Zapowiedź podwyżki czynszów w Krakowie

IP: *.net / 80.48.244.* 05.11.04, 09:13
Eeeehh. Cały czas kombinują jak by tu jeszcze człowieka dobić. Wszystkim się
tak świetnie powidzi że trzeba to zmienić w jakiś sposób. No to znowu ktoś
weźmie w łapę (albo wziął) i jazda.
    • Gość: krakuska Re: Zapowiedź podwyżki czynszów w Krakowie IP: *.emu.int.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.04, 11:17
      CZY TO ŻART????
    • Gość: kelner Re: Zapowiedź podwyżki czynszów w Krakowie IP: w3cache.* / *.2-0.pl 05.11.04, 19:31
      CIEKAWY JESTEM PISMAKI CZY WIECIE ILE PIENIĘDZY ZARABIA ZARZĄD SPÓŁDZIELNI
      POCZĄWSZY OD PREZESA, I RÓWNIEŻ CIEKAWY JESTEM CZY WIECIE ILE PIENIĄŻKÓW WYDAJE
      SPÓŁDZIELNIA CO ROKU NA HUCZNE IMIENINY PREZESÓW W DROGIM LOKALU Z TAŃCAMI W
      KRAKOWIE
      • radnybk Próba wyjaśnienia 05.11.04, 22:27
        Witam
        Ponieważ tytuł artykułu jest zdecydowanie mylący a jestem jednym z autorów tego
        projektu - chcę wyjaśnić jego ideę.
        Po pierwsze - jest to wstępna propozycja ,która dopiero ma otworzyć
        dyskusję jak zabezpieczyć mieszkańców Krakowa przed uwolnieniem czynszów. Bo
        jak wiemy czynsze będą uwolnione i teraz trzeba myśleć o rozwiązaniach a nie o
        protestach. Sprawa dotyczy kilkunastu tysięcy mieszkańców i nie można mówić ,że
        jakoś to będzie. Niczego nie przesądzamy tylko chcemy poważnej dyskusji
        Po drugie - pomysły były dwa . Pierwszy dotyczy zmiany polityki
        osłonowo czynszowej ,tak aby mieszkańcy niżej zarabiający mogli zapłacić za
        mieszkanie,i to mieszkańcy zarówno w mieszkaniach kwaterunkowych jak i
        mieszkaniach komunalnych. Te pierwsze są w prywatnych budynkach i tam będą
        czynsze uwolnione.W przeszłości najczęściej przypadek decydował gdzie kto
        dostał mieszkanie.Teraz jedni są chronieni ,drudzy narażeni na poważne problemy.
        Projekt polega na tym ,że i jedni i drudzy dostają podobną, na miarę mozliwości
        finansowych miasta – pomoc fiansnową . Chcemy zastosować zasadę ,że na wydatki
        czynszowe rodzina nie powinna wydawać więcej niż 25 % dochodów netto
        rodziny.Zarabiający poniżej średniej tak naprawdę ,dzięki wprowadzonym
        dodatkom ,zapłacą mniej niż dotychczas,lepiej zarabiający więcej .I dotyczyć to
        będzie i lokatorów komunalnych i kwaterunkowych. Rzeczywiście, przyjmujemy ,że
        standardowo czynsz w lokalach komunalnych zwiększy się ,ale dodatki adresowane
        do biedniejszych mieszkańców spowodują, że podwyżka dotknie tylko lepiej
        zarabiających.
        Po trzecie - drugi pomysł polegał na innym organizowaniu lokali
        socjalnych,lokali dla tych mieszkańców którzy nie będą mogli skorzystać z
        pierwszej propozycji,nie będą w stanie sami zorganizować sobie mieszkania. I
        dla nich chcemy mieć możliwość kierowania przez Gminę do spółdzielni,wspólnot
        i developerów ,którzy na to się zdecydują. Dzięki temu przy tych samych
        pieniądzach będzie można pomóc zdecydowanie większej liczbie mieszkańców.
        Po czwarte - przedstawione wyżej pomysły stosowane są w wielu
        miastach Europy,i tych na zachodzie,i tych w postdemoludach. Tam takie
        działania - specjalne dodatki i rynek oraz dopłata do mieszkańca w mieszkaniach
        socjalnych,dostarczanych komercyjnie - były sposobem na rozwiązywanie podobnych
        problemów . I dały rezultaty . Chcemy sprawdzić czy jest szansa ,aby to
        sprawdziło się w Krakowie.
        Po piąte – taki system – dopłaty do lokatorów przy zamieszkiwaniu w
        lokalach wynajmowanych komercyjnie przy zrównaniu reguł dla lokatorów
        komunalnych i kwaterunkowych – spowodował tam gdzie został zastosowany szereg
