Gość: mimero
IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl
21.05.02, 22:02
Proszę niechże mnie oświeci jakiś miłośnik nowoczesnej architektury, jaki ma
sens eksponowanie witraży Wyspiańskiego przedstawiających wstrzasające
wizerunki królów Polski w tle przystanku tramwajowego? pomysł typowo
reżyserski: efektowna scenografia...ale statyści nie tacy! Przypadkowi
przechodnie, turyści wycieczki szkolne, menele, strażnicy miejscy, babcie z
preclami, cykliści. Wszycy gdzies spieszą za swoimi sprawami - a tu:
wstrząsające wizerunki - wizje Wyspianskiego - za słupem ogłoszeniowym, obok
billboardów i reklam bielizny, szyldów, kebabów, opli i bombardierów. Czy ktoś
moze był na placu Wszystkich Świętych w godzinach południowych? Ten pomysł to
kicz sezonu; totalny brak gustu a przede wszystkim kompletny brak wyczucia.
Wstyd, Panie reżyserze i już! I jeszcze jedno: bardzo byśmy chcieli mieć szansę
podziwiania tych witraży ale w odpowiednim miejscu, najlepiej tam gdzie miały
być umieszczone. Co przemawia przeciwko ich umieszczeniu w katedrze? Kto wie?