brytnej
23.12.04, 00:41
A kto wie, czy Osama bin Laden to nie powszechnie szanowany muzułmański
filozof, znany w świecie arabskim z działalności religijnej i charytatywnej
oraz propagowania pokojowego rozwiązywania konfliktów?
Nie rozumiem, czemu tak popieramy jednych bojowników o wolność swoją i o
niedolę innych, zaś drugich zwalczamy.