        poważnych korzyści- opłacalność dla „dostawców” a więc i komercyjne budowanie
        takich mieszkań ,więcej remontów i modernizacji w istniejących, bezpieczeństwo
        lokatorów i opłacalność dla właścicieli. Wdrożenie tych pomysłów spowodowało
        uruchomienie nowych gałęzi budownictwa .
        Po szóste - pewnie są inne możliwości ,ale te są sprawdzone w
        świecie i powinny być sprawdzone w Krakowie.I o to autorom pomysłów
        chodziło.Sprawdzić czy jest to możliwe w Krakowie.Bez nerwów i histerii ,bez
        paniki .A wręcz przeciwnie- mówiąc mieszkańcom ,że taki pomysł jest po to aby
        zabezpieczyć interesy najbiedniejszych po uwolnieniu.To uwolnienie i tak
        będzie ,i trzeba działać .Jeżeli są inne pomysły - to też je trzeba sprawdzać a
        nie panikować po przeczytaniu nieodpowiedzialnych tytułów.
        Przepraszam za przydługi tekst ale trzeba było wyjaśnić wiele. Mam
        nadzieję ,że teraz widać ,że nie taki diabeł straszny. Dziękuję i polecam się.
        Radny BK
        • cet2 Re: Próba wyjaśnienia 06.11.04, 13:03
          Szanowny Panie Radny, tekst nie jest zbyt długi, z uwagi na rangę problemu. Na
          uznanie zasługuje zarówno jego rzeczowe przedstawienie, jak i zajęcie się tą
          trudną społecznie sprawą z odpowiednim wyprzedzeniem. Tym bardziej, że
          wcześniejsze Wasze (i Pańskie) interesujące propozycje uporządkowania sprawy
          (czynszów, dopłat etc.) nie doczekały się ani odpowiedniego nagłośnienia oraz
          debaty, ani uznania i realizacji.
          Jest rzeczą oczywistą, że czynsze w lokalach „kwaterunkowych” należy w końcu
          uwolnić, a w komunalnych stopniowo równać z rynkowymi, po to, aby skończyć
          wreszcie z niekonstytucyjnym uprzywilejowaniem pewnej grupy obywateli i ich
          automatycznym dofinansowaniem bądź przez miasto, bądź przez prywatnych
          właścicieli, co jest już kuriozalne do kwadratu. Co więcej, jak wszyscy wiemy,
          owa grupa wcale nie składa się w stu procentach z ludzi ubogich. Dlatego Wasza
          koncepcja (czynsze podnieść, a prawdziwie biednym zrekompensować to finansowo
          lub rzeczowo) wydaje się racjonalna i całkowicie uzasadniona.
          Tak z ciekawości – jaka jest teraz średnia stawka w lokalach komunalnych, i
          jaki planuje się jej wzrost? I czy do wysokości jakiejś średniej rynkowej?
          I jeszcze jedno, widziałem kiedyś ten tłum interesantów (dopłaty do czynszów)
          kłębiący się na schodach (!) odpowiedniego wydziału przy ul. Wielopole. Czy
          zatem nie należy odpowiednio wcześniej przewidzieć, zaplanować i wdrożyć taki
          system techniczno-organizacyjny, aby niezbędne formalności dało się załatwić w
          sposób cywilizowany, wygodny i mniej upokarzający?!
          A na koniec jeszcze jedno pytanie. Co ze stawkami za lokale użytkowe? Jeśli się
          nie mylę, to na razie jest tak, że w obrębie danej strefy płaci się z metr
          kwadratowy tyle samo, niezależnie od tego, czy jest to filia banku przy głównej
          ulicy, czy punkt napraw szewskich w suterynie oficyny przy jakimś zaułku. I
          jaka jest (obecna i przewidywana) różnica w stawkach tego podatku dla handlu
          normalnego i tzw. wielkopowierzchniowego? Pytam o to, gdyż taka (znacząca)
          gradacja wydaje się być interesującą formą rekompensaty znanych powszechnie
          strat społecznych i gospodarczych (większe stawki dla molochów, a za to
          mniejsze dla drobnych i małych) wyrządzanych przez wielkie sieci handlowe.
          • radnybk Re: Próba wyjaśnienia 08.11.04, 09:26
            Witam
            Jak widać problem interesuje tylko nas Panie cet2 a inni zareagowali tylko na
            tytuł.Jak na tak pważną sprawę to jest to zaskakujące.Ale do rzeczy
    • cet2 Re: Zapowiedź podwyżki czynszów w Krakowie 08.11.04, 11:13
      Domyślam się, że Pański post jest zapowiedzią jakiejś „większej całości”.
      Dlatego, korzystając z okazji, pozwalam sobie zadać jeszcze jedno pytanie. Czy
      nową regulację czynszów komunalnych można (i zakłada się) tak zaprojektować,
      aby nowe, większe czynsze dla wszystkich lokatorów z tej grupy rekompensowały
      budżetowo również większe (ale mocno selektywne) dopłaty dla najbardziej
      potrzebujących? Innymi słowy – czy budżet miasta na tym „skorzysta”, „wyjdzie
      na zero”, czy też „straci”?
      • radnybk Re: Zapowiedź podwyżki czynszów w Krakowie 08.11.04, 11:48
        Witam, przepraszam omsknęło mi się.
        Jak widać sprawa niniejsza interesuje bardzo niewielu,a tak naprawdę
        zainteresował ich przede wszystkim nieodpowiedzialny tytuł .Ale do rzeczy:
        W sprawie stawek czynszów – obecnie czynsz jest uzależniony od
        atrakcyjności lokalizacji mieszkania i jego jakości.Średnio między 3,00 a 3,50
        zł/ m kw,co oznacza około 1,4% tzw wartości odtworzeniowej. Nasz projekt
        zakłada czynsz na poziomie 3 % wartości odtworzeniowej, oczywiście z
        utrzymaniem zróżnicowania i z wprowadzeniem stosownych osłon.
        W sprawie organizacji obsługi dodatków – zdając sobie sprawę z
        problemów organizacyjnych – daję czas na analizę organizacyjną i przygotowanie
        się do wdrożenia.
        W sprawie czynszów za lokale użytkowe – tutaj jest trochę inaczej,
        tzn gminne lokale wynajmowane są w trybie przetargowym ,a to oznacza że czynsz
        uwzględnia wszystkie potrzeby i możliwości oferentów. Hipermarkety nie są
        własnością gnminy stąd nie można tam określać czynszów.
        Osobną sprawą jest podatek od nieruchomości – określany przez
        Gminę.Obecnie jest tak,że podatek jest stosowany podmiotowo ,tzn na przykład
        lokal gastronomiczny w centrum miasta i na peryferiach płaci ten sam
        podatek.Chcąc to zmienić zaproponowałem tzw strefowanie podatków czyli
        ustalanie stawek w zależności od lokalizacji. Jednak analiza wskazuje zbyt
        duży jak na obecną chwilę ubytek dochodów przy takim podejściu. Stąd na razie
        wstrzymaliśmy się od tego.Podatek od hipermarketów jest maksymalny.
        To tyle. Pozdrawiam, żałując że poważne sprawy tak niewielu
        interesują.
        Radny BK
        PS . Z założeń i wstępnej symulacji wynika, że projekt wyjdzie na lekki plus,
        uwzględniając wydatki na dodatki dla mieszkańców lokali komunalnych ,
        uwzględniając wydatki na mieszkańców lokali kwaterunkowych,uwzględniając
        wydatki na obsługę dodatków / urzędnicy, lokale, komputery itd./ ,uwzględniając
        paromilionowy wzrost wydatków na remonty lokali komunalnych. Robiliśmy
        symulacje i to się „zamyka” .Ale ponieważ sprawa jest bardzo poważna a
        kalkulacja bardzo wrażliwa na strukturę dochodów lokatorów – konieczna jest
        bardzo głęboka analiza.I to musi zrobić urząd ,i to zrobi.I dopiero wtedy
        zdecydujemy o wdrożeniu.To jeśli chodzi o pierwszy kierunek zmian – nową
        politykę czynszowo osłonową .O drugim kierunku za chwilę …. .
        • Gość: gniazdko Re: Zapowiedź zmian czynszów miejskich w Krakowie IP: *.icpnet.pl 08.11.04, 14:04
          Szanowny Panie Radny
          Polecam artykuł red. Renaty Krupy - Dąbrowskiej w Rzeczpospolitej z dnia 27
          października 2004 roku w dodatku Prawo co dnia str. C3 pt. "Równo nie znaczy
          sprawiedliwie", Rozmowa z Andrzejem Bratkowskim wiceministrem Intrastruktury ds.
          budownictwa gospodarki przestrzennej i mieszkalnictwa.

          http://www.rzeczpospolita.pl/szukaj/archiwum.pl?wf_1=&q_1=R%F3wno+nie+znaczy+sprawiedliwie&m_1=tytul&wf_2=&q_2=&m_2=swishdefault&dzial_select=&start_d=09&start_m=10&start_y=2004&end_d=08&end_m=11&end_y=2004&sort=timestamp&k=on&submit=Szukaj

          Zgodnie z obecną polityką Państwa Rada Miasta Krakowa po 1.01.2005r powinna
          uchwalić czynsze na posiomie czynszu ekonomicznego, gwarantującego samodzielne
          utrzymanie się każdego z budynków komunalnych z osobna, by według takiej
          kalkulacji nie były potrzebne dofinansowania do mieszkań w miejskich
          kamienicach, a to jest poziom 9% wartości odtworzeniowej, albo inaczej mówiąc co
          najmniej 20 zł/m2. I taki czynsz płacili by nieliczni najbogatsi krakowianie,
          których na to stać, nikły procent najemców komunalnych. Ponad 99% najemców
          komunalnych otrzymywała by dodatki mieszkaniowe i obniżki czynszu, nawet do
          przysłowiowych 2 zł/m2, inaczej mówiąc płaciliby tyle ile płacą obecnie.
          Co by to dało?
          Dla biednych nic, było by to bez zmian, zmiany były by dla bogatych najemców
          mieszkań komunalnych.
          Ano to że miasto Kraków miałoby wiedzę, kogo na co stać, a ci co ich stać i nie
          chcieliby ujawniać swoje dochody, zapewne by wynajęli sobie na wolnym rynku coś
          taniej niż 20zł/m2 i uwolnili by mieszkania komunalne. Mieszkania opuszczone
          można podzielić na mniejsze lub wynająć na mieszkania socjalne, tak jak było za
          kwaterunku. Przykładowo mieszkanie duże 100 - 160m2 można wynająć dla kilku
          rodzin, jako mieszkanie wspólne - socjalne. Dobierając ilość osób dla wskaźnika
          5m2 na osobę w pokoju, w takim nieszkaniu czteropokojowym mieszkałyby cztery
          rodziny na umowie lokalu socjalnego, z współużywalnością kuchni, łazienki, WC,
          przedpokoju. Ktoś powie: to niemożliwe? To jest możliwe, bo tak już było, gdy po
          wojnie wprowadzono publiczną gospodarkę lokalową. Co pokój to była inna decyzja
          administracyjna o przydziale, z używalnością kuchni, łazienki i przedpokoju. I
          natychmiast znikają kolejki oczekujących na lokal komunalny i socjalny.
          I Pani Prezes Pani Sażyńska też Pana poprze w działaniach aby zabezpieczyć
          mieszkania biednym lokatorom.
          I co Pan na to Panie Radny Miasta Krakowa.

