Kraków bez taksy turystycznej?

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.01.05, 21:45
Ci hotelarze maja chyba problem z mysleniem... Kraków promuje się jak nigdy
dotąd - turystów jest więcej na mieście, tanie linie itp. Kasa z taksy
nakręciłaby napewno reklame Krakowa. No ale jak nie, to nie. Minister
powiniem cofnoc, ale koncesje na hotel p. Demelowi, bo robi zla robote
Krakowowi. Sklepy i restauracje sa ZADOWOLONE z taksy, promocji, i działań
prezydenta (przynajmniej w tym zakresie)!!!!
    • Gość: ja i dlate D.... Marianie nalezy promować miasto, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.05, 10:10
      aby nie powtarzali takich bzdur o Polsce.
    • Gość: Ariette Kraków bez taksy turystycznej? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.05, 10:19
      I znowu SB-ecki nie zlustrowany prawnik Miasta opowiada bzdety. Oczywiście, że
      wygra jak jakaś sprawę będzie w Sądzie. Bo jego żona sędzina i druga pseudo
      sędzina – psiara tow. z Tow. Opieki Nad Zwierzętami słynna Osuchowa załatwią.
      Czy pieniądze na promocje idą w dobrym kierunku.
      Jako przykład jednego z kolejnych przekrętów Małopolskiej Org. Turystycznej
      gdzie Pani Pełnomocnik ds. Turystyki Miasta jest tez członkiem Zarządu, jak też
      członkiem Zarządu Polskiej Organizacji Turystycznej i nic nie robi. Strasznie
      nie lubi dociekliwych dziennikarzy, którzy dotarli , że jest powiązana z jednym
      z hoteli na terenie Krakowa
      Jako kolejny przykład działań Pani Dyr. MOT to udział w targach Turystycznych
      w Warszawie gdzie najważniejszą osobą promowaną siebie i swej rodzinny firmę a
      nigdzie nie było szyldu Krakowa. Oczywiście była największa księżniczka
      promocji czyli Pani Dyrektor Biura MOT Kraków.
      Kolejny przykład to Targi Turystyczne w Poznaniu . Wszędzie były napisy ale
      nie Kraków. Mimo, że prężnie zwijały się tam oddelegowane sympatyczne Panie z
      Urzędu Miasta Krakowa.
      Kolejne przykłady
      To różnego rodzaju Targi zagraniczne gdzie postać Pani Elżbiety M.
      Najwybitniejszej Dyrektor Biura MOT. Gdzie na tych imprezach brak nawet
      wzmianki o stoisku Krakowa. Jako przykład z Londynu gdzie pojechał między
      innymi najsłynniejszy dziennikarz – przepraszam marketingowiec Gazety
      Krakowskiej Polska Press przeciw któremu jest sprawa z Sądzie o łamanie prawa.
      A pojechał tylko dlatego bo jest Przewodniczącym Rady nadzorczej SM Na
      Kozlówce. Widocznie ktoś potrzebuje na lewo załatwić Mieszkanie.
      A wracając do promocji Krakowa MOT.
      Jak najszybciej winna być zmiana na stołku Pełnomocnika ds. Turystyki. A w MOT –
      cie trójstronna kontrola wydatków tej organizacji gdzie udziałowcami jest
      między innymi MARR, Małopolski Urząd Marszałkowski, Urząd Miasta Krakowa. W
      szczególności rozliczyć zasadność wojaży pracowników Biura MOT oraz zasadność
      wyjazdów najpiękniejszej podstarzałej laski udającej małolatkę.

      W Wydziale promocji i Turystyki Miasta Krakowa przy ul. ... jest zatrudnionych
      tyle doświadczonych osób oraz mają wielu stałych społecznych promotorów
      promocji Miasta ( robią to bezpłatnie bo nie można nawet im dać nagrodę lub
      zwrócić koszty podróży ). A MOT jak już w 2003 i 2004 roku poddać
      dokładnej lustracji i zwołać przedterminowe wybory a stary Zarząd wylać na
      zbity pysk.
      Inna sprawa to tzw. badania Rynku Turystycznego, które ponoć kosztowały prawie
      40 tyś. złotych
      Gro tych środków ponoć poszło dla znajomej firmy Multimedialnej – nie ma
      wiadomości, że był przetarg. A tak samo dal niektórym znajomym związanych z
      biurem MOT.
      Przed nami w styczniu br. nowe Targi Slovakiatour w Bratysławie Rep. Słowacka.
      I znowu jak podają różne źródła promować nas bez zasadnie będzie MOT – mania.
      Pojedzie na koszt podatników. A członkowie MOT i osoby związane z turystyka na
      własny koszt – oto prawda
      • Gość: Bond Henryku Czechowski... IP: *.garinet.pl 07.01.05, 12:00
        Panie Czechowski - to, że Cię Osuchowa rozwiodła i masz Pan od tego czasu (a
        może i wczesniej) poważne problemy ze samym sobą, a przynajmniej ze swoim
        chorym mózgiem, nie upoważnia Pana do zatruwania życia internautom. Myslisz
        drogi Henryku, że jesteś anonimowy? Namierzenie Cie to jest tak samo łatwe jak
        stwierdzenie, że jesteś ŚWIREM!
        • Gość: Henryk Re: Henryku Czechowski... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.05, 17:06
          Słuchaj Bond.
          Gdybyś nie był tchórzem to byś się podpisał.
          Natomiast kto tu jest świrem to ty jesteś. Bo jak na złość jest sprawa odwrotna.
          Natomiast osoba co podpisała się ksywą „Arietta” uważam w pełni ma racje. Bo
          wszyscy wiedzą o wielu sprawach. Ale jak się ma układy to wszystko da się
          załatwić bez konsekwencji. A każda krytyka jeszcze jak jest prawdziwa to boli.
          Jeżeli chodzi o namierzenie to Ciebie też łatwo namierzyć.
          Natomiast na złość ja nie jestem autorem tego teksu i tej ksywy.
          Natomiast ośmielam sie stwierdzić, że wszelkie w sprawie tej Pani sędziny jak
          mam uwagi to pisze w korespondencji do odpowiednich urzędów.
          A podawanie mojego nazwiska jest niczym innym jak naruszeniem bezpodstawnie
          moich dóbr osobistych.
          Natomiast na marginesie mam na tyle papierów na temat tej Pani . No ale cóż
          moja córka nie jest zatrudnia w administracji samorządowej a ja jak co po
          niektórzy nie dorobiłem się jakiego kolwiek majątku. Na zakończenie pragnę
          podsumować, że tak strasznie wspomagany przez tą sędzinę współczesny Malczyk
          Morozow ksywa Jarecki jego taktyka niczym się nie różni do Malczyka
          stalinowskiego – może zbieg okoliczności ?? ) dorobił się na cudzej krzywdzie
          samochód i willi w Bieżanowie ale dzięki układom nawet ukręcono mus sprawę za
          fałszowanie informacji na poczcie. a ostatnio alimentów. A wiadomo jakie sądy
          pod jego dyktando wydają fałszywe Wyroki.
          Kraków 07 stycznia
          2005
          Henryk Czechowski

      • Gość: Podstarzala laska Re: Kraków bez taksy turystycznej? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.05, 12:33
        Bond rozszyfrowal w autorze tekstu konkretna osobe...
        Nie wdajac sie w dyskusje, ktora jest zbedna za wzgledu na poziom i rodzaj
        argumentow autora, co wyklucza rzeczowa polemike, nalezy skonstatowac, ze wywod
        jest swiadectwem frustracji autora. Zarzuty pozamerytoryczne na pograniczu
        teorii spiskowej i schizofrenii.
        Autorowi nalezy raczej wspolczuc - moze sie udlawic wlasnym jadem !
      • Gość: waclawXIII Pani(Panie)? Ariette IP: *.lama.net.pl / *.lama.net.pl 08.01.05, 12:57
        Dawniej taki tekst to się zaczynało od: "Uprzejmie donoszę....." a
        podpisywało "Życzliwy". Wiadomo, że żaden poważny człowiek nie brał poważnie
        zawartości pomiędzy tymi słowami.
    • cover_wielki Re: Kraków bez taksy turystycznej? 07.01.05, 10:46
      Naprawdę nie ma lepszych pomysłów na wyciaganie kasy od turystów tylko taki
      najbardziej prymitywny w formie haraczu ? A może tak zlikwidować częśc
      biurokracji i uzyskane oszczędności przeznaczyć na promocje ?
    • Gość: fachowiec Re: Kraków bez taksy turystycznej? IP: *.w217-128.abo.wanadoo.fr 07.01.05, 11:01
      Bardzo prosze aby nie wypisywac bzdur. Krakow potrzebuje promocji a na to
      trzeba pieniedzy. Oplata lokalna za walory turystyczne powinna byla byc juz
      dawno wprowadzona i to tylko zasluga aktualnego Pelnomocnika d/d Turystyki ze
      ja wprowadzono. Niech niektorzy koledzy nie zachowuja sie jak "pies ogrodnika".
      Rowniez na forum proponuje aby glos zabierali Ci ktorzy maja cos konkretnego i
      rzeczowego do powiedzenia.Juz sie czasem plakac chce za ignoracje,
      niekompetencje,zlosliwosc i falszywe informacje. Przypominam ze wieksze
      przyjazdy turystow do Krakowa to wieksze obroty dla lokalnych firm i miejsca
      pracy.Oplate trzeba utrzymac i reinwestowac w promocje i rozwoj produktu
      turystycznego!!! Brawo Pani Pelnomocnik i Urzad Miasta
      • Gość: Henryk Re: Kraków bez taksy turystycznej? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.05, 21:53
        Czy Kraków potrzebuje promocji ?
        Oczywiście, że tak !
        Ale to musi być widoczne. To muszą robić fachowcy !
        Po co tworzyć kolejne organizacje i promować na zasadzie pośrednik – pośrednika.
        Nakłady na podstawową promocje winna być w kilku językach i nie tylko czterech
        tradycyjnych jak np. plan miasta z zabytkami itp. Nagrania na CD, broszury.
        Niech dla Wielkiego Krakowa będzie przykład
        Kopalni Soli Wieliczka. Miasto powinno popierać bez względu na światopogląd,
        pochodzenie układy tych co faktycznie Miasto i region promują po przez osobiste
        dostarczanie otrzymanych z Wydział Promocji i Turystyki materiał na konkretne
        imprezy. Można zapytać się. Dlaczego nie wspiera materialnie wolontariat, osoby
        fizyczne prowadzące tematycznie działalność gospodarczą. Nie nagradza tych co
        za własne pieniądze wydają np. mapy Krakowa jak Firma Motel Na Wierzynku w
        Wieliczce (tak, tak o Krakowie ). Wydawnictwo Stalmar Publikation Michał
        Stalmarski – Nord St. a poprzednio Polisch St Szwecja. Nikt do tej pory mimo
        moich publikacji oraz pism nie zainteresował się
        działaniem Pana inż. arch. Duszana Rospala z Ostrawy, który za własne pieniądze
        w Mini Miasteczku Unijnym w Ostrawie Rep. Czeska wykonał makietę Krakowskich
        Sukiennic. O tym jak jest brak materiałów świadczy fakt, że w 2004 roku dzięki
        przychylności Wydz. Promocji w Punktach Informacyjnych Ostrawie Rep. Czeska tj.
        Miniuni, Miejskim Centrum Informacji na Dworcu PKP Ostrawa Główna czy w Punkcie
        Informacji tego miasta były stale foldery o Krakowie i Małopolsce. A Kopalnia
        Soli Wieliczce wydała nawet kilka folderów w j. Czeskim i j. Słowackim. Ja
        rozumie wściekłość faceta lub facetki o ksywie BOND. Ja będąc dzisiaj w pewnym
        Wydziale Urzędu Miasta Krakowa od razu zorientowałem się co jest wobec mnie
        grane.
        Pieniądze na pewno są ale potrzebni są dobrzy gospodarze. W związku z kolejna
        wprowadzona od nowego roku biurokracją - obawiam się, że materiały promocyjne
        będą ale dla wybranych lub w magazynie. A szkoda ? Bo w tym Wydziale jest wielu
        wspaniałych ludzi ?
        Na koniec nie można tworzyć konferencje czy tzw. kolejne Forum Turystyczne
        tylko dla wybranych. ?
        Kraków 07.01.2005-01-07 Henryk Czechowski
    • Gość: viktor Re: Kraków bez taksy turystycznej? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.05, 18:08
      oczywiscie, ze popieramy pobieranie oplaty MIEJSCOWEJ Gdyby Pan Demel
      Marian znał sie na promocji miast,
      to moze by nie protestował. Wiec proponuje aby "Gremium" zajeło sie promocja
      miasta i branzy hotelarskiej a nie utrudniało urzednikom w tworzeniu
      dodatkowych funduszy z ktorych mozna cos stworzyc. Jezeli Pan Demel ma
      problem jak wydawane beda te pieniadze to niech wysle swojego biegłego, aby
      ten zrobił badanie wydanych funduszy. To jest chyba proste. Faktura po
      fakturze za wyprodukowane foldery i to powinno wystarczyć
      • Gość: Henryk Re: Kraków bez taksy turystycznej? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.05, 08:40
        Panie o ksywie Wiktor!
        Niech Pan nie broni tak taksy i opluwa tak hotelarz np. Pana Demela. Akurat nie
        jestem jego sojusznikiem. Od ponad 30 lat zajmuje się tak.. tak.. społecznie
        turystyką ,promocją informacją.
        Dużo pieniędzy podatników przeznaczonych na promocje nie tylko w Mieście jest
        po prostu trwonione.
        Głównie idą na zbędne etaty pracownicze i jak to ostatnio jest w mieście dla
        córki sławnej Sędziny i
        innych małolatów płci żeńskiej, które poza tytułem wykształcenia mają o
        promocji tyle co kropli pod nosem i pleców, które wyniosły na te etaty. Co jest
        odwrotnie w stosunki do mężczyzn zatrudnionych w tym Wydziale.
        Pieniądze rozpływają się na różne fikcyjne imprezy na terenie miasta. Natomiast
        w terenie i poza granicami faktycznie brak materiałów a promocja to fikcja.
        Jako taka fikcja (byłem osobiście) to sprawa :
        1. MOT, który powołany został po to aby pomagał zajmującym się promocją,
        usługami hotelarskimi,
        turystycznymi o a faktycznie to stowarzyszenie, które ktoś zewnątrz i
        Udziałowcy winni dobrze
        skontrolować bo owszem ale promocje, kasę robi tylko znajomym . A promuje
        siebie.
        2. Targi np. w Bratysławie ( i znowu MOT 20 –23.01.2005 jedzie za podatników
        pieniądze ),
        Warszawa, Poznań, Kraków to po prostu kpina. Gdyby nie udział dwu pracownic
        z Wydz. Promocji
        UM Krakowa, które z widzenia znam to nie było by z kim porozmawiać. Nie
        zadbano nawet aby jak
        Bochnia, Wieliczka itp. był szyld z napisem Kraków. Po zbadaniu okazało
        się , ze to wina MOT. A
        sprawa targów za granicą to inszy temat
        3. Natomiast taksa turystyczna to kpina międzynarodowa. W 2004 r byłem na wielu
        Międzynarodowych Konferencja i najlepszym kawałem był:
        Uzdrowisko Kraków Huta Lenina... i gromki śmiech. Taksa za brud, smród,
        złodziejstwo i
        Lekceważące podejście co po niektórych instytucji i znowu .... śmiech..
        4. Najlepsza wizytówka negatywna Krakowa i Małopolski poza wyjątkami to brak
        profesjonalnej i
        profesjonalnej obsługi turystów – po za niewielkimi wyjątkami. A za to
        zbędna armia urzędasów w
        dodatku zatrudnionych z układów i znajomości a nie profesji, w
        szczególności płci żeńskiej, które
        jak nie ma szefostwa to siedzą i tylko plotkują.
        W 2004 r były możliwości jako tako otrzymania materiałów promocyjnych a w tym
        znowu aparat urzędniczy miał pomysł biurokracji – podanie. Już tylko patrzeć ,
        że będzie konieczne np. zaświadczenie moralności. Bo co po niektóre panie
        próbują inwligować kto z jakiej jest opcji politycznej .
        A je żeli się sądzisz w krakowskich sadach to uważaj ! Bo sad już nie będzie
        potrzebował opinii z miasta, ani gdzie jeździsz i jak się udzielasz ? Dostarczy
        go członek rodziny pani sędziny w dodatku z kserokopia dokumentu. Tak... Tak...
        już taki przypadek był w jednej organizacji.
        Kraków 09 stycznia 2005 Henryk Czechowski
    • Gość: glos rozsadku Re: Kraków bez taksy turystycznej? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 10.01.05, 20:25
      Taksa na turystow to jakis absurd! Czy wladze tego miasta nie rozumieja, ze
      zniechecaja tym do odwiedzania ich miasta? Ludzie na swiecie uslysza, ze
      Krakow chce aby placic mu jeszcze za to, ze sie tu przyjezdza i beda woleli
      pojechac do Wrocka, Wawy czy Gdanska! Przeciez to jest prosta ekonomia:
      turysci i tak zostawiaja duze pieniadze tutaj napedzajac krakowski biznes...
      Przeciez taki turysta musi cos zjesc, gdzies sie przespac itp. To wszystko
      oznacza zysk dla miasta. Jezeli juz kogos obkladac podatkiem turystycznym to
      powinno sie to zrobic wzgledem biznesow i mieszkancow w rejonach
      turystycznych. W koncu to oni maja prawdziwy zysk z bogatej oferty muzealnej i
      zabytkowej miasta.
Pełna wersja