Dodaj do ulubionych

Stojąc na światłach

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.12.04, 21:01
Dziś mam chyba słaby dzień, opiepszyłem faceta który stał przede mną na
skrzyżowaniu w ogromnym korku , ale w sumie mi ulzyło.. Do kolejenej zmiany
świateł na które może sie pajac załpać za jakieś 20 min czekania - korek na
maxa, a ten napie.. migaczem od 10 minut prtzed moimi oczami a samochód
zderzak w zderzak ... Wiec wysiadłem ze swojego bolidu podszedłem do szyby
gościa i mówię - Możesz kur.. przestać napie..ć tym migaczem bo mi mózg
eksploduje - a on na to ... ale ten dzwięk że migacz jest włączony mnie
uspokaja !!! Rozsypałem się i stwierdziałem że nie bede rozbijał gówna na
atomu bo i po co !!!

Ale mam apel do kierowców - jeśli masz do zmainy świateł długa kolejkę "L"-
ek, błagam nie mrugaj do bólu i zdejmij nogę z pedału STOP - czerwony działa
jak płachta na byka - nigdy nie wiesz kto siedzi za Toba w aucie :)

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: Łukasz Re: Stojąc na światłach IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 13.12.04, 21:30
      No cóż, życzę ci, żeby za następnym razem gość, którego opieprzysz, okazał się
      policjantem w cywilu. Wtedy przyjdzie się pożegnać z prawem jazdy na czas
      dłuższy, nie mówiąc o czymś więcej.
      • Gość: Adamo Re: Stojąc na światłach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.12.04, 21:33
        Ja jestem policjantem w cywilu !!! to chodzi o pewna kulturę, wyczucie ,
        dostosowanie się !!1
        • Gość: inny Kieroffca, psiakrew IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 13.12.04, 22:08
          Gość portalu: Adamo napisał(a):

          > Ja jestem policjantem w cywilu !!! to chodzi o pewna kulturę, wyczucie ,
          > dostosowanie się !!

          Ty do psychiatry powinienes trafic na badania - i nalezy ci zabrac prawo jazdy.
          Z pracy tez powinienes po badaniu wyleciec, jesli prawdą jest to co piszesz o sobie.
          • Gość: Jedlinka Re: Kieroffca, psiakrew IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.04, 22:20
            A ja polecam takiemu kretynowi świecącego bez uzasadnienia stopem i bezmyślnie
            trzymającego włączony kierunkowskaz, wyciagnąć z samochodu i na skrzyżowaniu
            spuścić bezmuzgowcowi wp...l. To gwarantuję,że pomoże. Z kretynami dyskusje są
            tylko stratą czasu.
            • Gość: siux Re: Kieroffca, psiakrew IP: *.net.autocom.pl 13.12.04, 22:32
              popieram, pajace swiezo upieczony albo glupia dupa bedzie napie..alac dyskofonem po dynii jak c..uj z rana jak wszystko wku..wia.
        • broton Re: Stojąc na światłach 13.12.04, 22:33
          ... poniekąt masz rację , ale jeśli ktoś jedzie automatem ( taka skrzynia ) to
          jest pewien kłopot -musi trzymać hamulec i światła stopu ... cierpliwości ....
          • Gość: siux Re: Stojąc na światłach IP: *.net.autocom.pl 13.12.04, 22:38
            Nie musi. jak jest Automat, to wrzucasz P (parking) i stoisz nie robiac dyski na swiatlach
            • broton Re: Stojąc na światłach 13.12.04, 22:48
              ...jasne ... wytłumaczt przeciętnej blondynce ( nie mnie )...
              • broton Re: Stojąc na światłach 13.12.04, 22:49
                ... ona po to ma automat co by nie mieszać tą "dzwignią"
            • rita100 Re: Stojąc na światłach 13.12.04, 22:48
              może czas przesiąść się na wóz drabiniasty i poćwiczyć cierpliwość ;)))))
              • broton Re: Stojąc na światłach 13.12.04, 22:51
                ...cierpliwość ... do konia ... Rita zapewnia Cię , że w życiu będziesz musiała
                wyakazaćwiele cierpliwości do konia ... i woza drabiniastego ...
    • Gość: mif Re: Stojąc na światłach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.04, 22:49
      Kompletny brak optymizmu!
      Pomyślcie inaczej:
      - dobrze, że nie włączył tylnych przeciwmgielnych,
      albo:
      - porządny, drobiazgowy kierowca, ma wszystkie światła, dba o każdą żarówkę, o
      każdy bezpiecznik...
    • sabbina Ty szczęsciarzu ! 13.12.04, 22:50
      miałeś szczęście, że na mnie nie trafiłeś,

      wperdo...l miałbys murowany...,

      a jak masz dalej na niego ochotę, pisz do mnie na majla, napewno ustalimy
      dogodny dla nas termin i miejsce...
      • Gość: siux Re: Ty szczęsciarzu ! IP: *.net.autocom.pl 13.12.04, 22:53
        o ku..wa. ALe ostro sie robi. Chlopaki (i dziewczyny) na ustawki sie stykaja!!!
        Luzik, po co ten stres??Po prostu, zaciagajmy reczny, oszczedzajmy zarowki i jest git.
        Pozdro
      • Gość: wieśniaczka gdzieś zasłyszane... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.04, 22:53
        "Jedźże, już bardziej zielone nie będzie".

        Przyda się? ;)
        • broton Re: gdzieś zasłyszane... 13.12.04, 22:59
          ...to lubię- jedziemy ? ( gdzie ) ...
      • Gość: Adamo Re: Ty szczęsciarzu ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.12.04, 09:13
        z zasady nie bije kobiet ale jak chcesz dostać z "liscia" po tej nader owalenj
        buzi to zapraszam na światła:)
        • peteen mam pointę... 14.12.04, 10:49
          a właściwie nie ja, tylko tuwim, ale pasuje idealnie:

          Tutejsza idiotka z kretynem miejscowym
          Następnie się zwarli w uścisku zmysłowym
          W ten sposób dorobią się córki lub syna
          Idioty, idiotki, kretynki, kretyna,
          By znowu się mogli spotykać przed kinem
          Tutejsza idiotka z miejscowym kretynem.
    • peteen Re: Stojąc na światłach 13.12.04, 23:02
      stojąc "na światłach", na skrzyżowaniu, a szykując się do skrętu w obojętnym
      kierunku (prawo, lewo), należy sygnalizować kierunkowskazem zamiar owego
      skrętu...
      adamo, kultury na drodze życzę...
      i znajomości przepisów, przy okazji...