          Może Pan być pierwszy w Polsce, kto odważy się uporządkować w swoim mieście
          politykę mieszkaniową. Jedne gminy już uchwaliły politykę mieszkaniową i śpią
          spokojnie - odbijając problemy mieszkaniowe na zaś, na później. Inne gminy, tak
          jak Kraków myślą co tu zrobić i dobrze, niech zrobią coś lepiej niż jest teraz.
          A skarbnika miejskiego nikt nie oszuka, bo wszystko kosztuje, a miejskie
          kamienice też trzeba remontować, ale za co, szczególnie gdy przez 50 lat
          kamienice te były dekapitalizowane.
          Ci lokatorzy co chcieli - to już wykupili swoje mieszkania i mają wspólnotę
          mieszkaniową. Zostali inni co mogą, ale nie chcą, bo im tak wygodnie mieszkać na
          cudzym-miejskim i być dofinansowywani z budżetu miasta, czyli przez nas
          wszystkich. Biedny to biedny i biednemu trzeba pomóc, ale niech udowodni, że
          jest biedny.
          Ja w moim mieście nie mogę tego przeforsować o czym tu piszę, bo moja Rada
          Miasta już śpi spokojnie, ale jak się obudzi to niech skopiuje dobre
          rozwiązania, np. z Krakowa.
          I jeszcze Panie Radny proszę Pana by pan podał nazwę planowanej uchwały, może tu
          na tym forum, to łatwiej ją będzie kiedyś później odnaleść w krakowskim BIP.
          Pozdrawiam
          • Gość: gniazdko Re: Zapowiedź zmian czynszów miejskich - cd. IP: *.icpnet.pl 08.11.04, 14:08
            może ten link do Rzeczpospolitej teraz będzie działał:
            arch.rzeczpospolita.pl/a/rz/2004/10/20041027/200410270064.htmlPozdrawiam
            • Gość: gniazdko Re: Zapowiedź zmian czynszów miejskich - cd. IP: *.icpnet.pl 08.11.04, 14:09
              arch.rzeczpospolita.pl/a/rz/2004/10/20041027/200410270064.html
        • cet2 Re: Zapowiedź podwyżki czynszów w Krakowie 08.11.04, 21:09
          Szanowny Panie Radny, przepraszam wszystkich za zabieranie głosu bez
          uprzedniego dokładnego sprawdzenia faktów. Co do „stawek” za lokale użytkowe,
          to oczywiście chodziło mi (jak się Pan słusznie domyślił) o stawki podatku od
          nieruchomości, ale tego w tekście odpowiednio nie podkreśliłem. Natomiast tzw.
          strefowanie tych stawek nie obowiązuje już od kilku dobrych lat, o czym
          rzeczywiście nie wiedziałem.
          A teraz po kolei:

          1. Jeżeli Wasz projekt reorganizacji i częściowego urynkowienia stawek
          czynszowych w mieszkaniach komunalnych rzeczywiście pozwoli przy tym wyjść
          budżetowi miasta „na lekki plus” (przy dodatkowym zwiększeniu nakładów na
          remonty), to tej koncepcji można tylko dodatkowo przyklasnąć. Tym bardziej, że
          nowe (i odpowiednio zróżnicowane) stawki rzędu 6-7 zł za metr kwadratowy (z
          projektu wynika ok. dwukrotny wzrost względem obecnych) nie wydają się zbyt
          wygórowane, zarówno w kontekście stawek „odtworzeniowych” jak i np.
          spółdzielczych, o wolnorynkowych w ogóle już nie wspominając.

