Gość: H56
IP: *.comnet.krakow.pl
14.01.05, 07:30
w dniu wczorajszym sprawdzałem swoją skrzynke na listy,ponieważ były tam same
reklamy bezwiednie wyrzuciłem je do kosza.Po zamknięciu skrzynki kątem oka
dostrzegłem ,że w koszu leży wydrukowany na jakiejś reklamie wizerunek Matki
Boskiej. Chociaż jestem ateistą, to jednak wychowany w katolickim domu i
głupio mi sie zrobiło z tego powodu, więc wyciągnąłem tą reklamę z kosza i
położyłem na półce pod skrzynką. Wracając z miasta do domu zauważyłem na
klatce schodowej , walające się i zadeptane, wyjęte z innych skrzynek reklamy
z Matka Boską. Pytam więc tych nawiedzonych z wydawnictw katolickich, czy
wizerunek świętej kościoła katolickiego, nie jest przez nich bezczeszczony ?
i dlaczego nie wzbudza to oburzenia członków koscioła? reklamy Larrego Flinta
wywołały histerię dewotów. Jestem zniesmaczony tą obłudą kleru, który zawsze
ma mordę pełną frazesów w obronie wartości chrześcijańskich, ale zapomina o
nich gdy chodzi o pieniądze.