Lubię facetów w garniturze w firmowych samochodach

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.11.04, 11:04
Codziennie widzę w naszym mieście facetów, zadbanych , przystojnych, ubranych
w garnitury którzy przemieszczają sie gdzies w firmowych samochodach z kratą
za tylnym fotelem, oni są tacy niedostępni, ten ich wzrok.. ach. Znałam
kiedyś faceta ktory był handlowcem w krakowskiej firmie , niestety nie udalo
mi sie do niego zbliżyć, jak ja mu zazdrościałam, cały czas sie przemieszczał
spotykał nowych ludzi , w swoim czarnym garniturze białj koszuli, nienagannej
fryzurze z telefonem przy uchu. Mazy mi się taki facet, ale wiem jakimi oni
sie interesuja kobietami...takie szare myszki jak ja nie są w ich kręgu
zainteresowań, szkoda.
Pozdrawikm Was niedostępni przystojni ustawieni mężczyźni :)
M
    • Gość: Michalina Re: Lubię facetów w garniturze w firmowych samoch IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.11.04, 11:15
      oj masz rację też czasami widze tych przystojniaczków, ale nie sądze żeby oni
      mieli jakieś zbyt wygórowane wymagania co do kobiet, u mnie w firmie pracujech
      2 tachich facetów, i z tego co widze nie za bardzo mają czas na romanse, cały
      tydzień w samochodzie, setki wizyt i kilentów, jeden z nich kupił prawie rok
      temu mieszkanie i jeszcze sie nie rozpakował :) trudno wiązać sie z kimś takim,
      oni nie potrafią wysiedziec na miejscu, wracają z pracy i gonią na solarium
      albo na siłownię , cały czas musza byc na topie inaczej zle sie czują. no ale
      stać ich na to , przecież to własnie najczęściej oni są oczkiem w głowie swoich
      szefów :)
      • Gość: Bugi Re: Lubię facetów w garniturze w firmowych samoch IP: 149.156.189.* 27.11.04, 13:01
        Wielkie mi cuda akwizytor w firmowym punto z kratka.
        • megafrustrat Re: Lubię facetów w garniturze w firmowych samoch 27.11.04, 13:04
          E tam-punto.Zdezelowane seicento.
        • Gość: molo Re: Lubię facetów w garniturze w firmowych samoch IP: *.veranet.pl 27.11.04, 15:25
          A to co wyprawiają na drodze ci panowie w tych nieswoich autach (nie mój,więc
          nie dbam o niego,mogę go rozbić,nie zależy mi) woła o pomste do nieba i do
          policji. Zawsze taka menda gdzieś się wpycha na chama,bo mu się
          śpieszy.Patrzysz na niego z wyrzutem,a ta opalona morda jeszcze przez telefon
          rozmawia i ma gdzieś wszystkich dookoła.
          Dziewczyny nie zachwycajcie się takimi typami.Ich nawyki są nie do wytępienia.
          A w łóżku się na nich nie doczekacie.Dobranoc.
          • pinkpanther Re: Lubię facetów w garniturze w firmowych samoch 27.11.04, 19:51
            miałam kiedyś takiego - firmowe czinkłeczento którym zapierniczał 130 na godzinę
            nie miałam wtedy prawa jaddy, więc służył mi jako szofer
            firmowa komórka - nie musiałam wydawać na telefony, bo puszczałam mu sygnał, a
            on oddzwaniał (nie miałam jeszcze komórki)
            no i dostawałam od niego produkty firm w których pracowali jego koledzy no i
            oczywiście tej w której on
            a poza tym to nam się nie układało
            teraz mam swoje auto i komórkę to mogę mieć faceta z rowerem i bez telefonu...
            • luki761 Re: Lubię facetów w garniturze w firmowych samoch 27.11.04, 20:06
              ha,ha,ha,
              no to zdolnaś,


              gratulacje,

              no to ja nie mam szans, bo do swojego biura chodzę na piechotę, gdyż to mój
              JEDYNY wysilek w ciągu dnia, potem wracam na piechotę,

              ale zatrudniam pary takich roboli "jako pzredstawicieli handlowych", mają
              komórki, auta, pracuja na mnie,

              muszę pokazać im powyższy wpis to się dowartościują,

              a poza tym to nędznie zarabiają, więc, nie wiem skąd ten zachwyt nad nimi,
              4, góra 5 tys. zł
              • Gość: TGIF Re: Sabbin ma racje. IP: *.snvacaid.dynamic.covad.net 28.11.04, 22:41
                Masz racje sabbinie.