      ps. chciałbym widzieć pojedynek twój i sabbina, oj chciałbym...
      ;c)
      • Gość: TGIF Re: Stojąc na światłach IP: *.snvacaid.dynamic.covad.net 14.12.04, 08:08
        Tylko, ze nasz biedny sabbin rowerem musialby dojechac na pojedynek.
      • Gość: Adamo Re: Stojąc na światłach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.12.04, 16:53
        ale sobie zadałeś lesczu trudu żeby wyciągnąc ten przepis - gratulacje :) ale
        nie chodzi tu o kulturę !!! choć jest to z nią bezpośrednio związane ale raczej
        o pewne wyczucie sytuacji ale jak wdać zupełnie Ci obce profesjonalne
        zachowanie na drodze
    • kremoofka Adamo 14.12.04, 08:31
      popieram !!!!!
    • Gość: 7 Re: Stojąc na światłach IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 14.12.04, 12:24
      straszny belkot, ciezko mi sobie wyobrazic o co dokladnie chodzilo... ale pierwszy raz slysze
      zeby na kogos dzialaly kierunkowskazy, niezle jaja
      • Gość: Adamo Re: Stojąc na światłach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.12.04, 16:33
        widocznie poruszasz sie tylko MPK :)
        • neja Re: Stojąc na światłach 15.12.04, 16:39
          popieram niemruganie bezsensowne i dawanie czerwonym po oczach. Po co ?? I
          jeszcze jedno co na mnie działa to zatrzymywanie się przed ostatnim autem
          kilkanaście metrów i takie podjeżdżanie co chwilkę "NO BO SIĘ PRZECIEŻ ZA
          DALEKO STANĘŁO" I tak u mnie hitem jest jeżdżenie 40 h lewym choćby się waliło
          paliło i cała droga pusta była. Boshe jak ja to kocham. Zawsze jak mam czas i
          nastrój zajeżdżam drogę i zwalniam i tak aż do skutku. W końcu zjeżdżają :))))
          • Gość: Adamo Re: Stojąc na światłach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.12.04, 16:50
            swietny sposób, napewno to sprawdze czy działa :)
            Pozdrawiam :)
            • peteen przed, czy po... 15.12.04, 16:52
              pojedynku na "liście" z sabbinem ?
              • Gość: Adamo Re: przed, czy po... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.12.04, 16:55
                Sabin to kobieta o podwójnym podbródku której najmniejszy wysiłek sprawia
                trudnośc, chociazby podniesienie ręki w celu wyłączenia kierunkowskazu, to
                strata jakiś 5 kalorii a to dla grubej kobiety niezły wysiłek a do najbliższego
                McDonalda jakieś 20 km :)
          • zielonki Re: Najgorzej jest w niedziele. 16.12.04, 12:08
            Ja też tak robię. Raz nawet trafiłem przed Sąd wysoki. Tak zajechałem, że
            tyłkiem palanta trąciłem i wyleciał z trasy. Ale może coś zrozumiał.
            • Gość: Adamo Re: Najgorzej jest w niedziele. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.04, 12:13
              :):):) nizły jesteś
    • Gość: PODCIĄGAM Re: Stojąc na światłach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.04, 17:21
      PODCIĄGAM BO WARTO I ZGADZAM SIE ZE WSZYSTKIMI CO NAPIEPSZAJA NA KULAWYCH
      KIEROWCÓW
      • bartoo Re: Stojąc na światłach 22.12.04, 09:38
        Agresja Was rozpiera niemiłosiernie. A może trzeba usiąść w domu, dobrą książkę
        poczytać, dziecko albo psa na spacer zabrać.
        Ludzie! Szanujcie się nawzajem!
    • Gość: rafal pieprzysz gosciu IP: 62.233.162.* 22.12.04, 10:37
      kolo i dlatgeo zawsze woze bron ze soba na takich debilow i furiatow jak ty -
      jak mi ktoas podchodzi to wystawiam lufe i jest spokoj od razu:D traf na mnie
      to sie przekonasz
      tobie sie powinno zabrac prako cieciu - migacz jest obowiazkiem i lepiej niech
      sygnalizuje dluzej niz wcale
      nie musisz sie patzrec na swiatla stopu
      • Gość: na Re: pieprzysz gosciu IP: *.provider.pl / *.provider.pl 22.12.04, 11:33
        ty adamo to jakis popieprzony jestes?
      • Gość: Adamo Re: pieprzysz gosciu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.12.04, 17:06
        a to ciekawe , pracuję w Policji , masz pozwolenie na broń czy to tylko klamka
        z odustu na kapiszony którą strzaszysz swoją kobietę, pod warunkiem ze nie
        jesteś gejem :)

        wesołych świąt
        • Gość: gliniarz Re: pieprzysz gosciu IP: *.idea.pl 22.12.04, 17:23
          Łżesz, gdybyś był policjantem, to byś w życiu tak durnego wątku nie założył.
    • Gość: aga27 Re: Stojąc na światłach IP: *.devs.futuro.pl 22.12.04, 14:27
      chyba nawet na pewno masz jakiś problem, ale myślę, że opisana sytuacja tylko Ci
      go przysłania i jak sie będziesz koncentrował na niej a nie na tym co naprawdę
      Cię w twoim życiu tak wkurza to podobne sytuacje będą się mnożyć.
      Kiedyś spiesząc sie bardzo jechałam za gościem, który na tylnej szybie samochodu
      miał kartkę z napisem " pośpiech i nerwy są cechą ludzi z zaburzeniami
      seksualnymi" bardzo mnie to rozśmieszyło" nie jest to żadna aluzja, tylko takie
      skojarzenie.
      • Gość: Adamo Re: Stojąc na światłach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.12.04, 17:04
        nie mam zaburzeń słońce Ty moje i chcętnie Ci to udowodnię :)
        • Gość: olka Re: Stojąc na światłach IP: *.ghnet.pl / *.ghnet.pl 22.12.04, 17:23
          Proponuje rowniez zaczac opieprzac tych, co maja zle wyregulowane swiatla i tak
          cholernie swieca w lusterka,ze nic nie widac.
    • Gość: aga27 Re: Stojąc na światłach IP: *.devs.futuro.pl 22.12.04, 18:34
      napisałam,że to nie aluzja, a Ty chcesz udawadniać.....
      tylko co??? i czemu mnie???
      Chociaz może właśnie to jednak coś z tej dziedziny jest Twoim problemem (nie
      masz dziewczyny, żony, kochanki, narzeczonej etc???)może brak, po prostu brak
    • Gość: Kierowca Re: Dojeżdżając do skrzyżowania...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.04, 18:36
      A czy zwróciliście uwagę, dojeżdżając do skrzyżowania, że prawie zawsze stojący
      przed Wami stoi na środku, zajmując wszystkie pasy ruchu i uniemożliwiając
      skręt w prawo lub w lewo?. To jakaś choroba, świadcząca o zmniejszaniu się
      mózgu u kretynów i wcześniej mających trudności z myśleniem. Spróbujcie takiemu
      debilowi zwrócić uwagę, najpierw zobaczycie bezmyślną mordę,(bo twarzą nie
      można jej nazwać) zdziwioną o co komu chodzi a póżniej zwierzęcą agresję, że
      ktoś śmiał mu zwrócić uwagę. Usłyszycie "czystą polszczyznę" i słowa jedyne
      jakie zna. Często też zdarza się ,że po zwróconej uwadze wyskakuje z samochodu
      i usiłuje wam otworzyć drzwi, ubliżając i strasząc pobiciem. Ja w takiej
      sytuacji odrazu walę gnoja gazem po oczach i widzę w tym momencie czy jest to
      katolik (Ło Jezu), lub ateista nieucywilizowany (Ło k..wa). Proponuję
      zastosować moją metodę na przyuczanie agresywnych i tępych młotów, która nawet
      jak nie pomoże to chociaż wyrobi w nich jak w psu odruch bezwarunkowy na
      omijanie kija a to już dużo.
    • Gość: aga27 Re: do Adamka IP: *.devs.futuro.pl 22.12.04, 18:37
      a tak swoja drogą, jeśli jesteś faktycznie z "branży" to dość zestresowane jest
      to towarzystwo, im większy twardziel-tym większy nerwus
    • Gość: dario Re: Stojąc na światłach IP: *.veranet.pl 22.12.04, 21:55
      Adamo ma racje.Chodzi o wyczucie sytuacji,o kulture jazdy,liczenie się z innymi
      uczestnikami ruchu. Również nie lubię tej niepotrzebnej "dyskoteki"przed oczami.
      "Uwielbiam" też taką sytuacje: rondo z sygn.świetlną. Dziadzio stoi na
      czerwonym i szykuje się do skrętu w lewo.Lewy pas służy też do jazdy na
      wprost.Zapala się zielone i ..."człapie" dziadzio powolutku z mozołem.Nie
      śpieszno mu bo przecież na rondzie czeka go czerwone światło.A my chcąc jechać
      prosto nie mamy szans opuścić ronda.
      Ludzie!Pomyślcie troche o innych na drodze.Nie bądźcie egoistami.
      • Gość: patrycja76 Re: Stojąc na światłach IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 18.01.05, 17:24
        jedż juz bardziej zielone nie bedzie :):):0 to mi się podoba musze sobie tak
        krzyjnąć kiedyś :)
        • Gość: H56 Re: Stojąc na światłach IP: *.comnet.krakow.pl 18.01.05, 20:09
          wczoraj gó..arz wymusił mi pierwszeństwo i jeszcze zaczął mi machać rękami,
          nie wytrzymałem,zatrzymałem auto i ruszyłem do niego, miał szczeście ,że
          zamknął się w samochodzie bo chyba bym mu przyłożył.Cholera, a kiedyś był ze
          mnie taki niespotykanie spokojny człowiek.
    • bigadam Re: Nie zapominajcie 18.01.05, 22:13
      o motocyklistach
      Róbcie sobie jak chcecie stojąc na swiatłach, ale pamiętajcie żeby odległość
      miedzy waszym autem a stojacym obok byla na tyle duza, zeby swobodnie mogl
      przejechac motocyklista, czyli np ja :)
      Wkurza mnie jak kierowcy uniemozliwiają mi przecisniecie sie w korku.


      pzdr
      VTR1000F

      • Gość: Michał Re: Nie zapominajcie IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.05, 09:38
        tylko uważj na moja gablotę, jak mi choć ryskę zrobisz .....w tym Twoim
        przeciskaniu się ....
        • bigadam Re: Nie zapominajcie 20.01.05, 12:35
          Nie utrudnisz przejazdu - ryski nie zrobie.
          Potrzebne mi tylko około 70 cm.
          Niektórzy kierowcy chyba na zlosc nie zrobia nawet tych 70-ciu cm.
          Chociaz nie powiem, bo coraz czesciej kierowcy widząc przeciskajacego sie w
          korku gostka na motorze starają sie zrobic miejsce na przejazd.
          Pozdrawiam takich kierowcow i Im dziękuję.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka