kompleks facetów

IP: 5.2.* / *.chello.pl 18.11.04, 22:07
Większośc facetów jakich spotykam ma jeden główny problem: dziewczyny lecą
tylko na ich pieniądze! Czy ja jestem nienormalna bo na kasę nie lecę? A może
to tylko wytłumacznie tych panów, którzy nie chcą przyjąć do wiadomości, że
może chodzi o coś innego (aczkolwiek większość z tych panów było naprawdę
przystojnymi, dowcipnymi i ineligntnymi przedstaiwcielami płci "brzydszej",
gdyby tylko nie te teksty o pieniądzach...)
    • zielonki Re: kompleks facetów 18.11.04, 22:09
      Nie tylko. Jeszcze na samochody, wczasy, domy, a na końcu ... spadki.
      • Gość: zainteresowana Re: kompleks facetów IP: 5.2.* / *.chello.pl 18.11.04, 22:12
        z tymi samochodami to mam problem, bo ich jakoś nie mogę rozróżnić (ma to mieć
        cztery koła i jechać z przyzwoitą prędkością większą niż 40/h), dom mam własny
        a na spadek to chyba jeszcze za wcześnie (chyba, że zainteresuję się
        niejadalnymi rodzajami grzybów:-D)
        • zielonki Re: albo 18.11.04, 22:23
          W USA pojawiło się jak znalazł podejrzenie o drugi przypadek "choroby szalonych
          krów" (gąbczastego zwyrodnienia mózgu, BSE) - może się przydać.
          • luki761 zgadzam się 18.11.04, 22:28
            większośc panienek (zdecydowana), to pipcie lecące tylko i wyłącznie na kasę,

            mam jej trochę,

            i widze jak na mnie lecą

            to żałosne,
            • morfinka_i_strzykawusia Re: zgadzam się 18.11.04, 22:34
              moze otuche wam zeslac?
            • Gość: yozaz Re: zgadzam się IP: 5.2.* / *.chello.pl 18.11.04, 22:39
              >To może po prostu nie mów, że masz kasę, pojeździj tramwajami i nie będzie
              problemu. chyba, że na dzień dobry chwalisz się furą i komórą.
              >co mają zrobić te co nie lecą na kasę? mają pytać o kasę a potem mówić, nie
              dziękuję pan za bogaty?
              • luki761 Re: zgadzam się 18.11.04, 22:44
                jak byś mnie poznałą to bys nie uwierzyła !

                rzadko jeżdże samochodem, zwykle stoi On w garażu, a ja chodzę do pracy 9swojej
                firmy), na piechotę, jest Ona od mojego domu jakieś 800 m,
                chodzę na piechotę, gdyż jest to mój właściwie jedyny wysiłek fizyczny
                (większosć czasu siedzę w fotelu - ale 3/4 razu w tygodniu ćwiczę, atkże formę
                mam, zaś brzuszka nie :)

                komórka ? - wszyscy moi pracownicy i rodzina wiedzą, że mam, ale jej numer
                zna tylko rodzina,
                generalnie bardzo rzadko korzystam z komórki,

                wydaje mi się, że po stylu zycia widać, że ktoś ma, lub nie kase
                • Gość: yozaz Re: zgadzam się IP: 5.2.* / *.chello.pl 18.11.04, 22:53
                  Fakt, komórka dzisaij rzecz normalna.
                  Jak ktoś zna twój styl życia, to zna ciebie i może nie tylko na kasę leci? To
                  się jeszcze zdarza na tym świecie. tylko nie wrzucaj wszystkich dziewczyn do
                  jednego worka. no, chyba że uważasz, że już na nic innego nie polecą tylko na
                  twoją kasę.
                  • luki761 Re: zgadzam się 18.11.04, 22:57
                    Proszę, zwróć uwagę, że w moim pierwszym wpisie wyraźnie napisałem :

                    "...większośc panienek (zdecydowana), to pipcie lecące tylko i wyłącznie na
                    kasę..",

                    a co do stylu zycia, to też w sumie bez fajerwerków, lubię sobie np. jak jest
                    wolne (dłuższy weekend, albo biorę 2-3 dni wolnego), pojechac sobie na 1-2 dni
                    nad morze - popatzreć jak wygląda jesieńią,

                    potem wyskoczyć do Zakopanego,

                    itp.

                    czy to jest aż tak bardzo wyszukane ?

                    nic, to idę spać

                    POZDR.
                    • Gość: yozaz Re: zgadzam się IP: 5.2.* / *.chello.pl 18.11.04, 23:01
                      czyli masz normalny styl życia, jak większość.
                      słowo "większość" zostało przeze mnie przeoczone, za co posypuję sobie głowę
                      popiołem. Pozdr.
                  • serta eee ... 18.11.04, 22:58
                    ... Ja wole miec swoje pieniazki :) przeciez wieksza satysfakcje ma sie z
                    tego,ze kupuje sie cos za wlasnymi "recyma" zarobionymi,niz cudzymi.
                    ... a z samochodem czy czymkolwiek innym ... tez bym wolala wlasne,a nie,zeby
                    mi jeszcze wypominal - tego nie dotykaj,tego nie ruszaj,na to uwazaj,a
                    najlepiej,to wogole nie korzystaj ;-)
                    • zielonki Re: eee ... 18.11.04, 23:02
                      a nie lepiej być piękną i bogatą?
                      • serta no przeciez ... 18.11.04, 23:05
                        ... jestem na jak najlepszej drodze ku temu ;-)

                        A tak powaznie: czy piekna? Piekne kobiety ponoc maja latwiej w zyciu,ale
                        sadze,ze nawet ta tzw.sredniej urody moze przeistoczyc sie w naprawde bardzo
                        ladna kobiete. a czy bogata? Trudno stac sie rzeczywiscie bogaczem,ale zyc na
                        zadowalajacym poziomie zycia,sadze,ze jest czyms realnym przy odrobinie checi i
                        staran.
                        • zielonki Re: no przeciez ... 18.11.04, 23:10
                          piękna = bogata.
                          parę drobnych korekt i już.
                          • serta Re: no przeciez ... 18.11.04, 23:13
                            a nie na odwrot? bogata = piekna? ;-)))
                            wiesz,operacje plastyczne,silikony i te sprawy ;-)))
                    • Gość: zainteresowana Re: eee ... IP: 5.2.* / *.chello.pl 18.11.04, 23:05
                      popieram całym sercem.
                      A samochód - jaoś funkcjonuję bez niego, i szczerze mówiąc nie marzę o tym.
                      >Tylko zastanawiam się dlaczego niektórzy (patrz: panowie) nie bardzo mogą to
                      pojąć, zwłąszcza, że nie chcę tego ich.
                      • serta :) 18.11.04, 23:06
                        bo nie wiesz,ze samochod to swietosc wielu Panow? ;-)
                        • zielonki Re: :) 18.11.04, 23:12
                          pisząc świętość masz na myśli ........?
                          • serta ... 18.11.04, 23:15
                            swietosc dla wielu Panow - zle ujelam = czesto samochod jest traktowany jak
                            cos najwazniejszego,a im lepszy,tym czesto wielu osobom sie wydaje,ze wiecej
                            moga zdzialac dzieki temu ... a dziewczyny,swoja droga,wielokrotnie leca na
                            samochody.
                        • Gość: zainteresowana Re: :) IP: 5.2.* / *.chello.pl 18.11.04, 23:13
                          Eh..co racja to racja. A gdzie miejsce dla nas?
                          POza tym samochód jak będę potrzebowała to sobie kupię, a ztym inteligentnym,
                          dowcipnym..gorzej. A chodzi o pogadanie i wyjście gdzieś, bom w Krakowie nowa i
                          znajomych mało...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja