Mam już dość szukania pracy..

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.11.04, 20:03
Tak, to prawda. Jestem zmęczona. Wydałam już na ten cel tyle kasy, że na
więcej mnie nie stać, ciągłe telefony, listy CV, bilety autobusowe, czas..
Już nie mam pieniędzy zeby nawet jechać i szukać dalej pracy, a ciagłe głuche
odpowiedzi.. tylko człowieka stresują. Juz myslałam że do niczego się nie
nadaję, więc zrobiłam sobie test w Urzedzie pracy na inteligencję i
predyspozycje zawodowe, wyszedł bardzo , bardzo dobrze, zaskoczył mnie no i
podniósł na duchu. Pokazał mi że, to nie ze mną jest problem tylko z
pracodawcami, którzy nie chcą dać człowiekowi się wykazać. Ale na jak długo
naładuje mi to barerie??? Niewiem..... A wy jak sobie radzicie????
    • sabbina Re: Mam już dość szukania pracy.. 27.11.04, 20:16
      no cóż, jako pracodawczyni z ubolewaniem stwierdzam, ze wielu moich kolegów
      pracodawców to ludzie, którzy faktycznie, zbyt lekceważąco podchodzą do ludzi
      szukających pracy,
      dają ogłoszenia do gazet o szukaniu pracowniów, zgłasza się dziesiątki osób, a
      oni zamiast spokojnie wybrać najlepszego, a reszcie kulturalnie podziękować, po
      prostu znaczną wiekszosć ludzi olewają,

      niestety nagminne jest, że np. biorą kogoś na 2-3 miesiące, potem nie płacą,
      dochodzi do sporu, pracownik odchodzi, przyjmują nowych etc.

      nie wiem, co Ci radzić, bo cię nie znam,

      Jedno jest pewne, trzeba stale sie rozwijać 9także uczyć0, szukać pracy, gdzie
      się da, pomyśleć może o jakiś fuchach (korepetcycje, prace dorywcze), cały czas
      inwestować w siebie, a jak już znajdziesz jakąś pracę, to nie "siadać na
      laurach", tylko cały czas mieć świadomość, że trzeba w siebie inwestować, bo za
      jakis czas można stracić pracę, a przecież nie ma sensu płąszczyć się przed
      pracodawcą, żeby nie wywalał z pracy...,

      szukaj pracy, gdzie się da, wysyłaj setki CV, może majlem ???

      i nie gardź jak ci sie znajdzie jakaś fucha, tylko ją przyjmij, i szukaj dalej,

      nie znam cię, więc szczegółowych porad nie mogę ci podać,
    • Gość: 7 Re: Mam już dość szukania pracy.. IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 27.11.04, 20:27
      do mnie praca sama przyszla. dobrze ze tylko na miesiac bo dluzej bym nie wytrzymal ;D
    • Gość: bezrobotny Re: Mam już dość szukania pracy.. IP: 62.111.139.* 27.11.04, 20:30
      mam takie same problemy jak Ty. taki sam stan ducha. ogólna beznadzieja. mimo
      wszystko gorąco pozdrawiam. trzymaj się konkurencjo:-)
    • Gość: eeeee Re: Mam już dość szukania pracy.. IP: *.server.ntli.net 27.11.04, 20:49

      glowa do góry! nie poddawaj sie i caly czas szukaj!

      moze troche wyluzuj, podejdz do tego z wiekszym dystansem i traktuj to jak
      zdobywanie nowego zyciowego doswiadczenia;

      Powodzenia i wytrwalosci!
      Wszyscy jedziemy na tym samym wozku, nawet jesli jednym teraz sie lepiej
      powodzi to kiedys tez beda szukali nowej pracy;


      • broton Re: Mam już dość szukania pracy.. 27.11.04, 21:35
        ...ale pieprzycie ...
        • Gość: krytyk Re: Mam już dość szukania pracy.. IP: *.crowley.pl 27.11.04, 21:42
          a co mają albo mamy powiedzieć?
          • Gość: olo Re: Mam już dość szukania pracy.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.12.04, 22:13
            Ja też mam dość to okropne i zniechęcające, czym dłużej szukam tym coraz
            bardziej watpię w siebie.
    • Gość: Jan Re: Mam już dość szukania pracy.. IP: *.207.203.62.cust.bluewin.ch 05.12.04, 18:40
      Pytanie: czy znasz niemiecki (lub angielski)?
      Pewna rodzina w Szwajcarii szuka pomocy domowej na 2-3 miesiace, wiec moze jako
      przejsciowe rozwiazanie problemu...
    • Gość: edi Re: Mam już dość szukania pracy.. IP: *.byu.edu 05.12.04, 22:42
      dlaczego sama nie dasz komus pracy, jak jestes wyksztalcona to chyba stac Cie na
      wlasny pomysl na biznes, przynjamniej na samozatrudnienie? no chyba ze potrafisz
      tak naprawde tylko narzekac na NICH, a moze to wyksztalccenie to tylko sciema, w
      takim razie sprzedaj swoja dupe, chetni zawsze sie znajda
Inne wątki na temat:
Pełna wersja