takiej ilości mógłby nas zrujnować :))))))
                      >
                      > Pozdrawiam
                      >
                      > P.S. Racja, że Kraków nie ma takich dużych miejsc dla dzieci... Ale inne miasta
                      >
                      > chyba też... Może będzie słonecznie, wtedy bedziemy szturmować Park Jordana,
                      > tylko mamy zgryz, co począć, jeśli pogoda jednak nie dopisze.... :(


                      mam nadzieje, ze dopisze, bo inaczej macie problem.
                      trzymam kciuki za sloneczko, bo inaczej bedziecie musieli
                      to odwolac :(
Pełna wersja