          2. Przy okazji niniejszej dyskusji może warto bliżej zająć się też stawkami
          podatku od nieruchomości związanych z działalnością gospodarczą, bo to temat
          równie ważny, a miejscami bardzo „ciekawy”. Wspomniany wcześniej podział miasta
          na kilka koncentrycznych stref zarzucono parę lat temu, i teraz jest tak jak
          Pan pisze – identyczna stawkę podatku płaci się zarówno za lokal frontowy w
          rynku, jak i za suterynę lub poddasze na peryferiach. Stawka jest spora -
          wynosi 17, 10 zł za metr kwadratowy rocznie. Istnieje natomiast zróżnicowanie
          podmiotowe, to znaczy, że pewne „branże” korzystają ze stawek obniżonych. Np.
          lokale dla rzeźników, piekarzy, cukierników, producentów mat. budowlanych
          obłożone są stawką 8,71 zł, dla mechaników i blacharzy samochodowych,
          kamieniarzy – 13,93 zł, a lokale przeznaczone na „świadczenie usług
          zdrowotnych” (przychodnie, gabinety itp.) 1,80 zł. Ową gradacją można tłumaczyć
          zrozumiałą polityką preferencji dla pewnego typu usług, zwłaszcza tych
          świadczonych „dla ludności”, chociaż spora część z nich wydaje się
          niezrozumiała, dziwaczna lub mocno dyskusyjna.

          Niemniej najważniejszy wydaje się ów brak zróżnicowania „terytorialnego”. Za
          lokal usytuowany w miejscu centralnym i reprezentacyjnym, na którego
          utrzymanie, stan i wygląd miasto łoży olbrzymie kwoty, płaci się tyle samo, co
          za lokal na peryferyjnym zaułku, gdzie ostatniej komunalnej inwestycji nie
          pamiętają najstarsi z mieszkańców. To nie jest w porządku, a argument,
          że „strefowanie” przyniesie zbyt duży „ubytek dochodów” jest – proszę
          wybaczyć! – nieco pokrętny. Oznacza bowiem milczącą i niemerytoryczną zgodę na
          niesprawiedliwe i szkodliwe gospodarczo (zwłaszcza dla podmiotów małych lub
          początkujących) rozłożenie obciążeń podatkowych lub podatkowo-czynszowych.

          3. Na temat podatku od hipermarketów (i innych molochów) pisze Pan krótko,
          że „podatek jest maksymalny”. Chyba trochę za krotko, bo to jest prawda, ale
          podatek ten wynosi (maksimum ustawowe) 17,42 zł za metr kw. – czyli o całe 32
          grosze więcej od stawki standardowej, co jest różnicą znikomą (nawet przy tych
          olbrzymich powierzchniach) i nie stanowi wyrazu jakiejkolwiek polityki w tym
          względzie. Czy obecnie nie jest odpowiednia (i najwyższa) pora, aby ową
          politykę (preferencji dla małych i „antypreferencji” dla molochów) wreszcie
          ustanowić, w miejsce jałowych zakazów (np. handlu w niedziele) protestów i
          lamentów?

          4. Fakt, ustawowe maksimum (te 17,42 zł) powoduje, że ewentualnego obniżenia
          podatków podmiotom „małym” nie da się budżetowo zrekompensować podwyżką dla
          molochów. Ale czy znana jest tzw. ściągalność podatków od nieruchomości? Czy są
          przeprowadzane okresowe kontrole rzetelności deklaracji składanych przez
          właścicieli, będących jedyną podstawą wymiaru tego podatku? A jeżeli są, to
          jakie przynoszą wyniki? Wspominam o tym, bo bardzo wiele znaków „na niebie i
          ziemi” wskazuje, że są tu jeszcze znaczne rezerwy.

          5. Jakie elementarne dobro społeczne stoi za preferencyjnymi stawkami
          podatkowymi dla cukierników (piekarze to co innego!), kamieniarzy, mechaników i
          blacharzy samochodowych albo „producentów wózków magazynowych”.

          6. Ciągle czytamy „nasz projekt”, „moja koncepcja” itp. Forum to nie jest
          najlepsze miejsce na polityczną propagandę, ale wydaje się, że odpowiedź na
          pytanie, jakie ugrupowanie jakie koncepcje w tej materii forsuje (i jakie w
          ogóle posiada) byłaby tutaj całkowicie na miejscu. Tym bardziej, że z
          oficjalnie publikowanych materiałów RM niczego takiego nadal nie sposób się
          dowiedzieć.
Pełna wersja