                Niech golasy wiedza z kim rozmawiaja.
              • Gość: ART Re: Lubię facetów w...DLA LUKI761.... IP: *.bielsko.dialog.net.pl 04.12.04, 00:41
                Jak dla mnie to ty jesteś...to potem....gdyby nie tacy goście jak my byłbys
                poprostu parkingowym,dzięki nim możesz być kimś i powinieneś to
                docenić....śmieciu.....
          • Gość: niki Re: Lubię facetów w garniturze w firmowych samoch IP: *.raster.krakow.pl 02.12.04, 14:53
            Molo a czy Ty przypadkiem nie masz zbyt wielu kompleksów??
            • Gość: molo Re: Lubię facetów w garniturze w firmowych samoch IP: *.veranet.pl 02.12.04, 22:04
              Kompleksów??? Nie zazdroszcze takim facetom,bo nie ma czego. Śmiać mi się chce
              jedynie,że taki liźnie odrobine luksusu i wydaje mu się że jest wielkie
              panisko. A jacy oni zaradni: widziałem kiedyś jak taki jeden odśnieżał przednią
              szybe (reszta szyb--a po co?) pudełkiem z kasety.Zima w pełni ,a ten bidulek
              złotówki skąpi na plastikową skrobaczke. Niektórym naprawdę brak klasy.
              • Gość: art Re: Lubię facetów w dla molo... IP: *.bielsko.dialog.net.pl 04.12.04, 00:55
                nie mamy luksusów.....a panami tego świata..skąd tyś to wziął....może poznaj
                kilku a potem gadaj.....ja osobiście robie ok.120 tyś rocznie i zdażało mi się
                szkrobać szyby nawet pudełkiem tiktak-ów.bo zima czasem potrafi zaskoczyć,tak
                jak w tym roku....ale odrazu brak klasy....chyba tobie
                • Gość: molo Re: Lubię facetów w dla molo... IP: *.veranet.pl 04.12.04, 22:18
                  Otóż g a d a m , bo osobiście dwoje z nich to moi znajomi,a z racji wyk.zawodu
                  stykam się z takimi ludźmi.Poza tym czytaj uważnie,bo napisałem "zima w pełni"
                  co nie oznacza,że ta zima zaczeła się w danym dniu (był koniec stycznia). Być
                  może to byłeś ty,brodzący w mokasynach w śniegu po kostki......?......i jednak
                  brak ci klasy.
                  Nie generalizuje,ale niektórzy z nich powinni krytycznie spojrzeć na siebie z
                  boku.Jesteście w końcu wizytówką waszych firm.
          • Gość: art Re: Lubię facetów w garniturze w firmowych samoch IP: *.bielsko.dialog.net.pl 04.12.04, 00:37
            To prawda, jeżdzimy szybko ale to jest spowodowane ilością spotkań...jest ich
            dużo.O auto musimy dbać,jesteśmy za nie odpowiedzialni i każda stłuczka niesie
            za sobą konsewencje...mordy nie mam opalonej..nie potrzebuje teo aby zdobywac
            klientów,zapewniam.Na drodze traktuję wszystkich jednakowo a w łożku zawsze
            jestem gotowy...............handlowiec..........
        • Gość: art Re: Lubię facetów w....dla bugi IP: *.bielsko.dialog.net.pl 04.12.04, 00:44
          cudami nie jestesmy...a kto jest....auto nie gra roli....a akwizytor to nie
          handlowiec....zapewniam.....
      • Gość: kibic wisły i Re: Lubię facetów w garniturze w firmowych samoch IP: w3cache.* / *.2-0.pl 27.11.04, 20:13
        a ja kobiety czekam w feniksie co sobota ale dopiero w karnawale 53 lata
    • Gość: kelner Re: Lubię facetów w garniturze w firmowych samoch IP: w3cache.* / *.2-0.pl 27.11.04, 20:09
      A JAKIE MA PANI WYKSZTAŁCENIE ŻEBY SIĘ OGLĄDAĆ ZA TAKIMI
    • Gość: osioł z krakowa Re: Lubię facetów w garniturze w firmowych samoch IP: w3cache.* / *.2-0.pl 28.11.04, 09:40
      A jak wszystko ma wyporzyczone to leż lubisz
    • zpereszczako lubie to co robie 28.11.04, 11:07
      A JA LUBIE TO CO ROBIE
      WLASNIE JESTEM TAKIM KOLESIEM W SLUZBOWYM AUCIE Z KRATKA TYLKO ZE SIE NIE
      OPALAM NA SOLARIUM BUJAM SIE PO KRAKOWIE I PO MALOPOLSCE I JEST MI DOBRZE Z
      TYM :-)
    • vao1 Re: Lubię facetów w garniturze w firmowych samoch 28.11.04, 14:36
      Z jednej strony wspolczuje cie a z drugiej moze i dobrze ci sa tacy sie
      podobaja a nie tacy w dresach. Masz chyba syndrom "szarej myszki".
    • Gość: Wybredna Re: Lubię facetów w garniturze w firmowych samoch IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.04, 20:52
      A do mnie to tacy przychodzą i mizdrzą się żeby choć troszkę ich produktu
      zamówić. Mówię wam, nic ciekawego! Jeszcze nie przyszedł taki, który mialby
      to "coś"... Mam na myśli- żebym miała wrażenie, że rozmawiam z facetem a nie z
      niewiadomoczym.
      Tyle o przedstawicielach.
      Ale faceci w samochodach... cóż mój mąż jeździ służbowym samochodem (bez
      kratki), w garniturze ale za to bez telefonu przy uchu bo kto w dzisiejszych
      czasach nie ma zestawu? Tyle, że nie jest handlowcem a i samochód to nie
      cinquecento więc mam nadzieję, że jest poza zasięgiem Twoich zainteresowań... ;-
      )
      • zpereszczako Re: Lubię facetów w garniturze w firmowych samoch 28.11.04, 21:13
        TO GDZIE TY GWIAZDKO PRACUJESZ ZE ICH PRZYJMUJESZ I CO TO ZA DZIAŁKA NA RYNKU??
        MOZE MNIE JESZCZE U CIEBIE NIE BYLO A CIENKO CIENKO SIE NIE PORUSZAM A I ZESTAW
        MAM :-)
        • Gość: Wybredna Re: Lubię facetów w garniturze w firmowych samoch IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.04, 21:16
          A co byś chciał mi sprzedać? ;-)
          • zpereszczako Re: Lubię facetów w garniturze w firmowych samoch 28.11.04, 21:22
            Gość portalu: Wybredna napisał(a):

            > A co byś chciał mi sprzedać? ;-)

            HMM MAM W OFERTCIE MATERIALY TECHNICZNE :-)
            INTERESUJE CIE TO?
            • Gość: Wybredna Re: Lubię facetów w garniturze w firmowych samoch IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.04, 21:38
              Materiały techniczne nie interesują mnie, niestety, zupełnie. Ale do tej co
              zaczęła ten wątek się odezwij- ją na pewno zainteresują. ;-)) Pozdrawiam!
              • zpereszczako HAHAHAHAH 28.11.04, 21:42
                :-)
                • Gość: Wybredna Re: HAHAHAHAH IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.04, 21:45
                  :-))))))
                  • zpereszczako Re: HAHAHAHAH 28.11.04, 21:48
                    ATY WYBREDNA CO KUPUJESZ? JESLI WOLNO WIEDZIEC :-)
                    • Gość: Wybredna Re: HAHAHAHAH IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.04, 21:51
                      Lekarstwa
                      • zpereszczako Re: HAHAHAHAH 28.11.04, 21:57
                        TO PRACUJESZ W HURTOWNI LEKÓW?
                        • Gość: Wybredna Re: HAHAHAHAH IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.04, 21:59
                          Nie. Ale już Ci nic więcej nie powiem bo jeszcze mnie rozpracujesz... ;-)
                          • zpereszczako Re: HAHAHAHAH 28.11.04, 22:00
                            HEHEHEH TO JESTES KIEROWNICZKA APTEKI? :-)))))))))))
                            • Gość: Wybredna Re: HAHAHAHAH IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.04, 22:03
                              Nie. ale przyznaję- trochę Cię zmyliłam. Zakup nie jest tak całkiem
                              bezpośredni. Dużo sie śmiejesz. :-)
                              • zpereszczako Re: HAHAHAHAH 28.11.04, 22:09
                                NO TO PODSTAW SMIECH TO ZDROWIE:-)
          • Gość: nieokratowany Re: Lubię facetów w garniturze w firmowych samoch IP: *.gw-rozdroze.lama.net.pl 28.11.04, 21:32
            ci z kartkami to taka wersja oszczędnościowa, to takie dosie. Prawdziwy facet
            na pozomie nie jeździ jakąś zakratowaną octavią czy vectrą, nie świeci też
            bielą mankietów i kołnierzyków i nie wyjeżdża do firmy przed 10 rano. Nawiasem
            mówiąc , z takim to nawet w łóżku nie bedziesz mieć radości, bo jest wyciśnięty
            jak cytryna, a stres, że nie zrobi targetu dobija go niemal śmiertelnie.
