herr_bart_nick
27.12.04, 20:20
chciałem się z Wami podzielić swoimi świątecznymi obserwacjami i mam nadzieję,
że moje refleksje są błędne. otóż od pewnego czasu bywam "góralem" Beskidu
Orawsko-Podhalańskiego i chcąc kultywować rodzinne zamiłowania do gór,
tradycji ludzi gór itd. rozpocząłem poszukiwania tejże właśnie tradycji, ale
na razie są to poszukiwania bezskuteczne. miałem nadzieję, że chociaż Pasterka
będzie wystarczającą okazją do tego by spotkać góralszczyznę w wydaniu innym
niż zakopiańskie - i tu znowu rozczarowanie :((( może Szanowny Ciupazka coś
podpowie; zjechałem kilka wsi tych znanych i tych nieznanych, tych w moim
sąsiedztwie i tych dalszych - bez skutku; nie chcę spotkać Górala z Krupówek
ani ze Związku Podhalan, bo nie o to chodzi; chodzi o to, że w Boże Narodzenie
chciałem gwary i kolęd góralskich posłuchać - częściowy sukces tylko w
Chochołowie.