            • Gość: Wybredna Re: Lubię facetów w garniturze w firmowych samoch IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.04, 21:39
              A Ty myślisz, że brak kratki robi z Ciebie od razu prawdziwego mężczyznę?
              Gratuluję samopoczucia.
              • Gość: nieokratowany Re: Lubię facetów w garniturze w firmowych samoch IP: *.gw-rozdroze.lama.net.pl 28.11.04, 21:46
                ...no cóż, myślę, że samopoczucie mam znacznie lepsze od tych zakratowanych,
                czego i Tobie życzę.
    • Gość: pati 28 Re: Lubię facetów w garniturze w firmowych samoch IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.11.04, 22:57
      a mnie sie bardzo podobaja i poluje na takiego :) Ci co pisza ze to słabi
      goście musza mieć kompleksy i chodzą w dresach :)
      • Gość: nieokratowany Re: Lubię facetów w garniturze w firmowych samoch IP: *.gw-rozdroze.lama.net.pl 28.11.04, 23:23
        czyli dzielisz facetów na dresiarzy i repów, oj ubogi ten Twój światek i
        wymagania niskie.
        • Gość: Pati Re: Lubię facetów w garniturze w firmowych samoch IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.11.04, 07:58
          Niskie wymagania ?
          :)
          Jestem dyrektorem kreatywnym w największej agencji reklamowej w Polsce, na mój
          widok nie wiedziałbyś co zrobic z oczami, a moje wymagania są ogromne co do
          mężczyzn. Myslac że dzielę ich wg kryterium ktore Ci wpadło nieszcześliwie do
          zakompleksionej głowy, bardzo sie wmylisz. Akurat większośc tych facetów to
          kwintesencja męskości, dobrego smaku i gustu, nienagannych manier i iesamowitej
          charyzmy. Zapewne wygladał bys przy nich jak tania imitacja, są z innej bajki
          niż Ty czy Ja ,nie masz pojęcia o wymaganiach i miejscu w jakim są oni a w
          jakim jestes i bedziesz do konca życia Ty :)
          bez obrazy :)
          • Gość: Krytyka Re: Lubię facetów w garniturze w firmowych samoch IP: *.psych.lsu / *.psych.cm-uj.krakow.pl 29.11.04, 10:41
            Pani Dyrektor Kreatywna- żałosne to co piszesz i w sumie smutne. Ale życzę
            owocnego polowania na repa- jesli tyle Ci do szczęscia wystarczy. ;-)
        • Gość: stachu Re: Lubię facetów w garniturze w firmowych samoch IP: *.compower.pl 29.11.04, 08:06
          a je se scionglem krate
        • matt.j Re: Lubię facetów w garniturze w firmowych samoch 02.12.04, 20:31
          A ty nieokratowany, sądząc po twoich wypowiedziach, dzielisz facetów na
          tych ‘bez-’ i ‘z-’ kratką (czytaj: gorszych i lepszych od ciebie). Udało ci
          się, wybiłeś się. Zdaje się, że tylko dzięki szerokim plecom bo jakbyś swoją
          sytuację zawodową zawdzięczał tylko sobie to kompleksów nie musiałbyś teraz
          leczyć.
          Nie zaprzeczam, że sytuacja panów ‘z kratkami’ co sobie flaki biedacy wypruwają
          nie jest do pozazdroszczenia, szczególnie dla kogoś komu się lepiej powodzi.
          Jednak sposób w jaki starasz się wywyższyć na ich tle powoduje, iż nie tylko mi
          wydajesz się odrobinę śmieszny, a i trochę żałosny.
    • zpereszczako DO PANI DYREKTOR..................... 29.11.04, 12:56
      NO TO NIECH SIE PANI NAM ZAPREZENTUJE :-)
      • Gość: nieokratowany Re: DO PANI DYREKTOR..................... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.04, 17:56
        no to jesteśmy w domu...Ta pani już wszystko wie! A ciekawe, czy wie o tym, że
        właśnie dzisiaj przyjechałem sobie do własnej firmy o godz. 11.15, po dobrym,
        porannym (i wieczornym także) seksie bez pośpiechu, z żoną, która nie musi
        pracować. W biurze, przy dobrej kawie i po lekturze dzisiejszej prasy, zacząłem
        sobie przeglądać, ot tak sobie, bo to też robią moi pracownicy, raporty repów,
        i tzw regionalnych managerów, którzy od 6.30 rano gonią do późnego wieczoru.
        Każdy ma dobre auto z kratką, słuchawkę w uchu i, a jakże, firmowy garnitur i
        białe koszule. Ilu już takich zwolniłem, wypalonych, zmęczonych, a ilu stoi w
        kolejce by u mnie pracować! W szafce mam całe pudło ze schematycznymi CV, o
        które wcale nie prosiłem, sami przysyłają albo przynoszą. Ale ze świecą szukać
        kogoś z głową na karku, z pomysłami, inicjatywą, kogoś oryginalnego i naprawdę
        inteligentnego. Moja firma to nie żaden koncern ale oni, mimo to, chcą u mnie
        być tylko bezmyślnymi trybikami, jak w korporacyjnej machinerii, gdzie jak za
        bardzo się nie wychylą to ich nikt nie zauważy i dadzą im spokój, ważne tylko
        by zrobione były targety. Będą nadal mógli szpanować swoim okratowanym oplem i
        bielą kołnierzyków przed takimi paniami, które na to się nabierają.
        A teraz już kończę, wsiadam do swojego dobrego auta bez kratki i jadę do domu
        pobawić się z synem kolejką i powtórzyć z nim słówka z angielskiego. A później
        miła kolacyjka, kilka rozdziałów książki o Bałkanach, TVN24, dobry, długi seks,
        i spokojnie do snu.
        Dobranoc.
        • peteen wbrew pozorom masz kraty... 29.11.04, 17:58
          na oczach...
        • Gość: Wybredna nieokratowany- ależ z ciebie nudny gość! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.04, 20:48
          Poza tym przychodzi mi na mysl jedno, może niezbyt wysublimowane ale jakże
          celne powiedzonko- "krowa, która dużo ryczy- mało mleka daje".
          Czytając to co piszesz- inaczej popatrzę na repów, którzy do mnie przychodzą- w
          nich przynajmniej tli się jakieś życie...
          • Gość: Wybredny :) Re: nieokratowany- ależ z ciebie nudny gość! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.12.04, 19:36
            Wybredna skrabie masz 100 % racji !!!
          • Gość: niki Re: nieokratowany- ależ z ciebie nudny gość! IP: *.raster.krakow.pl 02.12.04, 15:10
            Wybredna myślę ,że się mylisz. Nieokratowany ma rację. Sama kiedyś byłam
            handlowcem , biegałam po klientach z wywieszonym jęzorem i na nic nie miałam
            czasu. Udało mi się bo miałam dużo samozaparcia i sprytu. Dzisiaj mam własną
            firmę i rozumiem nieokratowanego. Luz - zero presji. Kasa . Spokój. Miło
            poleżeć w wannie do 10 tej . Pojechać na narty lub gorące plaże . I nie mówię
            tu o hotelu 3 gwiazdowym jakie wybierają PH aby zrobić na znajomych wrażenie.
            Ty tego nie rozumiesz bo o 6 rano zastanawiasz się co powiesz szefowi na
            zebraniu. A wieczorem wpychasz w siebie suchary ( masz oczywiście wyrzuty
            sumienia ze zbyt dużo zjadłaś ) i oglądasz ckliwe filmy dla samotnych 30
            latek. Zgadzam się że dzisiaj trafić na dobrego handlowca to jak 6 w
            totolotku. Większość z nich to niedorajdy które nic nie potrafią ale jak się
            chwalą........
            • Gość: Wybredna Re: nieokratowany- ależ z ciebie nudny gość! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.04, 22:48
              Niki- nie mam pojęcia w czym nieokratowany może mieć rację. Jak już mówiłam-
              przedstawiciele przychodzą do mnie. Ja nie latam nigdzie z wywieszonym jęzorem.
              Ale rozpracowałaś mnie ;-) - byłam kiedyś również przedstawicielką. Ale-
              żadnych "wywieszonych jęzorów", czas miałam na to na co chciałam mieć, po
              klientach nie biegałam a chodziłam, lubiłam tę robotę... Szefowi jakoś
              wiedzialam co odpowiedzieć, o szostej rano bylam jeszcze w głębokim snie,
              żadnych sucharów bo nie lubię ale za to batoniki w trasie- owszem (zresztą bez
              absolutnie żadnego wpływu na wagę która mi zdecydowanie odpowiada). Żadnych
              ckliwych filmów bo mnie nudzą, za to kolacyjki we dwoje kiedy dzieci juz spią.
              Ech, życie koło trzydziestki jest cudowne!
              Nie wiem co w tym dziwnego, że narty w zimie lub gorące plaże w lecie (lub na
              odwrót)- wszyscy tak jeżdżą.
              Rzuciłam tę pracę bo nie dla samych pieniędzy człowiek pracuje, zwłaszcza jesli
              ma ich dość. I teraz, kiedy przychodzą do mnie repy- martwię się- jak upadł
              duch w narodzie. Masz rację- trafić na dobrego handlowca nie tak łatwo. Ale za
              to na snobów co to siedzą w wannie o 10 lub mają usługi seksualne niepracującej
              zony gratis i o każdej porze (i uważają, że należy to wszem i wobec głosić)-
              żadna sztuka. ;-))
              • zpereszczako masz racje Wybredna 03.12.04, 23:56
                ten nieokratowany to wyjatkowy pajac ktoremu sie w glowie poprzewracalo :-)
              • Gość: art ależ z ciebie nudny gość.dla wybrednej IP: *.bielsko.dialog.net.pl 04.12.04, 01:04
                Duch w narodzie nie umarł...jest tu....jestem taki jak ty kiedyś bo chyba
                strciłaś to coś skoro piszesz takie słowa potem....szkoda mi cię....a moja żona
                pracuje a w życiu osobistym układa nam si dobrze i nie głoszę tego...to jest
                tzw,prywatność.....p.h art
                • Gość: Wybredna Re: ależ z ciebie nudny gość.dla arta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.04, 18:49
                  Nie żałuj mnie- mam teraz lepiej niż wtedy. Choć z rozrzewnieniem wspominam
                  tamte czasy. Ale fajnie, że są takie repy jak Ty, zpereszczako i jeszcze pewnie
                  sporo innych. Pozdrawiam Was serdecznie. :-))
              • Gość: niki Re: nieokratowany- ależ z ciebie nudny gość! IP: *.raster.krakow.pl 07.12.04, 17:21
                Brawo Wybredna - zmieniam o Tobie zdanie. Niki
        • Gość: Lilith0 chyba wszyscy macie jakieś kom.................... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.04, 00:13
          kompleksy, ludzie co z Wami.

          Preferuję facetów w bokserkach, bez koszuli.............dobranoc
    • Gość: art Re: Lubię facetów w.....dla marty kr... IP: *.bielsko.dialog.net.pl 04.12.04, 00:48
      jesteśmy dostępni......wzrok czasem zmęczony....a kobiety lubimy
      normalne....pierwsza wyciągnij ręke a zobaczysz.....p.h art
      • Gość: Adam Re: Lubię facetów w.....dla marty kr... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.12.04, 10:14
        Jestem tego amego zdania co "art", jestem RKSem , bardzo lubię ta pracę, i tak
        jak art lubie normalne kobiety pod jednym warunkiem - że maja pomysł na swoje
        życie a nie noszą głowy w chumrach czekając na ksiecia z bajki tylko z tego
        powodu że są atrakcyjne. a spotykam takie bardzo czesto , tagi, wystawy
        promocje itp. Są nizwykle atrakcyjne to prawda ael czasami po zamianie 2 zdań
        mozna załamać ręce , to taki typ patrz na mnie bo jestem zajbista i to im juz
        wystarcza
    • Gość: TGIF Re: Lubię facetów w garniturze w firmowych samoch IP: *.snvacaid.dynamic.covad.net 04.12.04, 08:26
      Ja juz od dlugiego czase jezdze "okratowanym", i z osobistym konwojem "body
      guard". Denerwuja mnie tylko te zimne kajdanki, ale i do tego mozna sie
      przyzwyczaic.
    • Gość: K Cracovi i Wisły Re: Lubię facetów w garniturze w firmowych samoch IP: w3cache.* / *.2-0.pl 07.12.04, 21:22
      ty jakie masz wykształcenie
      • Gość: Marta KR Re: Lubię facetów w garniturze w firmowych samoch IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.12.04, 19:23
        skończyłam anglistykę i stosunki międzynarodowe na UJ, od 6 lat mieszkam w
        Polce, pochodę z Hiszpani, dlaczego pytasz ?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja